Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-10-06 10:17:27

Normalnie albo cudownie

Długo zastanawiałem się dzisiaj o czym napisać, ponieważ po ostatnich zdecydowanie pastoralnych wstępniakach otrzymałem kilka głosów od naszych Czytelników, że zbyt rzadko komentuję to, co się dzieje w naszym kraju, a przecież dzieje się rzeczywiście sporo, przynajmniej sądząc po doniesieniach medialnych.
Mamy choćby przedłużający się, ale ciągle gorący, spór wokół ustaw reformujących polskie sądownictwo, w którym odmienne poglądy wydają się mieć większość parlamentarna i Prezydent RP pochodzący przecież z tego samego obozu politycznego. Piszę „wydają się mieć”, bo jakkolwiek veto miało miejsce i Prezydent przedstawił swoje propozycje ustaw, to tak naprawdę wszystko dopiero się okaże, po „obróbce” parlamentarnej.
Poglądy opozycji w tej sprawie natomiast są dość jasne i streszczają je słowa: „trzeba, owszem, reformować, ale żeby wszystko pozostało po staremu”. Potwierdzeniem tego stanowiska jest de facto lincz jakiemu została poddana Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego ze strony swojego środowiska i opozycji parlamentarnej po tym, jak pojawiła się na nominacji nowego członka Trybunału Konstytucyjnego w Pałacu Prezydenckim. 
Wewnętrzny spór w rządzącym obozie politycznym jest podgrzewany przez media prorządowe i popierające opozycję, a ostatnio wydaje się nawet bardziej ze strony mediów sympatyzujących z projektem rządowej Dobrej Zmiany. Jestem coraz bardziej przekonany, niestety, że głównym celem środków przekazu jest już tylko i wyłącznie podgrzewanie politycznych emocji do granic wytrzymałości, ale uwaga, chodzi o nasze emocje. Bo co tak naprawdę myślą i czują politycy, to my nie wiemy i się nie dowiemy. Myślę więc, że trzeba przede wszystkim chronić swoje emocje i w razie potrzeby po prostu odłączyć codzienną kroplówkę informacji. Zwłaszcza, że szczerze mówiąc nie wykluczam takiej możliwości, że cała ta sytuacja jest obliczona na pozbawienie mocy rażenia pewnego programu satyrycznego, który postawił sobie za zadanie przedstawienie Prezydenta RP jako chłopca na posyłki prezesa rządzącej partii. Jeśli, powtarzam, jeśli tak było w rzeczywistości, to niezbyt dobrze o nas to świadczy, że z jednej strony program satyryczny skutecznie dezawuuje wizerunek Prezydenta RP w oczach opinii publicznej, a z drugiej używa się całej machiny państwowej i parlamentarnej, aby to zmienić. Ale takie widać mamy czasy. Post-nowoczesność i post-polityka.
A do tego jeszcze mamy opozycję, która w swojej chciałoby się powiedzieć części pięknej, nie zamierza „składać parasolek” i jutro (we wtorek - w rocznicę czarnego poniedziałku) wyjdzie ponownie na ulice, aby walczyć o swoje prawa.
Czyli prawa i wolności kobiet. Znowu muszę się tłumaczyć, dlaczego piszę „chciałoby się powiedzieć pięknej”. Ano dlatego, że gdyby była piękna naprawdę, nie domagałaby się swoich praw kosztem bezbronnych, a głównie o to, obawiam się, będzie jutro chodzić. I jak to wszystko podsumować? Przypomnę, że Prezydent zanim zawetował ustawy sądownicze pojechał pomodlić się na Jasną Górę, mam nadzieję, że cały czas tam szuka pomocy, a i paniom z parasolkami nie zaszkodziłoby w tamtą stronę wzrok skierować... Może i je oświeci... Pozwolę sobie zakończyć dzisiejsze refleksje słowami z tzw. katolickiego memu, który przypadkiem trafił na ekran mojego komputera: „Istnieją dwa sposoby na ocalenie Polski. Normalny i cudowny. Cudowny to jest taki, że ludzie w końcu zmądrzeją, wezmą się w garść, zabiorą się do pracy i robienia tego co słuszne. I normalny, czyli Matka Boska znów się nad nami zlituje i nas uratuje”. 

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej