Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-03-23 11:12:59

Meandry czwartej władzy
Gdzie jest diabeł pogrzebany

Pewnie wielu Czytelników oczekuje, że zajmę się w tym miejscu skandalicznym przedstawieniem „Klątwa”. Nie zajmę się. Wszystkie obrzydliwości tego „przedstawienia” zostały już dokładnie opisane, najwyższe wyrazy oburzenia również, głosy dyżurnych obrońców demokracji, wolności słowa, sztuki i ekspresji, tudzież. Tak więc wszystko, co było zamierzone przez tę prowokację już się dokonało (łącznie z wyprzedaniem wszystkich zaplanowanych spektakli).

Nie pamiętam, który to był film z udziałem aktora Bruce Willisa, w którym białemu policjantowi, każą wejść nago, mając na sobie jedynie dwie plansze z napisami szkalującymi czarną ludność, do dzielnicy zamieszkanej wyłącznie przez Afroamerykanów i to niezbyt grzecznych. To jest właśnie ten rodzaj prowokacji, której rezultat jest bardzo przewidywalny. Dla mnie jest oczywiste, że to, co tam się na tych teatralnych deskach działo, to czyste szataństwo i bluźnierstwo przeciw Bogu, ale jednocześnie prowokacja, aby można było nasze społeczeństwo podgrzewać pewnym rodzajem emocji, a jednocześnie utrzymywać zamierzony wizerunek naszego katolickiego społeczeństwa na Zachodzie. I ponieważ mamy do czynienia z bluźnierstwem, potrzebny jest każdy możliwy rodzaj ekspiacji i modlitwy przebłagalnej, mam nadzieję, że każdy z nas ofiaruje w tej intencji choćby jedną dziesiątkę Różańca, czy Koronkę do Bożego Miłosierdzia. I kropka.
Natomiast skoro mówimy tu o szataństwie różnej maści, to podzielę się tutaj z Wami rewelacjami, które zostały odkryte przez blogera, który podobnie jak ja, czuł się zniesmaczony połajankami, na jakie pozwala sobie wobec naszego Ministra Spraw Zagranicznych pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej pan Timmermans. Bo można zapytać, dlaczego pan Timmermans jest tak nieprzyjazny wobec naszego kraju reprezentowanego przez tę akurat opcję polityczną, która z woli narodu, rządzi krajem. I być może klucz do odpowiedzi pokrywa się z „kluczem”, a właściwie z „własnym kluczem zaproszeń”, które Timmermans wysyła do różnych grup w ramach wykonywania art.17 pkt. 3 Traktatu Lizbońskiego. Od roku 2009 Komisja Europejska zaczęła odbywać spotkania z różnymi organizacjami światopoglądowymi i nie-wyznaniowymi wedle „klucza zaproszeń”. I jak czytamy na blogu Pink Panthera (którego prawdziwą tożsamość oczywiście znam), jaki jest ten klucz zaproszeń, można się dowiedzieć przykładowo z komunikatu prasowego Komisji Europejskiej z 2 czerwca 2015. Oto zaproszeni przez Timmermansa do konsultacji goście: Yvan Bienfnot - Przewodniczący Europejskiego Stowarzyszenia Wolnomyślicieli, Martine Cerf - sekretarz generalny organizacji Egalite,  Laïcité Europe, Pierre Galand, Przewodniczący Europejskiej Federacji Humanistycznej, Nieves Bayo Gallego - Wielki Mistrz Grand Logia Simbólica Española, Catherine Jeannin - Naltet - Wielka Mistrzyni Wielkiej Żeńskiej Loży Francji, Daniel Keller - Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji, Dymitrios Lyberis - przewodniczący Rady Międzynarodowego Zakonu Wolnomularskiego „Delphi”, Yvette Ramon, Wielki Mistrz Międzynarodowego Mieszanego Zakonu Wolnomularskiego „Le Droit Human”, Tomasz Szmagier - Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Polski, Steven Warmoes - były Wielki Mistrz Wielkiej Loży Belgii. Na spotkaniu tym, jak donosi komunikat poruszono temat „Jak żyć razem mimo odmiennych poglądów”. Ciekawe, kto tam miał odmienne poglądy... Na pewno dyskusja była ożywiona i pełna zwrotów akcji, ciekawe, czyje racje przeważyły... 
Było to już szóste doroczne spotkanie w takim lub podobnym gronie.
Czytelnicy znają mnie, bodaj nigdy nie pisałem o masonach, ale ta informacja mnie poruszyła, a wrogość pewnych urzędników brukselskich wobec naszej wizji Polski dziwi mnie coraz mniej. I chyba naprawdę niczego dobrego się nie możemy spodziewać. Może tylko warto przypomnieć słowa papieża Klemensa XII z Konstytucji Apostolskiej In Eminenti z 28 kwietnia 1738 roku: „surowo i w duchu świętego posłuszeństwa nakazujemy, aby nikt, pod żadnym pozorem lub wyszukaną wymówką nie ośmielał się ani nie próbował do wspomnianych stowarzyszeń de Liberi Muratori albo des Francs Maçons czy inaczej zwanych wstępować, ich propagować, wspierać (…)  pod karą ekskomuniki, która wszystkich w powyższy sposób wykraczających bez żadnego wstępnego upomnienia i ogłoszenia obejmuje, i od której nikt przez nikogo uwolniony być nie może (za wyjątkiem niebezpieczeństwa śmierci), a jedynie przez nas i naszych następców, Biskupów Rzymu”.

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Meandry czwartej władzy

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 7(494) od 26 marca 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in rozmowa z biskupem seniorem Stanisławem Napierałą

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik nr8

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 4(8) 2016

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner

Padre gotuje humor26330

Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej