Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-01-24 13:52:54

Loreto i Gołąb
Kościół w Gołębiu to sanktuarium Matki Boskiej Loretańskiej, patronki ludzi w drodze, w którym ambona oparta została na konfesjonałach. Tuż obok świątyni znajduje się Domek loretański wybudowany jako kopia Santa Casa wprost z Loreto.

Pierwsze informacje o Gołębiu na Lubelszczyźnie pochodzą z 1326 roku. W aktach spisanych na potrzeby dziesięciny płaconej papiestwu wspomina się o tej miejscowości i dwóch plebanach Piotrze i Janie. Na przełomie XII i XIII wieku Gołąb był wyróżniającym się ośrodkiem leżącym w pobliżu przepraw przez Wisłę i Wieprz. Jego rolę podkreśliło jeszcze wybudowanie drewnianego kościoła. Tędy prowadził szlak handlowy z Mazowsza do Lublina i dalej na Ruś. Dodatkowo w czasach panowania Władysława Jagiełły, król często przebywał na dworze królewskim w Skokach, a gdy z czasem Gołąb stał się coraz ważniejszym ośrodkiem, dwór został przeniesiony właśnie tam. W XVII wieku powstała tu orkiestra parafialna złożona z flecisty, puzonisty i dwóch skrzypków. W tym samym czasie założona została też biblioteka, która przetrwała do końca XIX wieku. To tylko niewielka część informacji o bogatej historii tej miejscowości. Ale teraz zajrzyjmy do kościoła w parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Floriana, a od 2001 roku sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej, patronki ludzi w drodze.

Świątynia Katarzyny i nie tylko
Król Kazimierz Sprawiedliwy w latach 1170–1173 wybudował w Gołębiu dwa kościoły drewniane. Jednego patronką została św. Katarzyna Aleksandryjska, a drugi nosił wezwanie św. Floriana. W 1419 rok miejscowy proboszcz wystąpił o połączenie tych dwóch parafii w jedną. Najpierw wybudowano drewniany kościół, a potem w latach 1626–1636 powstał obecnie istniejący murowany. Wybudował go ówczesny proboszcz ks. Szymon Grzybowski z pomocą Jerzego Ossolińskiego i parafian. Świątynię konsekrował w 1638 roku ks. bp Tomasz Oborski, sufragan krakowski. Wnętrze kościoła jest duże i jasne. Nawa główna zakończona została dwoma kolumnami odstawionymi od ścian, które tworzą ażurowe przewężenie z prezbiterium.
W XVII - wiecznym ołtarzu głównym umieszczono obraz „Ukoronowanie i Wniebowzięcie NMP”. Obok znajdują się posągi: św. Wojciecha bpa, św. Stanisława bpa i św. Andrzeja. Natomiast z retabulów ołtarzy bocznych, czyli nadstaw ołtarzowych, spoglądają na każdego, kto wchodzi do świątyni: św. Florian, św. Katarzyna Aleksandryjska, św. Walenty i Najświętsza Maryja Panna w scenie Niepokalanego Poczęcia. We wnętrzu kościoła nie sposób nie zauważyć renesansowej ambony opartej na dwóch konfesjonałach z figurami: św. Mikołaja bpa, św. Stanisława bpa i papieża Urbana VIII. Na wczesnobarokowym prospekcie organowym znajdują się 18-głosowe organy z XVII wieku, które zostały przebudowane w 1908 roku przez firmę Jagodzińskiego z Lublina.

Kopia Santa Casa
Jadąc do Gołębia koniecznie trzeba wejść i modlić się w wybudowanym około 1640 roku Domku loretańskim, który jest kopią Santa Casa z Loreto. Ufundowany został kiedy proboszczem był tu ks. Szymon Grzybowski. Ten dziekan kazimierski odbył nawet specjalną pielgrzymkę do Loreto. Środki na budowę pochodziły z dóbr i dziesięcin parafii oraz darowizn. Jednym z głównych fundatorów został kanclerz Jerzy Ossoliński, który w 1633 roku także pielgrzymował do Loreto i wtedy obiecał wybudowanie Domu loretańskiego w Gołębiu. W niszy Domku stała kiedyś figura Matki Bożej Loretańskiej, którą przywiózł z Włoch kanclerz Jerzy Ossoliński. Została ona wyrzeźbiona w drewnie kokosowym, pokryta kolorową polichromią olejną i przystrojona w suknię dekorowaną przez kanclerzynę Ossolińską.
Szczególną ozdobą Domku są posągi proroków nawiązujące do sztuki Michała Anioła. Podobno część wotów, która się w nim znajdowała, została ofiarowana Tadeuszowi Kościuszce, by wspomóc powstanie. Podczas potopu szwedzkiego, prawdopodobnie podczas pożaru i wylewów Wisły, Domek uległ zniszczeniu. Wpłynęło to na zarysowanie się ścian, dlatego w 1720 roku wzmocniono je żelaznymi ankrami, a prezbiterium skarpami. Był również remontowany w I połowie XIX wieku, a w 1856 roku dobudowano wieże. Ponownie zniszczony podczas II wojny światowej został odbudowany.

Św. Nepomucen i rowery
Domek loretański związany jest z figurą św. Jana Nepomucena znajdującą się przy skrzyżowaniu dróg obok kościoła, przez powódź, która nawiedziła Gołąb w 1808 roku. Jak wysoko sięgała wtedy woda? Widać to na zewnątrz Domku. Wracając do figury Nepomucena. Jedni twierdzą, że podobno figura przypłynęła tu właśnie w czasie powodzi, a inni, że została ustawiona w tym miejscu na jej pamiątkę.
Na zakończenie jeszcze o muzeum, które wprawdzie nie ma nic wspólnego z sanktuarium, ale jest najprawdopodobniej jedyne takie w Polsce. Chodzi o prywatne muzeum nietypowych rowerów położone zaraz za mającym pięciokątny kształt Rynkiem (również rzadko spotykany). Zwiedzający mogą w nim obejrzeć, a nawet wypróbować - rowery poziome, cyrkowe i inne. Muzeum otwarte jest od 1 kwietnia do 31 października we wszystkie dni tygodnia z wyjątkiem poniedziałków. Jak to bywa w przypadku niektórych muzeów. 

Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Sanktuaria świata

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 15

Opiekun nr 17(530) od 12 sierpnia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in
artykuły o Matce Bożej w różnych odsłonach

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej