Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-01-12 12:29:24

Niedziela Chrztu Pańskiego 7 stycznia
Iz 55, 1-11; Ps: Iz 12; 1 J 5, 1-9; Mk 1, 7-11
Poniedziałek, 8 stycznia

1 Sm 1, 1-8; Ps 116B; Mk 1, 14-20
Wtorek, 9 stycznia
1 Sm 1, 9-20; 1 Sm 2; Mk 1, 21-28
Środa, 10 stycznia
1 Sm 3, 1-10.19-20; Ps 40; Mk 1, 29-39
Czwartek, 11 stycznia
1 Sm 4, 1-11; Ps 44; Mk 1, 40-45
Piątek, 12 stycznia
1 Sm 8, 4-7.10-22a; Ps 89; Mk 2, 1-12
Sobota, 13 stycznia
1 Sm 9, 1-4.17-19; 10, 1; Ps 21;

 

Mk 2, 13-17Z Księgi proroka Izajasza
Tak mówi Pan: «Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie uszu i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie mnie, a dusza wasza żyć będzie. zawrę z wami wieczyste przymierze; niezawodne są łaski dla Dawida. Oto ustanowiłem go świadkiem dla ludów, dla ludów wodzem i rozkazodawcą. Oto zawezwiesz naród, którego nie znasz, i ci, którzy cię nie znają, przybiegną do ciebie ze względu na Pana, twojego Boga, przez wzgląd na Świętego Izraela, bo on ci dodał chwały.

Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami - mówi Pan. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje - nad waszymi drogami i myśli moje - nad myślami waszymi. zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa».

Psalm (Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6)
Oto Bóg jest moim zbawieniem!
Jemu zaufam i bać się nie będę.
Pan jest moją pieśnią i mocą,
i on stał się moim zbawieniem.
Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę
ze zdrojów zbawienia.
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia!
Ukażcie narodom Jego dzieła,
przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.
Śpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał!
i cała ziemia niech o tym się dowie.
Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu,
bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela.

Z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Najmilsi: Każdy, kto wierzy, że Jezus jest Mesjaszem, z Boga się narodził; i każdy miłujący Tego, który dał życie, miłuje również tego, kto życie od Niego otrzymał. Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat; tym właśnie zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara. A któż zwycięża świat, jeśli nie ten, kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym? Jezus Chrystus jest tym, który przyszedł przez wodę i krew, i ducha, nie tylko w wodzie, lecz w wodzie i we krwi. duch daje świadectwo, bo duch jest prawdą. Trzej bowiem dają świadectwo: duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą. Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi - to świadectwo Boże więcej znaczy, ponieważ jest to świadectwo Boga, które dał o swoim Synu.

 

Z Ewangelii wg św. Marka

Chrzest Jezusa

Jan Chrzciciel tak głosił: «idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, on zaś chrzcić was będzie duchem Świętym». W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i ducha jak gołębicę zstępującego na Niego. A z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie».

Komentarz do Ewangelii
„Ty jesteś moim Synem umiłowanym” (Mk 1, 11)

Ostatnie zdanie dzisiejszej Ewangelii jest właściwie początkiem wszystkiego - wcześniejsze wersety są jedynie nieco rozbudowanym wprowadzeniem do „Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego (Mk 1, 1). Jednak to, co istotne zaczyna się właśnie nad Jordanem. Pamiętamy jeszcze mocny głos Jana Chrzciciela, który mobilizował mieszkańców ziemi obiecanej do nawracania się – i był w tym nieustępliwy. Trudno się dziwić – napełniony od dziecka Duchem Świętym przez prawie dwadzieścia lat żył na pustyni tylko po to, by słuchać głosu Boga i studiować Torę, Pisma i Proroków. Po takim czasie miał świadomość tego, kim jest, i jak szczególny jest moment historii, w którym się znalazł, stąd bez ogródek zapowiadał obecność Kogoś, kto jeszcze jest ukryty przed wzrokiem nawet znających Pisma.
I właśnie wtedy nad brzegiem Jordanu pojawił się Jezus, który zdjął sandały i dotknął prochu ziemi, stanął w jednym szeregu z grzesznikami i po prostu zanurzył w wodzie. Ewangelista Marek nie podał żadnych szczegółów dotyczących rozmowy Jezusa z Janem - całość tej sytuacji zawarł w jednym zdaniu. Zauważył tylko kilka istotnych szczegółów towarzyszących temu wydarzeniu - otwarte niebo, obecność Ducha i słowa świadectwa Ojca o Synu, które stanowią kluczowy moment całej Ewangelii. Wiemy dobrze, że do tej pory życie Jezusa było ukryte przed światem – poza Maryją i Józefem nikt nie zdawał sobie sprawy z wyjątkowości Jezusa z Nazaretu. Dlatego słowa „Ty jesteś moim Synem umiłowanym” stanowią przełom, który odkrył przed światem Boga bliskiego człowiekowi.
Wielu z nas wie, ile znaczą słowa wypowiedzianego przez ojca, który z niekłamaną dumą mówi „To jest mój syn/moja córka – to moja miłość!” Jestem przekonany, że takie sytuacje pozostają głęboko w sercu i pamięci i czasami są bardzo konkretną deską ratunku w chwilach, gdy nie można liczyć na zrozumienie, lojalność czy szacunek bliźnich. Mam też świadomość, że nie wszyscy mają za sobą takie doświadczenie bliskości ojca – brak poczucia wsparcia ze strony ojca, idącej za tym dumy, z którą można byłoby wyznać „To jest mój Tata!”, pozbawiło wielu właściwego startu w niełatwe przecież i obfite w przeciwności życie. Jak potoczyły się nasze historie – to wiemy sami, natomiast dzisiejsza Ewangelia zachęca nas nie tylko do zachwytu nad historią Jezusa i potęgą wyznania Ojca w niebie, które pozwoliło iść bez wahania w mocy Ducha na pustynię i zmierzyć się z demonami, które próbują karmić pokusami niewiary w miłość i troskę Boga. Otwarte niebo i pełne mocy i miłosnej troski słowa „Ty jesteś moim umiłowanym, Ciebie upodobałem sobie” są dziś przeznaczone dla nas. Dlatego mamy okazję, by - przypominając sobie własny chrzest - usłyszeć na nowo zapewnienie o wyjątkowej relacji, jaką chce mieć z nami nasz Bóg. To nie relacja niewolnika czy sługi, ale otwarte drzwi do domu królestwa niebieskiego przygotowanego dla dzieci Bożych - synów i córek Najwyższego. Zatem patrząc dziś na Jezusa zanurzonego w Jordanie, posłuchaj uważnie, czy i nad Tobą nie otwiera się niebo… Wiele od tego zależy - nie tylko w naszym życiu.

ks. Grzegorz Mączka

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Ziarno Słowa

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 1514

Opiekun nr 2(515) od 14 stycznia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in artykuł ks. Andrzeja Antoniego Klimka o tym jak wychowywać do mediów.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej