Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-06-20 10:38:53

Trzecie serce ziemskiej Trójcy

Dobrze ukształtowane serce ułatwia poznanie prawdy, pragnienie autentycznego dobra, daje zadowolenie i szczęście z prawdy, którą się poznało i dobra, do którego się dąży, wyznacza sposób i intensywność ich przeżywania. Jak było z sercem Świętego Józefa?

W czerwcu przez cały miesiąc modlimy się Litanią do Najświętszego Serca Jezusowego i jest to chyba dobry czas, aby w naszych refleksjach opartych o kolejne referaty tegorocznego sympozjum józefologicznego powrócić do wystąpienia ks. dra Jarosława Powąski, zatytułowanego: „Przeczyste Serce Świętego Józefa – podstawowe idee kultu”. Bo jak się okazuje, oddajemy cześć nie tylko Sercu Zbawiciela, co jest oczywiste, nie tylko Niepokalanemu Sercu Maryi, o co prosiła sama Matka Boża w prywatnych objawieniach, ale są również istotne przesłanki, by z tej formy kultu nie wykluczać trzeciej osoby ziemskiej trójcy, czyli Świętego Józefa. I właśnie o tym mówił w swoim referacie ks. Jarosław Powąska. Jak zwykle, w naszym omówieniu dotkniemy zaledwie niektórych części tego wystąpienia ufając, że prędzej czy później będzie dostępny dla wszystkich cały tekst tej prelekcji. 

Początki i rozwój kultu Przeczystego Serca św. Józefa

Zacznijmy od faktu, że podczas gdy Serce Jezusa nazywamy najświętszym, Serce Maryi niepokalanym, w przypadku św. Józefa mówimy o szukaniu wstawiennictwa jego Przeczystego Serca i według naszego Prelegenta ten sposób wzywania opieki św. Józefa ma już za sobą ponad 400-letnią tradycję. Pierwsze świadectwo kultu serca św. Józefa znajduje się w kaplicy Karmelu w Pontoise we Francji, gdzie na jednym z fresków z roku 1617 można przeczytać wezwanie In corde Ioseph invenietis me. Ks. Powąska podaje również inne świadectwa, ale my przejdziemy od razu do kolejnego etapu, a mianowicie do pojawienia się w XVIII wieku połączonego kultu Serc Jezusa, Maryi i Józefa, który został odnotowany w sanktuarium w Porto w Portugalii w roku 1733 roku. Oprócz wzmianek na ten temat w pismach różnych Świętych warto zacytować słowa Jana Eudesa, który twierdził, że święta wspólnota Jezusa, Maryi i Józefa posiadała jasno sprecyzowane reguły odnoszące się do wszystkiego, co wynikało z tego, że wola Boża będąca ponad wszystkim rozporządzała najdrobniejszymi szczegółami; reguły tej świętej wspólnoty były zapisane nie na papierze, ale w Sercach Jezusa, Maryi i Józefa.

Prelegent nadmienia również, że rozwój kultu Przeczystego Serca św. Józefa nie był wolny od sceptycyzmu ze strony Stolicy Apostolskiej. Za A. B. Calkinsem wylicza trzy negatywne interwencje z XIX wieku, które jednakże dotyczyły niewystarczającego opracowania teologii kultu. Ks. Powąska przypomina, że podobne rezerwy pojawiły się również w przypadku kultu Najświętszego Serca Jezusa, Niepokalanego Serca Maryi czy Bożego Miłosierdzia.

Autor następnie przytacza niektóre wzmianki o sercu św. Józefa w nauczaniu św. Jana Pawła II, które traktuje jako zachętę do ponownego pochylenia się nad misterium serca św. Józefa złączonego z Niepokalanym Sercem Maryi i pogłębienia oraz szerszego opracowania teologii kultu tegoż serca Patriarchy z Nazaretu. W ich świetle stawia pytanie o główne idee, jakie niesie ze sobą kult Przeczystego Serca św. Józefa i wskazuje dwa pola tematyczne, które uznaje za centralne: doniosłość roli serca w chrześcijańskim życiu duchowym i konieczność wiązania kultu serca św. Józefa z kultem Serc Pana Jezusa i Maryi.

Rola serca w chrześcijańskim życiu duchowym

Ks. Jarosław w tym miejscu dokonuje ważnego rozróżnienia na przedmiot materialny i formalny kultu jako takiego. Przedmiot materialny stanowi to, czemu oddaje się należną cześć, a przedmiotem formalnym jest odpowiedź na pytanie: dlaczego? W kulcie serca św. Józefa chodzi o cześć oddawaną osobie Patriarchy z Nazaretu ze względu na jego szczególną doskonałość, której symbolem jest serce. Natomiast przedmiotem materialnym kultu serca św. Józefa jest jego serce kryjące w sobie misterium doskonałej i szlachetnej miłości. Oczywiście cześć oddawana sercu św. Józefa różni się w sposób zasadniczy od czci oddawanej Sercu Pana Jezusa, która ma charakter kultu latrii, czyli adoracji, oraz od kultu oddawanemu Sercu Maryi, który to kult ma charakter hyperdulii, czyli czci większej niż oddawanej innym świętym. Trudne słowa, ale nie musimy ich zapamiętywać, wystarczy wiedzieć, że kult Jezusa jest kultem Boga, a kult Maryi jest powyżej czci jaką oddajemy wszystkim innym Świętym. Jednakże ks. Powąska akcentuje, że również rodzaj czci oddawanej św. Józefowi posiada głębszy i istotniejszy motyw niż cześć oddawana świętym, ponieważ to właśnie Józefowi Bóg powierzył swoje najcenniejsze skarby: Jezusa i Maryję. 

Następnie Prelegent w oparciu o pisma D. von Hildebrandta opowiada o znaczeniu serca, które jest ciągle niedoceniane w duchowości chrześcijańskiej i we współczesnym patrzeniu na człowieka, a tymczasem odgrywa ono ważną rolę w duchowym organizmie człowieka. Człowiek posiada trzy centra duchowe, a są nimi rozum, który odkrywa prawdę, wola, która dąży do dobra i serce, którego natura polega na odczuwaniu. Te trzy centra duchowe człowieka współdziałają ze sobą i wzajemnie się zapładniają, jak pisze Hildebrandt, serce jednakże, z całą złożonością i wieloznacznością swoich doznań, przedstawia najprawdziwszy obraz człowieka, jest bowiem centrum wrażliwości uczuciowej. Ks. Powąska pisze: „Gdy spojrzymy na ten sam przedmiot, na serce z punktu widzenia jego samego, to możemy powiedzieć, że prawidłowo ukształtowane serce ułatwia człowiekowi nie tylko poznawać prawdę i pragnąć autentycznego dobra, ale nadto daje mu zadowolenie i szczęście z prawdy, którą się poznało i dobra, do którego się dąży, ono wyznacza sposób i intensywność przeżywania dobra i prawdy. Jest ono subiektywnym sposobem odczucia prawdy i dobra. Serce zatem prawe i dobre, wrażliwe na autentyczne wartości jest znakiem świętości, czyli prawdy i dobra przeżytej w subiektywny, czyli osobisty sposób”.

Prelegent zauważa, że powyższe wywody znajdują potwierdzenie w wielu miejscach Biblii, gdzie serce widziane jest jako duchowe centrum, które kształtuje czyny. 

Możliwość przyjrzenia się wrażliwości uczuciowej św. Józefa

Dalej mamy próbę opisania właściwości nowego serca człowieka (opieramy się tutaj o teologię św. Pawła), które można scharakteryzować w trzech rysach: wrażliwość uczuciowa, która polega na byciu pociąganym do tego, co pokorne, zgodność we wzajemnych uczuciach i przeżywanie tych samych uczuć. Następnie Prelegent przytacza dwa przykłady z Ewangelii według św. Łukasza, gdzie znajdujemy ślady współodczuwania Maryi i Józefa. Po raz pierwszy podczas ofiarowania Dzieciątka Jezus, kiedy Ewangelista zauważa, że Maryja i Józef θαυμάζοντες, co należy przetłumaczyć jako zdziwienie, bądź też podziw, w każdym razie taki stan, w którym to, co człowieka spotyka jest nieoczekiwane i odczuwane jako przeniknięte głębią misterium. Było to ich wspólne odczucie. Drugi raz Ewangelista Łukasz wskazuje na współodczuwanie Maryi i Józefa w opisie zagubienia i odnalezienia 12-letniego Jezusa w świątyni jerozolimskiej, w ustach Maryi pojawia się następujące stwierdzenie: „Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie” (Łk 2, 48). W oryginale greckim nie występuje co prawda słowo „serce”, niemniej z obu sytuacji możemy wysnuć wniosek o tym, że zarówno Serce Maryi, jak serce Józefa były rozmiłowane w Jezusie, Serca Maryi i Józefa przeżywały te same uczucia, gdyż między nimi panowała komunia. Na tej podstawie należy przypisać także sercu św. Józefa upodobanie w tych samych wartościach, w których miało upodobanie Serce Maryi. Człowieczeństwo Józefa w chwili, w której spotykamy go na kartach Ewangelii było już na tyle dojrzałe, że odznaczało się głęboką wrażliwością uczuciową wobec Jezusa, a więc taką doskonałością serca, jak Serce Maryi. Są to wystarczające przesłanki wsparte na autorytecie Objawienia Bożego, by dać podstawę do kultu Przeczystego Serca św. Józefa. 

Jedno serce: Jezus, Maryja i Józef

W tym miejscu ks. Powąska wraca do cytowanego wcześniej Jana Eudesa, który tak wyraził jedność serc: „Po Bogu, św. Józef jest pierwszym obiektem miłości jego Najświętszej Oblubienicy i to on zajmuje pierwsze miejsce w jej sercu. Gdyż Maryja, przeznaczona na małżonkę dla św. Józefa jest w istocie jego żoną, serce Maryi należy do Józefa! Jeśli bowiem pierwsi chrześcijanie mieli jedno serce i jedną duszę, to tym bardziej możemy to powiedzieć o Błogosławionej Dziewicy i o jej Świętym Oblubieńcu, którzy mieli jedno serce i jedną duszę przez święty węzeł miłości upodobania i miłości bezinteresownej. Jest zatem pewne, że Józef był jedno sercem z Maryją. A zatem, jeśli możemy powiedzieć, że Maryja była jedno sercem z Jezusem, stąd Jezus i Józef byli jedno sercem. (…) Te trzy serca są więc jednym Sercem”. To miłość jest przyczyną jedności serc Jezusa, Maryi i Józefa, a jednocześnie przyczyną piękna, szlachetności i szczególnej godności, która sprawia, że serce św. Józefa jest godne należnej mu czci.

Konieczność rozstrzygnięcia kwestii

Uczciwość intelektualna nakazuje, aby na koniec rozważań na temat kultu serca św. Józefa zauważyć, że przydomek „przeczyste” odnoszący się w prostej linii do błogosławieństwa: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać” wywołuje pewne problemy. Konkretnie dwa.

Pierwszy dotyczy faktu, że jedność serc Maryi i Józefa ma bardzo subtelny charakter, stąd może natrafiać na niezrozumienie, jeżeli tylko niewłaściwie rozumie się miłość. Jeżeli rozumie się znaczenie miłości w życiu duchowym chrześcijanina i jej źródło, którym jest sam Bóg, to wówczas rozumie się wspólnotę w odczuwaniu i rozumie się, że nie jest to rodzaj subiektywizmu we dwoje, ale najgłębszy sposób przeżycia autentycznych wartości i uczynienia ich swoimi.

Drugim poważniejszym problemem jest sprawa wniebowzięcia św. Józefa, które pozostaje jedynie opinią niektórych świętych, jak choćby św. Franciszka Salezego, Jana Eudesa i Jana XXIII, a które jak wydaje się nie ma szans na dogmatyczne zdefiniowanie ze względu na zbyt mało przesłanek. Serce Jezusa i Serce Maryi są uwielbione i przebywają w chwale nieba, tymczasem nie mamy nawet opinii Urzędu Nauczycielskiego Kościoła na temat wniebowzięcia św. Józefa. Czy jednak konieczna jest dogmatyczna definicja o wniebowzięciu św. Józefa, po to, aby oddawać cześć sercu Patriarchy z Nazaretu? Według A. B. Calkinsa nie jest to konieczne. Autor ten uważa, że samo zatwierdzenie publicznego kultu serca św. Józefa bez rozstrzygania tej kwestii byłoby wystarczające, zwłaszcza że Niepokalanemu Sercu NMP oddawano publicznie cześć, przez oficjum i Mszę św. zanim w XX wieku Pius XII ogłosił dogmat o wniebowzięciu NMP.

Oczywiście postulat kultu Przeczystego Serca Świętego Józefa pozostaje sytuacją rozwojową i dobrze, że nasze sympozjum stało się miejscem, gdzie refleksja na ten temat została uporządkowana i przybliżona słuchaczom.

tekst ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej