Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-03-03 11:36:19

Słowo Boże na każdy dzień

I Niedziela Wielkiego Postu - 5 marca
Rdz 2,7-9.3,1-7; Ps 51(50); Rz 5,12-19; Mt 4,1-11

Poniedziałek, 6 marca
Kpł 19,1-2.11-18; Ps 19(18); Mt 25,31-46

Wtorek, 7 marca
Iz 55,10-11; Ps 34(33); Mt 6,7-15

Środa, 8 marca
Jon 3,1-10; Ps 51(50); Łk 11,29-32

Czwartek, 9 marca
Est 14,1.3-5.12-14; Ps 138(137); Mt 7,7-12

Piątek, 10 marca
Ez 18,21-28; Ps 130(129); Mt 5,20-26

Sobota, 11 marca
Pwt 26,16-19; Ps 119(118); Mt 5,43-48

Z Księgi Rodzaju
Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą. A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie, Pan Bóg umieścił tam człowieka, którego ulepił. Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła. A wąż był bardziej przebiegły ze wszystkich zwierząt polnych, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: «Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?» Niewiasta odpowiedziała wężowi: «Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli». Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło». Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski.

Z Listu do Rzymian
Bracia: Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. Bo i przed Prawem grzech był na świecie, grzechu się jednak nie poczytuje, gdy nie ma Prawa. A przecież śmierć rozpanoszyła się od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przestępstwem na wzór Adama. On to jest typem Tego, który miał przyjść. Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa. I nie tak samo ma się rzecz z tym darem, jak i ze skutkiem grzechu, spowodowanym przez jednego grzeszącego. Gdy bowiem jeden tylko grzech przynosi wyrok potępiający, to łaska przynosi usprawiedliwienie ze wszystkich grzechów. Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego - Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi.

Z Ewangelii według Świętego Mateusza

Nie będziesz wystawiał Boga na próbę

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na narożniku świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przecież napisane: Aniołom swoim rozkaże o tobie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień». Odrzekł mu Jezus: «Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto aniołowie przystąpili i usługiwali Mu.

Komentarz do Ewangelii

Przebiegłość węża

Liturgia pierwszej wielkopostnej niedzieli odziera nas z wszelkich złudzeń, które na co dzień proponują nam pójście na kompromis ze złem. Dzisiejsze czytania bardzo dobitnie pokazują, czym jest doświadczenie kuszenia i gdzie jest droga do zwycięstwa nad przebiegłością „ojca kłamstwa”, który nieprzerwanie wmawia człowiekowi, że dialog z pokusą nie niesie ze sobą żadnych negatywnych skutków. Rzeczywiście sama pokusa nie jest jeszcze grzechem, ale warto dziś przypomnieć sobie sytuację przedstawioną w Księdze Rodzaju. Nasi prarodzice żyli w miejscu, które nazwano „ogrodem rozkoszy” - wolnym od cierpienia, zła i śmierci. Nieustanna i namacalna obecność Boga byłą gwarancją ich bezgrzeszności i szczęścia, które przeżywa człowiek autentycznie wolny. A jednak nawet w tak idealnych warunkach dali się oszukać wizją poprawienia sobie obecnego bytu - przebiegłość węża (hebr. ARuM) poprowadziła ich na skraj rozpaczliwego wstydu spowodowanego obnażeniem ich ciał (hebr. ARoM) i utratą raju.
Apostoł Paweł w drugim czytaniu napisze: „przez jednego człowieka grzech wszedł do świata, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi (…)” (Rz 5, 12). Zatem nikt z nas nie jest wolny od tego, co się wydarzyło w raju - i nikt nie może powiedzieć, że tamta sytuacja go nie dotyczy. Co więcej - największe niebezpieczeństwo czyha właśnie tam, gdzie mamy poczucie świętego spokoju. Te przestrzenie stają się obiektem najwytrwalszych ataków zwodziciela i często bezradnie obserwujemy, jak padają w proch najlepsze postanowienia i pragnienia życia w rajski sposób. Zresztą historia świata utkana jest m.in. ociekającymi cierpieniem i śmiercią wizjami raju budowanego przez człowieka.
Dlatego zamiast w okolice raju, Duch Boży wyprowadza Jezusa na pustynię – miejsce skrajnie ubogie, nieszczęśliwe i pozbawione wszystkiego, co mogłoby sprawiać jakąkolwiek przyjemność. I właśnie tam Jezus pokazuje drogę zwycięstw nad pokusą. Pierwszym jest codzienność karmienia się Słowem Boga – wtedy człowiek nie ulegnie żądzy, która prowadzi do poczucia wciąż niezaspokojonych głodów i jest nawet zdolna uwierzyć, że grzech ciężki jak kamień będzie smakowity jak chleb. Drugim zwycięstwem jest pokorna zgoda na to, by wartość mojego życia była określona przez miłość Ojca niebieskiego, a nie modę, sukces czy poklask tłumów. Sława i wyniesienie ponad innych często prowadzi w przepaść odrzucenia, a przecież my ponad wszystko żyjemy dzięki MIŁOŚCI. I wreszcie ostatnie zwycięstwo, które dokonuje się dzięki prawdzie i wierze pierwszemu przykazaniu - „Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny”. Ludzie klękają z sercami żądnymi zaspokojenia i bogactwa dobrowolnie wkładając na siebie łańcuchy zniewolenia współczesnych bożków, i jednocześnie butnie stoją przed Bogiem mając w głowie odmieniane na wszelkie sposoby diabelskie „Nie będę służył!” Natomiast prawdziwa wolność umie zgiąć kolana przed PRAWDZIWĄ MIŁOŚCIĄ!
Chrystus rozprawia się z tymi pokusami i zaprasza dziś na pustynię każdego, kto swój raj chce znaleźć w Jego Sercu i Słowie. Wtedy diabeł nas opuści (por Mt 4, 11), bo żadna pokusa nie jest lepsza od skarbu przyjaźni z Bogiem. Dobrego Wielkiego Postu!

ks. Grzegorz Mączka

Słowo, które ożywia

Kryterium sądu - miłosierdzie

Przypowieść o sądzie ostatecznym (Mt 25, 31-46) znana jest tylko z Ewangelii Mateusza. W tej Ewangelii zamyka ona mowę eschatologiczną (Mt 24-25), stanowiąc jej punkt kulminacyjny.

W pierwszej części swego wystąpienia dotyczącego końca czasów Jezus mówił o znakach, które poprzedzą Jego powtórne przyjście, zaznaczając, iż dokładna data, kiedy to nastąpi znana jest tylko Bogu Ojcu. Stąd rodzi się skierowane do uczniów wezwanie do czuwania, by nie zostać zaskoczonym przez tę godzinę. Postawa czuwania została scharakteryzowana w trzech przypowieściach: o słudze wiernym i niewiernym, o pannach roztropnych i głupich oraz o talentach. Poprzez te obrazy Jezus uświadamia słuchaczom, iż oczekiwanie winno być naznaczone wiernością i odpowiedzialnością wobec powierzonych przez Boga zadań. W tym kontekście przypowieść o sądzie ostatecznym stanowi wyjaśnienie istoty chrześcijańskiego czuwania, którą jest służba drugiemu człowiekowi. Intencją przypowieści nie jest nakreślenie scenariusza przebiegu sądu ostatecznego, ale ukazanie kryteriów, które będą podstawą osądzenia każdego człowieka. Symboliczny obraz rozdzielenia owiec od kozłów i postawienia ich po dwóch różnych stronach jest tylko tłem dla centralnego dialogu, który odsłania podstawowe kryterium sądu – miłość bliźniego. To miłość względem bliźnich, wyrażająca się w konkretnych uczynkach miłosierdzia (kubek wody i chleb podany głodnym, współczucie okazane cierpiącym, schronienie udzielone potrzebującym) stanowi miarę oceny postępowania człowieka. Rozdzielenie błogosławionych od przeklętych, które dokona się w momencie sądu na podstawie spełnionych bądź zaniechanych uczynków miłości, uświadamia nam, iż  to dziś decydujemy o życiu wiecznym w bliskości albo oddaleniu od Boga. Przypowieść o sądzie podpowiada, jak należy przeżywać czas obecnego oczekiwania. Nie wiemy kiedy Jezus przyjdzie po raz ostatni. Wiemy natomiast z całą pewnością, że przychodzi do nas dzisiaj w swoich cierpiących i potrzebujących braciach i siostrach. Sztuka chrześcijańskiego życia to umiejętność rozpoznawania Boga w każdym człowieku i czynienia  dobra ze względu na Niego.

ks. Piotr Bałoniak

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej