Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-01-11 11:35:21

Dzierganiefot. Plebanska Karolina

Zawsze jest dobry moment, żeby zacząć robić na drutach. Niestety dzierganie niesie ze sobą spore ryzyko... uzależnia jakieś 95 % osób, które zaczęły. Pamiętam z dzieciństwa stukot drutów mojej mamy. Kiedyś wieczorami druty stukały w każdym domu. Dzisiaj gorąco zachęcam tych, którzy nigdy nie mieli ich w dłoniach i tych, którzy porzucili je dawno temu. Przy obecnej masowej produkcji wszystkiego i byle jak, ręcznie zrobiony szal jest naprawdę czymś wyjątkowym. Zwłaszcza taki z prawdziwej wełny. Wełna przystosowuje się do panującej temperatury. Pokrywa przecież owce, alpaki i merynosy, które w skrajnych warunkach spędzają życie na górskich stokach. Wełna często odstrasza „gryzieniem”. Wszystko zależy od indywidualnych odczuć. Jest jednak wiele rodzajów wełny i nawet dla wrażliwców i niemowląt jest rozwiązanie: wełna merynosów. Przed nami jeszcze kilka tygodni długich, chłodnych wieczorów, to najlepszy czas na dzierganie. W Nowy Rok z nową pasją? Dlaczego nie?

Od czego zacząć dzierganie
Na początek polecam zaopatrzyć się w druty o grubości 5-6 mm (12 zł). Najlepiej zaczynać naukę na drutach bambusowych lub drewnianych (z metalowych szybciej spadają oczka). Potrzebujemy też odpowiednio grubej włóczki. Informacja o zalecanej grubości drutów znajduje się na etykiecie każdego motka. Na taki zwyczajny szalik o szerokości 25 cm i długości 2 m potrzeba ok. 200 g włóczki. Oczywiście wiele zależy od użytej włóczki, grubości drutów i wzoru. Zdecydowanie polecam prawdziwą wełnę (koszt na szal to 20-30 zł). Jedną z moich ulubionych jest mieszanka wełny owczej i alpaki. I gdy już mamy wszystko, co potrzeba można skorzystać z edukacyjnej wartości internetu i wyszukać odpowiednie filmiki instruktarzowe. Na początku potrzebujemy następujących lekcji: „nabieranie oczek na druty”, „oczka lewe i oczka prawe na drutach” oraz zakańczanie robótki na drutach”. Zazwyczaj pierwszym dziełem początkującego jest szalik. Polecam zapoznać się wtedy dodatkowo z lekcją „oczka brzegowe na drutach”. Jeszcze lepszym pomysłem jest spotkanie z dziergającą babcią, mamą lub przyjaciółką i wspólne spędzenie czasu. Życzę wiele radości i dużo wełnianego ciepła.

Opracowanie i zdjęcie
Karolina plebańska
dwatalenty.blogspot.com

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Polecane

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 8521

Opiekun nr 9(522) od 22 kwietnia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in Co sprawia, że młodzi ludzie rozpoznają głos powołania i decydują się wkroczyć na drogę kapłaństwa?

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej