Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-01-02 09:43:02

Rozumiem i nie rozumiem

Pierwszy tekst w Nowym Roku jest zawsze okazją od kilku refleksji. Nie da się ukryć, że podczas poprzedniego roku moja perspektywa jakby się zawężyła, a jednocześnie rozszerzyła. Wiem, brzmi to nieszczególnie, ale spróbuję wyjaśnić. Zawężyła się, ponieważ z dominującej u mnie wcześniej perspektywy diecezjalnej, w której zawsze starałam się być otwarty również na powszechność Kościoła, przeniosłem się w perspektywę parafialną i mam do czynienia obecnie z bardzo konkretną częścią Kościoła i społeczeństwa. I co by nie mówili generałowie w sztabach, perspektywa na pierwszej linii jest jednak inna ;) Może i widzi się zaledwie wycinek, ale za to jak dokładnie, no i przede wszystkim można go dotknąć. A ten dotyk jest szalenie ważny.
Jednocześnie moja perspektywa się rozszerzyła, bo jakkolwiek nic nie straciłem w mojej miłości (wzajemnej) do rodziny po mieczu i po kądzieli, to jednak teraz mam rodzinę znacznie szerszą, którą stanowi powierzona mi parafia. I kocham tę rodzinę coraz bardziej. No i z tej właśnie perspektywy dzielę się noworocznymi refleksjami.
Tytułowe „rozumiem” odnosi się głównie do tego, czego doświadczam w mojej parafii. Mając choćby większy kontakt z dziećmi w różnym wieku coraz lepiej rozumiem, dlaczego Jezus nakazał nam stać się jako dzieci, aby wejść do Królestwa Niebieskiego, a także dlaczego Jezus dzieci błogosławił, a dorosłych „katechizował” i to nieraz bardzo ostro. Bardzo wiele się uczę od dzieci. Nigdy bym nie przypuszczał, że aż tak wiele. Rozumiem też obietnicę Jezusa dla tych, którzy wszystko zostawili dla Niego: że otrzymają stokroć więcej ojców, matek, braci, żon i dzieci i wszystkiego innego JUŻ w tym życiu. Jezus naprawdę nie składa obietnic bez pokrycia, niby to wiemy, ale ilu młodych ludzi nie wybiera kapłaństwa, bo o tej obietnicy nie słyszało, albo jej nie rozumie, albo w nią nie wierzy...
Natomiast „nie rozumiem” dotyczy przede wszystkim kwestii związanych z naszą Ojczyzną i polityką. Oto kilka zaledwie przykładów. Patrząc na poprzednie dwanaście miesięcy nie potrafię zrozumieć, dlaczego są Polacy, którzy próbują wpływać na nasz kraj poprzez instytucje eurpejskie, po tym, jak wyborcy wybrali ich politycznych przeciwników. Nie mogę zrozumieć, jak z ust polskiego polityka mogą paść słowa, że Europa powinna wnikliwiej patrzeć na Warszawę, a nie na Aleppo. Przechodząc jeszcze na nasze poletko kościelne, nie mogę zrozumieć, jak znany zakonnik może chwalić papieża Franciszka za otwartość, a jednocześnie biadolić nad jego decyzją o obsadzeniu krakowskiego arcybiskupstwa w taki, a nie inny sposób, nawiasem mówiąc, moim skromnym zdaniem, decyzja papieża absolutnie „w dziesiątkę”. I wielu innych rzeczy jeszcze nie rozumiem i niestety raczej nie jest to konsekwencja stawania się „jako dziecko”.
Na koniec, jako noworoczne życzenie dla siebie i dla wszystkich Czytelników przytoczę słowa św. Franciszka: „O bracia, zaczynajmy od dziś czynić dobro, ponieważ aż dotąd nic nie uczyniliśmy.”

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Słowo Redaktora

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej