Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-07-25 12:32:49

Święta od soli

Kinga

Św. Kinga zwana Kunegundą kojarzy się często z solą i ze Starym Sączem. Ona sama, wraz z legendami nadającymi jej niemalże ludowego kolorytu, zainspirowała wielu rodzimych artystów.

Tę węgierską księżnę i zarazem żonę Bolesława Wstydliwego beatyfikował 10 czerwca 1690 roku papież Aleksander VIII, a kanonizował papież Jan Paweł II 16 czerwca 1999 roku. Patronką Polski i Litwy uczynił ją natomiast, 31 sierpnia 1715 roku, papież Benedykt XIII. Kościół wspomina św. Kingę 24 lipca.

Uciekinierka
Kinga została obiecana za żonę Bolesławowi Wstydliwemu w obliczu tatarskiego zagrożenia. Po zrękowinach owa córka króla Beli IV z dynastii Arpadów kryła się wraz z Bolesławem pod opieką Grzymisławy przez okrutnymi Tatarami. Znalazła schronienie w Lublinie, Zawichoście, Krakowie, a następnie na Węgrzech i Morawach. Po wycofaniu się najeźdźcy z Polski Bolesław i Kinga postanowili wrócić do Krakowa, ale w związku ze zniszczeniem przez Tatarów obu zamków w Krakowie i Sandomierzu zamieszkali w Nowym Korczynie. To tutaj Kinga nakłoniła przyszłego męża do zachowania dozgonnej czystości. Oboje złożyli śluby na ręce krakowskiego biskupa Prandoty, stąd historia nadała Bolesławowi przydomek: Wstydliwy. W małżeńskiej czystości spędzili czterdzieści lat, po czym Kinga wstąpiła do III Zakonu Franciszkańskiego. W ikonografii tej świętej jej czystość symbolizują białe lilie.

Pani z gór
Chcąc pomóc Bolesławowi odbudować kraj po tatarskim najeździe, Kinga ofiarowała mu część swego posagu. W zamian za ten gest Bolesław przywilejem z 2 marca 1252 roku oddał jej w wieczyste posiadanie ziemię sądecką. Nie opuściła tej ziemi nawet po swojej śmierci. W kościele starosądeckich klarysek znajduje się miejsce jej wiecznego spoczynku. To do klarysek wstąpiła po śmierci swego męża (7 grudnia 1279 roku), porzuciwszy książęce zaszczyty na rzecz zbawienia duszy. W klasztorze w Starym Sączu spędziła dwanaście lat, poddając się wymagającej regule; zresztą zakon ten słynął jako najsurowszy. Przybywszy, następująco zwróciła się do sióstr: „przychodzę do was, aby być waszą służebnicą: zapomnijcie o tym, kim byłam przed tym, i uważajcie mnie za pokorną służebnicę”. Owej zasadzie pozostała wierną.
Sztuka ukazuje św. Kingę w habicie i welonie klaryski, często z modelem starosądeckiego klasztoru na ręce, gdyż to ona była jego fundatorką. W kościele w Starym Sączu za najstarszy wizerunek świętej uchodzi polichromowana figura z 1470 roku, umieszczona w poświęconej Kindze kaplicy. Święta wyobrażona jest w habicie i mitrze, z modelem klasztoru i berłem w rękach. Stoi ponadto na odwróconej koronie, a gest ten oznacza odrzucenie przez nią dotychczasowych zaszczytów. Podobnie ukazuje ją starosądecki tryptyk z 1500 roku. Szesnastowieczne przedstawienie ze Starego Sącza prezentuje Kingę klęczącą w ekstazie przed krucyfiksem, podczas gdy na pochodzącym z 1686 roku obrazie Grzegorza Czarnicy zsyła ona łaski na tle starosądeckiego klasztoru. Często też pojawia się św. Kinga z laską przełożonej w ręce, niekiedy osłaniając klaryski swoim opiekuńczym płaszczem. Czasem u jej stóp jako klaryski spoczywają porzucone, książęce szaty i regalia, jak dzieje się to na przykład na obrazie kanonizacyjnym, namalowanym przez P. Moskała. Jako starszą kobietę ukazał ją natomiast Jan Matejko w 1892 roku. Na obrazie Św. Kinga modląca się pośród sądeckich gór przedstawił ją w czarnej, obszernej szacie, koronie, z zapinką z motywem białego orła oraz z różańcem na ręku. Przed klęczącą na skale świętą widnieje pierścień, pastorał i otwarta księga, a za nią, w tle, widoczny jest w między innymi starosądecki kościół i klasztor.

Dar ziemi
Sprowadzenie przez Kingę górników z Węgier do Polski i odkrycie przez nich złóż soli w Bochni i Wieliczce przyczyniło się do powstania legendy o cudownym „przywędrowaniu” soli za Kingą do naszego kraju oraz o odnalezieniu przez nią pierścienia w pierwszej, solnej bryle, który to pierścień miała wrzucić do węgierskiej kopalni w Marmarosz Sziget. Górnicy obrali sobie św. Kingę za patronkę, polecając się jej codziennie, a przed rozpoczęciem pracy kreśląc znak krzyża kilofem na skale. Z czasem ku czci św. Kingi zaczęto wznosić podziemne kaplice, na przykład w Wieliczce, i wykuwać w soli jej wizerunki. Kiedy w kopalni wybuchał pożar lub groziło jej zalanie, gwarkowie błagali św. Kingę o pomoc przy jej grobie w Starym Sączu.
Bardzo popularne były i są przedstawienia św. Kingi z bryłą lub bryłami soli jako atrybutem; czasem w takiej bryle widnieje jej odnaleziony pierścień. Ów wykonany ze szczerego złota pierścień miała ona podarować górnikowi, który pierwszy natrafił na bryłę soli. W wielickiej wersji legendy jest nim Świętosław, a w bocheńskiej Klemens. Świętosława obdarzyła nie tylko swoim pierścieniem, ale i urzędem żupnika solnego, a Klemensa jedynie pierścieniem, choć niezwykle drogocennym dla niego i jego rodziny, solną bryłę polecając zabrać do Krakowa.
Scenę wrzucenia pierścienia przez św. Kingę do węgierskiej kopalni ukazuje pochodzący z 1769 roku fresk z fary w Bochni, przypisywany Piotrowi Korneckiemu. Natomiast odnalezienie w obecności świętej pierścienia w bryle soli przedstawia chociażby Florian Cynk na obrazie sprzed 1912 roku oraz słynny zespół rzeźb podziwiany przez rzesze turystów w kopalni w Wieliczce. Wskażmy też na dziewczęcą księżną z obrazu Józefa Mehoffera, wykonanego dla Muzeum Żup Solnych, portret pędzla Włodzimierza Tetmajera, przeznaczony dla kościoła św. Sebastiana w Wieliczce, czy obraz s. Celiny Michałowskiej z Białego Klasztoru niepokalanek w Nowym Sączu. Wracając do Starego Sącza, przyjrzyjmy się też, przy okazji wakacyjnych wędrówek, tutejszemu obrazowi ukazującemu św. Kingę w ubiorze klaryski i wierzchniej szacie książęcej, gdy klęczy w pobliżu widniejącego na obłoku Jezusa Chrystusa z Barankiem i ikony Matki Bożej. Towarzyszą jej ponadto takie atrybuty jak białe lilie, regalia, czyli odrzucona przez świętą korona z berłem, oraz ogromna bryła soli, w której tkwi złoty pierścień.

Tekst Justyna Sprutta

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Ludzie

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej