Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-04-05 11:15:02

Juan Zumarraga

Chrystianizacja Ameryki Pd. była jednym z największych triumfów Kościoła katolickiego. Dzięki staraniom zakonów oraz takich ludzi, jak Bartolomeo Las Casas udało się ochronić Indian przed despotycznymi zapędami hiszpańskich oraz portugalskich konkwistadorów. Pozostawało wprowadzić ich na drogę Chrystusa. O cudownym nawróceniu milionów tubylców i wyzwaniach, jakie w związku z tym piętrzyły się przed misjonarzami opowiada żywot pierwszego biskupa.

Juan Zumarraga urodził się 1468 roku w Durango i pochodził z baskijskiej szlachty. Kiedy przyjął święcenia od razu wstąpił do zakonu franciszkanów, który był wówczas głównym stowarzyszeniem zajmującym się nawracaniem mieszkańców Ameryki Południowej. Z jego pism, jakie pozostawił Zumarraga wiemy, że we wczesnym okresie swojej duchowej działalności zajmował się przesłuchiwaniem rzekomych czarownic w prowincji baskijskiej. Daleki był jednak od jakiegokolwiek fanatyzmu, widząc wśród wielu kobiet raczej zaburzenia natury psychicznej niż opętanie przez demona. Jego zachowanie było jedną z wielu ówczesnych postaw całkowicie przeczących czarnej protestanckiej propagandzie czyniącej z Kościoła katolickiego bastion obskurantyzmu oraz zabobonu.

Biskup Meksyku

Pomimo swojej inkwizytorskiej przeszłości, nasz bohater przeszedł do historii przede wszystkim jako biskup Meksyku. Stanowisko to objął z polecenia samego króla Karola V. Monarcha, znając rozwagę oraz przenikliwość franciszkanina, chciał jak najszybciej posłać go z misją ewangelizacyjną do Ameryki. Zumarraga został wyposażony w tytuł „Obrońcy Indian” oraz biskupa-elekta i zameldował się na swoim nowym stanowisku w sierpniu 1530 roku. Z konsekracją musiał jednak poczekać jeszcze trzy lata. Nowo mianowany biskup od samego początku zmagał się z opozycją konkwistadorów. Biorąc w obronę Indian i słuchając ich skarg na wyzysk, jakiego dopuszczają się Hiszpanie, bardzo podpadł tamtejszym władzom. Do tego stopnia, że kiedy ustąpiły one pod naciskiem powracającego do Nowego Świata Hernana Cortesa, jeden z ich członków - Diego Delgadillo - zaczął rozprzestrzeniać w Hiszpanii kalumnie na temat hierarchy. Oszczerstwa te na krótki czas pozbawiły Zumarragę urzędu.

Objawienie w Gwadelupe

Doprawdy trudno sobie wyobrazić, w jaki sposób okrucieństwo tymczasowej administracji w Ameryce, miałoby skłonić Indian do nawrócenia się na katolicyzm. Humanitarna postawa zakonów mogła nie wystarczać, tym bardziej, że pogańskie przyzwyczajenia tubylców były bardzo silne. Potrzeba było cudu i cud ten nastąpił.

12 grudnia 1531 roku doszło do objawienia maryjnego. Wtedy to na wzgórzu Tepayec Matka Boska ukazała się Indianinowi z plemienia Azteków - Juanowi Diego Cuauhtlatoatzinowi. Wydarzenie to trwało kilka dni, a jego ukoronowaniem było cudowne powstanie obrazu Maryi na płótnie, który miał być znakiem dla biskupa Zumarragi. Ten bowiem, kiedy pierwszy raz usłyszał o całym zajściu, przezornie nie dał wiary całej historii. Jakiś czas później jednak Juan Diego przybył do niego ponownie, tym razem z przykrytymi płótnem różami, które zostały własnoręcznie uplecione przez Matkę Bożą. Następnie zaś, na oczach jego oraz innych świadków, na materiale ukazał się jej obraz. Od tego momentu nie było wątpliwości, że boska siła czuwa nad Meksykiem.

Zgodnie z poleceniem Maryi, przy wzgórzu Tepayec zbudowano poświęconą jej kaplicę, a sława tego wydarzenia sprawiła, że Indianie zaczęli masowo nawracać się na chrześcijaństwo. Zaledwie pięć lat po objawieniach ochrzczono już pięć milionów tubylców. Biskup Zumarraga i franciszkanie mieli jednak problem z masowym udzielaniem sakramentu chrztu. Ze względu na olbrzymią ilość katechumenów brakowało krzyżma i świętych olejów. Używano tylko wody. Dlatego też pojawiała się wątpliwość, czy aby na pewno sakramenty te są ważnie udzielane. Rozwiał je jednak papież Paweł III,
który Bulą Altitudo Divini Consilii, potwierdził ich ważność, aczkolwiek nakazał, żeby w przyszłości ściśle stosowano się do prawidłowej procedury.

Praca i krzewienie wiary

Pilnych spraw do rozwiązania było jednak więcej. Po pierwsze należało ukrócić, powszechną jeszcze od czasów pogańskich, poligamię. Zumarraga oraz papież obopólnie uznali za ważne tylko pierwsze małżeństwa zawarte przez tubylców. Po drugie należało uregulować relacje między regularnym klerem a franciszkanami. Ci pierwsi zostali wyznaczeni jeszcze przez papieża Adriana VI na głównych misjonarzy na terenie Meksyku. Biskup Zumarraga musiał dbać jednak o to, żeby przedstawiciele obu stron nie wchodzili sobie w kompetencje. Do tego dochodziła jeszcze praca organizacyjna oraz krzewienie kultury chrześcijańskiej. W materii tej duchowny wykazał wielkie talenty. Zainicjował powstanie szkoły dla indiańskich dziewczynek i szpitali, rozwijał rolnictwo oraz manufaktury, ściągając przy tym pracowników z Hiszpanii. Jako pierwszy rozpoczął drukowanie gazet oraz książek w Nowym Świecie. Działania te pozwoliły na dźwignięcie meksykańskiej gospodarki z ruiny spowodowanej podbojami oraz budowę chrześcijańskich fundamentów w Ameryce Środkowej.

Obok tych wszystkich aktywności jest jeszcze jedna rzecz, którą świat zawdzięcza Juanowi Zumarradze. Otóż spopularyzował on w Europie zwyczaj picia gorącej czekolady. Był wielkim fanem mieszanki kakao oraz cukru, które przygotowywały mu zakonnice z diecezji Oaxaca. To właśnie dzięki niemu napój ten pojawił się na Starym Kontynencie, nieznającym wcześniej tego słodkiego wynalazku.

tekst Andrzej Rochowicz

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej