Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-04-05 10:30:12

Średniowieczny rodowód

Najważniejsza część kościoła św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Koźminku, czyli prezbiterium ma średniowieczną metrykę i czyni tę świątynię jedną z kilku najstarszych w diecezji. Gotyckie sklepienie i wiekowe cegły łączą się tu ze współczesnymi witrażami i ściennymi malowidłami.


Według opracowań historycznych pierwsze informacje o Koźminku, niewielkiej miejscowości położonej między drogami prowadzącymi z Kalisza na Turek i Sieradz, pochodzą z XIV wieku. Najprawdopodobniej to w 1369 roku król Polski Kazimierz Wielki nadał te dobra z kilkoma okolicznymi wioskami w wieczyste posiadanie Bartoszowi Wezenbrogowi, staroście kujawskiemu. Wówczas Koźminek był miastem założonym na prawie magdeburskim i pozostał nim do 1870 roku, obecnie to duża wieś gminna.
W II połowie XIV wieku powstała tutaj parafia i kościół. W 1485 roku miejscowość znalazła się w rękach Ostrorogów, których przedstawiciel - Jakub - w 1505 roku przeszedł na arianizm i przekazał kościół w Koźminku braciom czeskim. Mało kto wie, że sprawiło to, że Koźminek stał się prężnym ośrodkiem ruchu reformatorskiego. I to nawet do tego stopnia, że uruchomiono tu szkołę, a następnie drukarnię ariańską. W 1595 roku prawdopodobnie miał miejsce w Koźminku synod dysydencki. Doszło na nim do krótkotrwałego zjednoczenia arian i kalwinistów. W 1606 roku katolicy odzyskali swoją świątynię. Nie ma jednak o jej najdawniejszym wyglądzie wielu informacji. Druga została wzniesiona z cegły w XV wieku i to z tamtego czasu pochodzi mur, którego odkryte fragmenty do dzisiaj pozostają w prezbiterium kościoła. Zresztą niemal cała jego bryła zachowała się do dzisiaj, oczywiście poddawana na przestrzeni wieków licznym zmianom i przebudowom. Wówczas kościół miał wezwanie św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty. Jak czytamy w monografii „Diecezja kaliska. Parafie. Kościoły. Kaplice” w 1652 roku koźminkowska świątynia uległa częściowemu zniszczeniu w wyniku pożaru. Jednak na początku XVIII wieku została odbudowana. To właśnie wtedy znacznie powiększono jedyną nawę, dobudowano apsydę w prezbiterium i dostawiono od zachodu wysoką, masywną wieżę. 29 grudnia 1709 roku bp Stefan Wierzbowski, ówczesny administrator apostolski w Poznaniu, konsekrował odnowiony kościół pod nowym wezwaniem - św. Jana Apostoła i Ewangelisty, które nosi do dzisiaj. Kolejne zmiany w architekturze świątyni nastąpiły w 1826 roku, kiedy zbudowano kaplicę i kruchtę.

Swoje piętno na historii kościoła odcisnęły szczególnie wydarzenia z okresu I wojny światowej, kiedy przez Koźminek przemaszerowały oddziały rosyjskie z garnizonu w Kaliszu i Szczypiornie, a za nimi ludzie uciekający ze spalonego przez Niemców Kalisza. Żołnierze rosyjscy zbeszcześcili wtedy kościół wprowadzając do niego konie. W pierwszych dniach wojny Niemcy na krótko zatrzymali się w okolicy Koźminka, ustawili działa w Nakwasinie, a Rosjanie w lesie w Chodybkach i na tak zwanej Łysej Górze. Podczas wymiany ognia najbardziej ucierpiał wtedy kościół, gdyż jeden z oficerów rosyjskich urządził sobie na wieży punkt obserwacyjny. Niemcy skierowali wtedy ogień z dział na wieżę kościoła, która została poważnie uszkodzona. Ucierpiał szczególnie dach, który naprawiono dopiero po wojnie. W dwudziestoleciu międzywojennym prowadzono dalsze prace remontowe przy kościele. W czasie II wojny światowej proboszczem był ks. Jan Bryl, którego Niemcy jesienią 1941 roku aresztowali i z innymi księżmi wywieźli do obozu koncentracyjnego w Dachau. Ksiądz już do Koźminka nie wrócił - zmarł w obozie, a na plebanii zamieszkał Zeland - wachmistrz żandarmerii.  Niemcy zamknęli kościół i urządzili w nim magazyn zbożowy, zabrali też kielichy mszalne, monstrancję, chorągwie i sztandary oraz dzwony. Po wojnie kościół powoli wracał do świetności. Pojawiły się malowidła, zdobienia i witraże. Obecnie proboszczem parafii jest ks. prałat Maciej Jóźwiak.
Kościół jest budowlą jednonawową, z węższym i niższym od niej gotyckim prezbiterium i przylegającą do niego zakrystią (od północy). Prezbiterium z ostrołukowymi oknami i dwuprzęsłowym gotyckim sklepieniem krzyżowo-żebrowym zamyka niska, półkolista apsyda, z konchowym sklepieniem, zbudowana na początku XVIII wieku. Z tego też czasu pochodzi dwukondygnacyjna wieża usytuowana w elewacji zachodniej, wzniesiona na planie kwadratu i zaopatrzona w gzymsy oraz płaskie, parzyste pilastry, zwieńczona barokowym hełmem. W nawie, do której w 1826 roku dostawiono kaplicę (od północy) i kruchtę (od południa), znajduje się trójprzęsłowe sklepienie, pochodzące z początku XVIII wieku. Od zewnątrz ściany prezbiterium i nawy (z prostokątnymi oknami) są oszkarpowane. Oznacza to, że na zewnątrz kościoła znajdują się tzw. przypory, czyli elementy architektoniczne umacniające budowlę. Szczyt wschodni prezbiterium posiada formę gotycką, a wschodni szczyt nawy stylem przypomina barok. Wewnątrz, przy ścianie zachodniej nawy, znajduje się trójarkadowy, opilastrowany chór muzyczny z lekko wygiętą balustradą.

W prezbiterium zwraca uwagę przede wszystkim pas odkrytego muru z cegły, który zachował się od czasów powstania świątyni. Wzrok przyciągają także drzwi prowadzące do zakrystii, a właściwie ich „futryna”. Typowo gotycki kształt otworu drzwiowego oraz jego ceglanego wykończenia idealnie komponuje się z gotyckim sklepieniem prezbiterium. Poza tym wyposażenie kościoła jest barokowe, a w prezbiterium można znaleźć także elementy współczesne – XX-wieczna malowidła i witraże (św. Jan Chrzciciel i Jan Ewangelista). W ołtarzu głównym, pochodzącym z 2. połowy XVIII wieku, z rzeźbami świętych i figurami aniołów, umieszczony jest obraz św. Józefa z Dzieciątkiem i stojącym z boku św. Janem Chrzcicielem. Święty Józef, co jest niespotykane, ma srebrne sukienki. Jednak nie tylko dlatego obraz ten jest wyjątkowy. Przedstawienie Józefa z Jezusem jest unikatowe. Opiekun Jezusa nie wygląda na nim na staruszka, ale mężczyznę w sile wieku z bystrymi oczami. Natomiast kilkuletni Jezus zakłada Józefowi na głowę wieniec i promiennie się uśmiecha. Na dodatek okazało się, kiedy zdjęto kiedyś sukienki do renowacji obrazu, że św. Józef jest ubrany w sutannę. Nie suknię, co nie byłoby niczym nadzwyczajnym, ale w kapłańską sutannę z guzikami. Co miał na myśli autor dzieła przedstawiając Oblubieńca Maryi w ten sposób? Nie wiadomo. Być może chciał podkreślić, że św. Józef może być nie tylko wzorem dla ojców, ale także dla kapłanów? Wiadomo, że dawniej w Koźminku rozwijał się kult św. Józefa, były nawet przy obrazie tym wota świadczące o otrzymanych łaskach, jednak z czasem zaginęły lub zostały skradzione.
W zwieńczeniu ołtarza głównego możemy zobaczyć obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa. W świątyni są też dwa ołtarze boczne, wykonane na początku XIX wieku. W pierwszym z nich znajduje się figura Matki Bożej i obraz Madonny z Dzieciątkiem, datowany na XVII wiek. Ma on  srebrną sukienkę. W drugim ołtarzu bocznym znajduje się obraz św. Jana Ewangelisty w drewnianej sukience. Kolejny ołtarz - z krucyfiksem i figurą Pana Jezusa - mieści się w kaplicy. Na jej suficie widnieje wizerunek św. Maksymiliana Kolbe. Są tutaj także dwa witraże – Świętej Rodziny i Matki Bożej ciepiącej z ciałem Jezusa zdjętym z krzyża. Również w nawie znajduje się sześć witraży. Przedstawiają one polskie orły – jeden z datą chrztu Polski – 966; drugi z datą milenium chrztu Polski – 1966. Sa też herby biskupa Jana Zaręby, ordynariusza włocławskiego w latach 1970–1986 (prawdopodobnie wówczas powstały witraże) i papieża Jana XXIII. 

tekst Anika Nawrocka
foto Monika Rubas


Galeria fotografii

Przeglądaj galerię wersji Flash

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola

Opiekun nr 15(502) od 16 lipca 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in pielgrzymka do Kalwarii Zebrzydowskiej, o pasjonacie odlewnictwa w brązie i głębokim sensie urlopu w pojedynkę.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej