Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-04-08 09:25:48

1050 LAT TEMU BYŁ CHRZEST POLSKI

KIEDY POLSKA BYŁA MAŁA...

I JESZCZE NIE WIEDZIAŁA, ŻE POZNA CHRYSTUSA

opowieść druga

Jak powiedzieliśmy sobie ostatnio, mały Mieszko, syn księcia Siemomysła, władcy plemienia Polan, plemienia, które dało początek naszej Polsce, w czasie swych postrzyżyn odzyskał wzrok. A właściwie to nie tyle odzyskał, co po raz pierwszy w życiu przejrzał na oczy, bo przyszedł na świat niewidomy. 

Siemomysł bardzo się ucieszył, bo gorąco pragnął, by w przyszłości Mieszko objął jego tron, a niewidomy książę nie miałby przecież możliwości w pełni władać swym plemieniem. Doradcy księcia Siemomysła natomiast przepowiadali, że cudowne przejrzenie chłopca jest zapowiedzią tego, że dokona on w przyszłości czegoś niezwykłego. W tamtych czasach, czyli ponad 1050 lat temu, Polanie, czyli rzec można: pierwsi Polacy, nie znali Chrystusa. Nie byli chrześcijanami. Wierzyli w różne słowiańskie bóstwa, do nich się modlili i im składali ofiary. Lata mijały, a Mieszko rósł, jak na drożdżach. W końcu przyszedł dzień, w którym objął tron po swoim ojcu i sam zaczął rządzić państwem Polan. Państwem, którego stolicą było Gniezno. Mieszko pragnął stworzyć duże i silne państwo. Podbijał więc ziemie plemion sąsiadujących z Polanami i przyłączał ich tereny do swego księstwa. Z czasem o dzielnym księciu Polan usłyszał cesarz niemiecki i król czeski. Państwa Niemców i Czechów były w tamtych czasach duże, silne, a z ich władcami liczono się na świecie. Mieszko chciał również być władcą, z którym liczonoby się na świecie. Przyglądał się uważnie sąsiadom i zrozumiał, że zarówno Niemcy, jak i Czesi wierzą w nieznanego mu zupełnie Chrystusa i nazywają siebie chrześcijanami. Pomyślał więc, że też chciałby Chrystusa poznać i zaczął dowiadywać się, jak tego dokonać. Powiedziano mu, że powinien przyjąć chrzest, i że jeśli on jako władca przyjmie chrzest, to wraz z nim przyjmie go także jego młodziutkie państwo. Mieszko mógł przyjąć chrzest z rąk Niemców, ale mógł też przyjąć go z rąk Czechów. I wybrał tych drugich. Poprosił też o rękę córkę czeskiego księcia Dobrawę, bo pomyślał, że dobrze byłoby mieć chrześcijańską żonę, skoro samemu chce się zostać chrześcijaninem. Jeśli chcecie się dowiedzieć, co odpowiedziała Mieszkowi Dobrawa, rozwiążcie łamigłówkę.

Aleksandra Polewska


Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej