Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-01-25 19:49:53

Maryja ma radio, a Józef telewizję

czyli o nowym projekcie medialnym w diecezji kaliskiej

O pasji do filmowania, dobrych znajomościach, wielkich możliwościach internetu i nowym projekcie diecezjalnej telewizji internetowej „Dom Józefa” w rozmowie z jej twórcą.

Zaczniemy od pana, proszę nam opowiedzieć o sobie i swojej pasji filmowania. 
Piotr Nowicki: Z profesjonalnym filmowaniem mój kontakt rozpoczął się już w szkole średniej. W latach 90. w Zespole Szkół Elektronicznych ZAP funkcjonowało studio telewizyjne zajmujące się rejestracją wydarzeń z życia szkoły i przygotowaniem programów edukacyjnych. Przez prawie pięć lat udzielałem się w kółku telewizyjnym, a nauczyciele tam pracujący zarazili mnie pasją do tego zawodu. Kontakty z tego okresu są do dzisiaj obecne w moim życiu i nie były bez wpływu na dzisiejsze działania. Z byłym dyrektorem Radia Rodzina Leszkiem Szkopkiem spędziłem pięć lat w jednej klasie, a religii uczył nas m. in. ks. Adam Kosmała - obecnie proboszcz sanktuarium Matki Bożej Kotłowskiej. Po szkole współpracowałem z kaliskim Oddziałem Telewizji Polskiej we Wrocławiu, rozpocząłem studia w szkole filmowej w Katowicach. Zawsze miałem pomysły i chęci do tworzenia nowych rzeczy. Jednym z pierwszych dużych projektów było stworzenie programu lokalnego Telewizji Kablowej w Ostrowie Wielkopolskim. W 1992 roku byłem najmłodszym w Polsce właścicielem koncesji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (koncesja nr 14) na nadawanie programu w sieci kablowej. Do roku 2000 kierowałem telewizją PROART i ukończyłem studia na kierunku Organizacja Produkcji Telewizyjnej i Filmowej w Katowicach. 


Przyznam, że nie spodziewałem się aż takiego bagażu doświadczeń zawodowych i menedżerskich. Kiedy w pańskim zawodowym curriculum vitae zagościł temat, czy może raczej potrzeba zaangażowania się również w kwestie wiary i religii?
Jednym z najważniejszych i mających na mnie największy wpływ wydarzeń tego okresu, była pielgrzymka Ojca Świętego Jana Pawła II do Kalisza. Na miejscu byliśmy bardzo wcześnie rano, tak by zająć dobre miejsca do filmowania. Pamiętam, że kupiliśmy wtedy nową kamerę z bardzo dobrym - jak na tamte czasy - obiektywem. Na zwyżce dla akredytowanych stacji telewizyjnych umiejscowionej pod domem rekolekcyjnym św. Józefa rejestrowałem całą Mszę św. pod przewodnictwem Ojca Świętego. Widziałem pracę ekip telewizyjnych transmitujących na żywo, kamery, wozy transmisyjne, całą gromadę techników, operatorów, dziennikarzy. Pewnie te zapamiętane także w tym miejscu obrazy były jedną z podpowiedzi do kolejnego mojego projektu - budowy wozu transmisyjnego. Stworzyłem ekipę, która specjalizowała się w wydarzeniach sportowych. Wydarzenia sportowe transmitowaliśmy do ponad 15 ogólnopolskich i europejskich telewizji. Byłem wyłącznym producentem sygnału telewizyjnego z Mistrzostw Europy w koszykówce dla Polsatu, a mecz Polska - Chiny z Katowic na żywo w chińskiej telewizji oglądali mieszkańcy Azji. Ogromne doświadczenie, kontakty, technika którą dysponowaliśmy i jestem przekonany, że działanie Ducha Świętego, zaprowadziło mnie w 2011 roku na Lednicę. Dla ojca Jana Góry realizowałem na wielkie telebimy cały przekaz telewizyjny tych dni. Kiedy po paru dniach zawoziłem z rodziną na Lednicę materiał wideo ojciec Jan Góra odprawił w naszej intencji Mszę Świętą w kaplicy. Wszyscy do dzisiaj doskonale pamiętamy tamte chwile.

Mamy więc pańskie zainteresowania filmowaniem i telewizją, mamy głębokie przeżycia religijne i zaangażowanie w medialną obsługę wielkich katolickich zgromadzeń. Brakuje nam jeszcze internetu. Kiedy odkrył pan, że w tej potężnej rzeczywistości nie może zabraknąć nas, katolików?
Żyjemy w niezwykle ciekawych czasach. Jak wspomniałem, jako młody chłopak miałem przyjemność współzakładać i współorganizować od podstaw studio lokalnej telewizji kablowej w Ostrowie Wielkopolskim. To były początki lat 90., a internet dopiero raczkował. Ale siła oddziaływania przekazu i mediów zawsze była duża i zawsze wiedziałem, że można ją dobrze wykorzystać. Przez kilka lat byłem zaangażowany w transmitowanie i realizowanie przekazów z meczów Polskiej Ligi Koszykówki - relacje wysyłaliśmy przez internet na cały świat. To była prawdziwa szkoła tego, jak dobrze wykorzystać możliwości techniczne internetu i siłę oglądalności przy coraz większej dostępności do sieci w domach. Ale ciągle czułem, że czegoś mi w tych wszystkich przekazach brakuje, że ten potencjał można i należy wykorzystać lepiej i jakoś inaczej. Założyłem telewizję internetową ok24.tv, i tam, obok bieżących informacji z regionu, powstał także kanał „religia”. I okazało się, że relacje z Mszy, z najstarszej w Polsce kaliskiej pielgrzymki do Częstochowy, ze spotkań i rozmów o moralności, dekalogu, święcie zmarłych, chcą oglądać tysiące ludzi. 

Czyli nie jest prawdą, że tematy „kościelne” nie przyciągają wielkiej publiczności?
Nie, choć czasem dziennikarze z przekąsem mówią, że ludzie chcą oglądać tylko skandale i wypadki samochodowe. Że tego typu wydarzenia „podbijają” w internecie statystykę. Ale to nie jest prawda. Codzienna relacja z pielgrzymki miała taką samą oglądalność jak „policyjny” news. Wracając zaś do telewizji ok24.tv i jej działu religijnego: rozpoczęliśmy współpracę z ks. Darkiem Brylakiem od produkcji coniedzielnych komentarzy do Ewangelii. Z czasem grono współpracujących księży rozrastało się. Po latach spotkałem kolegę z klasy, ks. Leszka Szkopka - dyrektora Radia Rodzina w Kaliszu. Rozumieliśmy się doskonale i rozpoczęliśmy współpracę. Wspólnie z radiem transmitowaliśmy wiele uroczystości diecezjalnych m.in. Ingres biskupa Edwarda Janiaka, dożynki diecezjalne w Stolcu, czy Kongres Eucharystyczny. Nasze działania zauważył ks. prałat Jacek Plota, kustosz aanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Na kanale OK Religia zaczęły pojawiać się pierwsze transmisje z kaliskiego sanktuarium. Religia na ok24.tv stała się jednym z głównych kanałów portalu i większość produkcji na żywo wykonywana była na tym kanale. Wraz ze wzrostem rozpoznawalności i otwarciem się księży na takie medium, rosła oglądalność. Materiały są oglądane przez tysiące ludzi. „Mocnych Słowem” z ks. Piotrem Pawlukiewiczem obejrzano do dzisiaj blisko 40 tysięcy razy. Widziałem potrzebę i duże zainteresowanie lokalnymi wiadomościami i relacjami z diecezji. 


Kto wpadł na pomysł, aby w odpowiedzi na takie zainteresowanie i potrzeby utworzyć nowy projekt, który będzie internetową telewizją diecezji kaliskiej?
Jestem przekonany, że pomysł podsunął Duch Święty. Kontynuacja projektu internetowej telewizji religijnej wymagała całkowitego oddania się jednemu tematowi. Przed wakacjami poprosiłem o spotkanie z biskupem Edwardem Janiakiem i przedstawiłem pomysł i propozycję współpracy. Biskup bardzo życzliwie i z dużym zainteresowaniem zapoznał się z projektem. Od początku widział potrzebę takiej formy przekazu. Podczas wspólnego spotkania z biskupem Edwardem i biskupem Łukaszem ustaliliśmy, że ruszamy z projektem. Pomysł od początku wspierał, pomagał przy starcie i był jego dobrym duchem ks. kustosz Jacek Plota.

Skoro mowa o Księdzu Kustoszu, to w Kaliszu niemal samoistnie jako patron wszelkich inicjatyw dotyczących szerzenia wiary narzuca się św. Józef. Kto był ojcem chrzestnym” i wybrał taką nazwę „Dom Józefa”? 
Dom Józefa to nie jest nowa, nieznana dotąd nazwa. Centrum Światowych Dni Młodzieży nosi nazwę Dom Józefa, jest dom rekolekcyjny Dom Józefa, pielgrzymi z całej Polski jadą do Józefa. Poszukując nazwy sprawdzałem jednocześnie dostępność domen internetowych. www.domjozefa.tv była wolna! Zacząłem sondować, czy ta nazwa mogłaby być nazwą telewizji. Większość była na „tak”, nie było żadnego głosu negatywnego, a gdy biskup Edward powiedział: „Dom Józefa to dobra nazwa” - tak już zostało.

Czym chce być ta telewizja, jaki jest wasz manifest programowy?
Celem tego przedsięwzięcia jest ukazanie ducha diecezji oraz stworzenie miejsca do wymiany doświadczeń oraz informowania o nowych inicjatywach i przedsięwzięciach poprzez relacje i przekazy z wydarzeń oraz uroczystości diecezjalnych. To także możliwość pokazania bogactwa materialnego naszej diecezji - od zabytkowych kościołów po postacie patronów, jak również inicjatorów ważnych społecznie i duchowo wydarzeń w poszczególnych parafiach diecezji kaliskiej. Mobilność i dostępność przekazów internetowych może stać się sposobem na zainteresowanie młodzieży wydarzeniami na terenie diecezji. Nasze programy można udostępniać na portalach parafii, szkół czy stowarzyszeń.

Co jeszcze powinno przyciągnąć młodzież?
Myślę, że blogi tematyczne, które mają być miejscem poznania i wymiany poglądów, w redagowanie których docelowo powinny się włączyć osoby charyzmatyczne, przyciągające do siebie młodzież o ciekawych zainteresowaniach (malarskich, literackich, podróżniczych). Wszelkie uroczystości, koncerty, konkursy i inne ważne parafialne wydarzenia będzie można znaleźć w kalendarzu wydarzeń dostępnym na portalu. Stąd apel i zachęta do przesyłania informacji na temat takich wydarzeń. Kolejnym, narzędziem komunikacji z wiernymi w diecezji, będzie Internetowy Informator Diecezjalny - DOM JÓZEFA. Do każdego, kto poda swój adres internetowy na stronie głównej portalu, będą wysyłane dwa razy w miesiącu informacje o najbliższych wydarzeniach diecezjalnych, planowanych transmisjach i programach, które polecamy (swoisty newsletter).

Ilu ludzi jest już zaangażowanych w projekt i jak można się w te prace włączyć czy wspierać je?
Na chwilę obecną w projekt są zaangażowane osoby duchowne i świeckie współpracujące z OK Religia. Rozpoczynamy poszukiwania wolontariuszy, którzy mają doświadczenie lub chcą rozwijać swoje pasje związane z telewizją. Poszukujemy operatorów, montażystów, oświetleniowców, grafików czy dźwiękowców, którzy swoje doświadczenie i wolny czas mogą poświęcić na rozwój tego diecezjalnego dzieła. Zapraszamy także księży z pomysłami do realizacji poprzez przekaz telewizyjny misji ewangelizacyjnej. Kontakt z redakcją telewizja@domjozefa.tv

Stawiacie sobie jakiś konkretny cel typu milion odsłon do końca roku, czy też abstrahujecie zupełnie od takiej wymiernej weryfikacji?
Na podstawie zdobytego doświadczenia wiem już, że taka weryfikacja jako cel główny w przypadku telewizji katolickiej nie jest najważniejsza. Celem jest pozyskiwanie jak największej liczby odbiorców świadomych, takich, którzy będą wracać i identyfikować się z naszym przekazem. Telewizja ma pokazywać charyzmat wiary poprzez autentyczny przekaz radości, zamyślenia, wspólnoty, modlitwy i uwielbienia. Chcemy, aby ten rok był rokiem pracy nad rozpoznawalnością, rokiem wypracowywania form kontaktu i formy dialogu z widzami, parafiami i innymi mediami naszej diecezji.

Z Piotrem Nowickim rozmawiał ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka

Opiekun nr 21(508) od 8 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z postulatorką służebnicy Bożej z diecezji kaliskiej s. Włodzimiry.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej