Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-01-11 11:08:18

Z czego żyli ludzie w czasach Chrystusa,czyli antyczna gospodarka

cermika-news

Jeszcze do niedawna wśród historyków dominowała wizja zacofanej gospodarki Imperium Rzymskiego w czasach Chrystusa. Odkrycia archeologiczne ostatnich kilkudziesięciu lat zmusiły badaczy do jej całkowitej zmiany. Poziom rozwoju techniki i gospodarki był w Cesarstwie Rzymskim wyższy, niż dotychczas sądzono.

Do niedawna wśród historyków dominowała wizja zacofanej gospodarki Imperium Rzymskiego w czasach Chrystusa. Odkrycia ostatnich kilkudziesięciu pokazały, że rzymskie prowincje były bardzo rozwinięte gospodarczo.
W I w. po Chr. w Cesarstwie rozwijało się rolnictwo. Głównymi uprawami w basenie Morza Śródziemnego były pszenica, oliwki i winorośl. Obok małych gospodarstw nastawionych na utrzymanie uprawiającej je rodziny istniały duże i średnie majątki nastawione na produkcję na rynek. Właściciele ziemscy wynajmowali majątki dzierżawcom, bądź powierzali pieczę nad nimi nadzorcom. W dużych gospodarstwach pracowali niewolnicy oraz robotnicy sezonowi. Dzienna płaca takiego robotnika wynosiła jednego denara, tak jak w ewangelicznej przypowieści o robotnikach w winnicy (Mt 20, 1-16). Rolnicy zaczęli używać nowych wynalazków: żelaznego pługa, kosy, żniwiarki. Nowe metody uprawy ziemi i hodowli zwierząt przenikały z Italii i prowincji wschodnich na mniej rozwinięte obszary. Wszędzie powstawała gęsta sieć gospodarstw. Egipt i północna Afryka były spichlerzami rzymskiego świata. Na obszarze Cesarstwa Rzymskiego archeolodzy odkryli ponad dwadzieścia zespołów młynów napędzanych kołami wodnymi. Najbardziej znany pochodzi z miejscowości Barbegal we Francji. Mógł on wyprodukować 4,5 tony mąki dziennie, co wystarczało do wyżywienia ponad 12 tys. ludzi. Takie młyny budowano w pobliżu dużych miast, gdzie można było się spodziewać popytu na produkty żywnościowe.

Masowa produkcja
Rzymianie wprowadzili produkcję masową w niektórych branżach. Świetnym przykładem jest tu produkowana z myślą o masowym odbiorcy charakterystyczna ceramika czerwonawej barwy odciskana w formach. Jej produkcja odbywała się w warsztatach, gdzie masowo wytwarzano identyczne formy, mieszano ogromne ilości gliny i wypalano tysiące naczyń. Stemplowano je znakiem firmowym producenta.
Rzymskie towary docierały do środkowej i północnej Europy, a także do Afryki, Indii i Chin. Na tych terenach znajdujemy dziś rzymskie monety i wyroby rzymskiego rzemiosła. Handel morski rozkwitał zarówno w obrębie Imperium, jak i poza nim. Na przełomie er powstał morski szlak handlowy z Egiptu do Indii, gdzie trafiało wino, monety i rzymskie wyroby rzemieślnicze. Kupcy przywozili stamtąd perły, przyprawy, barwniki, pachnidła, tkaniny jedwabne i bawełniane. Na wybrzeżu Indii powstały rzymskie placówki handlowe.
Na handlu zbijano ogromne majątki. Rzymski pisarz Petroniusz wyszydzał w swojej powieści postać zamożnego Trymalchiona, który zarobił fortunę jako kupiec i zainwestował pieniądze w majątek ziemski i operacje finansowe: „(…) Przyszła mi ochota wziąć się do interesów. Aby was długo nie nudzić, zbudowałem pięć okrętów, załadowałem wino — a wtedy warte było złota — i posłałem do Rzymu. Myślałbyś, że na moje zamówienie: wszystkie okręty rozbiły się: fakt, a nie bajka. Jednego dnia Neptun połknął trzydzieści milionów. Myślicie, żem upadł na duchu? Nie, jak tu stoję, nie zauważyłem nawet ubytku. Jakby nigdy nic, zbudowałem inne, większe, lepsze i szczęśliwsze, tak, że każdy nazywał mnie tęgim człekiem. Wielki okręt, wiecie, ma w sobie wielką siłę. Załadowałem znów wino, słoninę, groch, pachnidła, niewolników.(…) Jedną jazdą zbiłem do kupy dziesięć milionów. Natychmiast odkupiłem wszystkie posiadłości, które należały do mego dawnego pana. Buduję dom, kupuję wozy i konie, niewolników; czego tknąłem, rosło, jak grzyb. Gdym już miał więcej niż całe moje miasto rodzinne, kropka: wycofałem się z handlu i zacząłem robić interesy pieniężne przez wyzwoleńców.”

System pieniężny
Większość mieszkańców Cesarstwa żyło z pracy własnych rąk. Opłacanie pracowników odbywało się najczęściej systemem dniówkowym. Dużą cześć siły roboczej stanowili wolni najemnicy pracujący przy sezonowych robotach, takich jak zbiór oliwek czy prace budowlane. Wielu niewolników ciężką pracą zarabiało pieniądze, dzięki którym mogli wykupić się z niewoli. Wyzwoleńcy trudnili się handlem i zakładali przedsiębiorstwa.
System pieniężny Cesarstwa pozostawał stabilny przez prawie dwieście lat. Istniał rozwinięty obieg bezgotówkowy oparty na skryptach dłużnych, a także bankowość. Wyspecjalizowani finansiści udzielali różnego typu pożyczek, które zaciągano w celu finansowania inwestycji i przedsięwzięć handlowych, zwłaszcza handlu morskiego. Bankierzy udzielali kredytów na ogromne sumy, a pożyczał od nich pieniądze nawet sam cesarz. W prowincjach istniały małe instytucje bankowe umieszczone zwykle przy znanych świątyniach. Informacje o starożytnej bankowości zawierają nawet ewangeliczne przypowieści Jezusa Chrystusa, o talentach i o obrotnym zarządcy (Mt 24, 14-30; Łk 16, 1-8). Mówią one o kwestiach finansowych: długach i o powierzaniu pieniędzy bankierom. Obydwie przypowieści są mocno osadzone w ówczesnych realiach gospodarczych. W greckim tekście Ewangelii odnajdziemy charakterystyczne słowa odnoszące się do finansów: oikonomos (zarządca majątku), oikos (majątek, gospodarstwo), grammata (zapisy bankowe), pragmata (interesy), trapeza (bank). Realia te musiały być doskonale znane, zarówno samemu Chrystusowi, jak i Ewangelistom, którzy później przekazali i zapisali te przypowieści.

Tekst Szymon Modzelewski

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Archeologia i historia

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 8521

Opiekun nr 9(522) od 22 kwietnia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in Co sprawia, że młodzi ludzie rozpoznają głos powołania i decydują się wkroczyć na drogę kapłaństwa?

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej