Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-02-01 10:07:02

Wspólna misja chrześcijan

Mamy wspólną misję, którą jest przekazywanie miłosierdzia otrzymanego od innych, począwszy od najuboższych i opuszczonych.

Wysłuchaliśmy tekstu biblijnego, który w roku bieżącym prowadzi rozważania podczas Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, trwającego od 18-25 stycznia. Ten fragment Pierwszego Listu św. Piotra został wybrany przez grupę ekumeniczną z Łotwy, której zadanie to powierzyła Światowa Rada Kościołów oraz Papieska Rada ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Pośrodku katedry luterańskiej w Rydze znajduje się chrzcielnica pochodząca z XII wieku, okresu kiedy Łotwa była ewangelizowana przez św. Meinarda. Jest ona wymownym znakiem początków wiary uznanej przez wszystkich łotewskich chrześcijan, katolików, luteran i prawosławnych. Takim początkiem jest nasz wspólny chrzest. Sobór Watykański II stwierdza, że „chrzest stanowi sakramentalny węzeł jedności między wszystkimi, którzy zostali przez niego odrodzeni” (Unitatis redintegratio, 22). Pierwszy List św. Piotra skierowany jest do pierwszego pokolenia chrześcijan, aby im uświadomić dar otrzymany wraz ze chrztem oraz wymagania jakie on pociąga za sobą. Również my, w tym Tygodniu Modlitwy jesteśmy zaproszeni do odkrycia tego wszystkiego oraz czynienia tego razem, wykraczając poza nasze podziały.

Wspólny chrzest święty oznacza przede wszystkim, że wszyscy jesteśmy grzesznikami i potrzebujemy zbawienia, odkupienia, wyzwolenia od zła. Ten aspekt negatywny Pierwszy List św. Piotra nazywa „ciemnościami”, kiedy mówi: „Bóg was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła”. Jest to doświadczenie śmierci, które Chrystus uczynił swoim i które symbolizowane jest w chrzcie, zanurzeniu w wodzie, po którym następuje wynurzenie będące symbolem zmartwychwstania do nowego życia w Chrystusie. Kiedy my chrześcijanie mówimy, że mamy jeden wspólny chrzest, to stwierdzamy, że my wszyscy – katolicy, protestanci i prawosławni dzielimy doświadczenie bycia wezwanymi z bezlitosnych i wyobcowujących ciemności na spotkanie z Bogiem żywym, pełnym miłosierdzia. Niestety wszyscy doświadczamy egoizmu, rodzącego podziały, zamknięcia, pogardę. Wyjście na nowo od chrztu świętego oznacza odnalezienie źródła miłosierdzia, źródła nadziei dla wszystkich, ponieważ nikt nie jest wykluczony z Bożego miłosierdzia.

Dzielenie tej łaski tworzy między nami, chrześcijanami, nierozerwalną więź, tak że na mocy chrztu świętego możemy naprawdę uważać siebie za braci. Naprawdę jesteśmy świętym ludem Bożym, pomimo że z powodu naszych grzechów nie jesteśmy ludem w pełni zjednoczonym. Miłosierdzie Boże działające w chrzcie świętym jest silniejsze od naszych podziałów. Na tyle, na ile przyjmujemy łaskę miłosierdzia stajemy się coraz bardziej ludem Boga i stajemy się też zdolni do głoszenia wszystkim Jego wspaniałych dzieł, wychodząc właśnie od prostego i braterskiego świadectwa jedności. My chrześcijanie możemy głosić wszystkim moc Ewangelii postanawiając wspólnie prowadzić dzieła miłosierdzia co do ciała i co do duszy. Jest to konkretne świadectwo jedności między nami chrześcijanami, protestantami, prawosławnymi i katolikami.

Na zakończenie, drodzy bracia i siostry, my wszyscy - chrześcijanie ze względu na łaskę chrztu świętego otrzymaliśmy Boże miłosierdzie i zostaliśmy przyjęci do Jego ludu. Wszyscy katolicy, prawosławni i protestanci tworzymy królewskie kapłaństwo i lud święty. Oznacza to, że mamy wspólną misję, którą jest przekazywanie miłosierdzia otrzymanego od innych, począwszy od najuboższych i opuszczonych. Podczas tego Tygodnia Modlitwy prośmy, abyśmy my wszyscy uczniowie Chrystusa znaleźli sposób współpracy, aby nieść miłosierdzie Ojca, aż po krańce świata.

Katecheza wygłoszona podczas Audiencji generalnej 20 stycznia


KWIATKI FRANCISZKA

Nie powinniśmy pozwolić, aby kultura dobrobytu nas znieczuliła i czyniła niezdolnymi do odczuwania współczucia, gdy słyszymy krzyk bólu innych, aby nie płakać w obliczu dramatu innych i abyśmy nie byli zainteresowani leczeniem ich.

Z apelu do uczestników Forum Ekonomicznego w Davos

 

Czy odczuwam, że Jezus jest Oblubieńcem mojego życia? Czy odpowiadam Jemu na tej samej długości fali owej oblubieńczej miłości, jaką okazuje On każdego dnia mnie i każdej osobie ludzkiej? Chodzi o to, aby zdać sobie sprawę, że Jezus nas poszukuje i zaprasza nas, abyśmy uczynili dla Niego miejsce w głębi naszego serca.

Z rozważań przed modlitwą „Anioł Pański”, 17 stycznia

 

Dzięki żydowskim korzeniom chrześcijaństwa istnieje wyjątkowa i szczególną więź w dialogu. Żydzi i chrześcijanie powinni czuć się braćmi, zjednoczeni przez tego samego Boga i wspólne bogate dziedzictwo duchowe, na których trzeba się opierać w dalszym budowaniu przyszłości.

Podczas wizyty w rzymskiej Synagodze Większej,  17 stycznia

 

Zazdrość jest powracającą chorobą, prowadzącą do zabójstwa. Ileż razy w naszych wspólnotach z powodu zazdrości zabija się językiem, plotkami. Trzeba prosić Boga o łaskę, aby nigdy nie wydać brata na śmieć z powodu zawiści.

Podczas Eucharystii w Domu Świętej Marty, 21 stycznia

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej