Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2017-01-10 09:56:19

Święta Rodzina w spełnieniu

W kaplicy ostrowskiego Domu Jana Pawła II znajduje się tryptyk nazwany przez ks. bpa Teofila Wilskiego „Święta Rodzina w spełnieniu”. Maryja i św. Józef są „wzięci” z kaliskiego obrazu, ale Jezus nie jest już dzieckiem, przypomina o całym dziele zbawienia.

Obraz Świętej Rodziny z sanktuarium św. Józefa w Kaliszu jest bardzo znany w naszej diecezji, w kaplicy ostrowskiego Domu Jana Pawła II, w którym właśnie jesteśmy, jest tryptyk nawiązujący do niego. Czy Ksiądz Biskup wie, jak powstał i kto jest jego autorem?
Ks. bp Teofil Wilski: W domu dla księży seniorów przewidziana była kaplica i zastanawiano się nad jej koncepcją. W niej oczywiście miały znaleźć się prezbiterium, ołtarz i tabernakulum oraz ściana frontowa, na której powinien zawisnąć obraz. Wtedy zebrało się nas kilkoro: bp Stanisław Napierała, ks. prałat Henryk Szymiec, ks. Jan Wolniak jako dyrektor domu i zastanawialiśmy się, co by to miało być. Na spotkanie zaproszono też ks. Mariana Cynkę z archidiecezji poznańskiej, który jest historykiem sztuki i on przywiózł ze sobą artystkę malarkę Danutę Waberską. Postawili pytanie; czego sobie życzymy? Pani Waberska poprosiła, by przedstawić jej zmysł obrazu. Jest ona znaną artystką, namalowała kilka obrazów do kościołów poznańskich i zostały z uznaniem przyjęte. Kiedy debatowaliśmy ks. bp Stanisław zwrócił się do mnie: „Ks. bp. Teofilu może jakiś pomysł?” Mnie natchnęło, żeby obraz nawiązywał do św. Józefa Kaliskiego, by był częściowo przeniesiony z oryginału, a częściowo, zwłaszcza w części centralnej, już inny. Okazało się potem, że to natchnienie, to zalążek bardzo głębokiej myśli. To było nagłe, sam nie wiem, dlaczego tak wybrałem, dopiero potem dotarło do mnie, że tu są ważne elementy.

W centrum tryptyku znajduje się Jezus Chrystus, ale nie jako Dziecko, chociaż to obraz ze Świętą Rodziną. Jak wytłumaczy Ksiądz Biskup taką interpretację?
My, jako księża seniorzy wiele lat wpatrywaliśmy się w obraz św. Józefa Kaliskiego, tam jest Pan Jezus jako mały chłopiec prowadzony przez Maryję i św. Józefa. Na tryptyku Jezus jest już dorosły i tu jest cała wymowa tego obrazu. Chodziło o to, byśmy jako seniorzy zbliżający się do „spełnienia” swojego kapłańskiego życia, mieli w tryptyku nie małego Pana Jezusa, ale spełnionego w swoim posłannictwie. W Litanii do Imienia Jezus mówimy: „przez dziecięctwo Twoje, wybaw nas Panie“, czyli już Jego dziecięctwo jest zbawcze, a tutaj widać całość dzieła zbawienia, dlatego ten tryptyk nazwałbym „Święta Rodzina w spełnieniu“. Matka Boża i św. Józef odsyłają nas do Pana Jezusa, tego samego, ale w spełnieniu, wtedy cała Boża Rodzina jest w spełnieniu. Po to Matka Boża Go urodziła, po to św. Józef z Matką Bożą opiekowali się Nim, żeby potem mógł iść i głosić, umierać i zmartwychwstać; wszystko to, czego dokonał - uobecnić.

Co malarka zaczerpnęła z kaliskiego obrazu, czyli co jest na ostrowskim tryptyku i na wizerunku w sanktuarium takie samo?
Z kaliskiego obrazu malarka dokładnie odwzorowała postać Matki Bożej i św. Józefa z tym samym gestem rąk. Zostało też wzięte dolne tło, gdzie jest ziemia, woda, przyroda, są kościoły, pomysł świata chrześcijańskiego, na którym budowany jest ten obraz. U stóp Zbawiciela znalazł się jakby cały świat ogarnięty Jego zbawczym promieniowaniem. Dodatkowo nad Jego głową znalazła się korona Króla, który otwiera ramiona, ogarnia i zaprasza wszystkich.

Dlaczego na tryptyku Jezus został przedstawiony jako Chrystus Król?
Środkowa część tryptyku jest bardzo bogata w treść. Tam nie jest tylko Chrystus Król, ale zostało przedstawione całe misterium zbawienia. Najpierw to tajemnica chwalebnego krzyża, który został namalowany nie dosłownie, ale jako dwa słupy światła - pionowy i poprzeczny. Dalej jest to tajemnica zmartwychwstania - Pan Jezus jest cały rozświetlony, promieniujący, co jest znakiem zmartwychwstałego i chwalebnego Chrystusa. Jest również Chrystus jako król, uwielbiony i jest Chrystus jako kapłan, bo welon zwisający z krzyża umieszczony na wyciągniętych rękach Jezusa, to jakby zarys szaty kapłańskiej.
W sercu chwalebnego Zbawiciela, może lepiej sercem chwalebnego Zbawiciela jest Hostia. Zarys zwisającej na krzyżu szaty przypomina monstrancję w przeźroczystym welonie tak, jak podczas liturgii Wielkiego Piątku. W Hostii Chrystus pozostał z nami w tajemnicy zbawienia, w niej bije serce Zbawiciela i tu jest centrum tryptyku. Dół obrazu może symbolizować podstawę monstrancji i cały świat, który Jezus wziął w posiadanie i ogarnia mocami Ducha Świętego. Są więc na tryptyku wszystkie tajemnice zbawcze w spełnieniu i mają one swoje centrum w sercu Pana Jezusa.

Jaką więc myśl teologiczną „przekazuje” nam tryptyk w odniesieniu do życia duchowego?
Święty Józef i Matka Boża z tryptyku wskazują nam, abyśmy szli do Jezusa Chrystusa. Oni Go wychowali, przygotowali, teraz On spełnił swoje dzieło. Idźcie do Pana Jezusa, bo tam jest centrum zbawienia i tam można zaczerpnąć Bożej łaski. Drugie wskazanie - w sercu Pana Jezusa jakby promieniuje serce samego Boga. W Jego Sercu obecny jest Ojciec i ich wzajemna miłość Duch Święty. W Litanii do Serca Jezusowego wyznajemy: „Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego; Królu serc wszystkich; świątynio Boga; Przybytku Najwyższego”. W miłującym sercu Chrystusa bije serce Ojca, które przez Syna ogarnia nas, kiedy do Niego przychodzimy. Mamy to też w tekstach takich jak modlitwa codzienna Apostolstwa modlitwy: „Panie Jezu Chryste! Ty przez swoje Boskie Serce, bogate w miłosierdzie, wylałeś na cały świat miłość swojego Ojca jako uświęcający żar Ducha Przenajświętszego“. Jan Paweł II powtarza to w Akcie zawierzenia świata miłosierdziu Bożemu: „Boże, Ojcze miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu, Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka“.
U stóp tej tajemnicy powinien rodzić się kult Miłości Bożej w kulcie Najświętszego Serca Jezusa. Jesteśmy zaproszeni do adoracji, kontemplacji i czerpania Bożej miłości, zobrazowanej w tryptyku głębokiej więzi kapłaństwa z Eucharystią i zarazem z Najświętszym Sercem Jezusa. Tu możemy przyjść i otwierać się na działanie całego misterium. Służebnicy Bożej Robercie Babiak w rozmowie Pan Jezus dał poznać, że Jego największą radością nie było spotkanie z Matką po zmartwychwstaniu, ale chwila, gdy ustanowił Najświętszy Sakrament na konto swej męki i śmierci krzyżowej.

Księża Seniorzy odprawiają Mszę św. przy tym tryptyku tuż obok tabernakulum, Ks. Biskup również, jak ten wizerunek „przemawia” do Ks. Biskupa osobiście? Na dodatek z tryptykiem związany jest obrazek, na którym znalazła się specjalna modlitwa.
Modlitwę Święta Rodzina „w spełnieniu” ułożyłem do tego obrazu, bo tak rozumiem ten tryptyk. Często, gdy przychodzę się tu modlić patrzę na centrum i Bóg mnie skupia wokół całości spraw, wokół Matki Bożej i św. Józefa. Patrzenie w centrum w Hostii i wzywanie Pana Jezusa, Jego Najświętszego Serca, tak rozumiane dla mnie jak, wcześniej wyjaśniałem, jest dla mnie taką mantrą, która chroni mnie przed roztargnieniami. Trzyma mnie wokół tajemnicy uwielbienia Boga w Jego miłości, w Jego oddaniu, tak jak się Pan Jezus objawił. Dodam, że w kaplicy promienie wiecznej lampki, jakby łączyły tabernakulum z tryptykiem. Wieczorem wygląda to jakby łączył je Duch Święty.

Teraz trwa jeszcze czas, kiedy myślimy o Bożym narodzeniu, a niedługo będziemy obchodzić uroczystość Objawienia Pańskiego. Ci, których nazywamy królami przybyli do Jezusa i uznali w Nim również króla. Jakie znaczenie ma dla nas fakt, że Jezus jest królem?
Pan Jezus został ustanowiony Kyriosem, który pełen mocy Ducha Świętego jest ustanowiony Panem wszechświata. To królowanie to panowanie miłości albo panowanie pasterza. Gdy ludzie w wolności serca otwierają się na Jego działanie, łaskę, wtedy On panuje, króluje w naszych sercach, a przez nas w świecie i nad całym światem. W tej chwili królowanie jest pojęciem dla młodego pokolenia mało wyrazistym, bo królów w większości krajów już nie ma, a tam, gdzie są jest to panowanie raczej w sensie tradycji, honoru. Król to nie jest ktoś, kto by panował tak, jak to było kiedyś.
Trzeba więc wyjaśniać Jezusa Króla bardziej jako dobrego pasterza i Kyriosa - Pana ustanowionego w mocy Ducha Świętego
po zmartwychwstaniu, który pragnie, by ludzie otworzyli się na Jego laskę, miłość i  w ten sposób otworzyli się na Jego panowanie, królowanie w sercach. On panuje, to znaczy chce władać naszymi sercami, jeżeli chcemy Mu je oddać i w wolności przyjmujemy Jego naukę i łaskę. Takiego władania potrzebujemy.

rozmawiała Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej