Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-05-31 10:00:11

DZIEJE POLSKI PEŁNE CUDÓW (2)

Dwa grosiki wdowy

Ostatnim razem opowiedzieliśmy sobie o cudzie, w którym uczestniczył pierwszy król Polski Bolesław Chrobry. Dzisiaj ów król również pojawi się w naszej opowieści, tyle, że nie jako jej główny bohater. Miejsce głównego bohatera oddajemy tym razem Świętemu Wojciechowi, biskupowi z Czech, który niósł Chrystusa ludom pogańskim, ale który również trafił na ziemie młodziutkiej Polski i zaprzyjaźnił się z królem Chrobrym.


Pewnego razu Święty Wojciech postanowił udać się z misją ewangelizacyjną do Prusów. Dotarł do nich, ale szybko zginął męczeńsko z ich rąk. Kiedy o śmierci biskupa dowiedział się król Bolesław, natychmiast zdecydował pojechać do Prus, odebrać ciało misjonarza i pochować godnie na swojej ziemi. Swój pomysł bezzwłocznie wprowadził też w czyn. Kiedy Prusowie zorientowali się, że królowi Polski bardzo zależy na tym by odzyskać ciało Wojciecha, uznali, że nie wydadzą go Chrobremu ot tak, tylko zażądają od niego zapłaty. Powiadomili króla, że ma zapłacić im dokładnie tyle kilogramów srebra ile kilogramów będzie ważyło ciało zamordowanego przez nich biskupa. Przyniesiono więc specjalną wagą, na jednej jej szali położono ciało Wojciecha, a na drugiej Polacy mieli układać srebro tak długo, aż zrównoważy ciężar ciała. Król Bolesław miał obawy, że nie będzie w stanie wyłożyć tyle srebra, z tego prostego powodu, że w jego skarbcu, skarbcu króla państwa, które dopiero powstało, srebra nie było wcale dużo. Ba! Wszystko wskazywało na to, że było go dużo za mało by wykupić męczennika z rąk pogan. Ale król bardzo pragnął zabrać jego ciało do Polski i wierzył, że jakoś zdobędzie wystarczającą ilość kruszcu. Tymczasem kiedy rzucano srebro na szalę, do zgromadzenia zbliżyła się nikomu nie znana wdowa. Niosła w dłoni dwa maleńkie srebrne grosiki. Dla bogatych ludzi dwa grosiki były śmiesznie wręcz małą kwotą, ale dla niej, kobiety bardzo ubogiej, owe dwie monety stanowiły cały majątek. Wszystko co miała. Wrzuciła je więc na szalę ze srebrem i nagle stało się coś nadzwyczajnego. Owe dwa grosiki okazały się tak ciężkie, że przeważyły szalę i ciało biskupa Wojciecha mogło być zabrane przez króla Chrobrego do Polski. Wszyscy mówili, że Wojciech uczynił cud. Król urządził biskupowi uroczysty pogrzeb, a wkrótce rozpoczęto też starania o ogłoszenie Wojciecha świętym. Biskup został nie tylko świętym, ale także pierwszym patronem Polski. A trumienka z jego szczątkami do dziś znajduje się w mieście, w którym go pochowano przed wiekami. Jeśli chcecie poznać nazwę tego miasta rozwiążcie krzyżówkę.

Aleksandra Polewska


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej