Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-06-29 15:18:21

Kolegiata, bazylika czy sanktuarium?

kaliska kapituła

Zdjęcie: Kaliska kapituła kolegiacka, zdjęcie z 11 września 1862 roku

Dla parafian jest to kościół parafialny, dla pielgrzymów sanktuarium św. Józefa, dla kanoników kolegiata, a dla tych, którzy chcą podkreślić godność kościoła bazylika mniejsza. Mowa o jednym i tym samym kościele, w którym znajduje się cudowny obraz św. Józefa Kaliskiego. Skąd taka wielość nazw?

Kaliska świątynia, której chlubą jest cudowny obraz św. Józefa Kaliskiego, pełniła i nadal pełni wiele funkcji. I właśnie w zależności od nich bywa różnie nazywana. Postaram się wyjaśnić znaczenie tytułów, jakimi został obdarzony kościół pw. Wniebowzięcia NMP w Kaliszu.

Kościół rodzinnych uroczystości
Kaliska świątynia dla parafian kaliskiej parafii mariackiej jest przede wszystkim kościołem parafialnym. To w nim wielu z nich zostało ochrzczonych, przystąpiło do pierwszej spowiedzi i Komunii św., przyjęło sakrament bierzmowania, a następnie wstąpiło w sakramentalny związek małżeński. Jest to kościół, w którym parafianie w czasie pogrzebów żegnają krewnych, znajomych, przyjaciół i sąsiadów, odprowadzając ich na miejsce spoczynku na cmentarzu. A przede wszystkim jest to kościół, do którego spieszą każdej niedzieli, aby poprzez uczestnictwo we Mszy św. uwielbić Boga, podziękować za otrzymane dobrodziejstwa i pokornie prosić o zmiłowanie i błogosławieństwo na najbliższy tydzień.
Kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kaliszu pełni funkcję kościoła parafialnego niemal od początku swego istnienia, choć początkowo budowany był jako filia kościoła parafialnego, który ulokowany był na dzisiejszym Starym Mieście.
Choć początki kaliskiej parafii mariackiej giną w pomrokach dziejów, to pewne jest, że już w 1303 roku istniała na miejscu dzisiejszego kościoła jakaś świątynia parafialna, ponieważ arcybiskup Jakub Świnka wyraźnie ustalił granicę parafii. Granica ta, która biegła dzisiejszą ulicą Stawiszyńską, placem Kilińskiego i Jana Pawła II, następnie ul. Zamkową i Śródmiejską, pozostała niemal niezmieniona, aż do końca II wojny światowej, kiedy zaczęto dzielić dwie najstarsze parafie miejskie: św. Mikołaja i Wniebowzięcia NMP. Po ostatniej zmianie granic parafia mariacka liczy 8000 wiernych.

Świetna kolegiata
Kaliska świątynia mariacka oprócz funkcji kościoła parafialnego, nosi także od roku 1359 tytuł kolegiaty, z czym wiąże się istnienie kapituły kanoników. W starych kościelnych pismach urzędowych zwykło się mówić o „insigne collegiata”, to jest o świetnej kolegiacie i równie świetnej kapitule kolegiackiej. Ów nieco archaiczny tytuł wskazuje jednak na szczególną funkcję, jaką spełniała niegdyś ta świątynia.
Już od pierwszych wieków chrześcijaństwa datuje się zwyczaj ustanawiania w znaczących kościołach grupy kapłanów, którzy przez wspólne życie i modlitwę pełniliby skuteczniej posługę duszpasterską. Owe wspólnoty kapłańskie zaczęto wkrótce nazywać kapitułami, jako że dla zaradzenia różnym potrzebom kapłani ci spotykali się na tzw. kapituły, czyli obrady, a kapłanów biorących udział w kapitułach określano mianem kanonik, czyli prawomocnie ustanowiony, tymczasem kościół, w którym kanonicy prowadzili duszpasterstwo kolegiatami, co pochodzi od łacińskiego słowa collegialis – wspólny.
Wracając do historii kaliskiej kolegiaty przypomnijmy, że bohaterami sporu o granice parafii był proboszcz u św. Mikołaja i archidiakon kaliski. Ta wzmianka upewnia nas, że już w roku 1303 istniała kapituła kanoników, której przewodził archidiakon, czyli przedstawiciel biskupa na danym terenie. Z innych źródeł wiemy, że w tych zamierzchłych czasach kapituła liczyła zaledwie trzech kanoników, których książę Mieszko III Stary uposażył nadając im wsie: proboszczowi ofiarował Żydów, archidiakonowi Pietrzyków, a trzeciemu kanonikowi Gażew. Z biegiem lat, dzięki hojności dobrodziejów, liczba beneficjów, czyli wsi należących do kapituły, stale rosła, dzięki czemu w XVI wieku było już 9 kanoników. Wówczas to prymas Karnkowski, sprowadzając do Kalisza zakon jezuitów, postanowił zabrać dwa beneficja kaliskich kanoników, a przekazać je nowemu zakonowi. Tak więc liczba kanoników spadła z 9 do 7.
Z biegiem lat, dzięki staranności i oszczędności kanoników oraz dzięki nabyciu nowych dóbr kapituła wróciła w wieku XVIII do liczby 9 kanoników, a po skasowaniu w 1773 roku zakonu jezuitów dobra będące w ich rękach, powróciły w ręce kanoników, dzięki czemu liczba ich wzrosła do 11.
W tamtych czasach gremium kapituły stanowili kanonicy odznaczeni godnością prałacką, tzw. dignitates: Proboszcz, Archidiakon, Dziekan i Kustosz oraz kanonicy, których zwyczajowo nazywano od beneficjum, będącego ich własnością i dlatego nazywano ich kanonikami fundi: Gażewo, Tyniec, Sierzchów, Pipowko, Prusinowo, Zychowicz, Gostyczyna. W 1819 roku, kiedy to wskutek zmian terytorialnych diecezji i w związku z reorganizacją kapituł kolegiackich wiele z nich uległo skasowaniu, skład liczbowy kaliskiej kapituły, jako że odebrano kapitule wieś Gostyczyna, został umniejszony o jednego i dlatego liczył 10 kanoników.

Kaliska kapituła kolegiacka
Współcześnie, podobnie jak w przeszłości, w skład kapituły wchodzi czterech kanoników prałatów, czyli archidiakon, dziekan, kustosz i kanonik-prałat, oraz ośmiu kanoników gremialnych, a także znacznej, zależnej od woli biskupa, liczby kanoników honorowych. Dzisiejsi kanonicy nie otrzymują w zarząd żadnej wsi, ale są spadkobiercami wielowiekowej tradycji kaliskiej kapituły kolegiackiej. Ich zadaniem jest, według najnowszych statutów kapituły, włączanie się w dyżury w stałym konfesjonale, a także uświetnianie uroczystości ku czci św. Józefa oraz upowszechnianie kultu św. Józefa, między innymi przez współorganizowanie corocznego sympozjum józefologicznego. Jedną z form „uświetniania” uroczystości jest przywilej noszenia pięknego stroju kanonickiego.

Uroczysty strój kanonika kolegiackiego
Niegdyś podstawowym zajęciem kanoników było śpiewanie brewiarza w kościele i odprawianie uroczystych, śpiewanych Mszy św. Ze względu na polski klimat, który szczególnie zimą daje się we znaki, przyjął się zwyczaj, że starsi kanonicy zaczęli używać w kościele futrzanej czapki, której końce opadały aż do ramion. Wkrótce zaczęto przedłużać ową czapkę i tak powstała futrzana peleryna z kapturem, zwana almucją, którą chętnie zakładano, gdy udawano się do kościoła na długie modły. Kaliscy kanonicy otrzymali przywilej noszenia almucji w 1699 roku.
Jak mawia stare, polskie porzekadło, apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego też kanonicy kaliscy po otrzymaniu almucji zaczęli oglądać się na stroje, które ówcześnie nosiły inne kapituły. Kaliscy kanonicy zapałali pragnieniem posiadania rokiety, to jest lnianej komży o wąskich rękawach oraz mantoletu, a więc jedwabnego czarnego, zielonego bądź amarantowego płaszczyka sięgającego ud. Problem polegał jednak na tym, że aby móc nosić taki strój, trzeba było wystarać się o taki przywilej u Stolicy Apostolskiej. Kanonicy jednakowoż byli zdeterminowani. W 1748 roku na własny koszt posłali do Rzymu swego przedstawiciela w osobie ks. Orłowicza. Poseł okazał się na tyle zręcznym dyplomatą, że kapituła od 1766 roku przy aprobacie prymasa Łubieńskiego oblekła swych członków w upragnioną rokietę i czarny, obszyty zielonym sznurkiem mantolet.
Kolejną ozdobę do kanonickiego stroju dodano dopiero w 1837 roku. Wówczas to na wniosek biskupa Koźmiana car Aleksander I przyznał kanonikom przywilej noszenia na wstędze dystynktorium, czyli metalowego, ozdobionego zieloną emalią krzyża z wyobrażeniem Świętej Rodziny umieszczonego na promienistej tarczy. Ozdobę tę ów car w dwa lata później pozwolił nosić kanonikom gremialnym na łańcuchu.
Współcześnie strój kanonika gremialnego i honorowego wygląda tak samo i stanowi go czarna sutanna obszyta amarantowym sznurkiem, przewiązana takiegoż samego koloru pasem zaopatrzonym u swoich końców frędzlami, rokieta oraz amarantowego koloru mantolet, a także ozdobiony amarantowym pomponem biret będący nakryciem głowy. Na taki strój kanonicy wkładają zwisające na złotym łańcuchu dystynkotrium.A skąd nazwa sanktuarium i bazylika mniejsza? O tym opowiemy następnym razem.

Tekst ks. Jarosław Powąska

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Świątynie diecezji

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 15

Opiekun nr 15(528) od 15 lipca 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in
relacje z wczasorekolekcji w Odolanowie

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej