Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-07-31 09:18:09


XXIV Spotkanie młodych


Poznaj, zaufaj, pokochaj, wybierz, wypełnij, to kluczowe słowa, które prowadziły młodzież przez wszystkie dni spędzone pod okiem braci w Wołczynie.

Patrząc na notatnik tegorocznego Spotkania Młodych w Wołczynie widzimy zdjęcie puzzli, które jak wiadomo stanowią jedną całość z wielu elementów. Tak też postrzegać można młodzież, która przyjechała do Wołczyna z rożnych zakątków Polski, a nawet świata, w sumie ponad 560 osób. To jeden wielki i piękny obraz złożony z braterskiego uścisku, życzliwości, uśmiechu i miliona wypowiedzianych słów. To wszystko doskonale składało się na hasło tegorocznego spotkania, które brzmiało: ,,Razem”. W tym roku spotkanie odbyło się już dwudziesty czwarty raz. Organizatorami od samego początku są Bracia Mniejsi Kapucyni Prowincji Krakowskiej. Obierając hasło „Razem” bracia chcieli dotknąć fundamentów naszej wiary, ponieważ Pan Bóg jest wspólnotą, jest Trójcą. - Pan Bóg tworząc historię, tworząc świat wybiera wspólnotę jako narzędzie, tak jak ród Izraela, 12 apostołów i cały Kościół - zaznaczył brat Mateusz, rzecznik prasowy krakowskiej prowincji braci mniejszych kapucynów. - Staramy się tutaj tworzyć wspólnotę ludzi, którzy razem zbliżają się do Pana Boga. Jest to genialna intuicja św. Franciszka z Asyżu, który doświadczył, że Bóg jest dobrym i kochającym Ojcem. My jesteśmy wszyscy dziećmi tego Ojca, a więc braćmi, tworzymy wspólnotę braci nie tylko my kapucyni, ale wszyscy ludzie - dodał brat Mateusz.
Kolejne piękne święto
Spotkanie w Wołczynie swą wyjątkowość zawdzięcza zarówno tym, którzy je organizują, jak i młodzieży, która nie tylko dobrze się bawi, ale i z pełnym oddaniem uczestniczy w modlitwie. Podczas spotkania promowane są wartości chrześcijańskie. Po pierwsze jest to spotkanie z Bogiem i wybór Jezusa Chrystusa, który przynosi prawdziwe życie. Po drugie spotkanie z drugim człowiekiem, z którym często przyjaźń rozwija się na długie lata. Po trzecie jest to także spotkanie ze św. Franciszkiem w radości i prostocie. A po czwarte w Wołczynie panuje zawsze niezapomniany klimat, o czym zapewniają nie tylko organizatorzy zapraszając młodych ludzi, ale oni sami potwierdzają to za każdym razem chociażby tym, że zjawiają się na spotkaniach przez kolejne lata. - Przyjeżdżam do Wołczyna ze względu na klimat tu panujący i atmosferę, która zmienia człowieka, a którą przecież tworzymy sami, a szczególnie bracia kapucyni, którzy są wielkim wsparciem i naszymi braćmi. Oni nas pociągają do tego, byśmy czuli się jednością, byśmy byli dla siebie dobrzy - mówi jedna z uczestniczek, która na Wołczynie jest ósmy raz. Dzisiaj już jako animatorka. - Jako animatorzy dostajemy grupę w drugim dniu pobytu i z nią realizujemy program według konspektu, który dostajemy kilka dni wcześniej. Oczywiście poza wyznaczonymi tematami prowadzimy zabawy integracyjne, które służą pogłębianiu relacji między młodzieżą, by każdy czuł się bezpieczny i otworzył się przed sobą samym i drugim człowiekiem - dodaje Marta.
Do tańca i do różańca
Na dzień odwiedzin wybrałam czwartek, przedostatni dzień pobytu młodych w tym wyjątkowym miejscu. I od razu zostałam zaproszona do białego namiotu, gdzie odbywał się taniec z gwiazdami. Niecodzienna muzyka i choreografia wciągnęła mnie do tego stopnia, że sama wkroczyłam na „parkiet”. O 15.00 w amfiteatrze zgromadzili się niemal wszyscy, ucichły rozmowy i śmiech. Wszyscy padli na kolana, by adorować Chrystusa i modlić się Koronką do miłosierdzia Bożego. Każdy trzymając w ręku różaniec oddawał Chrystusowi swoje prośby, troski i z pewnością podziękowania. Każdy dzień odnosił się do hasła spotkania i miało swoje kluczowe słowo: „Poznaj”, „Zaufaj”, „Pokochaj”, „Wybierz”, „Wypełnij”. I tym zagadnieniom poświęcone były konferencje, spotkania z ciekawymi osobami, jak i spotkania w grupach. Tegorocznymi prelegentami byli: br. Marcin Grec, który wygłosił konferencję „Ubogacony”, br. Tomasz Świtała z tematem „Drogocenny”, Michał Nikodem pod hasłem „Odkupiony”, Andrzej Sowa - „Ocalony”, albertynka s. Teresa Pawlak - „Zakochana”. Byli też br. Tomasz Łakomczyk, br. Sebastian Majcher i br. Wojciech Czywczyński.
Każdego dnia młodzież uczestniczyła w Jutrzni, modlitwie porannej, Nieszporach, skupiała się na nabożeństwach czy adoracji. Jednego dnia uczestników spotkania odwiedził ks. bp Damian, biskup z archidiecezji krakowskiej, który przewodniczył Eucharystii w środowe południe. W homilii odwołał się do słów „Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice Królestwa objawiłeś prostaczkom” z Ewangelii św. Mateusza wskazując, że człowiek prosty w rozumieniu Ewangelii to człowiek ufający Bogu. - Prostaczek w rozumieniu Jezusa to człowiek otwarty, radosny, szczery; człowiek, który nie jest zepsuty przez nadmierne ambicje, próżność, czy egoizm. To jest człowiek prosty w rozumieniu Ewangelii, bo taki człowiek z ufnością przyjmuje wolę Ojca, z ufnością przyjmuje Słowo i wierzy, że został stworzony z miłości. Ta wiara sprawia, że w człowieku rodzi się zachwyt Jezusem i drugim człowiekiem - podkreślił bp Muskus, który do prostaczków ewangelicznych zaliczył św. Franciszka z Asyżu, św. Brata Alberta, św. s. Faustynę Kowalską, czy dzieci z Fatimy. Przekonywał także, że Pan Jezus wybiera na swoich ambasadorów ludzi o otwartym sercu.
Słowem i muzyką
Czwartkowe popołudnie przebiegało w temacie „Wybierz”, a podczas spotkań w grupach młodzież skupiła się na Kościele. Omawiając ikonę przedstawiającą Apostołów, w centrum których stał Chrystus, młodzi ludzie dzielili się refleksjami. Wniosek był jeden, w centrum Kościoła stoi Chrystus, który jednoczy nas wszystkich, który daje nam obietnicę życia wiecznego. - Wszyscy mamy wspólny cel, którym jest zbawienie - zauważył Michał, jeden z uczestników spotkania, który do Wołczyna przyjechał pierwszy raz, ale jak mówi, nie ostatni. Tutaj odnalazł siebie i wielu nowych przyjaciół, którzy tak jak on wierzą, że tylko gdy żyje się w zgodzie z Bogiem i samym sobą, życie staje się wartościowe. - Nie trzeba dostosowywać się do panujących trendów czy zachowań innych. Trzeba być sobą - podkreślił Michał. Tego dnia młodzież odwiedził Jacek Pulikowski, autor książek ale przede wszystkim mąż i ojciec. - Chcę z pozycji ojca, a nawet dziadka, powiedzieć o czymś, co jest najważniejsze w naszym życiu, do czego jesteśmy stworzeni. A mianowicie o szczęściu. Dzisiejszy człowiek masowo gubi swoje szczęście szukając go tam, gdzie go nie ma - pokreślił pan Jacek. - Pierwszą receptą jest trzymać się Pana Boga, Jego nauki i Jego łask w sakramentach - zaznaczył gość, podkreślając, że nie ma szczęścia bez trudu i jeżeli ktoś nie jest gotowy na przyjęcie trudów życia, to nigdy nie osiągnie szczęścia. Każdy, kto chce osiągnąć szczęście, musi poddać się Duchowi Świętemu, zaprzyjaźnić się z Nim i z Nim iść przez życie nie poddając się „złemu duchowi” tego świata, czyli wizji łatwej drogi.
Na spotkaniu nie brakowało tańców czy meczu rozegranego między kapucyni a resztą świata. No i oczywiście koncertów, podczas których wystąpły zespoły Maleo Reggae Rockers, Pinokio Brothers, Play&Pray, Kapel’a. Wokalista zespołu Maleo Reggae Rockers opowiadał o trudach życia ludzi w Aleppo. O tym, jak wartościową jest nasza planeta, która jest we władaniu ludzi rządnych władzy i pieniędzy. Oni niszczą ziemię, która należy do nas wszystkich. Zauważył, kierując słowa do młodych, że do nich należy pokazać światu, co tak naprawdę jest ważne, że nasza wolność, wyzwolenie jest w Jezusie Chrystusie, który ma moc zmienić każdego człowieka.
Razem nie tylko w grupie
Klaudia z Ząbkowic Śląskich do Wołczyna przyjechała już szósty raz, każdego roku przyciąga ją tutaj nie tylko atmosfera, ale chęć pogłębienia swojej wiary. - Dużo do myślenia dała mi Ewangelia o synu marnotrawnym, gdyż niektóre osoby mogą żyć blisko Kościoła, ale tak naprawdę nie mieć otwartego serca na niego. Ojciec, który przywitał syna dając mu płaszcz, pierścień jakby zacieśnił z nim relacje, nie odrzucając go po tym, co zrobił. To pokazuje, że Kościół nikogo nie odrzuca, że każdy może wrócić do kochającego Ojca Boga - zaznaczyła Klaudia. - Takim pięknym wydarzeniem był wieczór pokutny, podczas którego wylało się wiele łask. To było odnowienie naszych serc i przylgnięcie do Chrystusa - dodała rozmówczyni podkreślając, że chciałaby to wszystko przenieść na życie w swoim środowisku.
Arleta Wencwel
Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 15

Opiekun nr 17(530) od 12 sierpnia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in
artykuły o Matce Bożej w różnych odsłonach

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej