Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-05-19 12:08:06

Radość, wierność i zaufanie

Dzisiaj chciałbym nawiązać do owych pięciu gentlemanów, których przedstawiamy wewnątrz numeru. Tak, chodzi mi o wielką radość naszego kaliskiego Kościoła, czyli pięciu mężczyzn, którzy za kilka dni zostaną namaszczeni na kapłanów i posłani do ludzi. Chciałbym przede wszystkim prosić wszystkich Czytelników o żarliwą modlitwę w ich intencji, bo jak powiedział papież Franciszek w homilii na Wielki Czwartek kilka lat temu, „nikt nie jest mniejszy od kapłana, zdanego jedynie na swoje własne siły”.

W tej samej homilii papież omówił dwie cechy kapłanów. Pierwszą jest radość. „Pan namaścił nas w Chrystusie olejem radości, a to namaszczenie zachęca nas do przyjęcia i wzięcia na siebie tego wielkiego daru radości, kapłańskiej pogody ducha. Radość kapłana jest cennym darem nie tylko dla niego, ale także dla całego wiernego ludu Bożego: tego wiernego ludu, pośród którego kapłan jest powołany, by być namaszczonym i do którego jest posłany, by namaszczać”.
A dalej Franciszek przypomniał, że siostrą radości kapłańskiej jest wierność, nieustannie ponawiana wierność jedynej oblubienicy, Kościołowi. „Duchowe dzieci, które Pan daje każdemu księdzu, te które ochrzcił, rodziny, które pobłogosławił i pomógł im żyć, chorzy, którymi się opiekuje, młodzi, z którymi dzieli katechezę i formację, ubodzy, których ratuje, są tą oblubienicą, którą z radością traktuje on jako szczególnie umiłowaną i jedyną pokochaną, której jest wierny nieustannie na nowo. Jest to Kościół żywy, z imieniem i nazwiskiem, o który kapłan się troszczy w swojej parafii lub powierzonej mu misji. To on daje mu radość, kiedy jest jemu wierny, kiedy czyni to wszystko, co powinien i porzuca to wszystko, co powinien zostawić, aby trwać pośród owiec, które Pan jemu powierzył”.
Na koniec chciałbym do tych słów papieża Franciszka, czyli życzeń kapłańskiej radości i wierności, dołączyć jeszcze jedno od siebie: byście byli prawdziwymi autorytetami wiary dla swoich wiernych, byście cieszyli się ich zaufaniem, byście zapracowali sobie i zasłużyli na ich zaufanie, bo chyba właśnie na tym froncie najbardziej działają dzisiaj wrogowie Kościoła, aby nasz autorytet osłabić, abyśmy nie byli wiarygodni. W pewnej dyskusji na forum internetowym pojawił się temat Świadków Jehowy i sposobów „radzenia” sobie z ich nachalnością. Jeden z uczestników tej dyskusji dał takie świadectwo o swojej zdaje się babci. Otóż babcia za każdym razem kiedy ją nachodzą tacy goście, najpierw ich zaprasza do stołu, bo „gość w dom, Bóg w dom” i daje im coś zjeść. Potem kiedy już się najedzą i zaczynają ją nagabywać o sprawy wiary, to ona się podnosi i mówi: „Na Kościelnej 5 mieszka nasz ksiądz proboszcz. Idźcie do niego. I jak on się z wami zgodzi, to ja też się z wami zgodzę, nie będziecie mnie musieli do niczego przekonywać.” Życzę sobie i wszystkim kapłanom, byśmy byli takim autorytetami dla naszych ludzi, jak ów proboszcz jest dla tej babci.    

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Słowo Redaktora

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola

Opiekun nr 11(498) od 21 maja 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in prezentacja pięciu diakonów, którzy za kilka dni przyjmą święcenia oraz rozmowa o historycznym fenomenie objawień w Fatimie.

Zamów prenumeratę

 

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 1(9) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner

Padre gotuje humor26330

Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej