Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-03-10 11:05:34

IV NIEDZIELA Wielkiego postu 11 marca
2 Krn 36, 14-16.19-23; Ps 137; Ef 2, 4-10; J 3, 14-21

Poniedziałek, 12 marca
Iz 65, 17-21; Ps 30; J 4, 43-54

Wtorek, 13 marca
Ez 47, 1-9.12; Ps 46; J 5, 1-16

Środa, 14 marca
Iz 49, 8-15; Ps 145; J 5, 17-30

Czwartek, 15 marca
Wj 32, 7-14; Ps 106; J 5, 31-47

Piątek, 16 marca
Mdr 2, 1a.12-22; Ps 34; J 7, 1-2.10.25-30

Sobota, 17 marca
Jr 11, 18-20; Ps 7; J 7, 40-53

Z Drugiej Księgi Kronik
Wszyscy naczelnicy Judy, kapłani i lud mnożyli nieprawości, naśladując wszelkie obrzydliwości narodów pogańskich i bezczeszcząc świątynię, którą Pan poświęcił w Jerozolimie. Pan, Bóg ich ojców, bez ustanku wysyłał do nich swoich posłańców, albowiem litował się nad swym ludem i nad swym mieszkaniem. Oni jednak szydzili z Bożych wysłanników, lekceważyli ich słowa i wyśmiewali się z Jego proroków, aż wzmógł się gniew Pana na swój naród do tego stopnia, iż nie było już ratunku.
Spalili też Chaldejczycy świątynię Bożą i zburzyli mury Jerozolimy, wszystkie jej pałace spalili i wzięli się do niszczenia wszystkich kosztownych sprzętów. Ocalałą spod miecza resztę król uprowadził na wygnanie do Babilonu i stali się niewolnikami jego i jego synów, aż do nadejścia panowania perskiego. I tak się spełniło słowo Pańskie wypowiedziane przez usta Jeremiasza: «Dokąd kraj nie dopełni swych szabatów, będzie leżał odłogiem przez cały czas swego zniszczenia, to jest przez siedemdziesiąt lat».
Aby się spełniło słowo Pańskie z ust Jeremiasza, pobudził Pan ducha Cyrusa, króla perskiego, w pierwszym roku jego panowania, tak iż obwieścił on również na piśmie w całym państwie swoim, co następuje: «Tak mówi Cyrus, król perski: Wszystkie państwa ziemi dał mi Pan, Bóg niebios. I On mi rozkazał zbudować Mu dom w Jerozolimie, w Judzie. Jeśli ktoś z was jest z całego ludu Jego, to niech Bóg jego będzie z nim, a niech idzie!»

Z Księgi Psalmów
Nad rzekami Babilonu siedzieliśmy, płacząc na wspomnienie Syjonu.
Na topolach tamtej krainy
zawiesiliśmy nasze harfy.

Bo ci, którzy nas uprowadzili,
żądali od nas pieśni.
Nasi gnębiciele żądali pieśni radosnej: «Zaśpiewajcie nam którąś z pieśni syjońskich!»

Jakże możemy śpiewać
pieśń Pańską w obcej krainie?
Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie, niech uschnie
moja prawica.

Niech mi język przyschnie
do gardła, jeśli nie będę
o tobie pamiętał, jeśli nie wyniosę Jeruzalem ponad wszelką swoją radość.


Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan
Bracia:
Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni. Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich w Chrystusie Jezusie, aby w nadchodzących wiekach przeogromne bogactwo swej łaski okazać przez dobroć względem nas, w Chrystusie Jezusie.

Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.


Z Ewangelii wg św. Jana

Bóg posłał swego Syna, aby świat został zbawiony

Jezus powiedział do Nikodema: «Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu».

Komentarz do Ewangelii

Decyzja życia

Postać Nikodema pojawia się tylko w Ewangelii wg św. Jana. Na kartach tej Ewangelii występuje on pięć razy: J 3, 1. 4. 9; 7, 50 oraz 19, 39. Był on jakimś dostojnikiem żydowskim, wers 7, 50 wskazuje na to, że należał do grona faryzeuszów. Jednak był przekonany, że Jezus jest posłany przez Boga: „Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z Nim” (J 3, 2). Tylko że w dziejach Izraela żaden „nauczyciel” czy „posłany przez Boga” nie domagał się wiary w niego, tak jak to czyni Jezus („Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!” - J 14, 1), a także nie mówił „Ja i Ojciec (Bóg) jedno jesteśmy” (J 10, 30; zwróćmy przy okazji uwagę na to, jaka była reakcja Żydów na te słowa: „Żydzi porwali kamienie, aby Go ukamienować. Odpowiedział im Jezus: «Ukazałem wam wiele dobrych czynów pochodzących od Ojca. Za który z tych czynów chcecie Mnie ukamienować?» Odpowiedzieli Mu Żydzi: «Nie chcemy Cię kamienować za dobry czyn, ale za bluźnierstwo, za to, że Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga»” - J 10, 31-33). Stąd też Jezus wyraźnie mówi do Nikodema: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego” (J 3, 3). Jezus nie chce być dla kogoś tylko nauczycielem, bo choć jest nauczycielem, to słowo nie wyczerpuje tego, kim jest naprawdę. Jest BOGIEM, a to wymaga wiary w Niego:  „A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego WIERZY, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego WIERZY, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto WIERZY w Niego, nie podlega potępieniu; a kto NIE WIERZY, już został potępiony, bo NIE UWIERZYŁ w imię Jednorodzonego Syna Bożego” (J 3, 14-18). Wiara jest więc właściwą odpowiedzią na spotkanie się z Jezusem, a nie tylko słowa: „jesteś od Boga, bo nikt tak nie naucza jak ty i nikt nie czyni takich znaków i cudów jak ty!”. Dobrze rozumiał to Jan Chrzciciel. Kiedy powiedziano Janowi, że „wszyscy idą do Jezusa” (J 3, 26), wyznał: „Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży” (J 3, 35-36). A skoro tak, to „potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał” (J 3, 30). Nikodem stanął więc przed decyzją życia: czy narodzić się powtórnie? Czy uwierzyć w Jezusa i Jezusowi? Czy chcę być zbawiony na warunkach Jezusa? Czy jestem gotowy postawić się tym, którzy odrzucają Jezusa? Czy jestem gotowy spotykać się z Jezusem w dzień, a nie tylko pod osłoną nocy? I nikt za Nikodema nie mógł tej decyzji podjąć! Ani Jezus, ani Jan Chrzciciel. Ale wydaje się, że podjął dobrą decyzję, bo razem z Józefem z Arymatei przestali się bać i pochowali Jezusa (zob. J 19, 38-42).

ks. Tomasz Kaczmarek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 12

Opiekun nr 13(526) od 17 czerwca 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in
relacja z 22. Spotkania Młodych na Lednicy

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej