Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-03-28 10:17:41

Nie samym chlebem żyje człowiek

Od  2014 roku możemy zaobserwować wielki wzrost liczby obywateli Ukrainy na polskim rynku pracy. Do przyjazdu do naszego kraju skłoniła ich przede wszystkim pogarszająca się sytuacja ekonomiczna i konflikt zbrojny na wschodzie ich ojczyzny. Jednak „nie samym chlebem żyje człowiek” i dlatego Kościół chce ogarniać wszystkie te osoby duchową opieką.  O tym, jak ta opieka będzie wyglądała w naszej diecezji opowiada ks. Roman Woźniak, greckokatolicki duszpasterz.


Proszę Księdza, proszę powiedzieć, jak do tego doszło, że w Kaliszu są sprawowane Eucharystie greckokatolickie.
Ks. Roman Woźniak: Biskup Kościoła greckokatolickiego zwrócił się do biskupów rzymskokatolickich z prośbą o gościnę w kościołach i parafiach dla ukraińskich migrantów. Podkreślając potrzebę miejsca na odprawianie nabożeństw, szczególnie w dużych miastach. Wielu biskupów odpowiedziało pozytywnie, co buduje braterskie relacje polsko-ukraińskie. Ks. biskup Edward Janiak w odpowiedzi na apel Biskupa ukraińskiego i zatroskany o coraz większą liczbę obywateli Ukrainy na terenie swojej diecezji pod koniec stycznia  wystosował prośbę do ks. biskupa Włodzimierza Romana Juszczyka, by ten pomógł zorganizować opiekę duszpasterską dla wiernych obrządku podlegającego jego jurysdykcji. Szacuje się, że w Polsce przebywa około 1, 5 miliona Ukraińców. Na terenie diecezji kaliskiej, w okolicach Kępna, Ostrowa Wielkopolskiego czy Kalisza jest ich kilkadziesiąt tysięcy. Znaczna część z nich jest wyznania greckokatolickiego.

Jak pracuje Kościół greckokatolicki w Polsce i jaka jest jego struktura?
W Polsce od 1996 roku decyzją Stolicy Apostolskiej utworzono greckokatolicką metropolię przemysko-warszawską. Dzieli się ona na dwie części. Na archidiecezje przemysko-warszawską i diecezję wrocławsko-gdańską. Od czerwca 1999 roku biskupem diecezji wrocławsko-gdańskiej jest ks. Włodzimierz  Roman Juszczak OSBM. I właśnie w ramach diecezji wrocławsko-gdańskiej dla Ukraińców otwarto ośrodki w Kaliszu, Łodzi i Świdnicy.

Czyli Kościół greckokatolicki w Polsce istnieje już od dawna, ale wiele osób utożsamia ten Kościół z prawosławiem i nawet niektórych dziwi, że Msze w tym obrządku są sprawowane w katolickiej świątyni?
Określenie to dotyczy Kościołów wschodnich, wchodzących w skład Kościoła katolickiego, które pozostają w jedności ze Stolicą Apostolską, uznając władzę i autorytet papieża. Po przyjęciu doktryny katolickiej Kościoły te zachowały liturgie Kościołów wschodnich, z których się wyodrębniły. Składają się one z niezależnych Kościołów, należących do pięciu wielkich tradycji liturgicznych. Trzeba pamiętać, że Kościół rzymskokatolicki i Kościół greckokatolicki to ten sam Kościół. Termin katolickie Kościoły wschodnie odnosi się do 23 z 24 autonomicznych, partykularnych Kościołów współzależnych od papieża. I największy z nich jest Kościół greckokatolicki liczący 5 milionów wiernych. Jeżeli chodzi o ekumenizm, to można powiedzieć, że Kościół greckokatolicki jest jakby mostem między prawosławnymi a katolikami.
W 1596 roku na Synodzie w Brześciu podpisano akt unii z Rzymem. Unia brzeska to unia kościelna zawarta między częścią biskupów prawosławnych Rzeczypospolitej Obojga Narodów a Kościołem katolickim. Na jej mocy część polskich prawosławnych uznała zwierzchnictwo papieża i przyjęła dogmaty uznawane w Kościele katolickim. Zachowany został przy tym kalendarz i obrządek kościoła prawosławnego. Jesteśmy braćmi w wierze, czcimy tego samego Boga, wyznajemy te same dogmaty, dlatego też nie mając swoich świątyń, możemy sprawować Msze św. w obrządku greckokatolickim w świątyniach rzymskokatolickich. 

Czym Msza św. w obrządku greckokatolickim różni się od rzymskokatolickiej?
Przede wszystkim obrządkiem. Sprawowana jest we wschodnim rycie, w języku ukraińskim. Kapłan stoi tyłem do wiernych. Komunia Święta jest udzielana łyżeczką pod dwiema postaciami.
W Kościele greckokatolickim od dawna sakrament chrztu świętego był połączony również z udzieleniem bierzmowania. Poza tym niczym więcej Eucharystia nie różni się, trwa godzinę i 10 minut. Owszem, może być dłuższa ze względu na śpiew. Kapłan ma również inne szaty liturgiczne. Wszystko jest to samo w wyznaniu, tylko z zachowaniem tradycji wschodniej.

Czy zatem katolik (rzymski) może wziąć udział we Mszy św. greckokatolickiej i czy może przyjąć Komunię Świętą? I czy udział we Mszy św. Kościoła greckokatolickiego w niedzielę jest wypełnieniem obowiązku uczestnictwa w Ofierze Eucharystycznej?
Tak. Ale powiedzmy szczerze, kiedy w niedzielę jest sprawowanych kilka Mszy św. od rana do wieczora, to każdy może znaleźć dla siebie odpowiednią godzinę, by uczestniczyć w swoim obrządku, więc wybranie Mszy św w innym obrządku to tylko konieczność. Oczywiście niektórzy mogą przyjść z ciekawości. Jak już wspomniałem, w obrządku greckokatolickim w Polsce Eucharystię sprawuje się w języku ukraińskim. I tu może być problem pełnego uczestnictwa, gdyż język jest inny. Prawo kanoniczne nie przeszkadza w uczestnictwie w Eucharystii greckokatolickiej, ale właśnie ta bariera języka i przebieg celebracji liturgicznej. Każdy ma swoją mentalność i wychowanie kościelne. Właśnie dlatego przyjechałem, żeby dotrzeć do ludzi wyznania greckokatolickiego, by dać im ich kulturową, emocjonalną, a przede wszystkim religijną i katechetyczną pobożność. Oczywiście mogli brać udział we Mszy św. rzymskokatolickiej, jak do tej pory robili to ci, którzy tego potrzebowali. Ukraińcy modlą się w kościołach rzymskokatolickich i nie ma z tym problemu, bo nie mają kościoła greckokatolickiego. Jednak moralnie najlepiej byłoby, gdyby każdy modlił się w swoim obrządku. Jeżeli grekokatolik z braku swojego Kościoła miałby wybrać między Kościołami rzymskokatolickim a prawosławnym, to wybierze Kościół rzymskokatolicki. Dla wierzących Ukraińców uczestniczenie we Mszy św. jest bardzo ważne.

A czy Ksiądz będąc w kościele greckokatolickim może sprawować Mszę św. w obrządku rzymskokatolickim?
Mogę sprawować Mszę św., ale tylko jako koncelebrans, nie mogę jej przewodniczyć. Mogę przyjąć intencję, mogę wyspowiadać i udzielić sakramentu pokuty. Sam mogę się wyspowiadać u księdza rzymskokatolickiego i na odwrót. A jeśli dwoje osób zechce zawrzeć związek małżeński, np. jedna z nich jest Ukraińcem, a druga Polakiem wówczas mogę razem z kapłanem rzymskokatolickim pobłogosławić ich. Ale trzeba pamiętać, że to nie będzie małżeństwo mieszane, bo oboje należą do Kościoła katolickiego.

Jak to się stało, że Ksiądz przyjechał do naszej diecezji? Czy to była Księdza osobista decyzja, czy decyzja zwierzchników?
W ostanim czasie emigracja ludzi z Ukrainy rośnie, gdyż na Ukrainie poza problemem ekonomicznym jest jeszcze problem psychologiczny. Dużo ludzi przyjechało do Polski za pracą. W większych miastach można kalkulować, że jest około 6 do 6, 5 tysiąca Ukraińców. Większość z nich to głównie są grekokatolicy. Księża biskupi zaczęli szukać możliwości i podjęli decyzję, żeby wysłać księży do rodaków na obczyźnie. Wystosowali prośbę, by kapłani, którzy chcieliby pracować dla swoich braci w Polsce przyjechali do Lwowa, do katedry na wspólne spotkanie. Zgłosiło się 40 kapłanów. Zostały przeprowadzone rozmowy, dlaczego dany kapłan chce pojechać, czym to jest zmotywowane i oczywiście ważna była znajomość języka. Ksiądz Biskup po rozmowach wybrał 16 osób, w tym mnie. Pierwszy kapłan pojechał do Łodzi, gdzie już pewne struktury działały. Ja mogę powiedzieć, że jestem pierwszym księdzem, który przyjechał na teren, gdzie nie ma żadnej struktury greckokatolickiej. Jestem przekonany, że nic bym nie potrafił zrobić, gdyby nie pomoc Kościoła rzymskokatolickiego, a w tym biskupa ordynariusza Edwarda Janiaka. Ksiądz Biskup udostępnił kaliską katedrę, gdzie mogę sprawować Eucharystie dla rodaków, w każdą niedzielę o godzinie 14.00. Poza tym Mszę św. będą jeszcze w Kępnie i Ostrowie Wielkopolskim. Tak jak na terenie Ukrainy pozostało wielu Polaków i do nich przyjeżdżają księża z Polski na misje, w taki sam sposób księża greckokatoliccy przyjeżdżają do swoich rodaków do Polski. Tak jak na całym świecie, gdzie jest potrzeba wspierania emigracji i otoczenia emigrantów opieką duchową. 

Wspomniał Ksiądz, że naród ukraiński jest bardzo pobożny. Jak wyglądała Księdza droga do kapłaństwa?
Mając 14 lat uczęszczałem do kościelnego liceum ojców bazylianów, potem 7 lat studiowałem w Wyższym Seminarium, 3 lata filozofii i 4 teologii. Studia są bardzo trudne i bywa, że zaczyna 20 kandydatów, a dojdzie do końca drogi tylko 10. Nasze seminaria są zamknięte, tak jak w Polsce, w nich się mieszka, uczy i żyje na co dzień. Kolejne 3 lata studiowałem w Rzymie w Akademi Papieskiej, gdzie zrobiłem licencjat z teologii moralnej. Po rzymskich studiach wróciłem na Ukrainę, gdzie pracowałem jako kapłan wojskowy w jednostce służby granicznej. Kapłaństwo wojskowe istnieje jako wolontariat, bo jeszcze nie jest wprowadzone jako struktura urzędowa. Podczas pobytu na Ukrainie ukończyłem państwowy Uniwersytet Ekonomiczny, żeby mieć dyplom państwowy, gdyż dyplomy kościelne nie są uznawane. Obecnie jestem na studiach doktoranckich w Warszawie na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego na wydziale teologii pastoralnej.    

Widzę na Księdza palcu obrączkę, pewnie spotyka się Ksiądz z pytaniem, czy ma Ksiądz żonę i dzieci?
Jeżeli chodzi o tradycję Kościołów wschodnich to mamy możliwość wyboru, czy zostać w celibacie, czy stworzyć chrześcijańską rodzinę. Z mojego roku studiów dwóch kapłanów zostało w celibacie, a ośmiu założyło rodzinę. W podjętej decyzji przyjmuje się święcenia kapłańskie i po nich nie można zmienić stanu. Mam żonę i dwoje dzieci. Oni jeszcze mieszkają na Ukrainie, ale trwają przygotowania do ich przyjazdu.

Dziękują za rozmowę. Msze św. dla Ukraińców są sprawowane w każdą niedzielę w kaplicy pw. Wszystkich Świętych, na cmentarzu parafialnym w Kępnie. o godz. 10.00 oraz w katedrze kaliskiej w Kaliszu o godz. 14.00.

rozmawiała Arleta Wencwel

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Społeczeństwo

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej