Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-11-11 15:36:17

Z kotwicą zarzuconą w Niebo

W kościele św. Klemensa w Rzymie można przeczytać taki napis nagrobny: „Słabość ludzka płacze, nadzieja nieśmiertelna uśmiecha się”. Myślę, że te słowa dobrze oddają to, czym żyjemy od kilku dni począwszy od pierwszego listopada. Tylko może w odwrotnej kolejności. Bo najpierw w uroczystość Wszystkich Świętych uśmiechała się owa nieśmiertelna nadzieja tych wszystkich, którzy – jak wierzymy – tworzą społeczność niezliczonych i bezimiennych Świętych w niebie. I wszyscy w ten dzień budowaliśmy w sobie wiarę, że nasi kochani zmarli, już tam są, pośród tego tryumfującego Kościoła. A potem od 2 listopada zapłakała słabość ludzka i zwykły ludzki żal i smutek, że tych, co odeszli, już tutaj nie zobaczymy, już się nimi nie będziemy cieszyć, już ich nie przeprosimy ani im nie przebaczymy. I w tym smutku jest też i niepewność o nich, bo być może choć już na drodze, która nie gdzie indziej zaprowadzi, jak tylko do nieba, to jednak jeszcze potrzebują naszej modlitwy, bo idą przez oczyszczający ogień Bożego miłosierdzia i sami sobie już nie pomogą.
Pytała mnie kiedyś pewna kobieta, zresztą takie pytania często się powtarzają, skąd ona ma wiedzieć, czy jej zmarły mąż jeszcze potrzebuje modlitwy, czy już nie. No, a jeśli jeszcze potrzebuje, to kiedy ona już odpowiednią liczbę odpustów za niego ofiaruje, to czy będzie miała jakiś znak, że już wystarczy? A co jeżeli jej mąż, bo to niezły gagatek był, trafił od razu do piekła? Ona mu tego oczywiście nie życzy, no ale przecież wykluczyć tego nie można... Bo ona nie chciała „marnować” swojej modlitwy. Co za oszczędność... Odpowiedziałem jej, że nie wiem. Ale na pewno wiem, że Bóg będzie wiedział co zrobić z „nadprogramową” modlitwą, że ona na pewno się nie zmarnuje.
Myślę, że listopad i nasze myśli biegnące ku zmarłym i biegnące ku niebu powinny nas otwierać na szczodrość. Oduczać małostkowości i drobiazgowości. Powinny nas uczyć, że nie wszystko da się wiedzieć, nie wszystko wiedzieć trzeba i naprawdę czasem bardzo wielu rzeczy wiedzieć nie warto. Pamiętam z czasów młodości kartki wydawane przez Edycję Paulińską z pięknym obrazkiem i mądrym cytatem. Jeden z nich głosił: „Prawdziwy przyjaciel to ten, kto wie o tobie wszystko, a mimo to nie przestaje cię kochać”. Bardzo mi się to wówczas podobało, ale z czasem, zaczął mnie uwierać ten przymus wiedzenia wszystkiego, co zresztą często stawało się obsesją wielu przyjacielskich relacji. Wreszcie w którymś momencie uświadomiłem sobie, albo ktoś mi uświadomił, że ten cytat jednak nie był trafny, bo prawdziwy przyjaciel to ten, kto kocha, bez względu na to, czego się o tobie dowie. I nie musi wiedzieć wszystkiego. Nie musimy wiedzieć wszystkiego, żeby kochać, a w listopadzie co do wielu osób uświadamiamy sobie, że już nic więcej się na tym świecie o nich ani od nich nie dowiemy. Na szczęście nie musimy wiedzieć więcej. Ale mamy nadzieję, że ponownie ich spotkamy i wtedy będziemy wiedzieć wszystko, o ile będzie nas cokolwiek jeszcze interesować po tym, jak się zjednoczymy z Bogiem.
I tak oto powróciliśmy do uśmiechającej się nadziei nieśmiertelnej. Papież Franciszek przed kilku laty powiedział: „I dzisiaj w dniu Wszystkich Świętych i jeszcze przed Dniem wiernych zmarłych koniecznym jest pomyśleć trochę o nadziei; ta nadzieja towarzyszy nam przez całe życie. Pierwsi chrześcijanie oznaczali nadzieję kotwicą, jakby życie było zarzuconą kotwicą na brzegu Nieba, a my wszyscy zmierzający w kierunku tego brzegu, uczepieni łańcucha kotwicy. To jest bardzo piękny obraz nadziei; mieć serce zakotwiczone tam, gdzie są nasi przodkowie, gdzie są święci, gdzie jest Jezus, gdzie jest Pan Bóg. To jest nadzieja, która nie zawodzi; dzień dzisiejszy i jutrzejszy są dniami nadziei. Nadzieja jest trochę jak zaczyn, który poszerza duszę. W życiu są trudne chwile, ale dzięki nadziei dusza idzie do przodu i spogląda na to, co nas czeka. Dzisiaj jest dzień nadziei”.

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Słowo Redaktora

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 24

Opiekun nr 24(511) od 19 listopada 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. "Brat naszego Boga" - pożegnanie ze św. Albertem oraz artykuł o niedawno otwartej Pustelni Salezjańskiej "Ognisko Miłosierdzia"

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej