Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-07-22 11:56:28

Dziękujemy za każdego człowieka

Wczasorekolkcje

Umiejmy być wdzięczni za każde dobro. Dziękujmy za każdego człowieka, który jest postawiony na naszej drodze życia i obdarza nas dobrem - mówił ks. bp Edward Janiak podczas Mszy św. dla uczestników wczasorekolekcji w Odolanowie.

Któż z nas nie czeka na wakacje, na odpoczynek i spotkanie się z bliskimi, ze znajomymi. Wakacje to szczególny czas, kiedy bez pośpiechu możemy poświęcić czas innym, pobyć razem. Na taki właśnie czas przez cały rok czekają ci, którzy przyjeżdżają od lat do Odolanowa na wczasorekolekcje organizowane z myślą o tych, których dotknęła choroba. Na co dzień żyją w swoich środowiskach, ale tu spotykają się z ludźmi w podobnej sytuacji, tutaj nawiązały się przyjaźnie. Nie tylko między uczestnikami, ale i ich opiekunami. Jak zapewniają kontakt otrzymują przez cały rok, czy to mailowy, czy telefoniczny. Ale na spotkanie w Odolanowie czekają najbardziej.

Wspólnota „Ostoja”
W tym roku do parafii św. Marcina, gdzie jest organizowany wypoczynek, przyjechało ponad 80 osób, w tym większość stanowili wolontariusze, którzy z oddaniem opiekują się osobami niepełnosprawnymi. Wszyscy tworzyli oni wspólnotę Ostoja. Organizatorami dziewięciodniowych rekolekcji byli diakoni kaliskiego seminarium Artur Filipiak, Lucjan Kupiec i Sebastian Taczka, pomagało im pięciu kleryków. Czas spędzony w Odolanowie to nie tylko zabawa, ale i modlitwa. Każdego dnia uczestnicy gromadzili się w świątyni, gdzie uczestniczyli we Mszy Świętej, śpiewali i czuwali na modlitwie. Do tego wysłuchali konferencji, które w tym roku głosił ks. Sebastian Łagódka, proboszcz parafii pw. św. Apostołów Filipa i Jakuba w Bukownicy.
By te wczasorekolekcje mogły się odbyć, diakoni do Odolanowa udali się na kilka dni przed planowanym przyjazdem uczestników. - Przyjechaliśmy w środę, 27 czerwca. Przywieźliśmy zakupy, w czwartek dołączyli pozostali klerycy, którzy rozstawili namiot, przywieźliśmy materace do spania, lodówkę i masę innych rzeczy potrzebnych, by wszystko dobrze funkcjonowało - zaznaczył diakon Artur Filipiak. Podopieczni przyjechali w sobotę, 30 czerwca. W pierwsze dni uczestniczyli w rekolekcjach, w kolejne dni mieli zapewniony różnorodny program. W piątek mieli niespodziankę, przyjechał pan, który zajmuje się drukowaniem w 3D modeli z drewna i  poprowadził szkolenie oraz przywiózł kilkadziesiąt modeli do złożenia. W sobotę natomiast uczestnicy wyjechali wspólnie do Poznania, by zwiedzić katedrę i ZOO. Odwiedzili też grób wcześniejszego organizatora spotkań, kleryka Szymona. Nowi przeszli „chrzest”, czyli włączenie nowych członków do wspólnoty. Nie brakowało wspólnej zabawy, śpiewu i tańców. 
Na wczasorekolekcjach w Odolanowie, organizowanych przez diakonów kaliskiego seminarium, wypoczywała 38-osobowa grupa niepełnosprawnych wraz z opiekunami. Uczestników odwiedził ks. biskup Edward Janiak, który przewodniczył Mszy św. w kościele pw. św. Marcina.
Wraz z nim przy ołtarzu stanęli ks. prałat Dariusz Smolnik, proboszcz parafii pw. św. Marcina w Odolanowie, ks. Łukasz Olszewski, wikariusz w tej parafii, diakoni i klerycy. - Dzisiaj bojaźń nie jest popularna. Modne jest bohaterstwo, brawura, odwaga. Pamiętajmy, że bojaźń Boża wyzwala dobre i prawe życie, szacunek dla prawa i przykazań, pozwala rezygnować ze zła, rodzi dobro, oznacza szacunek do tego, co Boże, a potępia to co złe - mówił Ksiądz Biskup odwołując się do Ewangelii, wskazując na bojaźń Bożą, która jest jednym z darów Ducha Świętego. Zachęcał wszystkich, by dziękowali Panu Bogu za dobrych ludzi, których stawia na drodze życia. Każdy człowiek obdarowuje nas  dobrem, nie zawsze materialnym, nieraz jest to uśmiech, czasami życzliwość czy chociażby rozmowa. - Umiejmy być wdzięczni za każde dobro. Człowiek, który ma bojaźń Bożą nigdy nie posunie się do krzywdy drugiego człowieka - mówił bp Janiak, ordynariusz kaliski.

Różnorodność jedności
Najmłodszy podopieczny to Arkadiusz - ma 16 lat, a najstarsza jest pani Barbara, która ma ponad 60 lat. Moją uwagę przykuł Kuba z Pleszewa, który do Odolanowa przyjechał po raz drugi, bo dał się poznać jako zaangażowany ministrant.
- Cieszę się, że mogę tutaj być i jestem szczęśliwy, że mogę być wśród znajomych, moich przyjaciół. Jest bardzo miła atmosfera, a ja mogę oderwać się od codziennego życia z babcią. Ona też ma problemy ze zdrowiem. Rodzice pracują i nie mają czasu. Ale powiem, że moi rodzice bardzo dobrze mnie wychowali. Chciałem zostać księdzem, ale powołali mnie na ministranta i mogę pełnić tą posługę nawet tutaj. Jestem ministrantem od 6 lat. W czasie wczasorekolekcji zajmuję się wszystkim, pomagam w nakrywaniu do stołu. Z rekolekcji, które głosił ks. Łagódka utkwiły mi słowa, że Pan Bóg pomaga wszystkim, że pomaga mi, że powołał mnie na dobrego człowieka. Wszystkich nas powołuje, abyśmy byli dobrymi ludźmi - powiedział z radością Kuba, dodając, że pomimo problemów ze zdrowiem jeździ na Lednicę, do Częstochowy, Torunia, a w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca do św. Józefa do Kalisza.
Kolejna osobą wyróżniającą się z tłumu była Edyta. Już w kościele zwróciła moją uwagę, kiedy śpiewała wraz z innymi pieśni, potem czytała listę niesionych darów do ołtarza. Na koniec podarowała Księdzu Biskupowi rysunek przedstawiający konie. Edyta przyjeżdża do Odolanowa od pięciu lat i jak mówi nie może się doczekać kolejnych wakacji, by spotkać przyjaciół. Zaprzyjaźniła się z wieloma osobami. Na co dzień mieszka z babcią, rodzice pracują za granicą. - Najważniejsza jest dla mnie przyjaźń z koleżankami i kolegami. Poza tym to jest czas, kiedy można otworzyć się na Pana Boga. Lubię śpiewać i udzielam się podczas Mszy św. Lubię malować i rysować, udzielam się plastycznie. Bardzo miło spędzam tutaj czas - wyznała Edyta.
 - Po raz pierwszy przyjechałam do Odolanowa, aby spróbować czegoś nowego. Bardzo mi się spodobało i każdego roku tutaj wracam - zdradziła Karolina z Krotoszyna, która jako wolontariusz jest już po raz siódmy na wczasorekolekcjach. - Co roku chce się wracać do tych ludzi, atmosfery tutaj panującej i uczyć się od nich radości z drobnostek - podsumowała opiekunka. Natomiast Monika, która po raz piąty pełni funkcję wolontariuszki, stwierdziła, że nie wyobraża sobie wakacji bez uczestnictwa w tych spotkaniach. Na co dzień studiuje pedagogikę specjalną i jak twierdzi przygoda z tym kierunkiem studiów rozpoczęła się właśnie dzięki tym wczasorekolekcjom. - Pobyt z osobami niepełnosprawnymi tutaj w Odolanowie utwierdził mnie, że to jest to, co chcę robić w życiu. Wiem, że pomoc innym osobom jest cudowna, daje poczucie spełnienia i radości, gdy oni się cieszą - mówiła Monika dodając, że obcowanie z tymi ludźmi daje jej doświadczenie potrzebne w studiach na wybranym kierunku.  - Zaobserwowałam, że relacje między samymi podopiecznymi, jak i między nami wolontariuszami, są coraz głębsze, stanowimy jedną, wielką paczkę. One się nie kończą wraz z turnusem, ale trwają przez cały rok. Wymieniamy się telefonami, esemesami. Jest to przyjaźń na długo - podkreśliła rozmówczyni. Ponadto dodała, że przeżyte rekolekcje, czuwania i modlitwy pomagają i uduchawiają. I na koniec jeszcze kilka słów od pani Marioli, która na wczasorekolekcjach jest już 23 raz. - Na te spotkania czeka się cały rok, one ładują akumulatory na kolejny rok. Oczywiście staramy się ze sobą utrzymywać kontakt, ale czasami brakuje czasu. Ogólnie podoba mi się tutaj wszystko, wspólne spacery, rozmowy i nie wyobrażam sobie wakacji bez „Ostoi” - zdradziła pani Mariola. W rodzinnej miejscowości uczestniczy w zajęciach organizowanych przez Ośrodek Pomocy Społecznej. 

Tekst i foto Arleta Wencwel

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 15

Opiekun nr 17(530) od 12 sierpnia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in
artykuły o Matce Bożej w różnych odsłonach

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej