Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-05-25 09:28:34

Idźcie  i głoście!

W roku 100-lecia objawień fatimskich, 300-lecia koronacji Ikony Jasnogórskiej, 25. rocznicy powstania naszej diecezji i Roku Świętego Brata Alberta prezentujemy neprezbiterów, którzy mają iść i głosić Ewangelię każdemu - w parafiach, szkołach, przestrzeni publicznej i mediach.

Pytania dla księży neoprezbiterów

1. Tytuł pracy magisterskiej, pod czyim kierunkiem napisana, kierunek studiów i dlaczego wybrałeś akurat tę gałąź teologii.
2. Hasło na obrazku prymicyjnym i wyjaśnienie swojego wyboru.
3. Jak rodziło się twoje powołanie i komu, po Panu Bogu, zawdzięczasz najwięcej w swojej drodze ku kapłaństwu? Jaką rolę odegrali spotkani w życiu księża?
4. Przyjmujesz święcenia w 25. rocznicę powstania diecezji kaliskiej. Jak postrzegasz nasz Kościół lokalny, jakie są jego główne atuty, a jakie wyzwania? Co ty możesz temu Kościołowi w ramach swoich talentów ofiarować, w czym jesteś mocny?
5. W tym roku obchodzimy również 100-lecie objawień fatimskich, a także 300-lecie koronacji Ikony Jasnogórskiej. Jaka jest Twoja pobożność maryjna, z którym wizerunkiem, przesłaniem najbardziej ci „po drodze”?
6. Święty Brat Albert Chmielowski, który patronuje rokowi 2017, porzucił elity i swój artystyczny talent, aby zamieszkać pośród najbardziej pokrzywdzonych, a papież Franciszek mówi, że pasterz powinien „pachnieć” swoimi owcami. Jakie refleksje budzą w Tobie takie przykłady i słowa?
7. Jaka jest Twoja ulubiona modlitwa? Która Księga Pisma Świętego jest Twoją ulubioną? W jakich sytuacjach po nie sięgasz?
8. Gdybyś został odpowiedzialnym za duszpasterstwo powołaniowe w diecezji, to co byś zrobił, aby wasze miejsca w seminarium zajęli następcy?
9. Coraz więcej ludzi przedkłada wirtualne portale społecznościowe nad życie realne. Na ile ksiądz, parafia, Kościół powinni ewangelizować te „miejsca” i jak prowadzić uciekających tam ludzi, często uzależnionych, do budowania prawdziwych relacji?
10. Co pomaga ci w odpoczynku, co cię relaksuje, jakie pasje będziesz rozwijał w kapłańskim życiu, a z jakich, być może, będziesz musiał zrezygnować?
11. Pytanie do wyboru.

Fot. Monika Rubas
Dziękujemy ojcom franciszkanom, WSD i Radiu Rodzina za pomoc w realizacji sesji


ks. Dominik Herbeć
ur. 5 listopada 1991 roku w Wieruszowie, syn Jolanty i Stanisława,
parafia pw. św. Marii Magdaleny w Mieleszynie


1. „Historia parafii pw. Narodzenia NMP w Czastarach w latach 1945-2014”. Praca napisana pod kierunkiem ks. prof. Michała Kielinga z historii Kościoła. Wybrałem tę gałąź teologii, ponieważ interesuję się historią, szczególnie okresu II wojny światowej i PRL.
2. „Tobie Panie zaufałem, nie zawstydzę się na wieki”. Słowa te pochodzą z hymnu Kościoła Te Deum laudamus. Jako mały chłopak znalazłem obrazek z jubileuszu kapłańskiego z tymi właśnie słowami. Wtedy nie wiedziałem, skąd pochodzą, ale zapamiętałem je i w latach seminaryjnych postanowiłem, że umieszczę na swoim obrazku prymicyjnym.
3. Będąc w różnych parafiach na niedzieli powołań, mówiąc o swoim powołaniu powtarzałem słowa papieża Benedykta XVI, że „służba ołtarza była naturalną drogą do seminarium”. Ministrantem zostałem zaraz po I Komunii Świętej. Po Panu Bogu najwięcej zawdzięczam  rodzicom i dziadkom. Wśród kapłanów, którzy mieli wpływ na moją drogę powołania szczególnie chciałbym zaznaczyć proboszcza rodzinnej parafii, ks. kanonika Przemysława Niezgódkę.
4. Przez sześć lat seminarium mogłem poznać wszystkie części, z których powstała diecezja, tzn. wiele parafii. Postrzegam więc nasz lokalny Kościół jako piękny i jak mówi ks. bp senior Stanisław Napierała - najlepszy. Nie chcę tu wskazywać na konkretne talenty, bo Kościołowi ofiaruję całego siebie, by realizować zadania, do których zostanę posłany przez Pasterza.
5. Cieszę się, że w roku tak ważnych jubileuszy maryjnych przyjmuję święcenia. Ważny dla mnie jest wizerunek MB Częstochowskiej, bo to właśnie przed nim i w czasie peregrynacji jego kopii w parafii podjąłem decyzję o wstąpieniu do seminarium. Pobożność maryjna jest bardzo ważna w moim życiu i to właśnie NMP Jasnogórskiej powierzam moje kapłaństwo.
6. Zarówno osoba św. Brata Alberta, jaki i papieża Franciszka budzą we mnie refleksje, które chcę realizować w swoim życiu kapłańskim, aby zawsze być blisko ludzi, zarówno młodszych, jak i starszych. Ponieważ wielokrotnie doświadczyłem, że ludzie właśnie tego oczekują od kapłana.
7. Moimi ulubionymi modlitwami obok brewiarza są Różaniec, Litania do NMP i Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz cicha adoracja Najświętszego Sakramentu. Ważną księgą Pisma Świętego jest dla mnie Ewangelia wg św. Łukasza. Znajdują się tam fragmenty, które towarzyszyły mi podczas wstępowania do WSD i często do nich wracam.
8. Wśród wielu wyzwań najważniejszym pozostaje to, o czym mówił Jezus: „Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Modlitwa! O odwagę odpowiedzenia na głos powołania i bycia mu wiernym.
9. Portale społecznościowe stały się częścią życia wielu z nas. Obecność Kościoła, parafii i księdza w tej przestrzeni jest nieunikniona. Ewangelizacja jest tu właściwa, gdy nie jest tylko informacją, ale prowadzi do budowania prawdziwych relacji.
10. Relaksuję się spędzając czas wśród przyrody, szczególnie wędrując po górach. Formą odpoczynku jest też dla mnie jazda na rowerze i zwiedzanie historycznych miejsc, zabytków. Lubię też obejrzeć dobry film lub serial historyczny.
11. Gdybyś był zakonnikiem, to w jakim zgromadzeniu i dlaczego?
Zakon, jaki bym wybrał to Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika, nazywany paulinami. Ze względu na ich szczególną i niezastąpioną obecność na Jasnej Górze, która jest dla mnie bardzo ważnym sanktuarium maryjnym i miejscem związanym z historią naszej Ojczyzny.

ks. Jędrzej Zaczyk
ur. 30 października 1992 roku w Kluczborku, syn Danuty i Antoniego
parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Smardach Górnych


1. „Pascha Chrystusa naszą Paschą. Analiza teologiczno - liturgiczna modlitw i obrzędów Wigilii Paschalnej z Mszału Rzymskiego”. Praca magisterska z liturgiki napisana pod kierunkiem ks. dr. hab. prof. UAM Dariusza Kwiatkowskiego. Wybrałem liturgikę, ponieważ już od czasów gimnazjum interesowałem się liturgią oraz jej historią. Jest to dziedzina teologii, która po prostu mnie fascynuje, a niewątpliwie jest wielkim bogactwem, które ciągle odkrywam.
2. „Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał” (Ps 37, 5). Ten fragment pokazuje, że w trudnych momentach, kiedy stoi się pod ścianą okazuje się, na ile ufam Bogu. Wtedy dopiero Bóg zaczyna działać, pokazując, jak mocno pokładamy ufność w naszych siłach, a jak mało pozwalamy Mu działać, a wystarczy wszystko oddać w Jego ręce.
3. Myśl o kapłaństwie towarzyszyła mi od dziecka. Najwięcej zawdzięczam moim rodzicom i babci, którzy dali mi życie i wychowali w wierze. Na moje powołanie wpływ miało wielu księży, ale największy - Ksiądz Proboszcz, który delikatnie podsuwał mi myśl o kapłaństwie, na różnych etapach mojego życia.
4. Jest to dla mnie szczególny jubileusz, urodziłem się w roku, w którym powstała diecezja. Wyzwań, które przed nami stoją, jest dużo, ale chyba najważniejszym i zawsze aktualnym jest obrona rodziny. Ciężko powiedzieć, w czym jestem mocny po zaledwie jednym roku praktyki diakońskiej. Wiem, że ciągle muszę się uczyć, bo życie stawia przed nami różne sytuacje.
5. Od szóstej klasy szkoły podstawowej pielgrzymowałem na Jasną Górę. Nasz rocznik przychodził do seminarium, kiedy po diecezji peregrynowała kopia obrazu MB Częstochowskiej, do grona kandydatów do święceń zostaliśmy włączeni 12 grudnia, we wspomnienie MB z Guadalupe, święcenia diakonatu przyjęliśmy 25 czerwca, we wspomnienie NMP Świętogórskiej z Gostynia, a święcenia kapłańskie przyjmujemy w roku rocznic maryjnych. Jest to dla mnie powód do wielkiej radości, że moja droga do kapłaństwa, tak mocno jest naznaczona przez Maryję. To właśnie na pielgrzymce do jej jasnogórskiego tronu podjąłem decyzję o wstąpieniu do seminarium.
6. „Z jakim przystajesz, takim się stajesz”. Kapłan w jakiś sposób musi wejść w środowisko, w którym ma posługiwać, musi być blisko ludzi, którym ma głosić Chrystusa. Oczywiście to nigdy nie może prowadzić ku złu, ale zawsze ku zbawieniu, i to zarówno wspólnoty, jak i kapłana.
7. Z racji moich zainteresowań, moją ulubioną modlitwą są celebracje liturgiczne. Liturgię trzeba odkryć i prawdziwie przeżyć, aby dostrzec w niej piękno i głębię. Modlitwą ważną, choć trudną, jest Różaniec. Lubię też czytać Dzieje Apostolskie, bo pokazują, jak funkcjonował pierwotny Kościół. Możemy tam zobaczyć, że nie zawsze wszystko się układało, czy prawidłowo działało, ale była wielka wiara w to, że Bóg z tym Kościołem współdziała.
8. Dzisiaj kryzys dotyka przede wszystkim rodzinę, i chyba to jest powodem małej liczby kleryków. To przecież z rodzin biorą się przyszli księża, więc na pewno trzeba walczyć o rodzinę.
9. Dobrą Nowinę głosić trzeba, gdzie tylko się da i czym tylko się da. Portale społecznościowe również są takim miejscem, ale wszystkie działania tam prowadzone muszą prowadzić do prawdziwego spotkania. Spotkania z drugim człowiekiem, a przede wszystkim z Jezusem.
10. W odpoczynku pomaga mi dobre kino, spotkania z przyjaciółmi, przebywanie w górach oraz odwiedzanie miejsc, w których dobrze się czuję, które są dla mnie ważne i bliskie. Jedną z moich pasji jest właśnie liturgika, więc chyba nie powinno być problemu z rozwijaniem jej.
11. Kościół, polityka, życie społeczne - jak się w tym poruszać?
Nie jest łatwo znaleźć złoty środek. Kościół nie powinien wprost opowiadać się za konkretną partią czy systemem, ale nie wolno zapominać, że Kościół funkcjonuje w przestrzeni publicznej i społecznej, i ma prawo zabierać głos, zwłaszcza w sprawach tak fundamentalnych, jak życie ludzkie, rodzina czy wychowanie.

ks. Mateusz Kołodziejski
ur. 2 lipca 1991 roku w Krotoszynie, syn Marii i Jana
parafia pw. św. Jana Chrzciciela w Rozdrażewie


1. Pracę „Obraz Boga jako Ojca w Ewangelii wg św. Jana” napisałem na seminarium naukowym z biblistyki u ks. prof. Piotra Ostańskiego z Poznania. Takie zagadnienie odpowiada mojej fascynacji Pismem Świętym. Natomiast do tego konkretnego tematu zainspirował mnie bp Ryś, który zauważył, że w Ewangelii wg św. Jana Jezus przed śmiercią cały czas miał na ustach słowo „Ojciec”. Postanowiłem przebadać ten temat.
2. „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana” (Łk 4, 18-19). To słowa Jezusa, które streszczają Jego misję i chcę, aby takie było również moje kapłaństwo.
3. Swoje powołanie odkryłem w I klasie liceum podczas rekolekcji w seminarium, jednak po maturze wybrałem studia ekonomiczne. Szybko odkryłem, że to nie to. Długo kłóciłem się z Panem Bogiem, aby ostatecznie przyjąć Jego plan na moje życie. Najwięcej zawdzięczam rodzicom, dla których sprawy wiary i Kościoła są najważniejsze. Zostałem też pociągnięty przykładem wielu księży, którzy okazali mi przez te lata niewypowiedzianą pomoc.
4. Naszym głównym atutem jest św. Józef, a także mnóstwo ludzi, którzy cały czas są głodni Pana Boga. Największym wyzwaniem jest ponowne zapełnienie naszego seminarium oraz praca z młodymi i małżeństwami. Przede wszystkim chcę głosić słowo Boże, ponieważ daje mi to dużo radości.
5. Maryja to przede wszystkim wzór posłuszeństwa Słowu i pomoc dana mi na drodze wiary. Najbardziej lubię ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
6. Od kilku lat fascynuje mnie osoba Brata Alberta, a najbardziej jego radykalizm. Jego życie, jak i słowa Franciszka, wzywają do porzucenia komfortowego życia, by być bliżej ludzi i głosić im Dobrą Nowinę. Stąd m.in. takie hasło na moim prymicyjnym obrazku.
7. Moją ulubioną modlitwą jest słuchanie słowa Bożego. Niezwykłe jest to, że Pan przez Słowo mówi do mnie tu i teraz naświetlając to, co aktualnie dzieje się w moim życiu. Nie mam swojej ulubionej Księgi.
8. Każdy ksiądz jest duszpasterzem odpowiedzialnym za powołania. Zwykłe, codzienne życie kapłańskie życie przepełnione radością i gorliwością - to moim zdaniem najlepsza reklama seminarium.
9. Ze swojego doświadczenia wiem, że zwłaszcza młodych pociąga różna forma wolontariatu. Dzięki niemu wychodzą ze świata wirtualnego, więc mają okazję spotkać się z ludźmi i z Osobą Jezusa bardzo konkretnie. W młodych jest mnóstwo dobra, a oni mają pragnienie, by pomagać i czuć się potrzebnym. Warto to wykorzystać.
10. Moją wielką pasją jest futbol, dlatego lubię odpoczywać oglądając emocjonujące mecze, najlepiej w towarzystwie. Jako wielki fan Lecha Poznań bardzo ekscytowały mnie wyjazdy na stadion do Poznania. Myślę, że to pasja, którą będzie trzeba ograniczyć. Poza tym chętnie spędzam wolny czas przy dobrej książce, w kinie, grając na gitarze. Lubię też szukać w Internecie i czytać ciekawostki historyczne.
11. Czy jesteś otwarty na ewentualną pracę misyjną poza granicami kraju?
Szczerze mówiąc nie planuję wyjazdu, ale nie wykluczam takiej możliwości. Pan Bóg ciągle zaskakuje. Kiedyś powiedziałem Mu, że nie zostanę księdzem, a tu proszę… Zatem jestem otwarty.

ks. Łukasz Urban
ur. 29 marca 1992 roku w Ostrowie Wielkopolskim, syn Marii i Mariana
parafia pw. Narodzenia NMP w Kotłowie


1. „«Bóg urojony» Richarda Dawkinsa. Polemika z nowym ateizmem w wybranej literaturze przedmiotu”. Promotorem tej pracy był ks. prof. UAM Jan Grzeszczak. „Bóg urojony” to książka zbierająca wiele argumentów przeczących istnieniu Boga. Moja praca polegała na ukazaniu, że te argumenty w rzeczywistości nie posiadają żadnej wartości i łatwo można wykazać ich braki. Myślę, że może mi to posłużyć w przyszłej pracy, szczególne z młodzieżą.
2. „Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy” (Hbr 11, 1). To zdanie towarzyszy mi od bardzo dawna. Jest przesłaniem pełnym nadziei. Choćby wokoło był mrok i zwątpienie, pozostaje zawsze wiara, że istnieje coś więcej, a naszym ostatecznym celem jest niebo.
3. Było wielu ludzi, nie sposób ich tutaj wymienić. Wszystkim, których spotkałem - w różnych okolicznościach - chciałbym podziękować za kawałek życia, który mi oddali. Mam przekonanie, że każda rozmowa w jakiś sposób wpłynęła na to, jaki teraz jestem.
4. Nie znam innego Kościoła. Tutaj się urodziłem, tutaj wychowałem, tutaj zrodziło się powołanie. Poza tym chyba jeszcze za wcześnie na moją osobistą ocenę. Jestem gotowy do pracy. Po to przecież zostałem księdzem.
5. W mojej rodzinnej parafii mamy cudowny obraz Matki Bożej, koronowany w 2009 roku. Od czasu rozłamu zwracamy się do niej jako do Matki Pojednania. Nie tylko w podzielonej parafii, ale i w rodzinach przeżywających kryzysy, w relacjach pomiędzy skłóconymi, pojednania z samym sobą, co jest lekceważone, a jest istotnym elementem życia duchowego.
6. Przykład świętych zawsze pociąga. Pokazuje pewien radykalizm, a ten jest fascynujący. Specyfiką świętych jest to, że bywają odbierani jako szaleńcy. A oni po prostu żyli wiarą - na przekór wszystkiemu i wszystkim. To coś pięknego.
7. Można powiedzieć, że życie jest ciągłą walką. Nieprzypadkowo w Biblii jest tyle fragmentów mówiących o zmaganiu, o walce z przeciwnościami, z grzechem. Ze wszystkich przebija wielka ufność w Bożą pomoc. Modlitwa ufności to moja ulubiona.
8. Nie istnieje gotowa, zawsze skuteczna recepta. Podejrzewam, że jest wielu chętnych do pójścia drogą kapłaństwa, ale nie ma osoby, która im to podpowie. To nie musi być kapłan, równie ważne są osoby z najbliższego otoczenia, przyjaciele. Być może ten kandydat boi się społecznego odepchnięcia - pokażmy mu, że tak nie jest.
9. Media społecznościowe mogą stać się linią frontu dla ewangelizacji, pierwszym miejscem kontaktu. Przekaz powinien być dobry jakościowo, musi mieć siłę przebicia. Kiedy już nastąpi ten pierwszy kontakt, wtedy można powoli, bez przymusu proponować inne formy spotkania z Bogiem. Jezus, kiedy nauczał, zazwyczaj pierwszy wychodził do ludzi, a jednocześnie nigdy się nie narzucał.
10. Bardzo lubię dobry film, zwłaszcza wojenny. Często słucham muzyki - różne gatunki. Formą odpoczynku jest spotkanie ze znajomymi.
11. Co sądzisz o problemie uchodźców i emigrantów?
Uchodźca to osoba, która musi uciekać ze swojego domu. Takie osoby bezwzględnie powinny znaleźć u nas pomoc. My Polacy,
sami tego doświadczaliśmy, choćby w czasie zaborów, czy potem w czasach okupacji, najpierw hitlerowskiej, potem komunistycznej. Odnośnie emigrantów musimy pamiętać, że Polska zawsze była i jest na nich otwarta. Wystarczy zobaczyć, ilu ludzi z Ukrainy obecnie pracuje w naszym kraju. Jest ich naprawdę duża liczba. Jeżeli ktoś mówi, że Polska jest nieprzychylna emigrantom, myli się.

ks. Jakub Kaczorkiewicz
ur. 20 marca 1992 roku w Sieradzu, syn Jolanty i Bogumiła
parafia pw. św. Marcina i św. Stanisława BM w Goszczanowie


1. „Cudowne uzdrowienia towarzyszące proklamacji słowa Bożego w wybranych fragmentach Dziejów Apostolskich. Studium teologiczne.” Praca została napisana pod kierunkiem ks. prof. dr hab. UAM Piotra Ostańskiego.
2. „Ja ciebie wybrałem, Ja rozkazałem, Ja też uzupełnię twe braki; przyjdź i przyjmij Mnie” (Tomasz a Kempis). Gdy podjąłem decyzję o wstąpieniu do seminarium, prosiłem Boga o słowa, które będą dla mnie umocnieniem, gdyby pojawiły się wątpliwości lub trudności. Podczas modlitwy poczułem natchnienie, by otworzyć książeczkę z myślami wspomnianego autora.
3. Największy wpływ na moje powołanie ma moja rodzina, która była i jest szkołą wiary, modlitwy i zaufania Bogu. Kiedy młody człowiek widzi, że jego rodzice nie są tylko świątecznymi chrześcijanami, ale żyją na co dzień wiarą, poświęceniem i wartościami głoszonymi przez Jezusa, to jest duża szansa, że w przyszłości też będzie chciał tak żyć, ustalając plany z Bogiem. Każdemu księdzu, którego spotkałem jestem za coś wdzięczny. Zwłaszcza tym, którzy potrafili zaangażować mnie przy parafii, bo młody człowiek, kiedy się nudzi i czuje się niepotrzebny, szybko rezygnuje.
4. Charakterystyczną cechą naszej diecezji jest jej różnorodność. Jest to skarb, ale także wyzwanie. Ozdobą diecezji kaliskiej jest św. Józef, którego kult przyciąga do naszej diecezji pielgrzymów. Ciężko jednoznacznie powiedzieć, w czym jestem mocny. Wiele talentów odkrywa się dopiero, kiedy zaistnieją odpowiednie okoliczności. Czas pokaże, co ukrytego jest we mnie.
5. W mojej parafii w każdą środę jest Nowenna do MB Nieustającej Pomocy. Do niej zwracam się, gdy chcę przedstawić Bogu prośby. Mam przekonanie, że Maryja jest tą, która opiekuje się moim powołaniem. Po podjęciu decyzji o wstąpieniu do seminarium w mojej parafii była peregrynacja kopii obrazu Pani Jasnogórskiej i wtedy zawierzyłem jej swoje powołanie.
6. Przede wszystkim przypominają, że kapłan powinien być blisko ludzi, zwłaszcza tych, którzy są „przegrani życiowo”. Oni są uprzywilejowanymi słuchaczami Dobrej Nowiny. 
7. Zdecydowanie modlitwa różańcowa. Jej wartość odkryłem dzięki rodzinnej modlitwie. Zawsze też, gdy czeka mnie trudne zadanie, powtarzam za św. o. Pio: „Odwagi, odwagi - to nie gwoździe!” Lubię czytać choćby Listy św. Pawła, bo są konkretne i ukazują realizm życia.
8. To nie sprawa akcyjności. Nie wystarczy zorganizować jakieś wydarzenie. Wszystko zależy od tego, który powołuje i który odpowiada. Właśnie w tym jest największy problem. Wielu młodych ludzi nosi w sobie wielki skarb, ale w obliczu współczesnego „chaosu i hałasu” nie potrafią odczytać, Kto do nich mówi w ich sercu. 
9. Myślę, że ewangelizacja dokonuje się przede wszystkim w spotkaniu. Wszelkie współczesne zdobycze ułatwiają kontakt, wymianę zdań, ale nie spotkanie. Dlatego z dystansem podchodzę do „ewangelizacji w sieci”. Owszem można dokonać tam czegoś pozytywnego, np. przedstawić stanowisko Kościoła w konkretnej sytuacji itd., ale należy do tego podejść z wyczuciem.
10. Najbardziej relaksuje mnie sport, aktywny wypoczynek. Lubię grać w piłkę nożną, biegać, spacerować po górach. Nie muszę z tego rezygnować, ale podporządkować kapłaństwu.
11. Czy łatwo jest zrezygnować z miłości małżeńskiej i ojcostwa?
Dla mnie było to bardzo trudne i dla sporej liczby młodych jest to argument za tym, by porzucić myśli o kapłaństwie - słyszałem go kilka razy. Miłość małżeńska w porównaniu do celibatu wydaje się atrakcyjna, natomiast życie w samotności nudne i trudne. Zapomina się jednak, że obie drogi są po to, by kochać. Celibat nabiera znaczenia m.in. wtedy, gdy podejmuje się go z miłości do ludzi, do których jest się posłanym.

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej