Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-11-04 09:57:16

Jest inny świat

Jest inny świat, tak wiem gdzieś tu
Nie za lasami tam, po prostu on jest tu
I czuję płonie światło tuż obok nas
Tak czuję światło płonie
I złoty deszcz, a tęcza tęcz nad głową
Wystarczy tylko spojrzeć

Lubię bardzo wracać do słów piosenki Antoniny Krzysztoń, zwłaszcza kiedy w miesiącu listopadzie odwiedzam groby bliskich. Ja generalnie lubię cmentarze, ale wiadomo w tym okresie roku  ich nawiedzenie nie tylko daje nam szansę uzyskania odpustu zupełnego za naszych zmarłych (nigdy nie za wiele przypominania, więc przypomnijmy: podczas całej oktawy Uroczystości Wszystkich Świętych przyjęcie Komunii Świętej w stanie łaski uświęcającej, nawiedzenie cmentarza i modlitwa za zmarłych może kogoś spośród tych, którzy odeszli, wyzwolić z kar, na ktore zasłużyli i z czyśćca otworzyć im drogę do nieba - na tym polega odpust zupełny), ale też wywiera niesamowite wrażenie. To światło, ktore płonie obok nas, o którym śpiewa Antonina Krzysztoń jest niemal namacalne. I ten inny świat również. 

Nie ma we mnie lęku przed innym światem, bo przecież jest tam cała masa osób, ktore kocham, mama, tato, brat, bratowa, że wymienię tylko najbliższych. No i jest tam Światłość Świata. Nie ma więc czego się lękać, a wręcz przeciwnie, jest do czego zdążać. I się niecierpliwić.  I tęsknić. Ale byłbym kłamcą, gdybym powiedział, że tak wlaśnie jest, że czuję się gotowy, aby tam pójść już teraz, dzisiaj... Nie jestem gotowy. Jestem bardzo przywiązany do tego świata. To tutaj jest ciągle mnóstwo osób, które kocham i BARDZO chcę, aby Bóg dał mi jeszcze szansę pokazać im i udowodnić JAK bardzo... Niektóre z nich od dawna, a ciągle Bóg stawia na mojej drodze nowe. Jest tyle gór, ktore chciałbym zdobyć, książek, które chciałbym przeczytać (a także napisać) i filmów, które chciałbym zobaczyć. I wiele innych obietnic do spełnienia, planów i marzeń duszpasterskich i osobistych do zrealizowania. 

I dlatego ,choć nie odczuwam lęku przed innym światem, muszę powiedzieć, że przejście z jednego do drugiego nie jest myślą, w której się lubuję. Jest strach po prostu. Czasami się tłumaczę sam sobie, że przecież Pan Jezus też się lękał (ciagle nie mogę zapomnieć tej kaplicy w Dachau, która nosi nazwę Śmiertelnego Lęku Chrystusa), a czasami przypominam sobie błogosławioną Chiarę „Luce” Badano, która przed swoją śmiercią w bardzo młodym wieku, potrafiła z koleżanką wybierać radosne pieśni, ktore miały być śpiewane na jej pogrzebie, a z mamą suknię ślubną, w ktorej chciała być pochowana. I tak jestem rozciągnięty pomiędzy jedną a drugą myślą, pomiędzy strachem i pragnieniem.

ks. Andrzej Antoni Klimek


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Słowo Redaktora

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola

Opiekun nr 11(498) od 21 maja 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in prezentacja pięciu diakonów, którzy za kilka dni przyjmą święcenia oraz rozmowa o historycznym fenomenie objawień w Fatimie.

Zamów prenumeratę

 

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 1(9) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner

Padre gotuje humor26330

Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej