Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-08-02 12:28:30

Jak pracować, żeby bezpiecznie zebrać plony

Wypadków w rolnictwie jest coraz mniej, jednak wciąż kilka osób w roku traci życie wykonując tę ciężką i potrzebną pracę. Jakie są najczęstsze przyczyny wypadków i co można zrobić, żeby ich uniknąć.


Obiegowa opinia mówi, że żniwa to najbardziej niebezpieczny okres w pracy rolnika. Czy dane KRUS, która ubezpiecza rolników miedzy innymi od wypadków to potwierdza?

Tomasz Będzieszak: Tak, żniwa to „gorący okres w rolnictwie” i nie mam tu na myśli pogody. Rzeczywiście w okresie żniw rejestrujemy znacznie więcej wypadków, niż w innym statystycznym dniu roboczym roku. Średnio dziennie odnotowujemy jeden wypadek - jedno nieszczęście, które dotyka rolnika lub członka jego rodziny podczas pracy w gospodarstwie. Jednak kiedy szczegółowo przyjrzymy się okresowi żniw, które w naszym rejonie przy sprzyjającej pogodzie trwają dwa, najwyżej trzy tygodnie to zobaczymy, że wtedy każdego dnia mamy od trzech do czterech osób poszkodowanych w wypadkach przy pracy. To bardzo istotny wzrost.

Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy?

Przyczyn jest wiele i są złożone. Jednak moim zdaniem możemy wyodrębnić trzy, a właściwie cztery główne. Ja nazywam je „praprzyczynami”, bo mają charakter ogólny. Zawierają jednak czynniki, które najczęściej w postępowaniach powypadkowych są uznawane za istotniejsze, bo bezpośrednio powodują urazy.
Pierwsza z nich to pośpiech, tu bezwzględnie sprawdza się powiedzenie, że „pośpiech jest złym doradcą”. Kiedy się spieszymy, bo nad horyzontem zbierają się burzowe chmury, a my chcemy przywieźć do gospodarstwa plon, zaczynamy się spieszyć. W pośpiechu nie zauważamy wielu rzeczy, które dotąd omijaliśmy wielokrotnie, choćby stojące od miesięcy grabie. Zahaczamy o nie, tracimy równowagę i upadamy. Taki upadek jest oczywiście niekontrolowany i kończy się urazem. Wioząc już plon z pola spieszymy się, by zdążyć przed deszczem, jedziemy więc szybko, potrącamy kogoś albo coś np. na terenie podwórza, doprowadzając do uderzenia i mamy kolejny uraz.
Druga z praprzyczyn to zmęczenie. Wysokie temperatury, w których pracujemy latem nie są obojętne dla naszego organizmu. Wszyscy wiemy, że szybciej dopada nas zmęczenie, spada nasza spostrzegawczość, wolniejszy jest czas reakcji, jesteśmy mniej wydolni fizycznie. Przy takim zbiorze zagrożeń, na miejscu chyba będzie stwierdzenie, że do wypadku dojść musi.
Trzecia to złe oświetlenie. Stodoły, poddasza, czyli miejsca składowania płodów (ziarna, słomy) są niedoświetlone, panuje półmrok, ilość lamp doświetlających jest niewystarczająca, a ich stan zły np. z powodu zabrudzenia kurzem, wszechobecnym w czasie żniw. Poruszając się w półmroku, w pośpiechu i będąc zmęczonym narażamy się na następne urazy. W czasie żniw często dochodzi do urazów głowy, twarzy od uderzeń o konstrukcje nośne dachów na poddaszach, strychach, spichlerzach.
Czwarta to zły stan techniczny maszyn i urządzeń żniwnych (kombajnów, pras do słomy, przyczep transportowych). Wypadki klasyfikowane w naszej statystyce do tej grupy powodują najcięższe urazy, jak amputacje kończyn, uszkodzenie oczu, zerwanie włosów (oskalpowanie) i złamania kości kończyn. Właśnie tak kończy się często praca na sprzęcie, z którego zdemontowano na czas naprawy, regulacji czy konserwacji osłony z przekładni pasowych, zębatych i innych elementów roboczych.

Jakich urazów jest najwięcej?

Najliczniejszą grupą bo stanowiącą około 50 procent wszystkich wypadków w okresie żniw są upadki. Są to upadki z załadowanych płodami rolnymi przyczep, na których podróżujemy, wracamy z pola choć wszyscy wiemy, że jest to niedozwolone. Spadamy z drabin o złych parametrach konstrukcyjnych i w złym stanie technicznym. Swoje dokłada jeszcze używanie niewłaściwego obuwia roboczego. Nierzadki jest przecież widok rolników pracujących na wysokości mając na nogach tzw. „klapki” czy „laczki”  lub obuwie typu tekstylnego na gładkich i płaskich spodach. Może jest ono wygodne, przewiewne, ale na pewno nie jest bezpieczne. Przez takie obuwie corocznie kilkaset osób odwiedza szpitale ze złamanymi kończynami lub innymi urazami. Myślę, że nie jest to najlepszy sposób na urlop. To przecież taki urlop z konieczności i w cierpieniu.

Wspomniał Pan o maszynach i urządzeniach w złym stanie technicznym, którymi posługują się rolnicy, ile wypadków one powodują?

Patrząc na niektóre z maszyn żniwnych można powiedzieć, że tylko dzięki Bogu tych wypadków jest mniej, bo stanowią około 15 procent  wszystkich zdarzeń zarejestrowanych w KRUS (Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego). Tutaj istotna i dobra informacja - z każdym rokiem jest ich coraz mniej. Ma na to wpływ fakt, że rolnicy coraz częściej kupują nowe maszyny, które posiadają wszelkie zabezpieczenia pod względem bezpieczeństwa. Zmienia się też technologia zbiorów. Mam na myśli postępującą automatyzację i znaczne ograniczenie pracy ręcznej, co eliminuje bezpośredni kontakt osób pracujących z elementami roboczymi maszyn. Muszę tu jeszcze raz wspomnieć, że wypadków powodowanych przez maszyny jest z roku na rok mniej, jednak ich skutki są bardzo poważne. My rejestrujemy rocznie nawet od 2 do 4 wypadków śmiertelnych w wyniku kontaktu z maszynami rolniczymi.

Jak w kilku słowach możemy ostrzec rolników i osoby im pomagające przy żniwach, by praca została wykonana bezpiecznie?

W kilku słowach, przy dużej różnorodności prac wykonywanych w żniwa, różnorodności maszyn i metod pracy będzie trudno to zrobić. Ale postaram się i zrobię to w sposób bardzo ogólny. Posłużę się powiedzeniem, maksymą,  którą wielokrotnie jako dziecko słyszałem od mojej babci - brzmi ona tak - „Zanim ruszysz ręką, nogą, zanim powiesz pierwsze słowo, rusz człowieku głową”. Teraz jeszcze moje dopowiedzenie: róbmy to zawsze koniecznie przed rozpoczęciem pracy.

Z przedstawicielem Placówki Terenowej KRUS w Ostrowie Wlkp. Tomaszem Będzieszakiem - Starszym Inspektorem ds. Prewencji Wypadkowej rozmawiała Arleta Wencwel

Zasady bezpiecznej pracy w gospodarstwie rolnym

  • Używać odpowiedniego obuwia (trzewiki na protektorowanej, antypoślizgowej podeszwie)
  • Ograniczyć śliskość nawierzchni, ciągów komunikacyjnych poprzez usuwanie śniegu, oczyszczanie nawierzchni w pomieszczeniach inwentarskich, na podwórzu
  • Utwardzić i wyrównać nawierzchnię podwórza
  • Usunąć zbędne przedmioty, substancje, a pozostałe prawidłowo składować
  • Stosować odpowiednie drabiny posiadające zabezpieczenia przed obsunięciem
  • Stosować wszelkiego rodzaju zabezpieczenia stanowiska pracy, maszyn i innych urządzeń np. uchwyty, barierki, osłony
  • Ostrożność i właściwy sposób obsługi podczas pracy ze zwierzętami
  • Zachowanie należytej koncentracji, ostrożność i brak pospiechu podczas obsługi maszyn rolniczych i urządzeń
Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola

Opiekun nr 19(506) od 10 września 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. reportaz z Kazachstanu, relacja z dożynek diecezjalnych i historia pisana znaczkami.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej