Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-11-27 17:54:54

Niedziela Chrystusa Króla 26 listopada
Ez 34, 11–12.15–17; Ps 23;
1Kor 15, 20–26.28; Mt 25,31–46

Z Księgi proroka Ezechiela

Tak mówi Pan Bóg: «Oto ja sam będę szukał moich owiec i będę sprawował nad nimi pieczę. Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne.
Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisku» – mówi Pan Bóg. «Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczoną opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie». Do was zaś, owce moje, tak mówi Pan Bóg: «Oto Ja osądzę poszczególne owce, barany i kozły».

Z Księgi Psalmów

Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie,
pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach.

Prowadzi mnie nad wody,
gdzie mogę odpocząć,orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.

Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.

Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.

Z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia: Chrystus zmartwychwstał jako pierwociny spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka przyszła śmierć, przez Człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności: Chrystus jako pierwociny, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, «aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy». Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich.

Z Ewangelii wg św. Mateusza

Chrystus będzie sądził z uczynków miłości

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”. Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”. I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego».

Komentarz do Ewangelii

Podobni do Jezusa

Dziś razem z Ezechielem słuchamy wyznania Boga, który obiecuje troskę o każdą owcę ze swojego stada. I może komuś z nas przypomina się obraz Dobrego Pasterza, który na ramionach trzyma odnalezioną owcę. Oczywiście nie chodzi tu o żaden sentymentalizm, tylko o twarde i często bolesne doświadczenie upadku, zagubienia, wplątania się w sprawy zupełnie niepotrzebne i destrukcyjne zachowania, a jednocześnie o upór Boga, który szuka człowieka nierzadko na kolanach albo sięgając po niego w cuchnące błotem słabości i grzechu.
Rokrocznie powyższy obraz towarzyszy mi przy okazji świętowania uroczystości Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata. Widzę coraz wyraźniej, że Bóg nie boi się klęknąć i pochylić, żeby wyciągnąć po mnie rękę. A nawet więcej - pozwala się przybić do tronu krzyża i tym samym pokazuje niezwykłość swojej władzy nad życiem i śmiercią… moim życiem i moją śmiercią! Ale nie pozostaje długo na tym tronie - schodzi z niego, by służyć - zstępuje w otchłań, ogłasza zwycięstwo i uwolnienie spętanych (i opętanych) grzechem i kłamstwami diabła, a chwilę później wraca do Ojca, by kochać i przez Ducha działającego w Kościele przeprowadzać do nieba wszystkich, którzy uwierzyli Miłości.
Chyba dlatego opis sądu narodów przedstawiony w redakcji św. Mateusza zawsze budzi we mnie pewną wątpliwość. Mianowicie - reakcją wybranych do wiecznego błogosławieństwa i perspektywy niekończącego się szczęścia, jak też odpowiedzią potępionych na złowieszczy zgrzyt bram piekła jest autentyczne, dogłębne zdziwienie - ani jedni, ani drudzy nie znali Jezusa. Zarówno sprawiedliwi, jak skazani na nieszczęście potrzebują wyjaśnienia i słuchają zszokowani, że ten potężny Król ukrywał się w najmniejszych, pogardzanych, odrzuconych i nic nie wartych według ludzkiego myślenia. A przecież my znamy tę Ewangelię i słowa Jezusa wryły się głęboko w naszą religijną pamięć.
Może zatem warto odczytać te słowa inaczej? Nie bez powodu obecny rok poświęcony jest w Polsce św. bratu Albertowi Chmielowskiemu, który służył najmniejszym braciom Jezusa. Jednak zaczął tę służbę od uznania W SOBIE SAMYM tego, który domaga się pomocy Boga. To właśnie my - Ty i ja - najbardziej potrzebujemy zainteresowania i pomocy, a nawet jałmużny. Ale nie chodzi o egoistyczne gromadzenie łaski - Chrystus Król zachęca dziś do tego, by dać sobie samemu jałmużnę prawdy o nas. Spojrzeć na swoje głody relacji, emocji, uczuć, pragnienie dobrego słowa… Zobaczyć wołanie o dźwignięcie w smutku, pomoc w życiowym zagubieniu i poczuciu bycia „nie z tego świata”… Dostrzec osobisty wstyd, sytuacje kompletnego obnażenia… Zastanowić się nad chorobami swojego serca i określić swoje własne więzienie lęków, zniewoleń i ograniczeń…
I dopiero po ofiarowaniu sobie tego, co jest prawdą o całym życiu, zobaczyć Jezusa, który zna doskonale całą Twoją i moją „małość” - bo sam jej doświadczył. Wtedy inaczej przyjmuje się miłość i uzdrowienie dane przez Niego. Wtedy też zupełnie inaczej patrzy na potrzebujących braci i siostry - tak bardzo podobnych do mnie… i do Jezusa…

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Ziarno Słowa

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 1514

Opiekun nr 2(515) od 14 stycznia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in artykuł ks. Andrzeja Antoniego Klimka o tym jak wychowywać do mediów.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej