Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-03-27 10:05:12

Słowo Boże na każdy dzień

IV Niedziela Wielkiego Postu 26 marca
1 Sm 16,1b.6-7.10-13a; Ps 23(22); Ef 5,8-14;  J 9,1-41

Poniedziałek, 27 marca
Iz 65,17-21; Ps 30(29); J 4,43-54

Wtorek, 28 marca
Ez 47,1-9.12; Ps 46(45); J 5,1-16

Środa, 29 marca
Iz 49,8-15; Ps 145(144); J 5,17-30

Czwartek, 30 marca
Wj 32,7-14; Ps 106(105); J 5,31-47

Piątek, 31 marca
Mdr 2,1a.12-22; Ps 34(33); J 7,1-2.10.25-30

Sobota, 1 kwietnia
Jr 11,18-20; Ps 7; J 7,40-53

Z Pierwszej Księgi Samuela

Rzekł Pan do Samuela: «Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla». Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i mówił: «Z pewnością przed Panem jest jego pomazaniec». Pan jednak rzekł do Samuela: «Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek widzi jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce». I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: «Pan ich nie wybrał». Samuel więc zapytał Jessego: «Czy to już wszyscy młodzieńcy?» Odrzekł: «Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce». Samuel powiedział do Jessego: «Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie». Posłał więc i przyprowadzono go: był on rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. Wtedy Pan rzekł: «Wstań i namaść go, to ten».
Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci.
Począwszy od tego dnia duch Pański opanował Dawida.

Z Listu do Efezjan

Bracia: Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości. Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda. Badajcie, co jest miłe Panu. I nie miejcie udziału w bezowocnych czynach ciemności, a raczej piętnując, nawracajcie tamtych. O tym bowiem, co u nich się dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Dlatego się mówi: „Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus”.

Z Ewangelii według Świętego Jana

Uzdrowienie niewidomego

Jezus przechodząc obok ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Potrzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloe» - co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otwarły?» On odpowiedział: «Człowiek zwany Jezusem uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» On odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstało wśród nich rozdwojenie. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim myślisz w związku z tym, że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To jest prorok». Jednakże Żydzi nie wierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, tak że aż przywołali rodziców tego, który przejrzał, i wypytywali się ich w słowach: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomym urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomym. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi, nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, niech mówi za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Daj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wyście mnie nie wysłuchali. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go zelżyli i rzekli: «Bądź ty sobie Jego uczniem, my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim to jest dziwne, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg grzeszników nie wysłuchuje, natomiast Bóg wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic czynić». Na to dali mu taką odpowiedź: «Cały urodziłeś się w grzechach, a śmiesz nas pouczać?» I precz go wyrzucili. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?»On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest Nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, aby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal.

Komentarz do Ewangelii

Po co jest Wielki Post?

Wielki Post najczęściej kojarzy nam się z męką i śmiercią Pana Jezusa. Gdy dołożymy do tego jeszcze Drogę krzyżową oraz Gorzkie żale, to mamy obraz Wielkiego Postu, który w sobie nosimy. Tylko że tak nie jest do końca, a właściwie nie jest do pewnego momentu. Gdy uważnie wsłuchujemy się w czytania mszalne czy modlitwy mszalne, to zauważymy, że teksty mówiące o śmierci Pana Jezusa pojawiają się w Wielkim Poście dosyć późno, tak pod koniec! Zobaczmy więc o czym są Ewangelie z niedziel Wielkiego Postu, z roku A (czytania w niedziele są podzielone na rok A, B i C; teraz mamy rok A): I niedziela - kuszenie Pana Jezusa na pustyni (Mt 4, 1-11), II niedziela - przemienienie Pana Jezusa (Mt 17, 1-9), III niedziela - rozmowa z Samarytanką o żywej wodzie (J 4, 5-42), IV niedziela - uzdrowienie niewidomego od urodzenia (J 9, 1-41), V niedziela - wskrzeszenie Łazarza (J 11, 1-45) i VI niedziela (Palmowa) - męka Pana Jezusa (Mt 26, 14-27, 66). Patrząc na te Ewangelie, widzimy, że temat męki Pana Jezusa nie jest tematem zasadniczym (przynajmniej nie przez cały Wielki Post). Wielki Post, zwłaszcza jego pierwsza część, zwraca naszą uwagę na grzech, nawrócenie, wiarę, pokutę. To pozwala nam zbliżać się do Jezusa (fragment modlitwy mszalnej z I niedzieli Wielkiego Postu: „abyśmy postępowali w rozumieniu Chrystusowej tajemnicy”). Ale nie chodzi tu tylko o to, że będziemy więcej wiedzieć o Jezusie. Chodzi o to, żeby otworzyły się nam oczy na Pana Jezusa, byśmy tego Jezusa zobaczyli „oczami wiary”! O to chodzi! Dlatego ślepota niewidomego z dzisiejszej Ewangelii jest znakiem zamknięcia się na Pana Jezusa. I nieważne jest czy ktoś ma zdrowe oczy, czy też chore. Istotą jest zobaczenie Jezusa, czyli uwierzenie w Niego. „Jezus spotkawszy go [niewidomego, którego uzdrowił], rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?». On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?». Rzekł do niego Jezus: «Jest Nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon” (J 9, 35-38). Do tego prowadzi nas Bóg w Wielkim Poście: byśmy znowu z przekonaniem powiedzieli Jezusowi: „WIERZĘ!”. Po to słyszymy o tym, że Jezus zwycięża szatana, że objawia się uczniom na Górze Tabor, że daje Samarytance „wodę wiary”, że przywraca wzrok niewidomemu i prowadzi go do wiary, że Jezus jest silniejszy niż śmierć i przywraca życie Łazarzowi, że Jezus dla naszego zbawienia wziął krzyż i poniósł śmierć. Bo „wiara rodzi się ze słuchania, a tym co słyszymy jest Słowo Boże” (por. Rz 10, 17). Wielki Post nie jest celem samym w sobie, celem samym w sobie nie są nasze wielkopostne postanowienia. Celem tego wszystkiego jest JEZUS CHRYSTUS, który ZMARTWYCHWSTAŁ. Stąd też Wielki Post poprzedza Wielką Noc, kiedy Jezus zwyciężył śmierć. „Jeśli bowiem nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwstał. Jeśli zaś Chrystus nie zmartwychwstał, to próżne jest nasze głoszenie i próżna jest wasza wiara” (1Kor 15, 13-14).

ks. Tomasz Kaczmarek

 

Świętość, która zadziwia

Św. Leonard Murialdo (1828-1900)

Turyn, stolica Piemontu będącego w połowie XIX wieku ośrodkiem włoskiego ruchu zjednoczeniowego, już w XVIII wieku był „salonem Italii”. W kolejnych latach nadal stanowił ważny ośrodek życia uniwersyteckiego i kulturalnego, a na przełomie XIX i XX stulecia stał się też miastem, w którym działy się wielkie „Małe cuda Bożej Opatrzności”.

Postępująca wówczas industrializacja przyczyniała się do coraz większej migracji do Turynu mieszkańców wsi poszukujących pracy. Warunki materialne na jakie napotykali w mieście były jednak ciężkie. Nędzy dnia codziennego towarzyszyły zaniedbania kulturowe i brak opieki nad młodymi ludźmi, błąkającymi się bez zajęcia. Do opieki nad nimi wyruszyły na ulice miasta i jego peryferie osoby mające „oczy szeroko otwarte na ludzką nędzę” - Józef Cottolengo, Józef Cafasso, Jan Bosko i Leonard Murialdo. Ci przyszli święci Kościoła, synowie ziemi piemonckiej, bez spoczynku podejmowali różnorodne działania na rzecz potrzebujących.
Leonard (kanonizowany w 1970 roku) był wrażliwym chłopcem, którego rodzice posłali do szkoły prowadzonej przez pijarów w Savonie. Tam, w okresie dorastania, przeżył głęboki kryzys wiary. Po powrocie do Turynu naukę kontynuował w kolegium św. Franciszka z Pauli. W wieku 17 lat przeżył spowiedź ze swego dotychczasowego życia. Wtedy miłość Chrystusa stała się dla niego ocaleniem. Uwierzył w bezmiar Bożego miłosierdzia, zdecydował się być Jego narzędziem i w ciągu siedemdziesięciu dwóch lat życia w pełni współpracował z łaską Boga.
Po święceniach kapłańskich w 1851 roku spotkał ks. Jana Bosko, który powierzył mu kierownictwo Oratorium św. Alojzego w Porta Nuova. Przyglądając się metodzie wychowawczej
ks. Bosko, kładącego nacisk na rozwój u młodzieży zarówno ludzkich, jak i chrześcijańskich wartości, zaczął zakładać oratoria, świetlice i „Domy Rodziny” dla osieroconej młodzieży. Plonem jego pracy duszpastersko-wychowawczej było zgromadzenie zakonne św. Józefa (józefitów), założone przez niego w 1878 roku, które podejmowało dalszą opiekę nad ubogimi w różnych częściach Włoch. Jako kapłan uczestniczył także w pracach ruchu inicjatyw robotników katolickich. Było to działanie przełomowe, nieznane dotąd w Kościele, które przygotowywało grunt dla społecznego nauczania Kościoła i dawało przykład dla innych księży, by zaangażowali się w duszpasterstwo robotników.
Dzięki spotkaniu z nim przed wieloma ludźmi: „otwierała się droga prawdziwego zmartwychwstania duchowego i trwałego nawrócenia”.

ks. Sławomir Kęszka

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Ziarno Słowa

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola

Opiekun nr 17(504) od 13 sierpnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. reportaż z pierwszych dni pieszej pielgrzymki na Jasną Górę, o reanimacji tradycji robienia bukietów na uroczystość Matki Bożej Zielnej oraz pomaganiu dzięki podróżowaniu rowerem.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej