Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-11-08 10:18:26

Mój fragment z Dzienniczka św. Faustyny

Niepojęta radość przeniknęła duszę moją i napełniła wielką miłością Bożą, którą zapaliło się biedne serce moje. Wiedzę, że Bóg nigdy nie dopuści ponad to, co możemy znieść. O, nie lękam się niczego, jeżeli zsyła na duszę udręczenia wielkie, to jeszcze większą wspiera łaską, chociaż jej wcale nie spostrzegamy. Jeden akt ufności w takich chwilach, oddaje Bogu więcej chwały, niż wiele godzin przepędzonych na pociechach w modlitwie. Widzę teraz, że jak Bóg chce duszę trzymać w ciemności, to nie oświeci jej ani żadna książka, ani spowiednik.

(Dz 77-78)

Każdy z nas miał takie chwile, kiedy nie odczuwał bliskości, a wręcz nawet obecności Pana Boga. Wówczas nie możemy przestać się modlić. Musimy nadal uczestniczyć i przyjmować sakramenty i modlić się.  Kiedy czytamy Pismo Święte i niczego nie odczuwamy, a nasze rozmyślania są daremne i nic z tego, co czytamy nie rozumiemy, módlmy się. Musimy ufać Bogu, że nie pozwoli nam odczuwać czy przeżywać czegoś, czego nie jesteśmy w stanie zrozumieć, znieść w naszym życiu. Mam ogromne przekonanie, że to co pisała św. Faustyna: „Odczuwałam wielką próżnię w duszy i niczym jej napełnić nie mogłam” było prawdziwe i także przeze mnie odczuwane. Choć zawsze pamiętam o tym, co mówił nasz Święty Jan Paweł II, a mówił do nas często: „Nie lękajcie się, wypłyńcie na głębie”, wiele w tych słowach mądrości i ufności. Jest to tak ważne w kontekście zrozumienia, że nawet jeśli bardzo chcemy, bardzo się staramy zrozumieć słowa, książki, to co inni do nas mówią, a my nie jesteśmy na to gotowi, nie mamy potrzebnej świadomości, wreszcie Pan Bóg tak chce, to nic nie wskóramy, nic nas nie wtajemniczy.
Spotykam się z taką opinią, że „Kościół” ukrywa wiedzę Przekazuje ją tylko wtajemniczonym. Sądzę, że trzeba na to spojrzeć przez pryzmat tego, co pisała św. Faustyna. My sami nie rozumiemy wielu słów, książek i przesłania, które do nas dociera. Kiedy po pewnym czasie, pracy nad sobą przeczytamy te same słowa, nagle wszystko staje się jasne, zrozumiałe. Pamiętajmy o słowach z „Dzienniczka”: „Bóg nigdy nie dopuści ponad to, co możemy znieść”. To wielka łaska móc w takich słowach zawierzenia Panu Bogu i oddania Mu czasem także naszej bezsilności, pustki, smutku, niezrozumienia. W takiej chwili oddajemy Bogu wielką chwałę.Pamiętajmy o słowach z „Dzienniczka”: „Bóg nigdy nie dopuści ponad to, co możemy znieść”. To wielka łaska móc w takich słowach zawierzenia Panu Bogu i oddania Mu czasem także naszej bezsilności, pustki, smutku, niezrozumienia. W takiej chwili oddajemy Bogu wielką chwałę.

Iwona Graczyk - Rykowska

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Z dzienniczka św. Faustyny

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej