Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-06-20 10:42:57

Mój fragment z dzienniczka św. Faustyny

O Boże mój, gdy patrzę w przyszłość ogarnia mnie trwoga, ale po cóż zagłębiać się w przyszłości? Dla mnie jest tylko chwila obecna droga, bo przyszłość może w duszy mojej nie zagości.

Czas, który przeszedł, nie jest w mojej mocy, by cos zmienić, poprawić lub dodać, bo tego nie dokazał ani mędrzec, ani prorocy, a więc co przeszłość w sobie zawarła, na Boga zdać.

O chwilo obecna, ty do mnie należysz cała, ciebie wykorzystać pragnę, co tylko jest w mej mocy, a chociaż jestem słaba i mała dajesz mi łaskę swej wszechmocy. A więc z ufnością w Miłosierdzie Twoje idę przez życie jak dziecko małe i składam Ci codziennie w ofierze serce moje. Rozpalone miłością o Twoją większą chwałę. (Dz 2)

Imię zakonne siostry Faustyny poznałam wiele lat temu, lecz tak prawdziwie wczytałam się w zapisane przez nią słowa dopiero dwa lata temu. Miałam wówczas okazję zagłębić się w wiele książek poruszających kwestię duchowości w życiu człowieka. Jednak „Dzienniczek” wywarł na mnie ogromny wpływ. Czułam, że poprzez czytanie zapisanych przez siostrę Faustynę rozmów z Chrystusem może i On do mnie przemawiać. Już na samym początku „I Zeszytu” są zapisane słowa, które zapadły mi w pamięć i spowodowały głębsze przemyślenia: „Czas, który przeszedł, nie jest w mojej mocy, by cos zmienić, poprawić lub dodać, bo tego nie dokazał ani mędrzec, ani prorocy (...)” (Dz 2).

Życie człowieka może być rozumiane w ujęciu czasu. Pomimo tego, iż stykamy się z nim ciągle i jest kwestią powszednią jest nadal nieosiągalny do zapanowania nad nim. Jednak  istotą rzeczy nie jest rozważanie definicji tego słowa, a potrafienie rozporządzania tym czasem, który mamy. Ciekawym porównaniem, które kiedyś usłyszałam było zdanie, iż ryba nie musi zdawać sobie sprawę z tego czym jest woda, ale musi wiedzieć jak pływać.  

 Po przeczytaniu tego fragmentu myślę, że wiele osób może odnieść go do siebie. Przez pewne wydarzenia często tkwimy w przeszłości, zatracając się w tych myślach. Przyczyną są sprawy, które nie są zaakceptowane przez nas, trudne. Rozmyślamy wówczas, dlaczego tak się stało, próbując zmienić tamte wydarzenia. Natomiast gdy nasze myśli skierują się w przyszłość martwimy się, jednocześnie zapominając o życiu teraźniejszym. A przecież to chwila obecna jest najważniejsza. To w niej podejmujemy decyzje, kreując naszą przyszłość i tym samym przeszłość. Mamy odpowiedzialność za to, co czynimy w chwili obecnej. Siostra Faustyna poprzez natchnienie daje odpowiedź jak mamy postępować względem tych kwestii. Często w chwilach kiedy znowu moje myśli kierują się w odległe lata przeszłości staram się wracać do tego fragmentu i kolejny raz wczytywać się w zapisane słowa, że tamten czas nie należy już do mnie. Mogę tylko powierzyć to Panu, ufając w Jego Miłosierdzie. A przyszłość? A przyszłość może w duszy mojej nie zagości…

Izabella Wojciechowska


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Z dzienniczka św. Faustyny

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola

Opiekun nr 17(504) od 13 sierpnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. reportaż z pierwszych dni pieszej pielgrzymki na Jasną Górę, o reanimacji tradycji robienia bukietów na uroczystość Matki Bożej Zielnej oraz pomaganiu dzięki podróżowaniu rowerem.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej