Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-04-05 11:09:27

Dwa puste groby

O grobie Chrystusa zwykle mówi się jako o jedynym w dziejach, który pozostał pusty. Tymczasem w historii chrześcijaństwa pojawia się przecież jeszcze jeden pusty grób. Nie mamy tylko pewności, czy znajduje się w Jerozolimie, czy w Efezie.


Trwał właśnie Sobór chalcedoński (451 rok), kiedy cesarzowa Pulcheria, siostra wschodniorzymskiego cesarza Teodozjusza II, dowiedziała się, iż jej znamienity brat zamierza ugościć na swoim dworze, przybyłego na ów sobór, biskupa jerozolimskiego Juwenala. Na wieść o wizycie Juwenala oczy Pulcherii błysnęły niczym jej wypolerowane złote kolczyki, gdy stykały się ze słońcem. Wreszcie nadarzyła się okazja, by poprosić biskupa Jerozolimy o spełnienie jej wielkiego marzenia. - Chciałabym biskupie, poprosić cię o relikwie Matki naszego Pana - powiedziała krótko przed pożegnaniem gościa. Juwenal westchnął niepokojąco. - Nie będzie to możliwe, łaskawa pani - odparł. - Miejscowa tradycja głosi, że ciało Matki Bożej zostało pochowane w obecności wszystkich apostołów w ogrodzie Getsemani. Jedynie apostoł Tomasz, który miał najdłuższą drogę do przebycia, dotarł do Getsemani po dwóch dniach od pogrzebu. Poprosił więc braci, by odsunęli kamień od grobu, by mógł ostatni raz spojrzeć na Maryję. Kamień odsunięto na trzeci dzień po zamknięciu grobu Maryi i ku zdumieniu wszystkich odkryto, że ciała Matki Chrystusa w nim nie ma. Pozostały w nim tylko płótna i pośmiertne szaty Maryi. Dlatego nie mogę ci pani podarować relikwii Matki Chrystusowej. Po prostu nie ma jej szczątków doczesnych - mówił. - Ach, tak… - jęknęła Pulcheria tyleż zawiedziona co zdziwiona. - W takim razie, czy zechcesz biskupie podarować mi owo płótno z grobu i ostatnie odzienie Maryi? Juwenal zgodził się. Jakiś czas później przesłał je owej przyszłej świętej. Pusty grób, w powszechnej świadomości, jest grobem, w którym spoczęło ciało Chrystusa. O grobie Maryi rzadko myślimy w podobnych kategoriach, a tymczasem grobowiec, w którym złożono jej ciało i z którego została wzięta do nieba, pozostaje do dziś równie pusty, jak grób jej Syna.

Jerozolima

Według tradycji jerozolimskiej, Matka Chrystusa zakończyła ziemski żywot w Jerozolimie, a ściślej rzecz ujmując u stóp Góry Oliwnej, która z kolei, jak podają apokryfy należała wówczas do rodziny św. Marka, Ewangelisty i była też terenem, na którym działała pierwsza gmina chrześcijańska. Prawdopodobnie to właśnie za czasów biskupa Juwenala zaczęto czcić w Świętym Mieście grób Maryi, Juwenal zaś, uznawany jest za budowniczego pierwszego kościoła pod wezwaniem Matki Chrystusa u podnóża Góry Oliwnej. Do V wieku o miejscu pochówku Matki Chrystusa w zasadzie w ogóle się nie mówiło. Milczeli o nim także pielgrzymi, którzy podróżując po Ziemi Świętej czynili rozmaite zapiski o swych doświadczeniach. Znany Pielgrzym z Piacenzy w 570 roku, który stosunkowo dokładnie opisywał Palestynę, wiedział tylko o tym, że „w dolinie Jozafata (…) znajduje się kościół św. Marii, który - jak się powiada - był kiedyś jej domem, w którym opuściła swoje ciało”. Przewodnik pielgrzyma Breviarius de Hierosolyma powstały między 510 a 530 rokiem informuje natomiast, że kościół św. Marii znajduje się u stóp Góry Oliwnej i „tam też jest grób Maryi. Tam też Judasz zdradził naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Grób Maryi u podnóży Góry Oliwnej miliony pielgrzymów nawiedzają do dziś. Do dziś też modlą się przy skalnej półce grobowej, na której niegdyś złożono ciało Matki Bożej i z której została ona wzięta do Nieba.

Efez?

Obok tradycji jerozolimskiej istnieje także efeska, w świetle której grób Maryi, czy uściślając: jej zaśnięcie, wiążą się z Efezem. Jak wiemy z kart Ewangelii, po śmierci Chrystusa apostoł Jan wziął do siebie jego Matkę i zaopiekował się nią, jak własną. W Dziejach Apostolskich natomiast czytamy o prześladowaniach, jakie wybuchły w Jerozolimie, kiedy apostołowie zaczęli głosić Dobrą Nowinę. W roku 37 ukamienowano św. Szczepana, a pięć lat później ścięty został św. Jakub. W tym też czasie uczniowie Jezusa opuścili Jerozolimę i rozeszli się po świecie. Jan Ewangelista dotarł na tereny dzisiejszej Turcji i osiadł w Efezie. Z powodu prześladowań w Jerozolimie zabrał ze sobą Maryję, która, jak mówią dawne efeskie przekazy, tutaj właśnie zakończyła swój ziemski żywot. Jej „przybrany” syn, Jan, miał powrócić do Efezu po swym wygnaniu na wyspę Patmos i również w Efezie zakończyć życie na przełomie I i II w. Czy była wtedy z nim Matka jego Mistrza? Dla wielu dowodem jest fakt, że na pamiątkę zamieszkania Maryi w Efezie już na początku IV w. wzniesiono w mieście wielką bazylikę noszącą jej imię. Zresztą także tutaj, w roku 431 zostaje zwołany sobór powszechny. Również w Efezie, w owym pierwszym na świecie kościele poświęconym Maryi, ogłoszony został dogmat o jej boskim macierzyństwie. „Po przybyciu do Efezu, gdzie Jan i Najświętsza Maryja Panna Matka Boża...” - czytamy w zapiskach ojców soborowych. Ważną rolę odgrywa tu także tradycja ustna. Powołując się na przodków, mieszkańcy prawosławnej wsi Kirkince, wywodzący się od pierwszych chrześcijan efeskich, potwierdzają, że właśnie tu mieszkała Matka Pana. Aby uczcić dzień jej zaśnięcia, każdego roku przychodzą do starych ruin domu, bo według tradycji Matka Chrystusa miała zasnąć w tym właśnie miejscu. Co godne uwagi, bł. Anna Katarzyna Emmerich, niemiecka mistyczka, na podstawie wizji której Mel Gibson nakręcił przed laty głośny film „Pasja”, widziała w swych objawieniach domek Maryi w Efezie, a jego dokładny opis uwiecznił na kartach „Życia Najświętszej Maryi Panny” Klemens Brentano. Anna Katarzyna była analfabetką i większość życia spędziła przykuta do łóżka, gdyż bardzo chorowała. Nigdy nie wyjeżdżała z Niemiec. Tymczasem pod koniec XIX wieku, dwie ekspedycje naukowe podążające efeskimi śladami Maryi i Jana Ewangelisty, odkryły, iż opisana przez Błogosławioną topografia domku Matki Jezusa i jego plan, pokrywa się z analizą zachowanych ruin uważanych za efeskie miejsce zamieszkania Maryi. A co stało się z relikwiami grobowych szat i płócien Matki Jezusa, które biskup Juwenal przesłał Pulcherii? To już temat na osobną opowieść…

tekst Aleksandra Polewska

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej