Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2012-02-10 10:31:56

Owoce nawiedzenia - Wierzbno

Matka Boża Częstochowska w znaku Jasnogórskiej Ikony wędruje od kilku miesięcy poza naszą diecezją. Niektórzy mówią, że były uroczystości nawiedzenia Madonny i jej Syna u nas, były tłumy w kościołach wpatrujące się w ich Oblicze, wystrojone drogi witające i żegnające Królową Polski i padło wiele słów, modlitw, ale teraz nic z tego nie pozostało. Wszystko minęło bezpowrotnie. Rzeczywiście zdjęto większość dekoracji, jednak Maryja nas nie opuściła. Przychodzi do naszych rodzin. Można ją spotkać choćby w parafii Wierzbno.

Domy i serca parafian NMP Królowej Korony Polskiej są dla niej otwarte. Od października zeszłego roku trwa w tej wspólnocie nawiedzenie obrazu Matki Bożej w rodzinach. Wszystko zaczęło się ponad pół roku temu od czerwcowych odwiedzin Maryi w parafialnej świątyni. Ikona wędrująca teraz po rodzinach została poświęcona w czasie rekolekcji przed nawiedzeniem, które prowadził paulin ojciec Jerzy Mac.

 

Królowa Polski i parafii

- To już jest trzecie nawiedzenie rodzin naszej parafii przez Maryję. Pierwsze miało miejsce od 8 grudnia 1978 roku do 13 lipca 1980 roku, kiedy proboszczem był ksiądz Stanisław Stróżyński. Odbywało się ono po pierwszym nawiedzeniu parafii przez Maryję 14 i 15 lutego 1977 roku. Drugie nawiedzenie rodzin rozpoczęło się 1 stycznia 1988 roku z okazji Roku Maryjnego (1987/88) ogłoszonego przez bł. Jana Pawła II. Maryja odwiedzała rodziny kolejno w poszczególnych wioskach – przypomina proboszcz w Wierzbnie ks. kanonik Krystian Szenowski. Obecna peregrynacja rozpoczęła się modlitwą parafian w czasie Mszy Świętej 2 października zeszłego roku. I już w świątyni z zapaloną świecą z niecierpliwością czekała na Madonnę rodzina mieszkająca w Kurochu. Teraz Obraz gości w Nabyszycach, następnie będzie peregrynował w Tarchałach Małych i na końcu w Wierzbnie. Tak Królowa Polski spotka wiernych z całej parafii.

Maryja przebywa w każdej rodzinie jedną dobę. Obraz przekazywany jest do kolejnego domu najczęściej wieczorem o 19.30. Oczekującym Matkę Bożą zanosi rodzina, która właśnie ją gościła. Pięknym zwyczajem jest wyjście naprzeciw Maryi przez tych, do których Madonna właśnie ma przyjść. Dzięki temu ludzie mają okazję spotykać się nie tylko z Bogiem, ale także z sąsiadami, od których oddziela ich tak naprawdę często tylko płot. Zwykle w czasie ceremonii przenoszenia Obrazu w ciemnościach widać płomienie świec towarzyszących Maryi. To znak Tego, który przychodzi ze swoją Matką i rozprasza ciemności naszych codziennych trosk. - Często zachęcam do duchowego przeżycia nawiedzenia. Jeżeli jest to możliwe zapraszam daną rodzinę do uczestnictwa tego dnia we Mszy św. i przyjęcia Komunii Świętej. Zawsze ktoś z członków rodziny jest w kościele.– podkreśla Ksiądz Proboszcz. 

 

W progu Maryja

Wraz z Obrazem przekazywane jest Pismo Święte, różaniec, modlitewnik nawiedzenia oraz Modlitewnik z Janem Pawłem II, a także Księga Nawiedzenia. W niej pojawiają się wpisy z podziękowaniami czy prośbami. - Zasadniczo każda rodzina dokonuje wpisu. W nich odzwierciedla się to, co przeżyli ci ludzie  podczas spotkania z Maryją – zauważa ks. Szenowski. Wie, co mówi, bo w czasie kolędowym w Nabyszycach szedł od domu do domu, jakby po śladach Maryi i jej Syna. Wchodził tam, gdzie już gościli i wie, że nawiedzenie to autentyczne przeżycie duchowe.

Jednak najpierw w rodzinach pojawia się to przeżywanie zewnętrzne – dekoracje domu. Kiedy przyjeżdżamy do Nabyszyc od razu zauważam miejsca, gdzie niedawno gościła i gdzie teraz gości Maryja. Dekoracje to znak, który staje się wyznaniem wiary mieszkańców. W swoim domu Maryi wierni  oddają pokój, jak specjalnemu gościowi i przygotowują ołtarzyk, ustawiają świece i kwiaty. Ale kiedy Maryja przekracza próg, trafia też do ludzkich serc. Od tego momentu w domu częściej niż na co dzień słychać szeptane i na głos mówione modlitwy. Domownicy łączą się w czasie „Zdrowasiek” Różańca, „Anioła Pańskiego”, czy odkrytych na nowo „Godzinek”. Potem śpiewają dla Maryi i Syna Bożego.

Do wspólnej modlitwy rodziny często zapraszają swoich bliskich, miejscowych i z innych parafii. - Nieraz są to prawdziwe zjazdy rodzinne. Niekiedy do wspólnej modlitwy zapraszani są sąsiedzi. Wiele osób wzięło urlop, aby być w tym wyjątkowym dniu w domu. Nieraz Obraz wzięto poza „kolejką”, aby w modlitwie mogła uczestniczyć osoba, która pracuje za granicą lub ma wyjechać w delegację – mówi Ksiądz Proboszcz. Maryja nie zostawała sama nawet w nocy, bo w wielu domach modlono się przy niej przez całe 24 godziny. Jeszcze jedna wiadomość może mile zaskoczyć. Zdarza się, że narzekamy na brak młodzieży w Kościele, ale i oni potrafili się zorganizować. W niektóre miejsca na wspólne czuwanie młodzież zapraszała innych młodych. Zostawiali swoje komputery i przyjaciół na skaypie dla spotkania z Matką Boga i ludzi twarzą w twarz, w realu. - Po Mszy św. wieczornej byliśmy umówieni z sąsiadami i od nich odebraliśmy Obraz. To było fajne przeżycie. Nawet dzieci wyłączyły komputer i siedziały ze mną, modliły się i śpiewały. W domu był spokój i cisza. Dzieci nie kłóciły się, ani nie biły. To wydawało się niemożliwe, a jednak – cieszy się mieszkanka Nabyszyc.

Inni też opowiadają o wizycie Gościa ze wzruszeniem i łzami radości w oczach. Dla nich nawiedzenie ich rodziny jest czymś wyjątkowym. Niektórzy mają świadomość, że to niepowtarzalne spotkanie w ich życiu. A doba odwiedzin Matki Bożej to dla nich za mało. Ktoś  dodaje, że po odejściu Maryi w domu zrobiło się tak pusto, jak po odejściu kogoś bardzo bliskiego, za kim się tęskni. Teraz można ją znaleźć w parafialnym kościele, w którym od wielu lat wisi obraz Matki Bożej Królowej Korony Polskiej albo po prostu w swoim sercu.

ReJ

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Peregrynacja

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola

Opiekun nr 19(506) od 10 września 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. reportaz z Kazachstanu, relacja z dożynek diecezjalnych i historia pisana znaczkami.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej