Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-04-26 09:31:37

Gdzie chrzest, tam nadzieja

Gniezno - czwartek, 14 kwietnia

- Proszę Boga, aby obecne i przyszłe pokolenia Polaków pozostawały wierne łasce chrztu, dając świadectwo miłości Chrystusa i Kościoła - te słowa  wypowiedział papież Franciszek do pielgrzymów z Polski w przeddzień rozpoczęcia uroczystości jubileuszowych 1050-lecia chrztu Polski.


Wydaje się to oczywiste, że świętujemy wydarzenie, które miało tak wielki wpływ na naszą Ojczyznę. Jednak z różnych przekazów wiemy, że milenijne obchody chrztu Polski, zorganizowane w 1966 roku, były zakłócane przez ówczesne władze. Dziś, kiedy żyjemy w wolnym kraju, rocznica 1050-lecia przeżywana jest zarówno na szczeblu kościelnym, jak i państwowym. - Jest to 1050-lecie chrztu Polski i 1050-lecie polskiej państwowości, dlatego są obecni przedstawiciele zarówno władz kościelnych, jak i państwowych, a słowem kluczowym do zrozumienia tegorocznych obchodów jest „normalizacja” - mówił ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Episkopatu. 

Historyczne zebranie 

Według historyków, Mieszko I przyjął chrzest 14 kwietnia 966 roku, w przypadającą wówczas Wielką Sobotę. Dlatego też główne uroczystości jubileuszowe pod hasłem „Gdzie chrzest, tam nadzieja” rozpoczęły się 14 kwietnia w Gnieźnie, na które przybyli biskupi z kraju, jak i duchowni z zagranicy oraz władze państwowe. Pierwszym punktem, historycznym wydarzeniem było 372. zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski, na które zostali również zaproszeni przedstawiciele z bratnich Episkopatów i Kościołów, a także polskich misji katolickich z całego świata. To spotkanie w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym rozpoczęło się wspólną modlitwą. Abp. Gądecki, przewodniczący KEP i arcybiskup poznański powiedział, że spotkanie to było odmienne od tradycyjnej Konferencji Episkopatu Polski, gdyż miało charakter czysto historyczny, a nie roboczy i skupiało się głównie na słuchaniu wykładów. -  Dzisiejszy dzień jest przede wszystkim podziękowaniem za łaskę chrztu. Myślę, że jubileusz jest po to, byśmy sami odnowieni byli ludźmi bardziej odważnymi i świadomymi chrześcijańskiego dziedzictwa - mówił abp Wojciech Polak, Prymas Polski. Na zabraniu obecni byli także biskupi kaliscy. Biskup Janiak powiedział, że każdy wkomponowuje w tę historię swoją małą Ojczyznę. Diecezja kaliska leży w sąsiedztwie tych wielkich wydarzeń. Mamy wiele śladów, znaków początków chrześcijaństwa. Kontynuujemy tę historię, która z natury zobowiązuje nas do misyjności. Takie jest przesłanie 1050. rocznicy Chrztu Polski dla nas wszystkich. Bp Buzun zaś dodał, że podczas zebrania padło wiele ciekawych tez, m. in. prof. Krzysztof Ożóg, historyk, zastanawiał się, co by się stało, gdyby Mieszko I podjął inną decyzję i zamiast przyjąć chrzest za pośrednictwem Czech, sprzymierzył się z Rusią. Ks. bp Łukasz zaznaczył, że cieszy przede wszystkim to, że Polska jest postrzegana jako wielki potencjał Kościoła w Europie. 

Ekumeniczne wyznanie wiary

Kolejnym punktem pierwszego dnia obchodów było nabożeństwo ekumeniczne na Ostrowie Lednickim, wiele wskazuje na to, że miejscem chrztu mogła być wyspa na jeziorze Lednickim. Do dziś zachowały się na niej relikty pałacu książęcego z kaplicą, w której odkryto pozostałości dwóch gipsowych basenów chrzcielnych. Modlitwa na wyspie, z udziałem duchownych Kościołów chrześcijańskich, pod przewodnictwem Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka była bardzo ważnym elementem centralnych obchodów 1050-lecia chrztu Polski. 

Prymas Polski zaznaczył, że chrzest jest wezwaniem dla Kościołów, aby przezwyciężyły podziały i w widzialny sposób zamanifestowały swoją wspólnotę, to że w 1050. rocznicę chrztu Polski „sięgamy do wspólnych korzeni naszego życia z wiary”. Przypomniał także, że we wspólnym przesłaniu chrześcijanie różnych wyznań potrafili powiedzieć, że „chrzest Polski, zakorzeniony w wierze niepodzielonego Kościoła, owocował duchem ekumenicznej wolności i tolerancji. Zaznaczył, że polska kultura tworzona była na przestrzeni dziejów przez chrześcijan, prawosławnych, grekokatolików i protestantów,  a jednocześnie także przez Żydów i muzułmanów, jak również przez ludzi niewierzących. - Chcemy dziękować Bogu za dar wiary i łaskę chrztu świętego, chcieliśmy przyjść właśnie na to miejsce, aby doświadczyć tej duchowej jedności, której źródłem jest przyjęty chrzest, aby jej głęboko doświadczyć, ale i odważnie o niej zaświadczyć - podkreślił Prymas Polski abp Polak. Zaapelował, by spotkanie i modlitwa na Ostrowie Lednickim stały się dla wszystkich źródłem nadziei, która zawieść nie może. - Obyśmy bez obaw i z radością potrafili dzielić się nią z tymi, którzy domagają się od nas uzasadnienia tej nadziei, która w nas jest - dodał. 

Biskupi, duchowni z różnych Kościołów, osoby życia konsekrowanego oraz zgromadzeni świeccy wspólnie odmówili Skład Apostolski. Później w modlitwie dziękczynnej wyrazili wdzięczność za „wszelkie dobro, którego na przestrzeni 1050 lat, dzięki wierze w Jezusa Chrystusa, doświadczył naród polski”. Dziękowano za apostołów, którzy na ziemię polską przynieśli wiarę chrześcijańską i za męczenników oraz za wszystkich świadków wiary, którzy żyli na polskiej ziemi głosząc moc Ewangelii. Kolejne wezwania czytali przedstawiciele Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Podczas spotkania w prawdopodobnym miejscu chrztu Polski Prymas poświęcił ufundowany na 1050. rocznicę chrztu dzwon „Mieszko i Dobrawa”. 

Dziękczynna Eucharystia 

Punktem centralnym pierwszego dnia obchodów jubileuszowych była dziękczynna Eucharystia sprawowana w gnieźnieńskiej katedrze pod przewodnictwem abpa Celestino Migliore, nuncjusza apostolskiego w Polsce. Wraz z nim do ołtarza stanęli przedstawiciele Kościołów z kilkunastu krajów świata: m. in. kard. Péter Erdő, metropolita Esztergomu, prymas Węgier; kard. Seán Brady, metropolita Armagh, prymas Irlandii; abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła greckokatolickiego; abp Gintaras Grušas, metropolita Wilna; abp Tadeusz Kondrusiewicz, metropolita mińsko-mohylewski. Na Mszy św. obecny był prezydent RP Andrzej Duda z małżonką oraz premier Beata Szydło. Homilię wygłosił prymas Polski abp Polak. - Stajemy dziś razem na tym świętym miejscu, w bazylice prymasowskiej w Gnieźnie, aby tego wieczoru, 14 kwietnia 2016 roku, dokładnie w 1050. rocznicę chrztu Mieszka I, we wspólnocie Kościoła dziękować Bogu za powołanie nas do chrześcijaństwa - zaznaczył Prymas. W homilii podkreślił, że chrzest Polski był przełomowym wydarzeniem dla naszej Ojczyzny. Nasza obecność dziś, tutaj, 1050 lat po chrzcie Polski, po tym przełomowym wydarzeniu, zdaje się wciąż potwierdzać, że na glebę polską i na duszę polską, na kształtującą się coraz wspanialej kulturę narodową padały ziarna Boże, które w pokoleniach chrzczonych przez Kościół w ziemi ojczystej, wydały wspaniałe owoce - zaznaczył Prymas przypominając słowa Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego: „Najmilsi! Bądźcie spokojni i ufni! Wyrzućcie z serca wszelkie smutki, urazy, niechęci, zostawcie to wszystko tutaj, w świątyni. I wyjdźcie tylko ze światłością i ze źródłem wody żywej, wyjdźcie z nadzieją, wiarą i miłością. To są skarby, które rozniesiecie stąd na miasto i archidiecezję, na Polskę całą, bo właśnie stąd szło na Polskę całą światło, miłość, wiara, pokój i jedność”.

Krzyże misyjne 

Podczas Mszy św. kard. Parolin - legat papieski - pobłogosławił krzyże misyjne, które zostały wręczone misjonarzom i misjonarkom wyjeżdżającym na misje. Na wszystkie kontynenty zostało posłanych 37 kapłanów, zakonników i świeckich. Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin skierował do wiernych pozdrowienia od papieża Franciszka, w których podkreślił, że Ojciec Święty duchowo jest obecny i zapewnia o modlitwie oraz udziela swego błogosławieństwa. 

Na zakończenie liturgii głos zabrał prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że dzięki temu, co przyniósł chrzest w dusze ludzi, mieszkające tu pokolenia nigdy nie dały wyprzeć polskości ze swego życia, nie pozwoliły sobie odebrać tego, dzięki czemu budowana była tradycja, kultura, wspólnota. Prezydent w swych słowach dziękował Bogu za opiekę nad Ojczyzną i prosił św. Wojciecha, św. Stanisława ze Szczepanowa, św. Faustynę Kowalską, orędowniczkę miłosierdzia Bożego o błogosławieństwo i wstawiennictwo u Pana Boga za Ojczyznę, naród i wszystko, co dla nas ważne. - Abyśmy trwali w tradycji przodków, w wierze, tym wszystkim, co zawsze powodowało i powoduje, że jesteśmy mocni - mówił Prezydent. 

Wspólne odśpiewanie pieśni „Boże coś Polskę” zakończyło Eucharystię. Mszy św. towarzyszyła kopia wizerunku Pani Jasnogórskiej, Prymas Polski wraz ze wszystkimi odmówił modlitwę „Pod Twoją obronę”, a następnie Ikona Maryi niesiona przez kanoników Kapituły Prymasowskiej została wyprowadzona z katedry gnieźnieńskiej przez prastare Drzwi Gnieźnieńskie przy słowach pieśni „My chcemy Boga”. 

Arleta Wencwel
galeria zdjęć

Poznań - piątek, 15 kwietnia

- Panno Święta, Tobie powierzamy losy naszej Ojczyzny, Polaków w kraju i poza jego granicami. Matko Zbawiciela, pozwól nam dochować wierności naszym zobowiązaniom chrzcielnym. Nie dozwól - jak uczy św. Teresa z Avila - abyśmy z powodu jakichkolwiek trudności stracili odwagę - mówił przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki w katedrze w Poznaniu.

Drugi dzień obchodów jubileuszu chrztu Polski to obrady Zgromadzenia Narodowego, procesja ulicami Poznania z obrazem Nawiedzenia Matki Bożej i wspominana już dziękczynna Msza św. w najstarszej polskiej katedrze. To przede wszystkim spotkanie z Matką Bożą i jej Synem ludzi, którzy są im wierni w Polsce i poza granicami naszego kraju.

W poznańskiej farze

Już w czwartek poznańska fara zapełniła się wiernymi, którzy czuwali przy obrazie Pani Jasnogórskiej przywiezionym z Gniezna. Zmieniali się ludzie, a ona pozostawała niezmienna. Ten obraz Matki Bożej witano w farze 50 lat temu podczas uroczystości milenijnych. Wtedy ks. abp Karol Wojtyła odprawił Mszę św. i planowano, że wizerunek zostanie przeniesiony w procesji, jednak władze państwowe nie wyraziły na nią zgody. Mimo to na trasie przejazdu samochodu wiozącego obraz stały tłumy wiernych. - Kiedy 50 lat temu było milenium 1000-lecia chrztu Polski, inne były czasy i warunki. Nie było wtedy wolności, tak jak dziś - przypomniał 15 kwietnia tego roku w farze ks. bp senior Stanisław Napierała, który przy Pani Jasnogórskiej odprawił Mszę Świętą dla chorych i starszych. - Ówczesne władze polityczne wszystko robiły, aby uniemożliwić obchody milenium. Poznaniacy to pamiętają, Polacy to wiedzą właśnie tu w Poznaniu, a dziś świętujemy wspólnie - Kościół i państwo. Czy to nie zastanawiające? Odeszli tamci ludzie, którzy wszystko robili, by uniemożliwić świętowanie 1000-lecia chrztu. Dzisiaj o nich właściwie już się nie wspomina, a świętujemy 1050-lecie, bo Bóg jest Panem dziejów - mówił Ks. Biskup wzywając, by odnowić świadomość naszej tożsamości, to kim jesteśmy, skąd nasz ród. - Bądźmy dumni, że jesteśmy chrześcijanami, katolikami i Polakami. Bądźmy dumni z naszej kultury. Radujmy się Polską naszą i tym, że nie można jej zrozumieć bez Chrystusa i bez Najświętszej Maryi - zakończył Ks. Biskup, który odprawił Mszę św. w ornacie, w którym kard. Wojtyła sprawował Eucharystię podczas uroczystości milenijnych pół wieku temu. W farze obecni byli również wierni z naszej diecezji. - Przyjechałam do Poznania, bo to są ważne wydarzenia dla każdego chrześcijanina. Jako mała dziewczynka byłam 50 lat temu na uroczystościach milenijnych i uważam, że warto poświęcić parę godzin, by tu być - mówiła Ewa z Ostrowa Wielkopolskiego.

Procesja i chrzest

Kiedy z fary wyruszyła procesja do katedry, gdzie znajdują się groby Mieszka I i Bolesława Chrobrego, obraz Matki Bożej najpierw wzięli na ramiona księża biskupi. W maryjnej procesji wzięło udział kilka tysięcy osób, m.in. poczty sztandarowe, klerycy, duchowni, osoby konsekrowane, członkowie organizacji i stowarzyszeń kościelnych, Bamberki, Rycerze Kolumba i harcerze. Towarzyszyła im Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych. Wśród tłumu wiernych w procesji uczestniczyła Jadwiga, która przyleciała z Londynu, by zaśpiewać następnego dnia w chórze na stadionie. Podobnie, jak wielu z nas swój chrzest znała z opowiadań swojej mamy. - Razem z bratem bliźniakiem Władysławem byliśmy chrzczeni po kryjomu, ponieważ mama była katoliczką, a ojciec niestety ateistą i nie pozwolił nas ochrzcić. Była to uroczystość bardzo skromna, bez specjalnych ubranek, gości, w zwykły dzień w kościele. O to, by nas ochrzcić zabiegały mama i babcia. Później Pierwsza Komunia była już w „swobodniejszych” warunkach. Potem należałam do Ruchu Światło-Życie i on najbardziej pomógł mi zrozumieć tajemnicę wiary, kerygmat, to, czym jest wiara w moim życiu, doświadczyć istnienia Boga. Nie wyobrażam sobie życia bez chrześcijaństwa, gdyby trzeba było oddać życie za Chrystusa, to bym to uczyniła - powiedziała Jadwiga, która w Anglii jest na stałe od 2005 roku. Dla niej szczególnie ważnym wydarzeniem w historii Polski jest ślub św. Jadwigi z Władysławem Jagiełłą, czyli zjednoczenie narodów i to, że dzięki Polsce naród litewski przyjął chrzest. - Polska stała się narzędziem w ręku Boga, by przekazywać wiarę, a nie zatrzymywać ją dla siebie. Nasz naród stał się ewangelizatorem świata. W Londynie bycie religijnym nie jest modne. Kiedy Polacy przyjechali do Londynu, odżyła w nich wiara. Oczywiście nie we wszystkich, bo niektórzy poszli drogą naśladownictwa. Ale widzę dużo Polaków, którzy dbają o swoją wiarę, religię, kulturę polską. Stąd Anglia jako naród zaczęła się zastanawiać, jak to jest, że nagle niektóre kościoły katolickie są pełne. Bo inne kościoły są puste albo jest w nich niewielu ludzi - zauważyła stojąc przed katedrą.

Wierność przyrzeczeniom chrztu

W katedrze pod przewodnictwem legata papieskiego kard. Pietro Parolina o godz. 17.00 rozpoczęła się Msza św. dziękczynna za 1050 lat chrześcijaństwa w Polsce z udziałem biskupów, Prezydenta RP, członków rządu, parlamentarzystów i delegacji Episkopatów Europy. Plac przed świątynią wypełniły tłumy wiernych, którzy uczestniczyli w Eucharystii dzięki telebimowi.

Ks. Kardynał pozdrowił obecnych w imieniu Ojca Świętego i zapewnił o jego duchowej bliskości i modlitwie. Nawiązał też do procesji z obrazem Matki Boskiej. - Podczas procesji szliśmy z ikoną, choć lepiej byłoby powiedzieć, że to ona szła z nami. Jasnogórska Pani szła z nami i towarzyszy nam także podczas tych obchodów 1050-lecia chrztu Polski. Maryja jest między nami i dzieli nasze troski i radości. Razem z polskim narodem przeżywała jego niełatwe nieraz losy - mówił kard. Pietro.

Homilię wygłosił ks. abp Stanisław Gądecki, który wezwał Polaków do wierności przyrzeczeniom chrztu. - Od momentu chrztu księcia Mieszka i chrztu Polski także na naszej ziemi ojczystej rozpoczął się bój o wierność, owa niewypowiedzianie dramatyczna walka prawdy z fałszem, dobra ze złem, piękna z brzydotą, etyki z grzechem, wolności z niewolą, wartości z antywartościami, sensu z bezsensem, życia ze śmiercią, istnienia z nicością - mówił Arcybiskup. Dodał też, że w dziejach tej walki duchowej nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba Mu być wiernym. - Prawdę uznajemy nie tylko intelektualnie, lecz dzięki prawemu życiu - podkreślił. Przypomniał świadków, którzy dali przykłady tej wierności - św. Wojciecha, św. Stanisława Biskupa, kard. Stefana Wyszyńskiego, czy ks. bp. Antoniego Baraniaka. Miarą wierności Kościołowi są też święci i błogosławieni, jak św. Maksymilian, św. Faustyna, św. Jan Paweł II, a także nieznani świadkowie wiary. - Także dziś, gdy od chrztu Mieszka dzieli nas ponad 40 pokoleń, potrzebna jest nasza wierność - podkreślił m. in. ks. abp Stanisław Gądecki.

Obrady Episkopatu i Parlamentu

Piątek był też drugim dniem obrad 372. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu, podczas których papieski legat kard. Parolin m. in. zauważył, że Polska pozostawała semper fidelis, czyli zawsze wierna, dzięki zakorzenionemu w polskim narodzie zmyśle wiary, wpieranym przez pasterzy, „którzy budowali solidną duchowość ewangeliczną, pod patronatem Maryi, Królowej Polski”. Ważnym tematem obrad były zbliżające się Światowe Dni Młodzieży, kwestie liturgiczne i sprawa stosunku do uchodźców.

Tego dnia na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich po raz pierwszy w historii odbyły się obrady Zgromadzenia Narodowego jako centralny moment uroczystości państwowych. Obok głowy państwa i parlamentarzystów wzięli w nich udział członkowie rządu z premier Beatą Szydło, legat papieski i sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej, członkowie Konferencji Episkopatu Polski, przedstawiciele wyznań chrześcijańskich zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej, parlamentów europejskich i korpusu dyplomatycznego. Orędzie wygłosił prezydent Andrzej Duda. Podkreślił w nim, że chrzest Mieszka I jest najważniejszym wydarzeniem w całych dziejach państwa i narodu polskiego, a chrystianizacja dała Polsce potężny impuls rozwojowy. - Polska narodziła się z wód chrzcielnych do nowego, chrześcijańskiego życia. Narodziła się dla świata, wychodząc z epoki przedhistorycznej i wkraczając na arenę dziejów Europy. Narodziła się dla nas i dla siebie jako wspólnota narodowa i polityczna. Bowiem przyjęcie chrztu w obrządku łacińskim określiło naszą polską tożsamość - podkreślił Prezydent.

Renata Jurowicz
galeria zdjęć

Poznań - sobota 16 kwietnia

Leszek Jankowski przejechał ponad pół tysiąca kilometrów, żeby razem z wielotysięcznym tłumem świętować jubileusz chrztu Polski na poznańskim stadionie. Dlaczego? - Z potrzeby serca. 1050-lecie chrztu Polski to jest „coś”, od tego wszystko się zaczęło - mówi młody Góral. 

Leszek przyjechał z Raby Wyżnej koło Nowego Targu, czyli z niewielkiej miejscowości, w której urodził się kardynał Stanisław Dziwisz, jak mówi pielgrzym. - Przyjechaliśmy z grupą z Akcji Katolickiej, żeby przeżywać ten jubileusz z ludźmi z całej Polski - wyjaśnia mężczyzna ubrany w ludowy strój góralski, który chwilę potem dzwoni do rodziny, żeby podzielić się z nimi tym, co dzieje się na poznańskim stadionie. Niedaleko spotykam niewielką grupę indywidualnych pielgrzymów z Jarocina, dwie entuzjastyczne kobiety przyjechały z Kórnika, grupa dzieci z Jaraczewa w archidiecezji poznańskiej, a dwie siostry Uczennice Krzyża ze Szczecina. Można tak długo wymieniać różne, najdalsze nawet zakątki kraju, z których pielgrzymi przyjechali świętować 1050 lat chrztu Polski. Ze wszystkich trzech dni świętowania wybrali właśnie to (zapewne tylko dlatego, że wyłącznie ostatni dzień uroczystości miał miejsce w weekend). 

Woda mówi o trwaniu

Pierwsza część świętowania na poznańskim stadionie obejmowała śpiewy, tańce, modlitwy, świadectwa, fragmenty słowa Bożego oraz deklarację Kościołów chrześcijańskich o chrzcie jako łączącym je sakramencie. Całość prowadziła para aktorów Radosław Pazura i Dorota Chotecka, którzy zachęcali do włączania się w przygotowanie do kulminacyjnego momentu, którym była Msza Święta. Chór złożony z 1050 osób nauczył pielgrzymów pieśni „Gdzie chrzest, tam nadzieja, tam droga zbawienia, przez wiarę w miłości, ku pełni radości” w marszowym rytmie i prowadził śpiew przez całe spotkanie. Być może niektórzy uczestnicy spotkania nie do końca zwrócili uwagę na spektakl z fragmentami poematu Karola Wojtyły „Wigilia wielkanocna 1966 roku”, który w niesamowity sposób opowiada o chrzcie Polski i jego konsekwencjach po latach - zachęcam z całego serca do zapoznania się z jego pełną wersją - nie jest to długi utwór. W tym poemacie późniejszy papież Jan Paweł II mówi m. in., że „woda bardziej mówi o trwaniu, niż o przemijaniu”, a bez światła, którym jest Chrystus człowiek się nie spełni. „Chrztem nazwijmy ten moment -/ (gdy Bóg wyszedł ze spojeń świata, z zawiłości ludzkiego losu)/ gdy przemówił do Mieszka tak, że Mieszko mógł odpowiedzieć” - pisze Karol Wojtyła przekonując, że chrzest Polski nie mógł być wyłącznie decyzją polityczną. 

Egoista i miłość nieoczywista

Swoje świadectwo wiary dał chwilę później Robert Friedrich, założyciel Arki Noego, który zdementował medialne doniesienia, że nawrócił się po operacji serca. - Po tej operacji byłem bardzo zbuntowany przeciwko Bogu, ale znajomy z Armii zaprosił mnie na katechezy, a ja myślałem, że zaprasza mnie do zespołu, drugi raz poszedłem już z własnej woli - tak się zaczęło nawrócenie muzyka, który nazwał siebie „artystą, czyli egoistą”, który chciał tego dnia wszystkie brawa, zebrane do tej pory, oddać Bogu. Następnie ks. bp Grzegorz Ryś opowiedział zebranym o nieoczywistej miłości Boga do człowieka. - Miłość Boga do świata nie jest oczywista, a jeszcze bardziej nieoczywiste jest to, jak Bóg kocha świat. Tak, że Syna swojego nam dał. Na moją chciwość On odpowiada swoim ubóstwem. Na moją pychę odpowiada swoją śmiercią. Nie chodzi tu tylko o kontrast, ale o to, że Bóg, który jest święty bierze na siebie mój grzech; moją pychę, chciwość, nieczystość. Po co? Żeby to wszystko umarło z Nim na krzyżu. On ma moc dać życie wieczne każdemu, kto będzie z Nim w jakiejkolwiek relacji. Chcesz zrobić krok w Jego stronę? - zapytał bp Ryś, a z nim wierni na stadionie przez specjalną modlitwę wybrali Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela powierzając Mu swoje życie. 

Skarby prawdy i łaski

Eucharystii przewodniczył kard. Pietro Parolin, legat papieski, a obok niego stanęli przy ołtarzu ks. abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce i ks. abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański. Najbliżej ołtarza znaleźli się także m. in. ks. abp Wojciech Polak, Prymas Polski, kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, czy ks. bp Edward Janiak, nasz kaliski ordynariusz. Na początku homilii ks. kard. Parolin podkreślił znaczenie dziedzictwa chrześcijańskiego w rozwoju polskiej państwowości i kultury, przypomniał też słowa Pawła VI skierowane do Polaków z okazji tysiąclecia chrztu Polski, a także przesłanie Jana Pawła II podczas pielgrzymki naszych rodaków do Rzymu na jubileusz 2000 roku. Nie zabrakło też słów papieża Franciszka przekazanych przez legata. - Jesteśmy tu dzisiaj, aby przypomnieć sobie to wydarzenie i dziękować Panu za dar wiary i przezwyciężenie wielu trudnych chwil. Jesteśmy wezwani, aby uczcić tę radosną rocznicę, która pozwala nam spojrzeć na korzenie, wypływającą z nich życiową moc, która sprawiła wasz wzrost. Równocześnie zachęcam was, abyście nigdy nie traktowali niczego jako osiągnięte raz na zawsze, tak jakby, na przykład, poświęcenie, wiara i odwaga minionych pokoleń wystarczyły, żeby iść dalej pewnie i uchronić się od wszelkich niebezpieczeństw. Każde pokolenie jest wezwane do przyswojenia sobie w sposób autentyczny i oryginalny tradycji i wartości, jakie zostały jemu przekazane, sprawiając, aby otrzymany dar zaowocował na nowo w jego epoce i w nowych okolicznościach. Każdy, poprzez codzienne pójście za Chrystusem, musi sobie przyswoić skarby prawdy i łaski, które są jemu proponowane i przekazywane przez dziedzictwo przeszłości. Jest to urzekające zadanie, które zakłada odpowiedzialność i zaangażowanie każdego, aby osobiście i wspólnotowo pogłębić relację z Panem Bogiem i przekazywać innym radość Ewangelii - mówił kard. Parolin. 

Uczeń - misjonarz

Papieski Legat zachęcał wszystkich obecnych na stadionie, aby uczyli się od Chrystusa i nieśli Dobrą Nowinę innym. - Chciałbym i modlę się o to, aby najpiękniejszym owocem obecnych obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski było zakorzenienie się coraz silniejszego przekonania, że każdy z nas musi być uczniem-misjonarzem i że cały Kościół, w każdej z jego części składowych i jako całość, musi jaśnieć rysami Kościoła ucznia-misjonarza. Jeśli się tak nie stanie, to czyha na nas niebezpieczeństwo, że narody, które w obliczu ogromnych tragedii dały dowody wierności i odwagi, świadcząc o swojej wierze i przezwyciężając prześladowania i przemoc, w chwilach mniej dramatycznych i na pewno pod pewnymi względami spokojniejszych i lepszych zatracają albo osłabiają radość przynależności do owczarni Chrystusa - mówił kard. Pietro Parolin. Przypomniał też o obowiązku dziękowania za wielkie dary, którymi Bóg obdarza Polskę i każdego z nas. - Drodzy przyjaciele, nie przestawajcie dziękować za to Bogu dzień po dniu. On działa w każdym z was i w waszym kraju. Dziękujcie Mu za cenny dar wiary, którą dziś celebrujemy z okazji 1050. rocznicy chrztu księcia Mieszka I z dynastii Piastów, wydarzenia, które było jak drzwi szeroko otwarte, aby zrodził się wasz naród, a które pozwoliło wam poznać, umiłować Chrystusa i służyć Mu. Dziękujcie Mu za dar pokoju i stabilności granic waszego kraju, tak często doświadczanego konfliktami i rozbiorami. Dziękujcie Mu za wiele owoców duchowych, jakie ta ziemia, którą ​​Bóg uczynił płodną, potrafiła wydać na przestrzeni wieków, a przed wszystkim za świętych - dodał Kardynał. Zwrócił też uwagę, że rok jubileuszu chrztu łączy się z jubileuszowym Rokiem Miłosierdzia. - Niech ten Rok Jubileuszowy będzie okazją - okazją, której nie wolno zmarnować - aby zanieść innym, a zwłaszcza najbardziej potrzebującym i najbardziej przygnębionym konkretny znak tego miłosierdzia, jakie ​​każdego dnia Pan dla nas ma - powiedział Kaznodzieja. - Wiara umacnia się poprzez dawanie jej innym, a solidarność z ubogimi, z migrantami i prześladowanymi, z ostatnimi zyskuje nam życzliwość Pana, który będąc bogatym, zechciał stać się ubogim, aby nas ubogacić i zbawić (por. 2 Kor 8, 9) - dodał na zakończenie kard. Parolin. Po homilii ks. abp Stanisław Gądecki udzielił chrztu dorosłym kobietom: Aleksandrze i Roksanie Anastazji, które przyjęły także bierzmowanie i I Komunię Świętą.

Przed rozesłaniem kard. Pietro wręczył krzyże misyjne świeckim, którzy rozpoczyną ewangelizację, wśród nich znalazła się ostrowianka - Małgorzata Lamel. Natomiast składka zbierana podczas Mszy św. została w połowie przeznaczona dla Sudanu Południowego za pośrednictwem dobrze nam znanego o. Andrzeja Dzidy, a w połowie na dom dziecka w Legnicy.

***

Drugą częścią świętowania na stadionie był musical, nazywany też rock operą „Jesus Christ Superstar” z Markiem Piekarczykiem (zespół TSA) w roli głównej, który w bardzo współczesny sposób opowiada o najważniejszych wydarzeniach w życiu Jezusa i Jego apostołów. 

Anika Djoniziak
galeria zdjęć poniżej


Galeria fotografii

Przeglądaj galerię wersji Flash

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej