Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-05-07 11:09:09

Biografia świętego Józefa

Biografia

Nim wyruszymy ze św. Józefem do Egiptu, trasą opisaną przez bł. Katarzynę Emmerich, zatrzymajmy się na chwilę nad pewnym przeoczeniem w dziejach kraju faraonów. Przeoczeniem, które nie tyle jest sprawką uczonych,
co naszym, czyli całkiem zwyczajnych katolików.

Rankiem 19 maja 1798 roku Napoleon Bonaparte wyruszył z Tulonu na podbój Egiptu. W zasadzie nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, iż prócz żołnierzy zabrał też ze sobą małą armię uczonych, wśród których znajdowali się lingwiści, matematycy, fizycy, przyrodnicy, astronomowie i mineralogowie. Uczeni ci wkrótce powołali do życia legendarny Instytut Egipski z siedzibą w Kairze, który zainicjował m.in. szeroko zakrojone badania archeologiczne, a te z kolei zaowocowały narodzinami dyscypliny naukowej zwanej egiptologią.

Wstęp do bardzo osobliwej egiptologii
Kilkanaście lat później, kiedy jeden z najwybitniejszych ojców egiptologii J.F. Champollion zgłębiał tajemnice słynnego kamienia z Rosetty, czyli klucza do zrozumienia egipskich hieroglifów, w niemieckim miasteczku Dülmen pewna schorowana, prosta zakonnica miała dostęp do wiedzy o Egipcie faraonów, o jakiej uczeni z Instytutu Egipskiego mogli wówczas co najwyżej pomarzyć. W bezprecedensowych w dziejach Kościoła historycznych wizjach mistycznych przyglądała się starożytnym systemom melioracyjnym w Dolnym Egipcie, świątyniom i posągom pogańskich bóstw w mitycznym Heliopolis, błotnistemu podłożu pradawnego Memfis czy zwyczajom codziennym Egipcjan. Bł. Anna Katarzyna Emmerich - bo to naturalnie o niej mowa - znała również nazwy i położenie wielu starożytnych egipskich miejscowości, których istnienie naukowcy odkrywali 100 lat po jej śmierci, a nawet i jeszcze później. Dzieje antycznego Egiptu są niezwykle rozległe, a dokonania jego najwybitniejszych przedstawicieli nieustannie zdumiewają współczesnych uczonych. Naukowcy wciąż zgłębiają losy kolejnych dynastii faraonów, analizują satelitarne zdjęcia wybrzeży Nilu, szukają miejsc, na których warto rozpocząć wykopaliska, nie podejrzewając nawet, że najbardziej niezwykłego momentu w dziejach Egiptu nawet nie zauważają.

Złoty wiek Egiptu?
W czasach Oktawiana Augusta dni największej chwały Egipt miał już dawno za sobą. Niegdyś był supermocarstwem, teraz zaledwie prowincją Imperium Rzymskiego. Historyczną chwilę wcześniej, legendarna egipska królowa Kleopatra miała szansę na współwładanie Cesarstwem, kiedy to Marek Antoniusz pretendował do roli imperatora. Jednak kiedy Oktawian pokonał Antoniusza pod Akcjum marzenia Egipcjan o przywróceniu ich krajowi choćby połowy dawnego blasku rozwiały się na zawsze. Tymczasem w ostatnich latach rządów ich sąsiada Heroda Wielkiego (który jak pamiętamy najpierw spiskował z Kleopatrą i Antoniuszem przeciw Oktawianowi Augustowi, a później robił wszystko by imperator patrzył nań łaskawym okiem) na ziemie owego pozbawionego nadziei na lepsze jutro państwa, wkroczyły małe stópki Syna Bożego. Przy okazji, przypomnę, że według Ewangelii Egipt był jedynym państwem jakie miało zaszczyt gościć w swych granicach Chrystusa. I tak naprawdę to właśnie czas Jego pobytu w krainie piramid był najbardziej niezwykłą z kart egipskiej historii. A tak się składa, że niestety nie wiemy o niej nic, właściwie nic. Św. Mateusz, który jako jedyny z Ewangelistów wspomina o ucieczce św. Rodziny do Egiptu, czyni to zwięźle. Relacjonuje, iż pewnej nocy św. Józef ujrzał we śnie anioła, który polecił mu wyruszać z Maryją i Dzieciątkiem do kraju faraonów, bo tylko tam życiu Jezusa nie będzie zagrażał Herod. Anioł dodał też, że aż do śmierci króla Judei, nie będą mogli powrócić do ojczyzny. Józef posłusznie wstaje, choć bł. Katarzyna Emmerich zaznacza, że mąż Maryi miał mocny sen i anioł musiał go szarpnąć za rękę, by postawić go na nogi. Józef budzi Maryję i podążają ku zachodniej granicy prowincji Judei. Mijają lata. Ile? Raczej nie więcej niż cztery. Większość biblistów twierdzi, że trzy, egipska tradycja, że dwa. Herod Wielki umiera, a anioł wraca do ziemskiego ojca Chrystusa z wieścią, że jego rodzina może wracać do domu. Ani słowa więcej. Nie wiemy więc, co się wydarzyło w czasie podróży do krainy piramid. Jak wyglądała ich podróż przez Egipt? Gdzie mieszkali? Odpowiedzi na te pytania nie znajdziemy nie tylko w Ewangeliach, ale także, niestety, w żadnej innej z pozostałych ksiąg Nowego Testamentu. Informacji o egipskim rozdziale życia Świętej Rodziny, dostarczają nam dziś w zasadzie wyłącznie apokryfy, głównie tzw. ewangelie dzieciństwa Jezusa, których prawdziwość, jak wiemy, trudno zweryfikować i które zawierają nierzadko sprzeczne ze sobą opisy. Uczeni jednak sugerują by nie odrzucać przedstawionych w nich historii. Według części naukowców źródła apokryficzne mogą zawierać w przysłowie ziarna prawdy, zwłaszcza, że w Egipcie wciąż istnieją miejsca czczone od tysiącleci przez chrześcijan, jako ślady Świętej Rodziny. I co tu dużo mówić, niektóre są naprawdę intrygujące! Drugim - choć stosunkowo osobliwym - źródłem wiedzy o egipskich latach dzieciństwa Chrystusa, są przytaczane przeze mnie, objawienia historyczne bł. Katarzyny Emmerich. Zważywszy, że część jej wizji wyraźnie koreluje z niektórymi historiami z apokryfów.

Szkic mapy
Katarzyna wymienia w opisie podróży Uciekinierów krainę Goszen, Heliopolis (leżące współcześnie w granicach Kairu), Matarey (które najprawdopodobniej można uznać za dzisiejsze Matarija i które również znajduje się w obrębie egipskiej stolicy), Babylone, (czyli starą część dzisiejszego Kairu), trudną w tym momencie do zidentyfikowania miejscowość Troja i miasto Ramesses. Ale o tym wszystkim następnym razem.

Tekst Aleksandra Polewska

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Polecane

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 15

Opiekun nr 15(528) od 15 lipca 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in
relacje z wczasorekolekcji w Odolanowie

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej