Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-05-22 18:02:19

Powołani w diecezji kaliskiejneoprezbiterzy

Kościół Kaliski wydał i jednocześnie otrzymał czterech nowych kapłanów, a my, jak co roku, pragniemy zaprezentować ich na naszych łamach. Przeżywamy Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa Kaliskiego, a więc nie mieliśmy żadnych problemów z wyborem konwencji, w jakiej przedstawić najmłodszych księży. Oczywiście można było sesję zdjęciową zorganizować w sanktuarium, ale przewijają się tam nieustannie rzesze pielgrzymów i postanowiliśmy im nie przeszkadzać. Tak oto znaleźliśmy się w warsztacie stolarskim i wówczas jeszcze diakoni mogli poczuć prawdziwy zapach drewna i przymierzyć się do czynności, które były codziennością Świętego Józefa. Była to dobra okazja, aby uświadomić sobie, że kapłan to przede wszystkim odpowiedzialny mężczyzna. Dzisiaj każdy z nas zastanawia się jak będzie wyglądać kapłańska posługa tych młodych mężczyzn. Z ich wypowiedzi możemy się dowiedzieć, jak oni sobie ją wyobrażają, a ponieważ jak mawiali starożytni verba volant, scripta manent, po latach będzie można sięgnąć do „Opiekuna” i przypomnieć sobie, z jakimi pragnieniami wchodzili w kapłaństwo.

Pytania dla księży neoprezbiterów

  1. Tytuł pracy magisterskiej, pod czyim kierunkiem napisana, kierunek studiów i dlaczego wybrałeś akurat tę gałąź teologii.

  2. Hasło na obrazku prymicyjnym i wyjaśnienie swojego wyboru.

  3. Jak rodziło się Twoje powołanie i komu, po Panu Bogu, zawdzięczasz najwięcej w swojej drodze ku kapłaństwu? Jaką rolę odegrali spotkani w życiu księża?

  4. Przyjmujesz święcenia w Nadzwyczajnym Roku Świętego Józefa Kaliskiego. Jak Opiekun Jezusa i Maryi a jednocześnie Patron diecezji kaliskiej i Kościoła Powszechnego jest obecny w Twoim życiu i Twojej duchowości?

  5. Dla każdego kapłana szczególnie ważna jest Maryja, po zeszłorocznych licznych jubileuszach objawień maryjnych, w tym roku obchodzimy kolejną 160. rocznicę objawień w Lourdes. Jaka jest Twoja pobożność maryjna, z którym wizerunkiem, przesłaniem najbardziej ci „po drodze”?

  6. Papież Franciszek właśnie ogłosił swoją kolejną adhortację, tym razem o świętości. Jak odbierasz aktualnego Następcę świętego Piotra i za co cenisz go najbardziej?

  7. Czy ksiądz powinien być „od wszystkiego”, czy jednak trzeba w czymś się wyspecjalizować? W co najbardziej chciałbyś się zaangażować?

  8. Opowiedz o swoich ulubionych modlitwach, ulubionych Księgach Pisma Świętego, radzeniu sobie z oschłością duchową i z kryzysami wiary.

  9. Gdybyś został odpowiedzialnym za duszpasterstwo powołaniowe w diecezji, to co byś zrobił, aby wasze miejsca w seminarium zajęli następcy?

  10.  Co pomaga Ci w odpoczynku, co Cię relaksuje, jakie pasje będziesz rozwijał w kapłańskim życiu, a z jakich, być może, będziesz musiał zrezygnować?

 

ks. Sebastian Kakol

ks. Sebastian Kąkol
ur. 1 września 1990 roku w Kaliszu
syn Iwony i Ryszarda
parafia pw. Wszystkich Świętych w Rychnowie

  1. Tytuł pracy magisterskiej to „Przyczyny i konsekwencje zrzeczenia się urzędu Biskupa Rzymu przez Celestyna V”. Powstała pod kierunkiem ks. prof. dra hab. Michała Kielinga na seminarium z historii Kościoła. Praca zawiera w sobie nie tylko wątki  historyczne, ale i elementy prawa kanonicznego dotyczącego wyboru, jak i rezygnacji papieża. Wybierając ten temat pracy chciałem pokazać, że sytuacja z jaką Kościół spotkał się w 2013 roku, gdy papież Benedykt XVI ustąpił z urzędu, miała również miejsce w XIII wieku.

  2. Hasło jakie wybrałem na obrazek prymicyjny to „Zbawienie dusz jest najwyższym prawem”. Słowa te są zaczerpnięte z kanonu 1752 Kodeksu Prawa Kanonicznego, które już w seminarium stały się dla mnie swoistym programem na życie, który chcę realizować przez całe życie, doprowadzić ludzi do Boga, do zbawienia.

  3. Myślę, że bardzo trudno wskazać konkretny moment zrodzenia się mojego powołania. Od dziecka byłem blisko Kościoła, ale wtedy nie myślałem o tym, by zostać księdzem. Myśli o wstąpieniu do seminarium pojawiły się dopiero w szkole średniej. Ważny był również Rok kapłański, który ogłosił papież Benedykt XVI i w którym szczególnie wskazywał na osobę kapłana. W decyzji o wstąpieniu do seminarium pomogła mi modlitwa. Bardzo często wracając z szkoły zaglądałem do kaliskiej katedry czy do sanktuarium Świętego Józefa, by tam pomodlić się choć przez chwilę. Z pomocą w rozeznawaniu przyszedł również ówczesny proboszcz mojej rodzinnej parafii ks. Jerzy Salamon, który również przez rekolekcje oazowe pokazywał mi piękno posługi w Kościele.

  4. Przez ostatni rok dane mi było odbywać praktykę diakońską w kaliskiej bazylice. Gdy rozpoczął się nadzwyczajny rok zorientowałem się, że biorę udział w czymś naprawdę ważnym. Sam Święty Józef stał mi się bliski już w pierwszym roku seminarium, to do tego Świętego zawsze zwracałem się w trudnych sytuacjach. Pamiętam jak Ojciec duchowny w seminarium doradził mi, bym przed rozwiązaniem każdego problemu najpierw pomyślał, co w tej sytuacji zrobiłby św. Józef i to mi bardzo pomaga.

  5. Maryja w moim życiu była obecna od zawsze, bowiem w mojej rodzinnej parafii jest piękny obraz Matki Bożej Pocieszenia. I to w ten wizerunek bardzo często wpatrywałem się, szukając wsparcia u Maryi. A Matka Chrystusa ze spokojem wsłuchiwała się w moje prośby i wypraszała wiele łask. Innym szczególnym wizerunkiem jest Matka Boża Turska. To maryjne sanktuarium również odgrywało i nadal odgrywa dużą rolę w kształtowaniu mojej duchowości maryjnej.

  6. W osobie papieża Franciszka najbardziej imponują mi trzy postawy. Są nimi pokora i szacunek do drugiego człowieka. Pokazał je chociażby moment jego pierwszego spotkania z wiernymi, a także to piękne spotkanie z papieżem seniorem. Kolejną postawą jest pragnienie doprowadzenia wiernych do zbawienia, co papież ukazał ogłaszając Rok Miłosierdzia jako szczególny czas łaski.

  7. Uważam, że najważniejszym zadaniem kapłana jest pomoc ludziom w kwestiach duszpasterskich, jak i formalnych sprawach Kościoła. Przede wszystkim chciałbym zaangażować się w pracę, która pomagałaby zrozumieć wiernym często dla nich niezrozumiałe kwestie funkcjonowania Kościoła, to jak dobrze przygotować się do przyjęcia sakramentów. Chciałbym także nadal współpracować z młodzieżą oazową.

  8. Jak już wspomniałem od pierwszego roku seminarium stał mi się bliski św. Józef, co skłoniło mnie do odmawiania litanii do tego wielkiego Świętego. Jeżeli więc miałbym wskazać ulubioną modlitwę to byłaby to Litania do św. Józefa.

  9. Przede wszystkim zwróciłbym uwagę na uświadomienie temu młodemu człowiekowi  że to od jego zaangażowania w pracę jaką jest nauka, a także właściwe formowanie sumienia, zależeć będzie wiara osób mu powierzonych. Starałbym się również postawić na odpowiedzialność i traktowałbym ich decyzje o wstąpieniu do seminarium z wielkim szacunkiem. A co do kwestii powołaniowych, to od nas i naszego przykładu modlitwy i zachowania bardzo często zależy decyzja o wstąpieniu do seminarium.

  10. W odpoczynku najbardziej pomaga mi rozwijanie moich pasji, czyli odkrywanie nieznanych dotąd kart historii, a także podróże. Myślę, że z niczego nie należy rezygnować, bo dbanie o naszą historię, ukazywanie jej innym, jest czymś ważnym, a i poznawanie nowych miejsc, jak i odwiedzanie tych dobrze znanych, pozwalają na inne świeże spojrzenie na wiele spraw.

  11. Kościół, polityka, życie społeczne - jak się w tym poruszać?

    Relacje jakie panują pomiędzy państwem a Kościołem są bardzo ważne, bo to od nich zależy kształt przyszłości naszej Ojczyzny. Nie bez znaczenia pozostają hasła widoczne na sztandarach „Bóg, honor i Ojczyzna”. Dlatego trzeba,

    by państwo i Kościół jednym głosem bronili słabych i dbali o dobro wspólne. Nigdy nie należy iść na wojnę z drugim człowiekiem, który myśli inaczej od nas, lecz zawsze należy szukać najlepszych rozwiązań w danym czasie, a te daje nam przecież Ewangelia.

 

ks. Aleksy Stasiakks. Aleksy Stasiak

ur. 1 września 1993 roku w Ostrowie Wielkopolskim
syn Haliny i Pawła
parafia pw. św. Stanisława, bpa w Ostrowie Wielkopolskim

  1. „Miłość bliźniego drogą do świętości. Analiza teologiczno - liturgiczna formularza mszalnego ze wspomnienia św. Maksymiliana Marii Kolbego, prezbitera i męczennika z Mszału Rzymskiego z 2009 roku”. Pracę pisałem z liturgiki pod kierunkiem ks. dra hab. prof. UAM Dariusza Kwiatkowskiego. Wybrałem tę gałąź teologii, dlatego że interesują mnie kwestie związane z liturgią, a zwłaszcza z jej ciekawą historią.

  2.  „Bądźcie miłosierni jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6, 36). Słowa te towarzyszą mi od czasu, gdy Ojciec Święty Franciszek ogłosił Rok Miłosierdzia. Wtedy to zrozumiałem, że moje powołanie to wielki dar Boga, który mnie kocha i zawsze chce mieć mnie przy sobie. Teraz czas, aby iść i powiedzieć ludziom, że tak jak mnie, tak samo kocha On każdego człowieka. Wszystkim przebacza grzechy i pragnie czynić nasze życie szczęśliwym.

  3. Po Panu Bogu z pewnością najwięcej zawdzięczam mojej rodzinie. To moi rodzice i dziadkowie przekazali mi wiarę, nauczyli się modlić i kochać Pana Boga. Obserwując ich i innych moich krewnych widziałem, że dla wielu z nich wiara jest niesamowicie ważna. Gdyby nie ten fundament z pewnością ciężko byłoby mi odkryć moje powołanie. Jednak dużą rolę odegrali również napotkani na mojej drodze kapłani. Zarówno w czasie decydowania o swojej dalszej drodze, gdy byłem w liceum, jak i już w czasie seminarium spotkałem wielu dobrych księży. Byli to przede wszystkim proboszczowie i wikariusze mojej rodzinnej parafii i przełożeni seminaryjni. Patrząc na nich zdecydowałem, że również chcę, tak jak oni, poświęcić Chrystusowi swoje życie.

  4. Ten Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa Kaliskiego to wielkie wyróżnienie dla naszej diecezji. Z pewnością kult Świętego Józefa jeszcze bardziej się rozsławi. Przyjęcie święceń kapłańskich właśnie w tym roku ma dla mnie duże znaczenie. Święty Józef stanie się w ten sposób patronem mojego kapłaństwa i wierzę, że będzie mnie wspierał swoim wielkim wstawiennictwem.

  5. Matka Boża jest dla mnie bardzo ważną osobą. Wiele razy mogłem obserwować we własnym życiu jej wstawiennictwo i owoce modlitwy za jej przyczyną. Najbardziej jest mi bliski wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Na Jasnej Górze byłem już wiele razy, czy to z pielgrzymkami, czy na osobistych wyjazdach. Pomimo tego, że prawie zawsze jest tam wielu ludzi mi nie przeszkadza ten gwar. Te tłumy, które przewijają się przez to miejsce przez cały rok, świadczą o wielkim działaniu Maryi i o tym, że każdy z nas, jest jej bardzo bliski.

  6. Papieża Franciszka cenię za prostotę jego wypowiedzi. Jego dzieła czyta się bardzo łatwo, czego nie można powiedzieć o każdym z byłych następców Świętego Piotra. Myślę, że przez to encykliki i adhortacje staną się dla wielu świeckich pozycjami bardziej przystępnymi do przeczytania.

  7. Myślę, że każdy kapłan powinien być nie tyle „od wszystkiego”, ale „od każdego”. W wymiarze duszpasterskim nigdy nie wiadomo jakie wyzwania przed nami staną i z jakimi osobami będziemy współpracować. Musimy umieć być zarówno z ludźmi starszymi, jak i z młodzieżą. Jednym słowem z każdym.

  8. Myślę, że to pytanie już zawiera w sobie odpowiedź, dlatego że idealnym sposobem na oschłość duchową i kryzysem wiary jest właśnie modlitwa i czytanie Pisma Świętego. Osobiście moją ulubioną modlitwą jest Brewiarz. W dobry sposób układa on dzień i sprawia, że w poszczególnych godzinach wracamy do modlitwy i myślimy o Bogu - czy to rano, czy tuż przed zaśnięciem. Natomiast jeśli chodzi o moją ulubioną księgę Pisma Świętego to jest nią List św. Jakuba. Jest on napisany prosto, łatwo go zrozumieć, a jednocześnie zawiera cenne, Boże wskazówki dotyczące życia, które warto co jakiś czas sobie przypominać.

  9. Myślę, że w kontekście powołania najważniejsza jest praca z młodzieżą w parafiach. Pan Bóg nadal powołuje do kapłaństwa wielu młodych ludzi, lecz często boją się oni odpowiedzieć na Jego wezwanie. Pracując z młodymi, tworząc grupy i wspólnoty będzie można dostrzec tych, którzy pragną pójść drogą powołania kapłańskiego i pomóc im podjąć tę decyzję.

  10. W odpoczynku pomaga mi dobra książka, film lub muzyka. Lubię też spotkania i wyjazdy we wszelakie miejsca z bliskimi mi osobami .

  11. Coraz więcej ludzi przedkłada wirtualne portale społecznościowe nad życie realne. Na ile ksiądz, parafia, Kościół powinien ewangelizować te „miejsca” i jak prowadzić uciekających tam ludzi, często uzależnionych, do budowania prawdziwych relacji?

    Myślę, że na to pytanie dobrą odpowiedzią będą słowa św. Maksymiliana Kolbego. Otóż pewnego razu, w czasie gdy ojciec Maksymilian Kolbe był na studiach w Rzymie, wraz z innymi braćmi prowadził dyskusję o kinie. W ówczesnych czasach dopiero zaczynało ono powstawać i tematyka pierwszych filmów faktycznie dawała powód do zgorszenia. Jeden z braci nazwał nawet kino „szatańskim wynalazkiem“. Ojciec Kolbe odpowiedział mu wtedy, że: „Wynalazki nie są w sobie ani dobre, ani złe. Oczywiście w ręku złych przeradzają się w broń szatana. Dlatego to właśnie musimy za wszelką cenę wytrącić szatanowi broń z ręki. Trwając w defensywie, nikt żadnej wojny nie wygrał! Musimy ruszyć do ataku, opanować teren zabrany przez wroga, i wprząc wszystkie wynalazki w służbę Bożą!“ Myślę, że gdyby ojciec Maksymilian Kolbe żył w dzisiejszych czasach, pierwszorzędnym miejscem jego działalności byłby właśnie Internet - bo to właśnie tam są dziś obecni młodzi ludzie. Jeśli my nie dotrzemy tam do nich z Ewangelią, to z pewnością szatan dotrze ze swoją ofertą. Obecnie jest wielu księży i zakonników, którzy w Internecie zamieszczają swoje niejednokrotnie bardzo dobre konferencje, czy wypowiedzi. Jeśli młodzi ludzie, słuchając tego, zapragną Boga, to zapragną również odejść od komputera.

 

ks. Grzegorz Kaczorkiewiczks. Grzegorz Kaczorkiewicz
ur. 12 czerwca 1993 roku w Poddębicach
syn Jolanty i Bogumiła
parafia pw. św. Marcina w Goszczanowie

  1. „Historia parafii pw. św. Marcina i św. Stanisława, BM w Goszczanowie w latach 1992 – 2017”. Praca napisana pod kierunkiem ks. prof. dra hab. Michała Kielinga z historii Kościoła. Historia, zwłaszcza regionalna, zawsze była moją pasją, dlatego też wybór wydawał mi się być oczywisty. Dużą pomocą była dla mnie współpraca z grupą historyczną „Schondorf” z Liskowa. Dzięki nim udało się pozyskać wiele cennych nieznanych dotąd źródeł informacji na temat parafii Goszczanów.

  2. „I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy” (Mt 19, 29). Wybrałem ten fragment Pisma Świętego na hasło obrazka prymicyjnego, ponieważ to ono zadecydowało o wyborze mojej życiowej drogi. Kiedy byłem w klasie maturalnej u znajomego księdza na Mszy św., w czasie jego kazania, usłyszałem  ten fragment. Słowa te utkwiły w moim sercu i dodały mi odwagi, aby wstąpić do Wyższego Seminarium Duchownego w Kaliszu.

  3. Miłości do Boga nauczyłem się w domu rodzinnym. Moi rodzice, to ludzie bardzo poważnie traktujący wiarę. To oni nauczyli mnie modlić się i pokazali, jak ważne jest zaufanie Bogu w różnych sytuacjach życia. Dzięki ich postawie udało mi się nawiązać osobistą relację z Jezusem, przez co było mi łatwiej rozeznać jaką drogę zaplanował dla mnie Bóg. W decydujących momentach, czyli w okresie szkoły licealnej, istotną rolę w wyborze mojej drogi życiowej odegrał mój ówczesny wikariusz ks. Mateusz Setecki. Pokazał mi wtedy jak piękne może być kapłaństwo, jak blisko jest się wtedy Boga i jak wiele można uczynić dla innych ludzi. Zwykła postawa otwartości i radości sprawiła, że zacząłem bardziej interesować się kapłaństwem.

  4. Św. Józef to przede wszystkim człowiek pokory i działania w milczeniu. Jest on osobą niezwykle inspirującą. To dla mnie wielkie wyróżnienie, że dane jest mi przyjąć święcenia kapłańskie w roku tak wielkiego jubileuszu. Skłania mnie to do przyjrzenia się bliżej osobie św. Józefa. Patron naszej diecezji pokazuje mi, że nie wszystko trzeba załatwiać mową, o wszystko się kłócić i nad wszystkim dyskutować. Wiele spraw można załatwić w milczeniu, bez zbędnych słów. Jest to postawa pokory i prostoty serca, która skłania mnie do refleksji nad swoim postępowaniem i zachęca do działania w podobny sposób.

  5. Maryja była obecna w moim życiu już od dziecka. Piękną praktyką w moim domu jest codzienna wspólna modlitwa różańcowa. Kiedy miałem osiem lat w czasie pielgrzymki pokomunijnej na Jasną Górę zapisałem się do Rodziny różańcowej. Codzienna modlitwa Różańcem dodawała mi sił i przynosiła wiele radości. Będąc w seminarium odkryłem piękno i potęgę nowenny pompejańskiej. Udało mi się ją odmówić kilkukrotnie, a ogrom otrzymanych łask przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Wśród wszystkich wizerunków Matki Bożej w sposób szczególny noszę w swoim sercu obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej. Jest on dla mnie niezwykle ujmujący.

  6. Od pierwszych chwil w sposób szczególny uderzyła mnie prostota Ojca Świętego. Z pewnością każdy z nas ma inne oczekiwania wobec następcy św. Piotra. Nie możemy jednak zapominać, że papież, tak jak każdy człowiek, ma słabości, lęki i obawy. Pontyfikat papieża Franciszka przypadł na niezwykle trudne lata. Pojawiające się nowe ideologie, ruchy proaborcyjne czy próby wypaczania doktryny wiary to problemy, które w ostatnim czasie niezwykle przybrały na sile. Z pewnością musimy otaczać osobę Ojca Świętego naszą modlitwą, aby Bóg dodał mu sił do zmagania się z pojawiającymi się przeciwnościami.

  7. Każda parafia to inna specyfika, inni ludzie, inne problemy i grupy duszpasterskie. Każdy ksiądz ma inną duchowość. Jeden czuje się lepiej w grupach charyzmatycznych, a drugi w tradycyjnym duszpasterstwie. Myślę, że to jest także zadanie dla biskupa, aby posyłając księży do parafii brał pod uwagę predyspozycje danego księdza. W sposób szczególny ważną grupą w parafii są ministranci. Doświadczenie pokazuje, że dużo powołań do kapłaństwa pochodzi właśnie z tej grupy. Dlatego jej chciałbym poświęcać dużo uwagi.

  8. W chwilach gorszych dobrze jest zawsze wracać do ważnych momentów, do motywów moich decyzji. Dlaczego wstąpiłem do seminarium, co wtedy czułem, co mną kierowało? Moją ulubioną modlitwą jest Koronka do miłosierdzia Bożego, dlatego też w chwilach kryzysu staram się poprzez tą modlitwę porozmawiać z Bogiem, poszukać rozwiązania trudnej sytuacji.

  9. Troska o powołania kapłańskie powinna mieć miejsce w każdej z parafii. To właśnie w rodzinnych parafiach młodzi ludzie po raz pierwszy spotykają się z księżmi i wiele już na tym etapie zależy, jaki obraz kapłana będzie miał młody człowiek. Na szczeblu diecezjalnym uważam za słuszne, aby organizować ministrantom różne dni skupienia, pokazać im Kościół od „zakrystii” poprzez różne kursy: ceremoniarza, lektora, zakrystianina, itp. Należy również młodym ludziom ukazać seminarium jako miejsce, które jest sercem diecezji, jako coś niezwykle ważnego. Fajną sprawą byłoby również zorganizowanie wakacji dla ministrantów połączonych z warsztatami liturgicznymi i wspólną rekreacją.

  10. Moją pasją jest muzyka kościelna, tenis stołowy i dobra książka. Rzeczą oczywistą jest, że w kapłaństwie nie na wszystko jest czas, jednak ważne jest, aby nie rezygnować całkowicie z wszystkich zainteresowań. Każdy z nas potrzebuje odskoczni, która pozwoli nam się na chwilę oderwać od ciężkiej pracy i zregenerować siły. Można także swoje pasje wszczepić na grunt parafialny i zaprosić ministrantów na przykład do wspólnej gry w tenisa stołowego.

  11. Czy łatwo jest zrezygnować z miłości małżeńskiej i ojcostwa?

    Człowiek idący do seminarium podejmuje świadomą i dobrowolną decyzję o rezygnacji z małżeństwa i ojcostwa, ze względu na Jezusa Chrystusa. Decyzja oczywiście nie jest łatwa, ale nigdy nie nazwałbym siebie męczennikiem celibatu, jak to wielokrotnie zdążyłem już usłyszeć od innych ludzi. Pewien ksiądz powiedział kiedyś: „nie myśl sobie, że wybrałeś najcięższą drogę. Nie ma cięższego zakonu niż małżeństwo”. Myślę, że ów kapłan miał sporo racji. Człowiek, który realizuje powołanie kapłańskie otrzymuje łaskę od Boga, która uzdalnia go do rezygnacji z małżeństwa i ojcostwa dla imienia Jezus.

 

ks. Michał Rzeźnikks. Michal Rzeznik
ur. 9 kwietnia 1993 roku w Wieruszowie
syn Edyty i Andrzeja
parafia pw. św. Mikołaja, bpa w Sokolnikach

  1. „Sakrament pokuty i pojednania drogą do świętości na podstawie „Dzienniczka” św. Faustyny Kowalskiej”. Praca została napisana pod kierunkiem ks. prof. UAM dra hab. Dariusza Kwiatkowskiego. Wybrałem tę gałąź teologii, ponieważ interesuję się liturgiką.

  2. Hasło na obrazku prymicyjnym brzmi: „Jezu, Ty się tym zajmij”. Zaczerpnąłem je z książki Joanny Bątkiewicz-Brożek, którą polecił mi, jako lekturę duchową Ojciec duchowny w seminarium. Są to słowa Jezusa, które kieruje do duszy. Zostały one spisane przez sługę Bożego o. Dolino Ruotolo. Słowa te w sposób jednoznaczny wskazują, do kogo mam kierować prośby i kto ma rozwiązać moje i moich bliskich problemy, dotyczące sfery ciała i ducha.

  3. Drogę ku mojemu kapłaństwu po Bogu zawdzięczam mojej babci, która w Wielki Piątek, gdy dowiedziała się, że urodziłem się, poprosiła na wieczornej liturgii Pana, aby mnie widziała przy ołtarzu. Miała ona na myśli, że będę ministrantem, ale Pan chciał więcej, dlatego myśli o kapłaństwie towarzyszyły mi od najmłodszych lat. Po Pierwszej Komunii św. wstąpiłem w szeregi ministranckie i byłem tam, aż do wstąpienia do Seminarium Duchownego w Kaliszu. Jeśli chodzi o księży to wielu Bóg postawił na mojej drodze i każdemu dziękuję, że wniósł „coś” do mojego życia.

  4. To, że przyjmuję święcenia w Nadzwyczajnym Roku Świętego Józefa Kaliskiego, to jest łaska. Ufam, że św. Józef będzie się mną opiekował. A zarazem jest to dla mnie zadanie, ponieważ nie mam aż tak wielkiego nabożeństwa do tego Świętego, by więcej modlić się do niego i czytać o nim.

  5. Oczywiście najbardziej identyfikuję się NMP Jasnogórską, do której „tronu” często przyjeżdżam, proszę o łaski, dziękuję za nie i przepraszam za grzechy. Ta więź z Częstochową jest związana z tym, że pochodzę z części diecezji kaliskiej, która niegdyś należała do archidiecezji częstochowskiej. Jeśli chodzi o moją pobożność maryjną, to najbardziej lubię modlić się na różańcu.

  6. Ja uważam, że to jest prorok. A jak wiemy z Pisma Świętego prorocy to byli ludzie Boży, ale byli też rewolucjonistami, łamali stereotypy i zadziwiali. Czy i Franciszek nie jest takim papieżem? Widocznie na nasze czasy ktoś taki jest potrzebny i dobrze, że jest. Cenię go za jego pokorę i bycie bezpośrednim.

  7. Nie da się być wszystkim we wszystkim, dlatego kapłan powinien trzymać się tego, w czym się już „wyspecjalizował”, a więc pobożnie i w skupieniu odprawiać Mszę św., udzielać sakramentów, dobrze przygotowywać się do homilii i katechez. Oczywiście to nie wystarcza, potrzebne jest także ćwiczenie się w cnotach, w byciu na czas i staranie się być dobrym, wyrozumiałym, sumiennym kapłanem. Poza tym kapłan jest tylko człowiekiem i dlatego dobrze by było, gdyby miał jakieś zainteresowania, może talenty, którymi powinien się podzielić z ludźmi. A to jeszcze bardziej zbliży go do ludzi i ludzi do niego. Osobiście chciałbym się zaangażować w upiększanie liturgii poprzez śpiew, bo takim talentem Pan mnie obdarzył. Szkoda by było go zakopać.

  8. Moimi ulubionymi modlitwami oprócz Świętego Oficjum, Różańca i koronki, są krótkie westchnienia, akty strzeliste, które pokazują kierunek, gdzie człowiek ma wznosić swoje serce i komu oddawać swoje problemy.

  9. Zachęciłbym do większej gorliwości w modlitwie, do poszczenia w tej ważnej intencji oraz owocniejszej współpracy z ministrantami,

    bo nie łudźmy się, to właśnie z tego grona najwięcej idzie młodych ludzi do seminarium.

  10. Mnie osobiście pomaga w odpoczynku muzyka klasyczna. Zaś pasje, jakie chciałbym rozwijać, to śpiew, o którym mówiłem już wcześniej. Myślę, że nie mam takich pasji, z których musiałbym zrezygnować.

  11. Czy łatwo jest zrezygnować z miłości małżeńskiej i ojcostwa?

    Jeśli chodzi o mnie, to nie mam z tym problemu. Pan przygotował dla mnie scenariusz pod tytułem „Kapłaństwo”, a ja odpowiedziałem na Jego wolę. A przecież o to chodzi w życiu, aby zdać się na Jego wolę, bo Pan wie, co dla nas jest najlepsze.

Serdecznie podziękowania dla Zakładu Stolarskiego Andrzej Biernat

Zdjęcia: Monika Rubas

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 12

Opiekun nr 13(526) od 17 czerwca 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in
relacja z 22. Spotkania Młodych na Lednicy

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej