Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-04-09 09:12:01

U Matki Bożej GrodziskiejFot. M. Rubas

„Paraliżem zarażeni, tu zostali uzdrowieni. Kulawi na nogi, poszli w swoje drogi. Każdy w swym ucisku doznał tu, w Grodzisku łaski i pocieszenia” - tak od wieków śpiewają parafianie przed obrazem Matki Bożej w kościele w Grodzisku nad Prosną.

Miejscowość, do której tym razem zaglądamy w ramach cyklu świątynie diecezji, położona jest niedaleko Pleszewa. Ta mająca bogatą historię parafia należy do dekanatu czermińskiego. Informacje te są ważne, bo gdy wpiszemy w nawigację Grodzisko, może ona nas poprowadzić w zupełnie innym kierunku, ponieważ w Polsce jest ponad 20 miejscowości mniejszych i większych o tej nazwie. W samej Wielkopolsce odnalazłam cztery, a może jest ich więcej.
Wróćmy teraz do Grodziska na terenie naszej diecezji. To najstarsza wieś w powiecie pleszewskim. Tu, nad Prosną, znajdują się wały pamiętające prawdopodobnie czasy Kazimierza Wielkiego, który miał je nakazać wybudować. Przed II wojną światową Grodzisko należało do rodu Taczanowskich. Epitafia poświęcone osobom z tej rodziny znajdują się w prezbiterium kościoła. Dodam jeszcze, że obecnie obok świątyni liczącej ponad 200 lat znajduje się stara organistówka i Dom katolicki.

Z fundacji księżnej
Najstarsza wiadomość pisana o Grodzisku pochodzi z końca XII wieku. Chodzi o dokument fundacji książęcych dóbr grodziskich przez księżną Eudoksję. Druga żona księcia Mieszka III Starego oddała Grodzisko z przyległymi wsiami Zakonowi Kanoników Regularnych Laterańskich Stróżów Grobu Chrystusowego, nazywanych bożogrobcami z Miechowa lub miechowitami. W tym miejscu mieli oni założyć konwent dla 12 zakonników, mających na stałe rezydować przy kościele klasztornym. Historycy twierdzą, że działo się to prawdopodobnie w 1178 roku. Spisana w XVII wieku kronika „Miechowia”, autorstwa prepozyta kościoła św. Jadwigi w Krakowie należącego do bożogrobców ks. dra Samuela Nakielskiego, podaje, że Grodzisko jako wieś książęca istniało przed rokiem 1160. Miał tam wtedy stać drewniany kościół wybudowany około 1100 roku. Wiadomo jeszcze, że w 1222 roku wybudowana została przez zarządcę lasów grodziskich nowa drewniana świątynia, a następną także drewnianą wystawił w 1566 roku klasztor miechowski. W XVI wieku istniały przy kościele plebania i szkoła parafialna.
Co jeszcze wiadomo o Grodzisku? Z książki „Diecezja kaliska - parafie, kościoły, kaplice” można dowiedzieć się, że w 1255 roku bożogrobcy, dzięki pozwoleniu otrzymanemu od książąt wielkopolskich: Przemysła I i Bolesława Pobożnego, przeprowadzili lokację Grodziska jako wsi na prawie niemieckim. Należała ona do nich do 1566 roku, czyli do czasu zamiany jej i trzech sąsiednich wsi: Rokutowa, Jankowa i Sierzchowa na miejscowość Głuchów w ziemi krakowskiej. Zakonnicy z Miechowa dokonali tej zamiany z królem Zygmuntem II Augustem, który już w 1548 roku planował wykupić od nich te dobra. Miechowici zachowali dla siebie zabudowania kościelno-klasztorne i prawo obsadzania urzędu proboszczowskiego z przynależnym mu beneficjum aż do 1819 roku, czyli do chwili kasaty klasztoru w Miechowie przez władze zaborcze.

Pod opieką św. Mikołaja
Nie znamy dokładnej daty erygowania parafii w Grodzisku. Prawdopodobnie było to w XII wieku lub na początku kolejnego stulecia. Pewne informacje pochodzą z dokumentów datowanych na lata 1448-1555. Potwierdzają one prawo obsadzania urzędu proboszczowskiego przez miechowskich bożogrobców.
Obecnie istniejącą świątynię pw. św. Mikołaja ufundował w latach 1802-1806 dziedzic pobliskich dóbr Sułkowski. Proboszczem był wtedy miechowita ks. Narcyz Patrzyński. Jednonawowy kościół jest murowany i otynkowany. Ma prezbiterium węższe od nawy i zamknięte wielobocznie. W fasadzie zachodniej znajduje się dwukondygnacyjna wieża, która dostawiona została w 1890 roku. Od strony północnej do świątyni przylega zakrystia i kruchta z bocznym wejściem. Sklepienie kościoła jest kolebkowe. Z polichromii na łuku tęczowym spoglądają na nas anioły. Wykonał ją w 1913 roku Tadeusz Popiel. Polichromie zdobią również podłucza sklepienia i niektóre fragmenty ścian. Na końcu nawy widzimy wsparty na kolumnach chór muzyczny.

Cuda w Grodzisku
W ołtarzu głównym znajduje się malowany na desce obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem z początku XVII wieku. Jest to prawdopodobnie kopia wizerunku pochodzącego z XVI wieku. Matka Boża Grodziska ubrana została w srebrną, barokową sukienkę, ufundowaną w 1729 roku przez kanonika miechowskiego i czciciela Maryi ks. Floriana Bujdeckiego i parafian. Wizerunek ofiarował do kościoła w Grodzisku w 1620 roku Łękowski, który nabył go od jego autora podczas odpustu w Borku. Najpierw obraz znajdował się w ołtarzu bocznym, a po kilkudziesięciu latach przeniesiono go do ołtarza głównego. Na głowie Dzieciątka i Matki Bożej widzimy korony.
O tym, jak bardzo w tym miejscu czczona była Maryja, świadczą liczne wota umieszczone w prezbiterium, które pochodzą głównie z XVIII wieku. Wśród nich można też zobaczyć mitrę i pastorał, ale o nich za chwilę. W dokumentach pochodzących z XVIII i XIX wieku wizerunek nazywany został cudownym. Zachowała się również Księga cudów, łask i dobrodziejstw obrazu Najświętszej Maryi w kościele parafialnym Grodzisku założona przez wspomnianego już ks. Bujdeckiego. Można w niej przeczytać o 186 cudach i łaskach otrzymanych dzięki wstawiennictwu Pani Grodziskiej od 1662 do 1769 roku. Teraz też warto odwiedzić Grodzisko, by poprosić o pomoc Maryję.

Poszukiwany patron
Spojrzyjmy jeszcze na ołtarze boczne. Umieszczone są w nich XVIII-wieczne obrazy poświęcone Chrystusowi Ukrzyżowanemu i Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. A gdzie spotkamy św. Mikołaja, patrona świątyni? Na pierwszy rzut oka trudno go zauważyć, bo znajduje się na obrazie zasłaniającym wizerunek Maryi z Dzieciątkiem w ołtarzu głównym. Być może to jego „własnością” są wspomniane już mitra i pastorał. W kościele można też zobaczyć ambonę i chrzcielnicę pochodzące z XIX wieku.
Dodam jeszcze, że remont kościoła z zewnątrz został zakończony w 2010 roku. Teraz ks. kanonik Przemysław Niezgódka, od września zeszłego roku proboszcz w Grodzisku, wraz z parafianami myśli o odnowieniu jego wnętrza. Pierwsze kroki zostały już poczynione. Konserwacji zostały poddane chrzcielnica i jedna ze stacji Drogi krzyżowej. Zapewne reszta będzie równie piękna.

Tekst Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Świątynie diecezji

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 8521

Opiekun nr 9(522) od 22 kwietnia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in Co sprawia, że młodzi ludzie rozpoznają głos powołania i decydują się wkroczyć na drogę kapłaństwa?

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej