Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-01-24 12:32:09

Multireligijność w świecie multikulti


Współczesna Europa się zmienia. Jeszcze niedawno kontynent łączyło chrześcijaństwo. Dziś społeczeństwa stają się multireligijne i multikulturowe. To niewątpliwie wzbogaca, ale jednocześnie ludzie tracą swoją tożsamość i łatwiej nimi zarządzać.

Multireligijność to pojęcie wskazujące na wielość religii i różnorodność form bycia religijnym w jednym obszarze geograficznym. Pierwszy łaciński człon tego słowa - multi - wskazuje na dużą ilość, wielość, wielokrotność tego, co wyraża drugi człon złożenia - religijność. Przynależność określonej osoby do danej religii określa specyfikę jej pobożności, czyli bycia religijnym (np. religijność chrześcijanina różni się od religijności buddysty, pobożność żyda jest inna niż pobożność hinduisty). Multireligijność zakłada specyfikę doktryny, kultu, moralności oraz instytucji poszczególnych religii w jednym obszarze geograficznym i czasie. Bez wątpienia różnorodność wzbogaca człowieka, ale też, kiedy jego przekonania religijne nie są ugruntowane, może stać się zagrożeniem.

Dla wszystkich
Chrześcijanie świadomi istnienia multireligijności we współczesnym świecie, uważają wyznawaną przez siebie religię za oryginalną, wyjątkową, o charakterze uniwersalnym. Chrześcijaństwo jako religia uniwersalistyczna podejmuje działalność misyjną wśród niechrześcijan i głosi im zbawienie, którego dokonał Jezus Chrystus.
Religia Chrystusa nie ogranicza się tylko do jednego narodu. Zasięgiem obejmuje cały świat. Uniwersalizm chrześcijaństwa najgłębiej ukazał w swoich listach św. Paweł, Żyd z pochodzenia, który stał się apostołem pogan. Chrześcijaństwo jako religia uniwersalistyczna jest też religią świata i całej ludzkości. Nie jest ograniczona do jednego kontynentu czy rejonu geograficznego. Skoro tak, to Kościół jest sakramentem zbawienia ludzi wszystkich religii i ludzi niewierzących w Boga oraz znakiem ich jedności. Każdy człowiek „traktowany” jest przez chrześcijaństwo jako ten, który może przyjąć jego naukę, dary i obietnice Jezusa Chrystusa. Chrześcijaństwo nigdy nie należało do jednego kręgu kulturowego. Stało się i jest religią świata, a także odznacza się czasową (historyczną) i przestrzenną (geograficzno-kulturową) uniwersalnością. Jest wszędzie, choć w różnej kondycji.

Religijność Europy
Sformułowanie „religijność Europy” może wzbudzić niejedno pytanie. Czy w ogóle można mówić o religijności charakterystycznej dla określonej topografii, wyznaczonej przez współrzędne geograficzne? Na mapie fizycznej granice Europy są wyraźnie wyznaczone. W debatach prowadzonych na areopagach czasów współczesnych wskazuje się tylko na część Europy, mówiąc, że jest to jej całość. Pasmo Gór Ural, ciągnące się z północy na południe w Federacji Rosyjskiej, stanowi wyraźną, wschodnią granicę kontynentu europejskiego. Wschodnia Ukraina, nękana od lat wojną konwencjonalną oraz hybrydową, też jest w Europie, a uczestnicy konfliktu są przecież Europejczykami. Do Europy należy także zachodni skrawek Turcji. Ta przestrzeń i kraj-
obraz umyka z dyskursu publicznego o Europie.

Zamierające chrześcijaństwo
Religijność według jednej z definicji słownikowych jest „cechą tego, kto jest religijny; cechą tego, co jest religijne”. Synonimem religijności jest pobożność, a hiperonimem (czyli wyrażeniem szerszym od religijności) - duchowość. Kto zatem w Europie jest religijny? Co w życiu tego kontynentu jest religijne? Według statystyk religii wciąż zdecydowana część mieszkańców Europy - mimo wskazanej wyżej multireligijności - przyznaje się do chrześcijaństwa. Duża też część ludności tu żyjącej zarejestrowana została w księgach parafialnych Kościołów i wspólnot eklezjalnych jako ochrzczeni. Z drugiej strony nie jest sądem odosobnionym stwierdzenie, iż chrześcijaństwo na Starym Kontynencie zamiera. Zadeklarowanych niewierzących, ateistów, agnostyków są dziś miliony. Żyjemy w czasach, w których wiele środowisk chce usunąć krzyż z przestrzeni publicznej, bo drażni sumienia i dlatego jest nie do zaakceptowania i nie do przyjęcia. Usuwany jest ze szczytów gór, z budynków w internetowych mapach Google czy obrazków na opakowaniach produktów, które spotykamy w marketach.

Polityka „multikulti”
Według założeń polityki „multikulti” społeczeństwa państw powinny składać się z różnych grup kierujących się odmiennymi systemami normatywnymi, różnych religii. Nie chodzi tu o konflikt między tymi grupami, lecz umiejętne nad nimi zapanowanie. Dzieje się tak zgodnie z odwieczną zasadą, iż skutecznie się rządzi podzielonym społeczeństwem.
Krytycy „multikulturalizmu” podkreślają zagrożenie jakie zeń płynie, a które wiąże się właśnie z rozbiciem jedności kulturowej państw, w których nastąpiła eksplozja wielokulturowości. Inni mówią, że ideologia „multikulti” uderza w etos chrześcijański, będący znakiem rozpoznawczym Europy. Jeszcze inni wskazują na społeczną destabilizację życia. W końcu są też i krytycy twierdzący, iż to wszystko, co się dzieje, ma unicestwić państwa narodowe, osłabić ich „ducha”, wyeliminować w ogóle chrześcijaństwo ze świadomości społecznej. „Multikulti” nie ma nic wspólnego z uniwersalizmem.
Konsekwencją „multikulti” jest najczęściej „miks etniczny” oraz związana z nim mieszanka poglądów. To z kolei może spolaryzować społeczeństwo, w którym uformować się mogą skrajnie liberalne oraz fundamentalne poglądy.
W obecnej sytuacji kulturowo-religijnej w Europie konieczne jest budowanie platformy spotkania ludzi różnych religii i światopoglądów, poznających dobro i zło jako kategorie etyczne. Utwierdzając się w własnej tożsamości, trzeba podjąć trud odkrywania fundamentu etycznego wspólnego dla wszystkich religii, którym jest prawo naturalne (problematyka prawa naturalnego jako podstawy dialogu międzyreligijnego miała być tematem zamierzonej, a nie zrealizowanej encykliki Jana Pawła II). Obecna Europa, dotknięta dramatycznymi doświadczeniami spod hasła „multikulti”: ludzi bez tożsamości i religii jako czynnika jednoczącego, wyznacza jedno wielkie pole misyjne dla głosicieli Ewangelii, wyznawcy uniwersalnej religii Jezusa Chrystusa.

Eugeniusz Sakowicz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 11

Opiekun nr 11(524) od 20 maja 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in o nowych powołanych w diecezji kaliskiej.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej