Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-06-30 11:35:34

Słowo Boże na każdy dzień

XIV Niedziela zwykła 3 lipca
Iz 66, 10-14c; Ps 66 (65); Ga 6, 14-18; Łk 10, 1-12. 17-20;

Poniedziałek, 4 lipca
Oz 2, 16. 17b-18. 21-22; Ps 145 (144); Mt 9, 18-26;

Wtorek, 5 lipca
Oz 8, 4-7. 11-13; Ps 115 (114); Mt 9, 32-37;

Środa, 6 lipca
Oz 10, 1-3. 7-8. 12; Ps 105 (104); Mt 10, 1-7

Czwartek, 7 lipca
Oz 11, 1. 3-4. 8c-9; Ps 80 (79); Mt 10, 7-15;

Piątek, 8 lipca
Oz 14, 2-10; Ps 51 (50); Mt 10, 16-23;

Sobota, 9 lipca
Iz 6, 1-8; Ps 93 (92); Mt 10, 24-33;

Z Księgi proroka Izajasza

Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie. Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzyście się nad nią smucili. Ażebyście ssać mogli aż do nasycenia z piersi jej pociech; ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą z pełnej piersi jej chwały. To bowiem mówi Pan: «Oto skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów jak strumień wezbrany. Ich niemowlęta będą noszone na rękach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy. Na ten widok rozraduje się serce wasze, a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa. Ręka Pana da się poznać Jego sługom».

Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów

Bracia: Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie.

Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego niech zstąpi pokój i miłosierdzie. Odtąd niech już nikt nie sprawia mi przykrości: przecież ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z duchem waszym, bracia. Amen.

Z Ewangelii według Świętego Łukasza

Pokój królestwa Bożego

Jezus wyznaczył jeszcze innych, siedemdziesięciu dwóch uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi”. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają; bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”».

Komentarz do Ewangelii

Bo wierzyli

W filmie „Czy naprawdę wierzysz?” jest taka scena: mężczyzna ciągnąc za sobą krzyż na kółkach przemierza ulice miasta mówiąc o potrzebie nawrócenia. W pewnym momencie zadaje pytanie pewnemu człowiekowi: „Czy wierzysz w krzyż Chrystusa?” Ten odpowiedział: „Jestem pastorem”. Mężczyzna wtedy powiedział: „Nie odpowiedziałeś mi na pytanie”, i dodał, że krzyż „jest splamiony krwią, to bolesne. Krzyż kocha, wybacza i wymaga”. To pytanie tak poruszyło pastora, że zmieniło jego nastawienie do Jezusa i wiary: powiedział o tym kazanie i zajął się bezdomną dziewczyną w ciąży.

Ten film i to pytanie powróciły do mnie, kiedy sięgnąłem po dzisiejszą Ewangelię. Jezus wysłał siedemdziesięciu dwóch swoich uczniów, aby głosili królestwo Boże (Łk 10, 1). A kiedy wrócili, wrócili „z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają»” (Łk 10, 17). Uczniowie doświadczyli, że słowo Jezusa Chrystusa działa, że to słowo ma moc. A dlaczego tego doświadczyli? Bo wierzyli! Dlatego nie przyzwyczaili się do słów Jezusa, które nie spływały po nich jak woda po kaczce. Dlatego przejęli się słowami Jezusa, a nie tylko je usłyszeli. Ja tyle razy słyszę i czytam słowa Jezusa. Mnie też Jezus wysyła, abym głosił Jego królestwo. Do mnie też mówi: „Posyłam cię jak owcę między wilki. Nie noś ze sobą trzosa ani torby, ani sandałów… Jeśli do jakiegoś miasta wejdziesz i przyjmą cię, jedz, co ci podadzą; uzdrawiaj chorych, którzy tam są i mów im: Przybliżyło się do was królestwo Boże” (Łk 10, 3-4. 8-9). I co? Czy „wracam z radością” przekonany, że słowo Jezusa ma moc i nadal działa? Czy „złe duchy poddają się”? A może jak pastor z filmu odpowiadam: „Jestem księdzem” i sprawa załatwiona? Dzisiaj słyszymy w kościele także słowa Świętego Pawła: „Co do mnie, to nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego, Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata” (Ga 6, 14). „Chlubić się z krzyża…”. W innej sytuacji Jezus powiedział: „Kto nie bierze swego krzyża i nie naśladuje Mnie, nie jest Mnie godny” (Mt 10, 38). A przecież krzyż jest narzędziem śmierci; wziąć krzyż, to iść na śmierć. Iść za Jezusem, to iść na śmierć! No właśnie: „krzyż kocha, wybacza i wymaga”. “Czy wierzysz w krzyż Chrystusa?”. “Czy jestem gotowy na śmierć dla Jezusa?”. „Czy chcę, aby umarło we mnie to, co nie jest z Jezusa?”. Patrzę więc na krzyż Jezusa; patrzę na siebie; patrzę na moją wiarę. I co widzę? „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy i powiedzielibyście tej górze: przesuń się z tego miejsca na tamto, przesunęłaby się. Wszystko byłoby dla was możliwe” (Mt 17, 20). „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy…” Patrzę na uczniów Jezusa głoszących „wielkie dzieła Boże” (zob. Dz 2, 11); patrzę na uczniów Jezusa, którzy w imię Jezusa dokonują „cudów i znaków” (zob. np. Dz 15, 12). Patrzę i pytam: dlaczego Jezus mógł przez nich czynić takie rzeczy? Bo wierzyli!

ks. Tomasz Kaczmarek

Świętość, która zadziwia

Bł. Piotr Jerzy Frassati (1901-1925)

Młody Włoch z Turynu, zwany przez przyjaciół Valanga di Vita – Lawina Życia, beatyfikowany został w 1990 roku. Jan Paweł II zachęcał: „dokładajcie starań, żeby go poznać”. Benedykt XVI podkreślał jego „przepełnienie radością”, a Franciszek mówi dzisiaj młodym, tuż przed Światowymi Dniami Młodzieży, „Bądźcie jak Frassati”.

Czym tak bardzo zachwyca spoglądający na nas z fotografii, przystojny młody człowiek o ujmującym uśmiechu? Wydaje się, że zachwyca podjętą przez siebie drogą prowadzącą go na szczyty przyjaźni z Bogiem, który był dla niego codziennością. Wychowywany w atmosferze włoskiej liberalnej inteligencji miał to szczęście, że rodzice chcieli jednak by on i jego siostra wychowani byli w duchu chrześcijańskim. Gdy miał 6 lat do domu zaczął przychodzić katecheta. Piotr starał się to jak najlepiej wykorzystać i rozwijał swoje życie religijne, uczestnicząc we Mszach Świętych i starając się codziennie przystępować do Komunii Świętej. Już wtedy charakteryzował się postawą służby i ofiary wobec potrzebujących ludzi, a troska o nich stała się później jego życiową pasją. Pisząc o tym, notował: „fundamentem naszej religii jest miłosierdzie, bez którego ona cała zwaliłaby się w gruzy, bo nie będziemy naprawdę katolikami, dopóki tego nie dopełnimy i nie dostosujemy całego naszego życia do dwóch przykazań, na których opiera się cała istota wiary katolickiej: miłowanie Boga ze wszystkich sił i miłowanie bliźniego jak siebie samych”. Posiadał dar permanentnej modlitwy, której poświęcał wolny czas i mówił: „modlitwa jest szlachetnym błaganiem, jest najskuteczniejszym środkiem uzyskania od Boga łask”.

Był też pełnym radości młodym człowiekiem, który nie zawsze zgadzał się ze swoim ojcem, palił fajkę i cygara, świetnie pływał, jeździł konno i uwielbiał wspinaczki górskie, bo jak pisał „mają w sobie tę dziwną magię, że nigdy się nie nudzą”.

W czasie studiów wstąpił do III zakonu dominikańskiego i założył stowarzyszeniem modlitwy – nazywane żartobliwie – Towarzystwem Ciemnych Typów. Jego członkowie oprócz spełnianego apostolatu modlitwy, lubili górskie wycieczki i dziękowali za nie Bogu słowami: „dziękuję Ci Boże, że dałeś mi poznać góry. Dziękuję wam, góry, że dałyście poznać Boga”.

Przykład jego pięknego i radosnego życia może przemawiać. Jan Paweł II powiedział podczas beatyfikacji, że: „Pozostawił ślad na całym stuleciu, i nie tylko naszym. Wiara i wydarzenia codziennego życia zespalają się w nim w jedną całość”.

ks. Sławomir Kęszka


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej