Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-01-11 11:24:50

Święty Józef i wuj Zachariasz

Jozef

Św. Józef nie wypowiada w Ewangelii ani jednego słowa. Swoją drogą, sami Ewangeliści również nie piszą o nim zbyt wiele. Co innego autorzy apokryfów, niektórzy mistycy, pisarze wczesnochrześcijańscy, szeroko rozumiana tradycja czy współcześni naukowcy. Na początek zerknijmy do dzieł, tych pierwszych.

Zacznijmy od przypomnienia sobie czym są apokryfy. Otóż pojęcie apokryfu wywodzi się od greckiego słowa: ápókryphos oznaczającego: „ukryty” lub „tajemny”. Dziś, określenie to używane jest głównie w kontekście religijnym, wobec ksiąg o tematyce biblijnej, uważanych za nienatchnione i co za tym idzie niewchodzące w skład kanonu Biblii. Jedną z takich ksiąg jest tzw. Protoewangelia Jakuba, spisana po grecku w połowie II wieku, opowiadająca o narodzinach i młodości Maryi, zwiastowaniu i narodzeniu Jezusa. I co dla nas bardzo istotne – zawierająca sporo odniesień dotyczących św. Józefa.
Z tekstu Protoewangelii Jakuba możemy z dużym prawdopodobieństwem wnioskować, że św. Elżbieta, matka Jana Chrzciciela, była rodzoną siostrą św. Anny, czyli matki Maryi, natomiast mąż św. Elżbiety, Zachariasz, spokrewniony był ze św. Józefem. Jak informuje nas autor apokryfu, św. Joachim, ojciec Maryi zmarł jako osiemdziesięciolatek gdy jego jedyna córka miała lat 9, zaś św. Anna dokonała żywota dwa lata później, mając lat nie mniej niż 70 i nie więcej niż 79. Maryja została więc sierotą między 11. a 12. rokiem życia. Według Miszny, części składowej Talmudu, dziewczynka, która zaczyna miesiączkować albo kończy 12 lat, staje się pełnoletnia. Za dorosłą zaś, czyli gotową do zamążpójścia (albo przynajmniej zaręczyn) dziewczynę, uznawano taką, którą ukończyła 12 lat i sześć miesięcy. Jak czytamy w Protoewangelii Jakuba Maryja oddana była na służbę do świątyni jerozolimskiej i ukończywszy lat 12, czyli stając się pełnoletnią, musiała wrócić do domu. A ponieważ jej rodzice już nie żyli, została oddana pod opiekę najbliższych krewnych: Elżbiety i Zachariasza. Oboje byli już sędziwi i jak wiemy, bezdzietni. Dla Zachariasza od początku było oczywiste, że musi znaleźć, dla niemal już dorosłej krewnej, męża. Nie było to jednak tak proste jak byłoby zwykle, gdyż młodziutka Maryja, służąc w świątyni złożyła Bogu ślub czystości.

Józefie, Józefie, na ciebie wypadło!
Czytamy dalej w Protoewangelii, że Zachariasz zaczął w modlitwie pytać Boga jak pokierować przyszłością Maryi. I pewnego dnia, w trakcie składania ofiary na ołtarzu całopalnym, miał w odpowiedzi usłyszeć głos anioła, który polecił: „Zachariaszu, wyjdź i zwołaj wdowców pośród ludu, i niech każdy z nich przyniesie różdżkę, i stanie się Maryja żoną tego, któremu Bóg okaże znak”. Badacze apokryfów są zdania, że zapis odnoszący się do „wdowców spośród ludu” – potencjalnie szerokiej grupy osób – jest nieco przesadzony. O wiele bardziej prawdopodobne wydawałoby się raczej to, że Zachariasz rozpoczął poszukiwania wdowców wśród dalszych krewnych Maryi. Zachariasz mniemał, że znak, który da mu Bóg, będzie wiązał się z kwitnieniem różdżki wybranego przez Niebiosa wdowca. Jednak kiedy grono wdowców się zebrało trzymając różdżki, nic podobnego się nie wydarzyło. Zachariasz modlił się więc o dalszy sygnał z Nieba. „I oto gołąbka wyleciała z różdżki i usiadła na głowie Józefa” – czytamy w omawianym apokryfie. Widząc to Zachariasz rzekł: „Józefie, Józefie, na ciebie wypadło byś wziął dziewicę Pańską, by jej strzec dla Niego”. A wszystko to działo się w Jerozolimie, podczas gdy Józef, jak mówi Protoewangelia Jakuba mieszkał w Nazarecie. Skąd więc wziął się w tamtym momencie w Świętym Mieście?

Tekton, czyli budowniczy
Według historyków Józef mógłby przebywać w Jerozolimie w związku z budową świątyni herodiańskiej. Wiadomo, że Herod Wielki zwołał 10 tysięcy doświadczonych budowniczych do prac przy budowie na wzniesionej właśnie platformie świątynnej, a Józef był budowniczym. W powszechnej świadomości wykonywał on zawód cieśli, jednak zarówno Protoewangelia Jakuba, jak i Ewangelie kanoniczne określają jednoznacznie jego zawód jako tekton, czyli budowniczy. Zawód cieśli wydaje się naukowcom mało prawdopodobny również z tego powodu, że Palestyna uboga była w drewno. Jeśli chodzi o rzemieślników, to częściej spotykało się w Ziemi Świętej kamieniarzy niż tych, pracowali z drewnem.

Zimowy ślub
Protoewangelia Jakuba portretuje Józefa z Nazaretu jako starzejącego się wdowca. Często podnosi się wobec niej zarzut, że Józef ukazany jest tam jako starzec wyłącznie po to, by podkreślić młodość i dziewictwo Maryi. Tymczasem, jeśli Józef był faktycznie wdowcem, siłą rzeczy musiał być starszy od swej małżonki i najprawdopodobniej posiadał dzieci z pierwszego małżeństwa. W Ewangeliach po raz ostatni pojawia się w scenie, w której ginie i odnajduje się dwunastoletni Jezus. Kiedy Ewangeliści zaczynają opis działalności Jezusa, stwierdzają, że miał wówczas około 30 lat, przy czym nie wspominają już o Józefie. Można zatem domniemywać, że gdy Jezus był trzydziestolatkiem, jego opiekun już nie żył. Można też, jak podkreślają badacze apokryfów, założyć, że zmarł śmiercią naturalną. Gdyby zginął nagle, w wypadku, katastrofie, czy w jakiś inny dramatyczny sposób, raczej niemożliwe by zostałoby to przemilczane przez Ewangelistów. Zgodnie z prawem żydowskim ślub powinien nastąpić w ciągu roku od dnia zaręczyn. Żydowskie zaręczyny były wiążącym aktem prawnym, małżeńską umową wstępną, z którą wiązało się przyrzeczenie wierności i małżeństwa. Do czasu ślubu, zwanego też sprowadzeniem do domu, zalecana była wstrzemięźliwość seksualna. Ponieważ w dniu zaręczyn rodzice Maryi już nie żyli, Józef zgodnie z literą Protoewangelii miał powiedzieć do niej: „Maryjo, wziąłem ciebie ze świątyni Pańskiej. Teraz zaś zostawiam cię w domu moim. Wychodzę bowiem budować domy, ale przyjdę do ciebie. Pan będzie cię strzegł.” A ślub miał odbyć się zimą.

Tekst Aleksandra Polewska


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Święty Józef

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 1514

Opiekun nr 2(515) od 14 stycznia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in artykuł ks. Andrzeja Antoniego Klimka o tym jak wychowywać do mediów.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej