Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-08-08 11:19:30

Czy wiedziałaś?
Chodził tam, gdzie stąpali aniołowie. Wiedziałaś, że pewnego dnia będzie szedł po wodzie? Kiedy całowałaś twarz swojego maleństwa, całowałaś twarz Boga. Czy wiedziałaś, że pewnego dnia przywróci wzrok niewidomemu? Albo że uciszy sztorm jednym gestem? Maryjo, czy wiedziałaś…?

To parafraza tekstu dość znanej piosenki „Mary, did you know?”, która w pewnym sensie została wylansowana przez amerykański zespół Pentatonix w 2014 roku, choć warto nadmienić, że utwór miał swoich wykonawców już wcześniej. Często podczas przypominania sobie powyższych słów daję się wciągnąć w ich wir i zaczynam błądzić po ich ścieżce. Co to znaczy - urodzić Boga? Jak to było, jak to jest, mieć Go za syna? I czy rzeczywiście Maryja była tego wszystkiego świadoma? Fragment drugiego rozdziału Łukaszowej Ewangelii twierdzi, że zgodnie z Prawem Mojżeszowym Józef i Maryja mieli obowiązek poświęcić pierworodnego syna Panu. Była to swego rodzaju pamiątka wyzwolenia Izraelitów spod niewoli faraona, kiedy to Bóg zabrał wszystkich pierworodnych wśród Egipcjan. A zatem symboliczne ofiarowanie pierwszego syna w świątyni miało stanowić wyraz wdzięczności za przywrócenie wolności (jak również za oszczędzenie żydowskich dzieci, ale to już podpowiada mi intuicja, a nie tekst Biblii). I ta zasada była doskonale znana małżeństwu z Nazaretu. Nic więc dziwnego, że postanowili uczynić zadość tradycji. Dziwne natomiast jest zachowanie wiekowego proroka Symeona, który gdy tylko zobaczył małego Jezusa, zabrał Go Maryi - Pismo określa ten moment „wzięciem na ręce” - a następnie zaczął się modlić na głos. Przeczucie ponownie podsuwa mi skojarzenie, tym razem dotyczące donośnego rozrzewnienia mężczyzny w podeszłym wieku. Symeon stwierdził bowiem, że teraz może już umrzeć. Podejrzewam, iż w dzisiejszych realiach podobna sytuacja mogłaby nawet wzbudzić swoisty rodzaj niepokoju w świeżo upieczonych rodzicach; ale co fascynujące - zachowanie proroka z Jeruzalem nie tylko dziś i nie tylko nas wprawia w osłupienie. Maryja i Józef najwyraźniej również nie byli przygotowani na podobne wydarzenie, bo to, co zobaczyli, szczerze ich zaskoczyło. „A Jego ojciec i matka dziwili się temu, co o Nim mówiono”, oświadcza 33. werset wspomnianej Ewangelii. W pewnym sensie jest to pocieszające. Okazuje się, że nawet wybrańcy Boga nie zyskują wszechwiedzy, tylko muszą na wzór pozostałych śmiertelników zgłębiać prawdę o swoim życiu stopniowo i powoli, a więc zgodnie z prawem „wszystkiego w swoim czasie”. Zobaczmy, co mamy dalej… oprócz błogosławieństw udzielonych Chrystusowi, jak również Jego rodzicom, padają niepokojące słowa skierowane do Maryi ze strony Symeona. Młoda mama słyszy (może tak naprawdę dopiero się dowiaduje?), że jej Syn ma być znakiem, przeciwko któremu będą występować liczne sprzeciwy; słyszy, że jej Syn ma upaść, a więc jest skazany na zagładę. To jeszcze nie koniec wieści. Tajemnicze proroctwo zapowiada Maryi także nieludzkie cierpienie, porównywalne do przebicia serca i duszy ostrzem miecza na wylot. A to wszystko po to, by ujawnić podłe myśli przewrotnych ludzi. Trudne; szalenie trudne. Czy uwierzyła? Co czuła? I czy wcześniej wiedziała?

Jednym z podstawowych obowiązków Izraelity było założenie rodziny i zrodzenie potomstwa. W ten sposób starożytni rozumieli realizację pierwszego przykazania, jakie Bóg skierował do człowieka. Zresztą, macierzyństwo, a w szczególności okres ciąży, to stan wyjątkowy we wszystkich religiach świata i pod każdą szerokością geograficzną. Kobiecie wszędzie zaleca się staranniejsze dbanie o zdrowie, gdy tylko odkryje, że spodziewa się dziecka; i tak, w Indiach powinna ona spożywać dania z większą ilością masła i miodu, w Japonii polecą jej mnóstwo warzyw i chudego mięsa (z zastrzeżeniem, żeby nie pozwoliła sobie zanadto utyć), a w Brazylii będą próbować uraczyć ją specyficznym napojem słodowym z dodatkiem cukru oraz naprawdę tłustego mleka. Jednak nie mniejszy nacisk kładzie się na duchowe zdrowie przyszłej mamy. Wyznawczynie buddyzmu podobno już od 7. tygodnia ciąży stronią od przemęczającej fizycznej pracy, by poświęcić się medytacjom i zadbać o pozytywne myślenie; muzułmanki dosłownie obwieszają szyje, talie czy nadgarstki konkretnymi wersetami z Koranu; a jeśli chodzi o Żydówki… mówi się, że powinny częściej brać udział w nabożeństwach i wręcz studiować zwoje Tory. Zaś po porodzie mają obowiązek dokonania rytualnego oczyszczenia, kąpieli, gdyż surowość religijnej tradycji uznaje je za nieczyste. Jednak mimo nielitościwego traktowania położnic, rola matki jest w judaizmie niezwykle ważną, żeby nie powiedzieć kluczową, dla kobiety. Pierwszego wieczoru święta Paschy, najważniejszego żydowskiego święta, śpiewa się tzw. „pieśń sederową”, „Echad mi yodea”, gdzie biblijnym matkom (= Sara, Rebeka, Rachela, Lea), żonom trzech praojców narodu wybranego, poświęcono specjalne miejsce i nazywa się je „matriarchiniami”. Bycie matką jest przedstawione na kartach Pisma Świętego jak ucieleśnienie kwintesencji kobiecości, jak pełnia kobiecej istoty. Zresztą, do dziś mówi się o brzemiennych, że są w stanie błogosławionym, czyż nie?

Niekorzystnie byłoby jednak zapomnieć o wolnej woli człowieka, w tym oczywiście kobiety. Do podjęcia pewnych ważnych życiowych decyzji potrzeba czasu, a nieraz okazuje się, że dopiero poznanie odpowiedniego partnera zmienia żeński punkt widzenia na kwestię posiadania dzieci; choć i to nie zawsze. Warto zaznaczyć, iż nawet Maryja, która jest wzorcowym przykładem matki, miała prawo wyboru odnośnie swojego macierzyństwa. Słynny fragment o zwiastowaniu daje to do zrozumienia bardzo wyraźnie. Anioł odszedł od niej dopiero wtedy, gdy Maryja dobrowolnie zgodziła się na przyjęcie Słowa; wtedy, gdy była gotowa. Ale ponownie, czy „Róża duchowna”, do której zwracamy się m.in. w loretańskiej Litanii, dokładnie wiedziała, do czego zostanie powołany ten, którego będzie nosiła pod sercem? 

 Oliwia Wachna

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 15

Opiekun nr 17(530) od 12 sierpnia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in
artykuły o Matce Bożej w różnych odsłonach

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej