Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-09-29 14:03:06

Słowo Boże na każdy dzień

XXVI niedziela zwykła 1 października

Ez 18,25-28; Ps 25(24); Flp 2,1-11; Mt 21,28-32

Poniedziałek, 2 października
Wj 23,20-23; Ps 91(90); Mt 18,1-5.10

Wtorek, 3 października
Za 8,20-23; Ps 87(86); Łk 9,51-56

Środa, 4 października
Ne 2,1-8; Ps 137(136); Łk 9,57-62

Czwartek, 5 października
Ne 8,1-4a.5-6.7b-12; Ps 19(18); Łk 10,1-12

Piątek, 6 października
Ba 1,15-22; Ps 79(78); Łk 10,13-16

Sobota, 7 października
Ba 4,5-12.27-29; Ps 69(68); Łk 10,17-24

 

Z Księgi Ezechiela
To mówi Pan Bóg: «Wy mówicie: „Sposób postępowania Pana nie jest słuszny”. Słuchaj jednakże, domu Izraela: Czy mój sposób postępowania jest niesłuszny, czy raczej wasze postępowanie jest przewrotne? Jeśli sprawiedliwy odstąpił od sprawiedliwości, dopuszczał się grzechu i umarł, to umarł z powodu grzechów, które popełnił. A jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności,
której się oddawał, i postępuje według prawa i sprawiedliwości, to zachowa duszę swoją przy życiu. Zastanowił się i odstąpił od wszystkich swoich grzechów, które popełniał, i dlatego na pewno żyć będzie, a nie umrze».


Z Księgi Psalmów
Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według
Twych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Nie pamiętaj mi grzechów i win mej młodości, lecz o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu,
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Dobry jest Pan i łaskawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy ubogich dróg swoich.

Z Listu do Filipian
przekonująca Miłości, jeśli jakiś udział w Duchu, jeśli jakieś serdeczne współczucie, dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha, pragnąc tylko jednego, a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie. Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich. To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi. A w zewnętrznej postaci uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych, i aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem - ku chwale Boga Ojca.    

Z Ewangelii wg św. Mateusza

Nawrócenie drogą do zbawienia

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».

Komentarz do Ewangelii

Mam czas

Ludzkie życie jest jedną wielką historią. Pozostają po nas wspomnienia, które wielu ludzi nosi w swoim sercu. Jedne są przyjemne, inne mniej. Jednak każde wspomnienie niesie ze sobą dawkę emocji. Najbardziej zapadają nam w pamięci te, które dotyczą naszych najbliższych. Jedno wspomnienie, które przychodzi mi na myśl dotyczy pewnej osoby, która szukała sensu swojego życia. Pytała przypadkowo spotkanych ludzi:
Co jest sensem życia?
Jedni odpowiadali: Sensem życia jest rodzina, inni że kariera, jeszcze inni pieniądze. Jednak rodzina stanowiła 90 procent odpowiedzi. No tak, przecież rodzina jest dla nas najważniejsza. To dlaczego największe zranienia dotyczą tej najmniejszej komórki społecznej? Dlaczego w rodzinie człowiek nabywa najwięcej zranień? Czemu mąż porzuca żonę? Żona męża? Ojciec odchodzi od dzieci i ich matki? Dlaczego z domem, który powinien być miejscem szczególnym, wielu z nas wiąże największe cierpienia? Czemu ojciec i matka w oczach swoich dzieci, dla których przecież zrobiliby wszystko, tracą autorytet? Czy przestali ich kochać? Czy nigdy nic dla nich nie znaczyli? A czy ów ojciec z dzisiejszej Ewangelii, źle wychował swoich synów? Czy za mało ich kochał? Nie. To oni przestali być synami. Ojciec stał się dla nich kimś zwyczajnym, pozbawionym czci i szacunku. Można usprawiedliwić jeszcze tego, który mimo upierania się poszedł i spełnił wolę ojca. Ale wcześniejsza odpowiedź na pewno bardzo go zabolała. „Nie chcę”, nie pójdę, nie mam czasu. A czy można nie mieć czasu dla ojca i matki? Życie pokazuje, że tak. A czym jest wtedy czas? Moim własnym bożkiem. Dzisiaj czas stał się celem samym w sobie. Muszę mieć czas, ale nie dla kogoś, lecz dla siebie. Ubóstwiamy czas, bo dzięki niemu czujemy się bardziej szczęśliwi. Tylko co to za szczęście, które drugiego czyni nieszczęśliwym? Czy w chrześcijaństwie nie chodzi o prawdziwe szczęście? Czy w definicji miłości nie zawierają się także słowa
„mam dla ciebie czas”? Jeżeli tak jest, co musiałbym zrobić? Znów zapytać siebie, czy rzeczywiście mam czas, i czy w ogóle chcę go mieć? A mieć czas to także umieć słuchać. Tej zdolności nam nie brakuje, ale kiedy czas jest bożkiem, trudno słuchać. Tylko ten kto naprawdę ma czas naprawdę słucha. Bardzo często człowiek pozostaje głuchy na wołanie Ojca. To dzisiejszy świat jest temu winien, gdyż coraz bardziej kształtuje w nas postawę egotyczną. Moje własne „ja” jest zawsze w głównym kadrze. Pierwsze miejsce, żeby być widocznym, bo przecież oto dzisiaj chodzi, im częściej się o mnie mówi tym lepiej.
Winnica to Kościół, Ojciec to Bóg, a synowie to kapłani, ale to także ja i ty. Ojciec znów woła: Pójdź do mojej winnicy.
Co mu odpowiem?

ks. Łukasz Pondel

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Ziarno Słowa

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 24

Opiekun nr 24(511) od 19 listopada 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. "Brat naszego Boga" - pożegnanie ze św. Albertem oraz artykuł o niedawno otwartej Pustelni Salezjańskiej "Ognisko Miłosierdzia"

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej