Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-04-26 10:14:43

Sześć wieków prymasostwa

- Pragniemy, aby te uroczystości były z jednej strony okazją do dziękczynienia i zarazem powrotu do bogatego dziedzictwa prymasów Polski, które od początku związane jest z Gnieznem. Z drugiej strony chcemy, by była to okazja i impuls do refleksji nad znaczeniem osoby i funkcji Prymasa Polski na przestrzeni dziejów i obecnie - mówił abp Wojciech Polak, zapraszając rodaków do wspólnego świętowania sześciu wieków prymasostwa w Polsce.


Rok 2017 przypomina nam kolejną ważną datę w dziejach państwa i Kościoła. To 600-lecie nadania arcybiskupom gnieźnieńskim godności Prymasa Polski. Główne uroczystości odbędą się w dniu odpustu ku czci św. Wojciecha  22-23 kwietnia, przede wszystkim w Gnieźnie, gdzie znajdują się relikwie Świętego. Te uroczystości rozpoczynają Rok Prymasowski, który będzie trwać do przyszłorocznego odpustu ku czci Biskupa-męczennika. Tytuł Prymasa Polski jest nierozerwalnie związany z arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim. A każdy Prymas jest kustoszem relikwii św. Wojciecha, biskupa i męczennika, który jest głównym patronem naszej Ojczyzny.

U stóp grobu patrona
Arcybiskupi gnieźnieńscy od początku byli uważani za zwierzchników całego Kościoła w Polsce i najwyższych dostojników kościelnych. Dlatego też często nazywano ich „arcybiskupami papieskimi”. Stało się to za przyczyną papieża Sylwestra II, który w roku 999 powołał do życia samodzielną organizację kościelną, jaką była metropolia gnieźnieńska. Tym samym uwieńczył on starania księcia Bolesława Chrobrego. W kolejnym roku podczas Zjazdu Gnieźnieńskiego cesarz Otton III ogłosił powstanie pierwszej metropolii. W jej skład weszła archidiecezja gnieźnieńska, diecezja kołobrzeska dla Pomorza, diecezja wrocławska dla Śląska oraz diecezja krakowska dla Małopolski. Każde kolejne diecezje, które powstawały na terenie kraju wchodziły w skład metropolii gnieźnieńskiej. Gniezno, które było ówczesną stolicą Polski i gdzie znajduje się grób św. Wojciecha ustanowiono stolicą metropolii. Kilka wieków później, w roku 1367 powstała druga metropolia ze stolicą w Haliczu (erekcja 1375 rok), która w 1412 roku została przeniesiona do Lwowa. Wówczas powstał problem hierarchicznego pierwszeństwa w Kościele, gdyż obie znajdowały się w granicach państwa polskiego. Jednak ze względu na to, iż metropolia gnieźnieńska była pierwsza i starsza, na synodzie prowincjonalnym w Wieluniu w 1414 roku ustalono zasadę pierwszeństwa metropolity gnieźnieńskiego przed lwowskim. 

Obowiązki i przywileje
Na przestrzeni lat funkcja i ranga Prymasa Polski zmieniała się. Niemniej jednak zajmowali oni wyjątkową pozycję, przysługiwały im liczne prawa i przywileje. To Prymas koronował króla i królową Polski. Udzielał im sakramentów. Prymas również zwoływał i przewodniczył synodom prymacjalnym, a także stanowił najwyższy trybunał sądowy kościelny w Polsce. Jako głowa Kościoła troszczył się o niego. Reprezentował Kościół polski w świecie oraz miał przywilej noszenia szat purpurowych na wzór kardynałów Kościoła rzymskiego. W 1572 roku sejm i senat polski, po śmierci króla Zygmunta Augusta, przyznały Prymasom Polski urząd interrexa. W praktyce oznaczało to, że po śmierci króla Prymas przejmował najwyższą władzę w państwie. Czyli „załatwiał” wówczas wszystkie sprawy państwa i przyjmował poselstwa zagraniczne. To Prymas właśnie miał przywilej nominowania nowo wybranego króla, odbierał od niego przysięgę i koronował go. Był też pierwszym księciem w senacie primus princeps, a od końca XVI wieku należał do stałych członków rady królewskiej. Tak więc historia pokazuje, że tytuł Prymasa zobowiązywał, ale i dawał faktyczne przywództwo nad Kościołem katolickim w Polsce. Dzisiaj jest to przede wszystkim tytuł honorowy. Pierwszym Prymasem Polski został Mikołaj Trąba ówczesny arcybiskup gnieźnieński. Dokumentów jako takich nie ma, ale według Jana Długosza tytuł Prymasa nadał mu Sobór w Konstancji w 1417 roku. Mikołaj Trąba był podkanclerzym koronnym, później spowiednikiem i doradcą Władysława Jagiełły oraz członkiem rady królewskiej. Uczestniczył w wyprawie chrystianizacyjnej Jagiełły na Litwę w 1387 roku. Był znany z prowadzenia otwartej walki z Krzyżakami. Uczestniczył z ramienia soboru w zawarciu pokoju między Anglią i Francją. W roku 1420 na synodzie wieluńsko-kaliskim wydał statuty synodalne, zwane Statutami Trąby, które obowiązywały do rozbiorów Polski. Niestety czasy rozbiorów uderzyły także w urząd Prymasa Polski. Tytuł Prymasa uważano za symbol polskości i dlatego w 1795 roku król pruski Fryderyk Wilhelm zakazał go używać, przyznając w to miejsce tytuł książęcy. Mało tego, rząd pruski po Kongresie Wiedeńskim dążył do całkowitego zniesienia prymasostwa wraz z archidiecezją gnieźnieńską. Jednak dzięki zdecydowanemu sprzeciwowi Rzymu, nie powiodło się to.

Niezłomni wobec historii
Kiedy państwo polskie w 1918 roku odzyskało niepodległość, wówczas pojawił się problem, komu przysługuje tytuł Prymasa Polski. Ówczesny arcybiskup warszawski Aleksander Kakowski, który reaktywował tytuł Prymasa Królestwa Polskiego, jak i Edmund Dalbor, metropolita gnieźnieński obaj poczuwali się do tej godności. Kwestię tę rozwiązał papież Pius XI. Dekretem z 5 lutego 1925 roku Kongregacja dla Nadzwyczajnych Spraw Kościoła zatwierdziła arcybiskupowi Gniezna tytuł Prymasa Polski, a kard. Kakowskiemu przyznała dożywotnio tytuł Prymasa Królestwa Polskiego.   Obu hierarchom przysługiwało prawo do noszenia szat purpurowych. Należy podkreślić, że ówczesne decyzje nie przekreśliły tradycji prymasowskich związanych z Gnieznem. Prymas August Hlond, następca kard. Dalbora pełnił rolę lidera w całym Kościele w Polsce dzięki wyjątkowym zdolnościom dyplomatycznym. Kardynał August Hlond pozycję Prymasa umocnił po II wojnie światowej. Wówczas uzyskał on od Piusa XII nadzwyczajne uprawnienia w zakresie jurysdykcji. Utworzył na ziemiach zachodnich i północnych pięć nowych administracji apostolskich. Bardzo ważnym momentem podnoszącym znaczenie i rangę arcybiskupa gnieźnieńskiego było mianowanie go przez papieża 4 marca 1946 roku arcybiskupem warszawskim. Nastąpiło wtedy zniesienie unii personalnej między Gnieznem i Poznaniem oraz tworzenie unii personalnej Gniezna i Warszawy.
W 1948 roku, kiedy zmarł kard. Hlond, Prymasem Polski został biskup lubelski Stefan Wyszyński. Papież powierzył mu arcybiskupstwo gnieźnieńskie i warszawskie. Zasłynął on jako Prymas Tysiąclecia. Swoją misję prymasostwa widział jako wyzwanie zjednoczenia Kościoła polskiego, zarówno w odniesieniu do ówczesnego Episkopatu, jak i wspólnoty wierzących. Godność ta była także widocznym znakiem łączności katolickiej Polski ze Stolicą Apostolską. Pełnił posługę w niełatwych czasach dla Kościoła. Przed swoją śmiercią prosił: „Padam z całą pokorą Prymasa Polski do waszych biskupich stóp i je całuję… Pamiętajcie, tradycją polskości jest powiązanie prymatury z Gnieznem, wbrew jakimkolwiek myślom i zamierzeniom”.
Kolejnym Prymasem był abp Józef Glemp, który został mianowany metropolitą gnieźnieńskim i warszawskim, a także był przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski. Swoją otwartością zapewnił sobie silną pozycję w negocjacjach z komunistyczną władzą, które na zasadzie wieloletniego dialogu doprowadziły do porozumienia w ramach tzw. okrągłego stołu. Za jego kadencji Sejm PRL 17 maja 1989 roku przyjął ustawę o stosunkach państwo-Kościół, która przyznawała Kościołowi pełną swobodę działania. 25 marca 1992 roku, kard. Józef Glemp na skutek reformy administracyjnej Kościoła w Polsce i Bulli papieskiej Totus Tuus Poloniae populus przestał pełnić funkcję arcybiskupa gnieźnieńskiego, co było związane z likwidacją unii personalnej Warszawy i Gniezna. Postanowiono wówczas, że kard. Józef Glemp ma prawo do zachowania tytułu Prymasa Polski jako kustosz relikwii św. Wojciecha czczonych w katedrze gnieźnieńskiej. A nowy metropolita gnieźnieński abp. Henryk Muszyński nie uzyskał wówczas tytułu Prymasa.

Powrót do Gniezna
Jan Paweł II znając rangę prymatury Gniezna w historii Kościoła, narodu i Ojczyzny uznawał, że prymasostwo polskie w sposób niekwestionowany przynależy arcybiskupom gnieźnieńskim. Następnie Ojciec Święty Benedykt XVI w swoim liście z 8 grudnia 2009 roku, skierowanym do abp. Henryka Muszyńskiego napisał m.in.: „1 listopada 2006 roku, w liście skierowanym do Kardynała Józefa Glempa, na zakończenie jego posługi Arcybiskupa Warszawy, postanowiłem, że gdy ukończy 80. rok życia, tytuł Prymasa Polski zostanie przywrócony Arcybiskupowi Gniezna, z motywów historycznych i prawnych, które dotyczą tej stolicy. Była ona pierwszą polską stolicą metropolitalną i tu czczone są relikwie św. Wojciecha, Biskupa i Męczennika, pierwszego Patrona Polski, które są jednym z największych skarbów Narodu polskiego, a których kustoszem tradycyjnie jest arcybiskup gnieźnieński. Dlatego 19 grudnia br. Wasza Ekscelencja obejmie tytuł Prymasa Polski, który od tej pory znów będzie związany z tytułem arcybiskupa gnieźnieńskiego durante munere.”
Obecnie 60. z kolei Prymasem Polski jest  mianowany w 2014 roku abp Wojciech Polak. Zastąpił on abpa. Józefa Kowalczyka, który w grudniu 2013 roku przeszedł na emeryturę. Jest najmłodszym Prymasem Polski, przyjmując tytuł miał 49 lat. Wcześniej był sekretarzem generalnym Konferencji Episkopatu Polski. Jako kustosz relikwii św. Wojciecha, noszący tytuł Prymasa Polski, zachowuje on honorowe pierwszeństwo pośród biskupów. - Z jednej strony jest to dziedzictwo historyczne zobowiązujące, ale z drugiej strony poszukiwanie form, które mówiłyby o rzetelnej współpracy wśród moich braci w biskupstwie. To ważne, by przewodzenie, które dzisiaj nie ma żadnego prawnego odniesienia, było umacnianiem się wzajemnie wiarą moją i moich współbraci - mówił ks. abp Wojciech Polak w wywiadach po otrzymaniu tytułu Prymasa. Mówił wówczas, że jego misją będzie troska o nowe powołania, duszpasterstwo młodzieży i rodzin. Mówiąc o nominacji na Prymasa Polski ks. abp Wojciech Polak powiedział, że jest to dla niego duże wyzwanie. Dziś na jego zaproszenie wszyscy Polacy świętują 600-lecie prymasostwa w naszym kraju.

tekst Arleta Wencwel

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

realista, 2017-04-28 21:18:26

Artykuł pokazuje, jak bardzo zmieniła się rola prymasa. Ostatnim duchownym na tym stanowisku, który miał jeszcze silną pozycję, był kard. Józef Glemp. Później o działalności prymasa w życiu Kościoła słychać było mniej - wyjątek to obchody 1050. rocznicy chrztu Polski. Prymasowskie orędzie bożonarodzeniowe ostatni raz usłyszeliśmy w 2014 roku, później co roku wygłaszał je inny hierarcha. Kiedyś wiadomo było, że jeśli np. władza (jak choćby w stanie wojennym) chce rozmawiać z głównym przedstawicielem Kościoła w Polsce, to udaje się do prymasa. A z kim rozmawiałaby przy obecnej pozycji prymasa w hierarchii? Prymas to tytuł honorowy, więc kto jest szefem polskiego duchowieństwa? Przewodniczący KEP? Podział władzy pół na pół? To przypomina sytuację we władzach niejednego kraju - nie zawsze prezydent - choć to głowa państwa - ma największy wpływ na jego losy. "(...) chcemy, by była to okazja i impuls do refleksji nad znaczeniem osoby i funkcji Prymasa Polski na przestrzeni dziejów i obecnie" - chciałoby się spuentować cytując abp. Polaka.

Archeologia i historia

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola

Opiekun nr 11(498) od 21 maja 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in prezentacja pięciu diakonów, którzy za kilka dni przyjmą święcenia oraz rozmowa o historycznym fenomenie objawień w Fatimie.

Zamów prenumeratę

 

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 1(9) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner

Padre gotuje humor26330

Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej