Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2016-01-15 12:00:28

O bezsilnym Bogu i szczelinach

Kiedy będziecie czytać te słowa, w księgarniach będzie już dostępna książka papieża Franciszka, a właściwie wywiad rzeka z Papieżem, który przeprowadził włoski dziennikarz i watykanista Andrea Tornielli. Książka, która wychodzi w Roku Miłosierdzia nie mogła mieć innego tytułu jak: „Miłosierdzie to imię Boga”. W jednym z pytań Tornielii przytacza słowa, które ksiądz Luigi Giussani, twórca ruchu Comunione e Liberazione, zaczerpnął z powieści Bruce’a Marshalla „Ale i oni otrzymali po denarze”. Bohater tej książki, ksiądz Gaston, musi wyspowiadać młodego niemieckiego żołnierza, którego francuscy partyzanci skazali na śmierć. Żołnierz wyznaje swoją słabość do kobiet i liczne przygody miłosne, jakie przeżył. Ksiądz wyjaśnia mu, że by móc uzyskać przebaczenie i odpuszczenie grzechów, musi za nie żałować. Żołnierz odpowiada: „Jak mam żałować? To było coś, co mi się podobało, gdybym miał możliwość, teraz zrobiłbym to samo. Jak miałbym żałować?”. Wówczas ksiądz Gaston, który chce dać rozgrzeszenie penitentowi stojącemu w obliczu śmierci, wpada na genialny pomysł i pyta: „Ale czy żałujesz, że nie żałujesz?”, a młodzieniec spontanicznie odpowiada: „Tak, żałuję, że nie żałuję”. Czyli: przykro mi, że nie umiem okazać żalu. To staje się maleńką szczeliną, która pozwala miłosiernemu księdzu udzielić rozgrzeszenia.
Te wszystkie słowa zaczerpnąłem z pytania włoskiego watykanisty i nie powiem Wam, jak skomentował je papież Franciszek. Każdy będzie mógł to znaleźć w książce. Natomiast chcę Wam powiedzieć, że szalenie mi się spodobało określenie: „szczelina, która pozwala miłosiernemu księdzu udzielić rozgrzeszenia”. Szczelina, przez którą może się wlać w człowieka Boże miłosierdzie, bo przecież ksiądz jest tutaj tylko instrumentem. Kiedyś dawno temu usłyszałem, że modlitwa jest wciskaniem się człowieka pomiędzy to, co w Panu Bogu jest sprawiedliwością i to, co jest miłosierdziem. I te słowa w dalszym ciągu do mnie przemawiają. Ale chyba dzisiaj zamiast mówić o szczelinach w Panu Bogu, w które człowiek się wciska, zdecydowanie bardziej trzeba zwracać uwagę na człowieka i na to, jak trudno jest Panu Bogu „wcisnąć” się w człowieka. Taki jest paradoks Boga, który jest wszechmocny, a staje bezradny wobec człowieka, który się na Niego zamyka. I rola nas księży, nas ludzi wierzących, którzy doświadczyliśmy, jak dobry jest Pan, którzyśmy Go dotknęli własnymi rękami, a mamy wokół siebie tak wielu ludzi pozamykanych na cztery spusty, polegać będzie coraz bardziej na szukaniu tych szczelin. Tych ludzi nie wolno nam zostawić i powiedzieć: sami się zamknęli i wszystko po nich „spływa”. Trzeba przy nich być, towarzyszyć im, wysłuchiwać ich, czasami znosić ich demonstracyjną niechęć i czekać, kiedy w ich pancerzu pojawi się jakaś szczelina. I tam przelać nasze doświadczenie Bożego miłosierdzia.

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 22

Opiekun nr 22(509) od 22 października 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. o pracującej w Etiopii Magdalenie Fiec, która odkryła swoje misyjne powołanie podczas studiów na Politechnice Śląskiej.

Zamów prenumeratę

 

kwartlanik

Kwartalnik "Opiekuna" -
Okno Wiary 2(10) 2017

w którym pragniemy rozmawiać z naszymi Czytelnikami o wierze, Kościele, rodzinie i historii.
W najnowszym numerze o św. Józefie

ARCHIWUM KWARTALNIKA

banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej