Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-12-20 13:10:30

Pożegnanie Jerzego Kiełka

Kalisz. Nie da się opowiedzieć o Drodze Neokatechumenalnej w diecezji kaliskiej, nie mówiąc o Jerzym Kiełku, dzięki któremu, na początku lat 90., powstała w tutejszej diecezji pierwsza wspólnota neokatechumenalna i który 15 listopada br. odszedł do Pana.

22 listopada w kościele ojców jezuitów w Łodzi, żegnało swego katechistę, brata i przyjaciela wielu członków wspólnot diecezji kaliskiej. Mimo, że było ich sporo, ginęli w tłumie liczącym ok. 1500 osób przybyłych na pogrzeb. Uroczystą Mszę Świętą koncelebrowało trzech biskupów: Marek Marczak, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej, Władysław Ziółek, biskup senior archidiecezji łódzkiej i Zbigniew Kiernikowski, biskup legnicki. Prócz księży arcybiskupów w koncelebrze doliczono się ponad 80 księży z Polski i całego świata. „Chcę łącząc się w cierpieniu z jego najbliższymi, wyrazić głęboką wdzięczność Bogu za życie i świadectwo tego niezwykłego człowieka - pisał biskup Wiesław Alojzy Mering w liście kondolencyjnym, który na początku Mszy Świętej pogrzebowej odczytał razem z listem od bp. Marka Jędraszewskiego, biskup Marek Marczak. - Zapamiętam brata Jerzego jako oddanego bez reszty Bożej sprawie, Ewangelii i Kościołowi. To dla tych wartości żył niestrudzenie zaangażowany. Nie miał w sobie żadnego poczucia większej wartości, wyższości nad kimkolwiek. Zawsze widziałem w jego postawie spełnienie nakazu Jezusa wypowiedzianego do apostołów: Servi inutiles sumus quod debemus facere fecimus (Słudzy nieużyteczni jesteśmy, spełniliśmy to, co było do spełnienia). Uważał siebie za prawdziwego sługę Ewangelii i chciał ją nieść innym według wskazań Drogi Neokatechumenalnej. Trudno tej pełnej zgodności życia z Dobrą Nowiną nie podziwiać. Wiem, że miłosierny Jezus powita go z radością w progach królestwa. A jeżeli mimo wszystko żal po tej śmierci wypełnia tych, którzy go znali, to przecież dlatego, że pasji, zapału i gorliwości śp. Jerzego będzie nam brakowało.”  W czasie agapy, na której bardzo liczni uczestnicy pogrzebu zgromadzili się po ceremonii pogrzebowej, wyświetlono krótkie video z zapisem poruszającego świadectwa danego przez Jerzego Kiełka w 2013 roku w czasie sesji duszpasterskiej dla kapłanów terenu archidiecezji łódzkiej. „18 listopada 1944 roku w parafii Przemienienia Pańskiego w Łodzi - bo wtedy tylko dwa kościoły były otwarte dla Polaków - narodziłem się do życia wiecznego - tymi słowami Jerzy Kiełek rozpoczął. - W 1975 roku, kiedy moje życie znalazło się na początku równi pochyłej, Chrystus mnie spotkał poprzez głoszony przez katechistów Drogi Neokatechumenalnej kerygmat, który zawierał w sobie ten fragment Listu do Hebrajczyków: Chrystus przyjął ciało, stał się człowiekiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią i aby uwolnić tych wszystkich, którzy przez całe życie, przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli. To mnie oświeciło, że do tej pory Chrystus nie pokonał we mnie jeszcze tego strachu przed śmiercią i, że jestem niewolnikiem złego ducha - kontynuował. - To się jeszcze we mnie nie stało. A ponieważ od dzieciństwa miałem zawsze skłonności do złego, bardzo trudne do opanowania, i związane z tym udręki, z wielką nadzieją przyjąłem propozycję Drogi, która pomoże mi przyjąć dar urzeczywistniania się we mnie istnienia Ducha Świętego, tzn., że kazanie na Górze zrealizuje się w moim życiu. Jednak, aby to się mogło stać, zaproponowano mi Drogę, ponieważ to odnowienie chrztu nie dzieje się w sposób magiczny.
I, że Chrystus może się narodzić we mnie tak jak narodził się w Maryi, która jest doskonałym obrazem Kościoła i przyjąłem tę Drogę do mojego życia i od razu w nią ruszyłem. Na początku dowiedziałem się, ze katechumenat można wyobrazić sobie jako ciążę Maryi, w której rozwija się nowe życie: Jezus Chrystus. I, że wszystko mogę otrzymać od mojej matki, którą jest Kościół, tak jak dziecko w łonie matki. Wszystko za darmo. I otrzymałem od Kościoła o wiele więcej niż sobie mogłem na początku wyobrazić.”

Aleksandra Polewska

Jerzy Kiełek - urodzony w 1944 roku w Łodzi. Architekt. Gorliwy i niestrudzony głosiciel Ewangelii, charyzmatyczny katechista wspólnot neokatechumenalnych w wielu parafiach Łodzi i innych diecezji, członek Rady Administracyjnej Seminarium Redemptoris Mater w Warszawie, przez 40 lat służący wielu w drodze do Pana. Ojciec pięciorga dzieci i dziadek ponad dwadzieściorga wnucząt.

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej