Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-08-02 10:47:08

Światowe Dni Młodzieży w diecezji kaliskiej

sdm-diecezja

Chciałbym, by was było słychać w diecezjach; chcę, żeby Kościół wychodził na ulice; chcę byśmy się bronili przed tym wszystkim, co jest światowością, bezruchem, przed tym, co jest wygodą, klerykalizmem, od tego wszystkiego, co jest zamknięciem w sobie. Idźcie, zróbcie raban - wołał papież Franciszek podczas Światowych Dni Młodzieży w 2013 roku. „Podburzył” wtedy młodzież wzywając ją, by wszędzie aż huczało od ruchu i twórczego zamętu młodych chrześcijan, który zmieni utarte schematy i pomoże przekroczyć przeciętność, by w życiu Kościoła wydarzyło się coś, co odbije się szerokim echem w świecie. Tak właśnie było także w tym roku w polskich diecezjach i w Krakowie.
Dziś można śmiało powiedzieć, że ów raban jest. W diecezjach przez wiele miesięcy trwały przygotowania do Światowych Dni Młodzieży. Przygotowania na przyjęcie młodych ze wszystkich stron świata. W środę 20 lipca do Polski przybyli młodzi ludzie, by świadczyć o swoje wierze w Chrystusa, by głośno o niej mówić, by swoją postawą pokazać, że nie wstydzą się Jezusa.
Na przyjazd młodych kolegów nasza diecezja przygotowywała się od kilku lat. Powstała „Tratwa”, która podejmowała dzieło ewangelizacji wśród młodzieży i była odpowiedzialna za przygotowanie wolontariuszy do kaliskich ŚDM. Do Kalisza przybyło ponad 340 osób z Włoch, Francji, Hiszpanii i Słowenii. Wraz z grupą młodzieży z Francji przybył bp Sylvain Jean-Luc Bataille z diecezji Saint Etienne niedaleko Lyonu we Francji. Podczas wieczornego spotkania, które było jednocześnie powitalnym. Rozpoczęło się wspólnym odśpiewaniem hymnu Światowych Dni Młodzieży „Błogosławieni miłosierni”. Oficjalnego otwarcia Dni w Diecezji dokonał bp Łukasz Buzun. - Serdecznie wszystkich zapraszam do wspólnej zabawy, modlitwy i do tego, abyśmy przeżywali tę wspólnotę ze świadomością Bożej obecności, bo to jest dla nas najważniejsze. Światowe Dni Młodzieży są dla nas czasem wspólnoty, modlitwy i spotkania z Ojcem Świętym. Zmierzamy do Krakowa, ale tutaj w diecezji kaliskiej będziemy mogli wspólnie przeżywać te dni ciesząc się wspólnotą, jednocześnie biorąc udział w katechezach biblijnych, Eucharystii i wielu różnych spotkaniach. Życzę błogosławieństwa Bożego, otwartości serca i zachęcam do tego, aby zaangażować się w ten czas całym swoim sercem - mówił bp Łukasz.
Przez wszystkie dni pielgrzymi brali udział w porannych katechezach w Ośrodku Sportu, Rehabilitacji i Rekreacji oraz w Mszach Świętych w Sanktuarium św. Józefa. Każdego dnia program wypełniony był po brzegi. Był czas na modlitwę, na zabawę, na integrację i oczywiście na posiłek. Pierwszego dnia - w czwartek młodzi zaraz z rana po małej rozgrzewce przy dźwiękach muzyki zespołu Abba Pater Music wysłuchali katechezy ks. Piotra Bałoniaka. Ks. Piotr przywołując przypowieści o synu marnotrawnym, o zagubionej owcy czy zagubionym denarze ukazał młodym, iż dla Boga liczy się każdy jeden człowiek. Każdy pojedynczo, tak jak ów zagubiona owca. Przecież pasterz miał ich jeszcze kilkadziesiąt, a poszedł szukać tej jednej pozostawiając resztę bez opieki. Tak i Pan Bóg nigdy nie zostawi nas bez opieki. Ojciec miał dwóch synów, mógł cieszyć się, że został mu ten jeden porządny, ale ten wydał przyjęcie dla tego, który zbłądził. Tak i Pan Bóg cieszy się z każdego, kto odnajdzie powrotną drogę do Boga. To, co działo się po katechezie, słowa pisane nie oddadzą w pełni. Śpiew, taniec i uwielbienie Boga. To trzeba było słyszeć.
W południe młodzi zgromadzili się na Mszy św. w sanktuarium św. Józefa. Mszy św przewodniczył biskup ordynariusz Edward Janiak, który podkreślił, że właśnie oni są nadzieją i radością Kościoła. Wyraził radość, że właśnie tutaj w miejscu, gdzie od kilku stuleci wielu ludzi doświadczyło wielu łask, o czym świadczą wpisy konkretnych osób, goszczą młodzi z różnych krajów. Zachęcał młodych, by zostawili tutaj to, co jest w ich sercach, myślach, z czym przybyli w tej pielgrzymce w drodze do Krakowa.
W swojej refleksji zatrzymał się nad tajemnicą Bożego miłosierdzia. - Nie sposób być w Krakowie i nie doświadczyć tajemnicy św. s. Faustyny. To ona przekazała tę tajemnicę w obrazie „Jezu, ufam Tobie”, który jest czczony na całym świecie - mówił bp Janiak. Natomiast bp Sylvain Jean-Luc Bataille z diecezji Saint Etienne niedaleko Lyonu we Francji w imieniu pielgrzymów podziękował ks. biskupowi Edwardowi Janiakowi oraz całemu duchowieństwu i wszystkim młodym ludziom, za przyjęcie do tej diecezji. - Za kilka dni w Krakowie będziemy mogli doświadczyć Kościoła uniwersalnego. Natomiast tutaj, w Kaliszu, mamy możliwość doświadczyć Kościoła miejscowego, lokalnego, Kościoła w Kaliszu i Kościoła w Polsce ze swoją całą bogatą historią i wiarą. Jest to dla nas wielka łaska, że możemy tutaj wspólnie modlić się - zaznaczył bp Bataille.
W godzinach popołudniowych młodzież wysłuchała wzruszającego i dającego do myślenia świadectwa Anny Golędzinowskiej. Ania przeszła długa drogę w swoim życiu, by odnaleźć Boga, zrozumieć, że bez Niego jest się nikim. Ania to była modelka, aktorka i prezenterka telewizyjna pracująca i mieszkająca we Włoszech. - Moja przeszłość nie była ciekawa, ale Pan Bóg chwycił mnie w odpowiednim momencie za rękę i wyciągnął na powierzchnię. Następnie zawiózł mnie do Medjugorie. Nie doświadczyłam tam żadnych objawień, ale na pewno coś zmieniło się w moim sercu. Udało mi się przebaczyć samej sobie i wszystkim, którzy zrobili mi w życiu krzywdę. Bóg otrzymał miejsce w moim sercu i mógł zacząć działać. Przez trzy lata mieszkałam w zakonie. Siostry przedstawiły mi kandydata na męża. W życiu bym nie pomyślała, że nastąpi taki dzień. Opuściłam klasztor w dniu mojego ślubu - wyznała Ania. W swym świadectwie Golędzinowska zwróciła na niewłaściwe pojmowanie miłości. Wiele osób równa prawdziwe uczucie z namiętnościami, które szybko przechodzą. Kończy się to rozstaniami i poszukiwaniami innych osób. I tak z jednej miłości na całe życie przeskakuje się na kolejne miłości na całe życie. Anna Golędzinowska jest także założycielką Ruchu Czystych Serc we Włoszech. Młodzi, wstępujący w jego szeregi, składają w obecności kapłana przysięgę czystości aż do ślubu, która odnawiana jest co roku. I podczas swojego wystąpienia także zachęcała młodych, by szanowali swoją czystość, by szanowali siebie samych. - Dzisiaj czystość opłaca się bardziej niż kiedykolwiek! - wołała nawrócona modelka Anna.
Po tym spotkaniu młodzi wrócili na teren Ośrodka Sportu i Rekereacji, gdzie czynnie spędzali czas grając w siatkówkę, rozgrywając mecz w piłkę nożną, czy w inne gry. Młodzi przez cały dzień byli radośni, a okazywali to na różne sposoby, śpiewając, tańcząc itd. Nawet w kolejce po posiłek nie stali spokojnie, a często towarzyszył im śpiew. Kilka osób podzieliło się z nami swoimi wrażeniami. I mimo, iż był to pierwszy dzień, już czuli domową atmosferę. W domach, gdzie mieszkali, zostali podjęci, jak członkowie rodziny. -  Wszyscy są tutaj radośni, ponieważ przyjechali z tego samego powodu, zostali zaproszeni przez Pana Jezusa, idą do Pana Jezusa - powiedziała Anna z Padwy. - Grają na gitarach, śpiewają, wszyscy są otwarci. Do Kalisza przyjechałam z koleżanką z Vicenzy. To był mój osobisty wybór. Chciałam przyjechać na ŚDM, gdyż jestem bardzo przywiązana do wiary, bo moja rodzina jest chrześcijańska. Ponadto należę do grupy franciszkańskiej, uczę się czytać Biblię, z której czerpię wartości. Przyszłam na świat w szpitalu afrykańskim i zobaczyłam na własne oczy, co to znaczy ubóstwo. Ale widziałam, że w tym ubóstwie nie pozwalają, by umarła nadzieja. Bardzo ważne jest, aby być blisko bliźniego - wyznała Anna. Natomiast Anna Izabela z diecezji Saint Etienne we Francj, która po raz pierwszy uczestniczy w ŚDM wyznała, że jest bardzo szczęśliwa z tego powodu. - Wyjazd został zorganizowany przez naszą diecezję, a powodem wyboru Kalisza był młody ksiądz, który pracuje w diecezji Saint Etienne, a pochodzi z diecezji kaliskiej - wyjaśniła Francuzka. - Jest to pierwsze spotkanie z papieżem i jest to dla nas bardzo ważne, bezpośrednie, na żywo. Dotychczas nasze spotkania z papieżem ograniczone były do oglądania go w telewizji lub prasie - podkreśliła Anna. - Przybyłyśmy na te dni, by wraz z młodymi świadczyć o naszej wierze, by pokazać jak kochamy Chrystusa i zarażać tą miłością innych - zaznaczyła druga Anna. - Jesteśmy bardzo zadowolone z pobytu w Kaliszu i z tego, że mieszkamy u rodziny. Jesteśmy tu niezwykle gościnnie podjęte, czujemy się bardzo dobrze i mamy wszystko, co jest nam potrzebne. Porozumiewamy się w języku angielskim, a kiedy brakuje słów, rodzina u której jesteśmy, uczy nas po polsku - dodaje. Kolejnymi moimi rozmówcami byli Andrea, Eliza, Karlo, Silvia i Anna z Włoch, którzy już byli na spotkaniu młodych w poprzednich latach. Na wstępie  zaznaczyli, że w Polsce bardzo im się podoba, że doświadczają wiele ciepła od rodzin, u których mieszkają. Andrea ma 30 lat i szuka swojej drogi życiowej. Pracuje z rodzicami na gospodarstwie, ale jakiś głos wewnętrzny podpowiada mu, by zostać duchownym. Jeszcze nie rozpoznał powołania, ale właśnie poprzez bycie blisko Boga ma nadzieję, że to nastąpi, że odnajdzie swoje powołanie.
- Wydaje mi się, że to jest ostatnia z możliwości, która jest przede mną. Bardzo byłem ciekawy Polski, kraju, gdzie urodziła się Faustyna Kowalska, tego, jak żyją Polacy i ich wiary. Na co dzień nie należę do żadnej grupy przy kościele. Przyjechałem, bo lubię różne doświadczenia wiary, w ubiegłym roku przeszedłem drogę do Santiago - dodaje Andrea. Natomiast Eliza należy do Akcji Katolickiej, śpiewa w chórze parafialnym. Przyjechała do Polski, gdyż jej mama już wcześniej tu była i bardzo dobrze mówiła o Polakach i ich życiu wiarą.
- Potrzebujemy waszego doświadczenia wiary. Ciągle mamy żywe wspomnienie papieża Jana Pawła II i jego wiary w nas, młodych - podkreśliła Eliza.
Dzień zakończył się wieczorem integracyjnym. Każdy kraj przedstawił się poprzez scenki i śpiew.

Tekst i foto Arleta Wencwel


Galeria fotografii

Przeglądaj galerię wersji Flash

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej