Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-06-09 09:19:39

Miejsce, gdzie niebo spotyka się z ziemią

Ktoś mi kiedyś powiedział, że Bóg jest bardziej ludzki, niż my sami i wie, że jako ludzie potrzebujemy takich miejsc, do których pielgrzymujemy, w których czujemy szczególną obecność Maryi, takim miejscem z pewnością jest Fatima.

Mógłby ktoś zadać pytanie, czy trzeba pojechać aż do Portugalii, żeby doświadczyć szczególnej obecności Maryi? W wielu kościołach przecież są przepiękne obrazy, figury Maryi. Ludzie przychodzą na nabożeństwa, modlą się i też doświadczają wielu łask. Warto jednak zauważyć, że Bóg dla nas ludzi, wybiera jako dar pewne miejsca, trudno wymienić wszystkie, ale np.: Częstochowa, Guadalupe, czy Lourdes. Ktoś mi kiedyś powiedział, że Bóg jest bardziej ludzki, niż my sami i wie, że jako ludzie potrzebujemy takich miejsc, do których pielgrzymujemy, w których czujemy szczególną obecność Maryi, takim miejscem z pewnością jest Fatima.

Historia tego miejsca jest przepiękna, właśnie tam 13 maja 1917 roku w dolinie Cova da Iria, troje dzieci po odmówieniu cząstki Różańca bawiło się ustawiając z kamieni mały domek. Dzisiaj jest w tym miejscu bazylika. Tych troje dzieci to oczywiście Łucja, Franciszek i Hiacynta. Nagle zobaczyły otaczające je światło i myśląc, że to błyskawica postanowiły wracać do domu. To niezwykłe zjawisko powtórzyło się, ale tym razem dzieci ujrzały nad niskim drzewem, w miejscu gdzie obecnie jest kaplica Objawień Maryję - Panią jaśniejszą niż słońce, z jej rąk zwisał różaniec. Maryja poprosiła dzieci, aby przychodziły w to miejsce w trzynastym dniu każdego z następnych pięciu miesięcy o tej samej porze. W czasie ostatniego objawienia, w dniu 13 października, dzieciom towarzyszyło już około 70 000 osób. Maryja oznajmiła dzieciom, że jest Matką Bożą Różańcową i prosiła, żeby w tym miejscu zbudować kaplicę. W tym dniu, wszyscy byli również świadkami niezwykłego cudu słońca, które niczym srebrna tarcza oderwało się od firmamentu i zaczęło wirować i spadać ku ziemi. Maryja objawiła się Łucji jeszcze w innym czasie, kiedy prosiła o nabożeństwo pięciu pierwszych sobót, odmawianie Różańca, spowiedź i Komunię Świętą, jako zadośćuczynienie za popełnione grzechy przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi. Matka Boża prosiła również o poświęcenie Rosji jej Niepokalanemu Sercu. Łucja ujawniła również fakt objawień Anioła, który wzywał dzieci do modlitwy i pokuty. Od 1917 roku tysiące pielgrzymów z całego świata udaje się do Fatimy w trzynastym dniu każdego miesiąca, szczególnie w maju i październiku, by uczestniczyć w przepięknych nabożeństwach różańcowych.

Jestem wdzięczny Bogu, że mogłem być właśnie w Fatimie w 100. rocznicę objawień. Pojechaliśmy tam niewielką grupą z parafii pw. św. Gotarda z Kalisza, towarzyszył nam również proboszcz parafii. Do tego szczególnego miejsca przybyło prawie milion pielgrzymów, aby modlić się z papieżem Franciszkiem. Ojciec Święty przybył 12 maja w godzinach popołudniowych. Papież prosił, aby nie zmieniać zwyczajowych godzin, w których gromadzą się pielgrzymi na modlitwie. Ogromne wrażenie zrobił na mnie Różaniec odmawiany w różnych językach. Milion osób trzymało zapalone świece, które po każdej odmówionej dziesiątce były unoszone w górę. Na Różańcu był obecny również Ojciec Święty. To było naprawdę piękne doświadczenie Kościoła, gdzie ludzie różnych języków, kolorów skóry, kultur, zgromadzili się pod przewodnictwem Pasterza, a nad wszystkimi w cudownej procesji niesiona była figura Matki Bożej. Myślałem wtedy o wydarzeniach z Dziejów Apostolskich, gdzie apostołowie byli świadkami działania Ducha Świętego, który pod postacią jakby języków ognia spoczął na nich, w innym miejscu byli świadkami daru modlitwy w różnych językach.

Po procesji odbyła się Msza Święta, a także czuwanie całonocne. Następnego dnia, 13 maja o godzinie 10.00, Ojciec Święty odprawił Eucharystię, podczas której kanonizował Franciszka i Hiacyntę. Na początku Mszy Świętej do ołtarza przyniesiono figurę Maryi ubraną w przepiękne kwiaty. Wzruszający był również moment, kiedy po Mszy Świętej odnoszono w procesji figurę do kaplicy Objawień, wtedy wszyscy wyciągnęli białe chusteczki i machali Matce Bożej na pożegnanie. Również papież żegnał Maryję w ten sposób. Wielkim darem było dla mnie również to, że mogłem na drugi dzień tj. w niedzielę sprawować Mszę Świętą w bazylice u grobów już świętych Franciszka i Hiacynty. W ostatni dzień naszej pielgrzymki, w poniedziałek o 6.00 rano celebrowaliśmy Eucharystię w kaplicy Objawień. Cały ten czas w Fatimie był dla nas ogromnym umocnieniem duchowym i doświadczeniem piękna Kościoła.

tekst i foto ks. Piotr Górski

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej