Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2018-01-11 13:02:35

Św. Andrzej Corsini (1302-1374)

Toczący się od XI w. spór między cesarstwem a papiestwem o zwierzchnictwo nad „rzeczpospolitą chrześcijańską”, w XIII i pierwszej połowie XIV stulecia zapisał się w Italii jako czas bratobójczych walk zwolenników obu stron tego konfliktu. Przypominał on wojnę domową i nie ominął także Florencji, która w tamtym czasie stawała się prężnym ośrodkiem handlowo-przemysłowym, czerpiącym główne zyski z produkcji i obrotu wełną oraz z usług bankierskich.

W końcu XIII w., po wypędzeniu z miasta zwolenników cesarstwa, nie zapanował tam jednak spokój, gdyż florenccy zwolennicy Państwa Kościelnego podzielili się na tych, którzy pragnęli niezależności i ograniczenia wpływów papieskich na życie miasta, i tych w pełni popierających papieża, reprezentowanych przez najbogatszych jego mieszkańców.
W tym niespokojnym czasie w arystokratycznej rodzinie Corsinich przyszedł na świat Andrzej (kanonizowany w 1629 r.). Bogactwo domu rodzinnego i świadomość opieki rodzicielskiej dawały mu poczucie bezpieczeństwa. Skażenie obyczajów, z jakim spotkał się dorastając wśród bogatej młodzieży florenckiej, nie ominęło także i jego. Zmartwiona tym matka zrozumiała, że nadszedł wtedy czas, by wyjawić mu, iż jego poczęcie i szczęśliwe narodzenie wyprosiła u Boga w gorącej modlitwie oraz to, że oddała jego życie Bogu. Opowiedziała mu również – jak informuje nas o tym czytany do dnia dzisiejszego żywot świętego – że będąc bliska rozwiązania miała sen, w którym widziała go jako wilka przemieniającego się w łagodnego baranka, wstępującego w bramę karmelitańskiego klasztoru. Nie możemy powiedzieć, czy faktycznie miała taki sen, który zapewne wyrażał pragnienie jej serca, mające zrealizować się w przyszłości, czy też był to tylko zabieg dydaktyczny w stosunku do syna sprawiającego trudności wychowawcze.
Andrzej, przejęty wyznaniem matki, rozpoczął w sobie proces zwracania się ku Bogu i zawierzając się Maryi wstąpił do klasztoru karmelitów we Florencji, skąd – po początkowej formacji – skierowano go na studia do Paryża i Awinionu. Po powrocie został wyświęcony na kapłana i zaczął wykładać biblistykę. Wstępując do karmelitów chciał wybrać dla siebie życie pustelnicze i kontemplacyjne, jednak wydarzenia historyczne nie pozwoliły mu na to i spowodowały, że musiał wyjść ze swoją posługą duszpasterską ku ludziom. Lata czterdzieste XIV w. okazały się bowiem bardzo ciężkie dla Florencji. W 1340 roku panował w mieście tyfus, a w roku następnym wielki głód, który powtórzył się w latach 1346-1347 i pochłonął co najmniej kilka tysięcy istnień ludzkich. Z tych powodów ówcześni mieszkańcy Florencji zmagali się z niespłaconymi długami, plagą kradzieży, defraudacjami, a także ponowną epidemią tyfusu i szalejącą w 1348 r. dżumą, która pochłaniała dziennie 300-400 osób. W czasach tych jego czyny miłosierdzia i niesienie pomocy chorym były bardzo potrzebne mieszkańcom miasta. Uważano go nawet za proroka i cudotwórcę, który mówiąc, że wszystkie niebezpieczeństwa są znakami Boga i nie dzieją się bez przyczyny, dopomagał wielu spośród nich w nawróceniu.
Oprócz niesienia posługi ludziom, w 1347 roku wybrany został prowincjałem toskańskich karmelitów, a dzięki zawierzeniu, modlitwie i kontemplacji był zdolny do podźwignięcia swego zakonu zarówno pod względem duchowym, jak i liczebnym.
W 1349 roku Klemens VI mianował go biskupem diecezji Fiesole, gdzie w ciągu 24 lat swojej niezmordowanej pracy i angażowaniu się także w mediacje pomiędzy skłóconymi ze sobą miastami włoskimi, uzyskał miano „patrona pokoju”. Przez cały czas był wierny swoim karmelitańskim ideałom. Był mężem wielkiej skromności noszącym do końca swych dni habit karmelitański. Praktykowaną przez siebie ustawiczną modlitwą i życiem budował przekonanie ludzi do tego, że: „wyzwalające działanie miłości Bożej, pozwala wyjść z egoizmu, ze skupienia na samym sobie, aby doprowadzić każdego do życia pełnego w komunii z Bogiem i otwartego na innych”.

ks. Sławomir Kęszka

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 8521

Opiekun nr 9(522) od 22 kwietnia 2018

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in Co sprawia, że młodzi ludzie rozpoznają głos powołania i decydują się wkroczyć na drogę kapłaństwa?

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej