Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-04-25 10:39:40

Cieśla high-class?

Sporo zamieszania wywołał niedawno w wywiadzie znany skądinąd z wspaniałych pomysłów, jak choćby „Szlachetna Paczka”, ks. Jacek Stryczek. Powiedział m. in. że Pan Jezus miał bogatych przyjaciół i generalnie należy odczepić się od bogatych, a ludzie biedni zamiast narzekać, powinni zmienić pracę i starać się poprawić swój status materialny. I rozpętała się burza. 

Nie mam oczywiście zamiaru w tym miejscu polemizować z ks. Stryczkiem, ale ponieważ w pewien sposób kwestia dotyczy statusu materialnego Jezusa i Jego ziemskiego ojca Józefa, postanowiłem powrócić do rozważań o św. Józefie razem z ks. kardynałem Gianfranco Ravasi. Zwłaszcza, że kolejny rozdział jego książki nosi tytuł, który uczyniłem tytułem tego artykułu („Cieśla wysokiej klasy?”). Jak to było z tym statusem św. Józefa? Warto sobie postawić to pytanie, zwłaszcza że zbliża się dzień, w którym będziemy wzywać wstawiennictwa św. Józefa jako patrona robotników. 

Patron robotników

Nasz przewodnik przypomina, że w roku 1955 Pius XII ustanowił święto św. Józefa Rzemieślnika w dniu pierwszym maja. Jednakże po Soborze Watykańskim II ranga obchodów została obniżona do liturgicznego wspomnienia. Może warto w tym miejscu przypomnieć, że liturgiczne obchody mogą mieć następującą rangę: wspomnienia dowolnego, wspomnienia obowiązkowego, święta i wreszcie na najwyższym stopniu - uroczystości. Oficjalne wyjaśnienie, dlaczego obniża się rangę obchodów utrzymuje, że nie wszędzie dzień pierwszy maja jest świętem ludzi pracy, na przykład w USA tak nie jest. Ksiądz Kardynał wyjaśnia, że bynajmniej nie ma zamiaru zajmować się całą złożoną tematyką świata i ludzi pracy, ale pragnie jedynie dotknąć drobnego jej wycinka dotyczącego św. Józefa, a mianowicie słowa, jakim określają go Ewangelie. Nie tylko zresztą Józefa, ale również samego Jezusa przed podjęciem publicznej działalności. Chodzi o greckie słowo téktón. Wokół tego słowa rozgorzała wielka polemika pomiędzy tymi, którzy chcieliby zaliczyć Jezusa i Jego rodzinę do kategorii ubogich a tymi, którzy w związku z tym słowem sugerują przynajmniej rangę średniego mieszczaństwa. 

Praca w twardym materiale

Pierwszym, który nazwał Jezusa téktón jest Święty Marek, który opisując pobyt Jezusa w rodzinnym Nazarecie przytacza ironiczne komentarze rodaków: „Czy nie jest to téktón, syn Maryi?” (Mk 6, 3). Natomiast św. Mateusz, który zdaniem kardynała Ravasiego może być zakłopotany takim sarkazmem i używaniem tego określenia w stosunku do Jezusa, tak formułuje swoją myśl: „Czyż nie jest On synem téktón?” (Mt 13,55), przypisując zawód Józefowi, a nie samemu Jezusowi. Jakby nie było się czym chwalić, co potwierdza również św. Łukasz, który pytanie odnośnie Jezusa w tej sytuacji skraca do prostego: „Czy nie jest to syn Józefa?” (Łk 4, 22).

Kardynał Ravasi tłumaczy dalej, że aby określić stan społeczny Józefa i w konsekwencji również jego przybranego syna, czyli Jezusa, trzeba nie tylko wyjaśnić, co oznacza owo słowo téktón, ale też zbadać, jak je nazywa, „współrzędne społeczno-ekonomiczne” ówczesnej Palestyny. 

W wyjaśnieniu terminu posłużymy się wykładnią Richarda A. Bateya, który pisze, że pojęcie téktón oznacza tego, „który wykonuje swój zawód posługując się twardym materiałem, jaki zachowuje swoją twardość podczas obróbki, na przykład drewno, kamień, róg, kość słoniowa”. Może więc chodzić zarówno o stolarza, jak i cieślę, ale już nie ślusarza. Starożytne wersje Ewangelii, greccy ojcowie Kościoła, a także tradycja ludowa i ikonograficzna optowały za cieślą. Trzeba jednak pamiętać, że drewno służyło wówczas do rozlicznych funkcji: pługów, mebli, ale i jako materiał budowlany, choćby do konstrukcji dachów. Po wyjaśnieniu terminu, czas zastanowić się nad miejscem klasy téktón w społecznym obrazie.

Hierarchia społeczna Izraela

Kardynał Ravasi cytuje wyniki badań niemieckiego naukowca Rainera Riesnera z 1981 roku, który starając się podnieść rangę Jezusa, doszukał się aramejskiego odpowiednika słowa téktón, a mianowicie naggara, który to termin oznaczał stolarza, cieślę, tokarza i rzemieślnika, ale również nauczyciela i artystę. Jednakże, to drugie znaczenie słowa można udokumentować jedynie w okresach poźniejszych od czasów, w których żył Jezus. Pozostając więc przy najczęściej przyjętym znaczeniu słowa téktón należałoby zaliczyć Józefa i Jezusa do ostatniego poziomu drabiny społecznej. Czyli byli ludźmi biednymi? Kardynał Ravasi sugeruje, aby w odpowiedzi na to pytanie oprzeć się na rekonstrukcji żydowskiego obrazu społeczno-ekonomicznego I wieku i w konsekwencji proponuje następujące wnioski.

Do poziomu klas wyższych w tak niewielkim księstwie, jakim była Galilea, zaliczała się bardzo wąska grupa, która oprócz Heroda, jego dworu i osób znaczących obejmowała posiadaczy ziemskich, zamożnych kupców i celników. Na drugim biegunie, na najniższym poziomie hierarchii społecznej znajdowali się robotnicy pracujący za dniówkę, czyli raczej niewykwalifikowani i ci, których Ravasi za Seanem Freyne, nazywa „proletariatem wiejskim”. Jeszcze gorzej mieli jedynie niewolnicy za długi, zmuszani do ciężkiej pracy w posiadłościach ziemskich. 

Gdzie na tej osi znajduje się kategoria téktón? Podobnie, jak przeważająca klasa drobnych rolników i rybaków znajduje się gdzieś na poziomie pośrednim pomiędzy tymi biegunami. Dlatego, jak pisze kardynał Ravasi „nie ma najmniejszego sensu stosowanie do rodziny Jezusa klasyfikacji middle class (klasa średnia), która w Stanach Zjednoczonych ma znaczenie o wiele większe w drabinie społecznej, ani do mieszczaństwa, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Wielką wyobraźnię miał G. Wesley Buchanan, który w pewnym artykule, jaki w 1965 roku pojawił się w periodyku „Novum testamentum”, doszedł do przedstawienia Jezusa jako zarządcy handlowego, który nadzorował robotników pewnego przedsiębiorstwa budowlanego”. Artykuł ten miał znaczący tytuł: „Jesus and the Upper Class”, czyli „Jezus i Klasa Wyższa”. 

Pośród ludzi prostych i skromnych

W rzeczywistości utrzymuje Ks. Kardynał, rodzina Jezusa nie była uboga w ścisłym tego słowa znaczeniu, bo chodziłoby o niewolników albo robotników za dniówkę. Ale też w żadnym razie nie można jej przyrównywać do dzisiejszej klasy mieszczaństwa kupieckiego. „Chodzi o przyzwoity, choć skromny poziom życia, który dla rolnika wiązał się ze zmianami klimatycznymi i z rynkiem, a dla stolarza - cieśli - rzemieślnika z zamówieniami, popytem na budownictwo i z inflacją, nie mówiąc już o uciążliwych podatkach, zarówno świeckich, jak i daninach na cele religijne”.

W tym świetle, konkluduje swoje wywody kardynał Ravasi, biorąc oczywiście pod uwagę wszelkie różnice historyczne i społeczne, rodzinę Józefa, Maryi i Jezusa należy sprowadzić do większości dzisiejszych zatrudnionych robotników i do pewnych grup rzemieślniczych o wąskim rodzinnym wymiarze. Tak nam sugeruje również ewangeliczny przekaz na temat życia Jezusa i Jego nauczania zakorzenionego w takim właśnie prostym i skromnym środowisku. Co ciekawe, szlaki Jezusa nigdy nie obejmowały hellenistycznych reprezentacyjnych miast, takich jak Seforis czy Tyberiada, bywał natomiast często w zamieszkałych przez wspomnianą wyżej klasę miastach, takich jak Kana, Nain czy Kafarnaum. 

Tak więc nie da się zaliczyć również ziemskiego ojca Jezusa do klasy wyższej i pierwszego maja, w liturgiczne wspomnienie św. Józefa Rzemieślnika, nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości. 

tekst ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej