Autorzy Archiwum Galeria Polecane Kontakt Ogłoszenia

2015-12-09 10:56:30

Chrońmy prawdę świętego węzła

Wystarczyło, że papież Franciszek wypowiedział się na temat uproszczenia procedury stwierdzenia nieważności małżeństwa, aby przez media przeszła fala doniesień o „rozwodach kościelnych od ręki”. Co naprawdę zmieniło się w tej materii dowiadujemy się z rozmowy z ks. Bogumiłem Kempą, oficjałem Sądu Biskupiego w Kaliszu.

Z ks. Bogumiłem Kempą, oficjałem Sądu Biskupiego rozmawiał ks. Andrzej Antoni Klimek

Coraz częściej słyszymy głosy, nawet od ludzi niezainteresowanych bezpośrednio problemem, że papież Franciszek „znowu coś zamieszał” i teraz bez trudności można stwierdzić nieważność małżeństwa sakramentalnego. Wyjaśnijmy: co takiego naprawdę uczynił papież Franciszek?
Ks. Bogumił Kempa: Rzeczywiście już 8 grudnia 2015 roku wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące stwierdzenia nieważności małżeństwa, wprowadzone przez papieża Franciszka w Liście Apostolskim w formie motu proprio Mitis Iudex Dominus Iesus. Papież wychodzi naprzeciw potrzebom ogromnej liczby wiernych, którzy - jak pisze we wstępie do dokumentu - „choć pragną kierować się własnym sumieniem, coraz częściej odwracają się od struktur prawnych Kościoła wskutek fizycznego lub moralnego oddalenia; miłość i miłosierdzie wymagają, aby Kościół jak matka stał się bliski swoim dzieciom, które czują się odłączone”. Ojciec Święty z wielką troską pochyla się nad osobami rozwiedzionymi, żyjącymi w nowych związkach, pragnąc ich zbawienia. Jednocześnie jednak zwraca uwagę na nierozerwalność małżeństwa i tego, by chronić „prawdy świętego węzła”. Należy więc jednoznacznie stwierdzić, że u podstaw papieskiej reformy leży nierozerwalność małżeństwa. 

Wszyscy, którzy mimo trudności trwają w swoich sakramentalnych zobowiązaniach, mogą się poczuć umocnieni tym stwierdzeniem. Ale skoro jest nowy dokument, to pewnie i są jakieś zmiany?
No właśnie, ostatnio - zwłaszcza w mediach - pojawiło się wiele informacji na temat procesów małżeńskich w kontekście reformy papieża Franciszka. Zanim jednak powiem o zmianach, chcę najpierw przypomnieć ogólną zasadę, że w Kościele nie ma rozwodów, ani też unieważnienia małżeństwa. Istnieje jedynie stwierdzenie nieważności małżeństwa. Oznacza to, że do małżeństwa nigdy nie doszło, że zaistniała przeszkoda zrywająca węzeł małżeński, wada zgody małżeńskiej lub nastąpił brak formy zawarcia małżeństwa, która jest przewidziana przepisami prawa kanonicznego. 

Jak można dowieść takich rzeczy?
Do stwierdzenia nieważności małżeństwa potrzebny jest proces sądowy i jego zasadniczy element: pewność moralna, poprzedzająca wydanie wyroku, polegająca na właściwej ocenie materiału dowodowego oraz zmyśle wiary. 

Może warto przypomnieć, co ma zrobić osoba, której małżeństwo się rozpadło, a ma ona podejrzenia, że mogło być od początku nieważne?
Aby stwierdzić nieważność małżeństwa, należy najpierw złożyć w Sądzie Biskupim skargę powodową. Papież w nowych przepisach dość znacząco rozszerzył tzw. właściwość trybunałów, które mogą rozpatrywać konkretne sprawy. 

Rozumiem, że chodzi o to, który trybunał jest właściwy do rozpatrzenia danego przypadku?
Dokładnie. Aktualnie może to być sąd diecezji, w której zawarte było małżeństwo, trybunał diecezji stałego lub tymczasowego zamieszkania zarówno strony powodowej, jak i pozwanej, ewentualnie trybunał diecezji, w której zbierana będzie większość dowodów, lub wybrany trybunał za zgodą Sygnatury Apostolskiej. 

Wiemy już, do którego sądu się zwrócić, co dalej?
Osoba pragnąca zbadać, czy jej małżeństwo było ważnie zawarte, musi napisać skargę powodową. Powinna ona zawierać fakty z życia stron, od momentu poznania się do definitywnego rozpadu małżeństwa. Tak przygotowaną skargę należy złożyć w Sądzie Biskupim. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że samo przyjęcie przez sąd skargi powodowej nie daje żadnej pewności, co do wyroku. Nie należy więc mieć wobec sądu kościelnego żadnych oczekiwań, poza tymi, które wiążą się z prawidłowym i zgodnym z prawem prowadzeniem procesu sądowego. 

Co dzieje się dalej z przedstawioną skargą?
Po przedstawieniu skargi powodowej Wikariusz Sądowy (Oficjał) podejmuje decyzję, czy proces ma odbywać się według formy zwyczajnej (a więc jak do tej pory), czy też według tzw. formy skróconej, co jest nowością - nie było tego w dotychczasowym prawie procesowym. Dodam w tym miejscu, że od decyzji ficjała dotyczącej formy procesu nie ma odwołania. Nie odmawia się bowiem stronom prawa do procesu, ale tylko decyduje się o jego formie. Strony mogą więc wnioskować o proces skrócony, ale przy najmniejszej wątpliwości oficjał może podjąć inną decyzję i skierować sprawę do tzw. procesu zwyczajnego. 

 
Rozumiem, że nie mówimy tu o decyzji subiektywnej, ale muszą być spełnione jakieś kryteria, aby można było wybrać tę skróconą formę procesu?
Aby mógł odbyć się proces skrócony (tzw. biskupi), muszą być spełnione następujące warunki: skarga powodowa winna być wniesiona przez obie strony lub przez jedną za zgodą drugiej, dowody potwierdzające nieważność dołączone do skargi powodowej muszą być oczywiste i nie mogą wymagać dodatkowego badania, strony muszą być zgodne co do przedmiotu sporu oraz musi zaistnieć okoliczność, która wprost wskazuje na nieważność małżeństwa. 

Jakie to mogą być okoliczności?
Dokument papieski wylicza ich kilka: taki brak wiary, który może prowadzić do symulacji konsensu lub błędu determinującego wolę, krótki czas pożycia małżeńskiego, aborcja dokonana dla uniknięcia zrodzenia potomstwa, pozostawanie w relacji pozamałżeńskiej w czasie zawierania małżeństwa lub wkrótce po ślubie, podstępne zatajenie bezpłodności, poważnej choroby zakaźnej, potomstwa z wcześniejszego związku lub pozbawienia wolności, zawarcie małżeństwa z przyczyny całkowicie obcej życiu małżeńskiemu lub wynikające z nieoczekiwanej ciąży kobiety, użycie przemocy fizycznej w celu wymuszenia konsensu, brak używania rozumu potwierdzony dokumentacją medyczną itd.

Czy te okoliczności same w sobie powodują nieważność małżeństwa? 
Nie. Mogą one co najwyżej uzasadniać istnienie przeszkody lub wady zgody małżeńskiej. Tym samym papież Franciszek nie wprowadził nowych okoliczności mogących spowodować nieważność małżeństwa. Ilość przeszkód oraz wad zgody małżeńskiej nie uległa zmianie. Oznacza to, że ktoś może na przykład mieć krótki czas pożycia małżeńskiego, ale ten fakt nie stanowi o nieważności małżeństwa. Może jedynie potwierdzać czyjąś niezdolność do podjęcia i wypełnienia istotnych obowiązków małżeńskich, co trzeba dowieść w procesie. 

Załóżmy, że Oficjał podjął decyzję o formie skróconej procesu, co dalej?
Po podjęciu przez Oficjała takiej decyzji strony i świadkowie powinny być w całkowitej dyspozycji dla Sądu, ponieważ czas trwania tego procesu został ustalony na 30 dni. Do tego należy doliczyć 15 dni na zgłaszanie ewentualnych głosów obrończych stron i obrońcy węzła małżeńskiego. 

Kto to jest obrońca węzła małżeńskiego?
Jest to osoba wyznaczona przez Wikariusza Sądowego, której zadaniem jest strzec nierozerwalności małżeństwa. Zabiera on głos w różnych momentach procesu, a jego obecność jest niezbędna dla ważności procesu.

Kiedy mamy już wszystkie stanowiska i kończą się czynności procesowe, do kogo należy ostateczne orzeczenie, co do ważności małżeństwa?
Po dokonaniu wszystkich czynności procesowych, akta sprawy zostają przekazane do biskupa diecezjalnego, który uzyskując pewność moralną wydaje wyrok. Jednak - co należy z całą mocą podkreślić - jeśli biskup nie uzyska takiej pewności, powinien skierować sprawę do procesu zwyczajnego. Od wyroku biskupa można oczywiście się odwołać. W naszym przypadku apelację można składać do Metropolity Poznańskiego.

Powiedział Ksiądz Oficjał, że sprawa może być skierowana do procesu zwyczajnego. Jak on się odbywa? 
Proces zwyczajny odbywa się na dotychczasowych zasadach. Należy pamiętać, że właściwe rozeznanie faktu nieważności małżeństwa wymaga znacznego zaangażowania stron, świadków, biegłych, obrońcy węzła małżeńskiego oraz sędziów. W procesie zwyczajnym o nieważności małżeństwa wyrok wydaje kolegium sędziowskie, na które składa się trzech sędziów, mianowanych przez biskupa i wyznaczonych przez Wikariusza Sądowego do konkretnej sprawy. Czas trwania procesu zwyczajnego jest określony przez prawodawcę w Kodeksie Prawa Kanonicznego i wynosi w pierwszej instancji rok. Oczywiście wiele zależy od dyspozycyjności uczestników procesu, od tego czy sumiennie wypełniają swoje zadania i czy terminowo odpowiadają na wezwania Sądu.

Czy oprócz skróconego procesu papież Franciszek dokonał jeszcze innych zmian?
Nowością jest także to, że od 8 grudnia 2015 roku nie będzie już apelacji z urzędu. Do tej pory, kiedy Sąd I Instancji wydał wyrok za nieważnością małżeństwa, sprawa z urzędu była przekazywana do Trybunału II Instancji. Dopiero dwa jednobrzmiące wyroki potwierdzały nieważność małżeństwa. W zreformowanym przez Franciszka prawie procesowym, wykonalnym staje się wyrok I Instancji, o ile strona czująca się pokrzywdzona tym wyrokiem, w ciągu 15 dni użytecznych (od dnia otrzymania wiadomości o wyroku), nie zgłosi apelacji. Została więc zachowana zasada umożliwiająca stronom odwołanie się od wyroku. 

Jakie będą konsekwencje tych zmian i czy nie osłabią one chęci trwania w trudnych małżeństwach?
Zmiany wprowadzone przez papieża Franciszka wychodzą naprzeciw oczekiwaniom wielu wiernych, jednak nie są promocją nieważności małżeństwa. Mają na celu przyśpieszenie procesów, jak również ich uproszczenie w taki sposób, „aby serca wiernych, którzy oczekują na wyjaśnienie swojej sytuacji, nie były zbyt długo zniewolone przez mroki wątpliwości z powodu opóźnień w wydaniu wyroku”.

Mogę jeszcze prosić na koniec o konkretną wskazówkę dla osób, których omawiane sytuacje dotyczą bezpośrednio?
Osoby zainteresowane procesem o stwierdzenie nieważności małżeństwa i pragnące uregulować swoją sytuację w Kościele, mogą zgłaszać się do Sądu Biskupiego na bezpłatne konsultacje. Należy zadzwonić do Sądu w godzinach urzędowania i umówić się na spotkanie. Sam proces (niezależnie od formy) odbywa się z poszanowaniem prawdy, prawa oraz dobra duchowego stron. 

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz, prosimy o przepisanie wyrazów z obrazka. Wyrazy muszą być oddzielone spacją.

Artykuły

Pozostałe kategorie
komentarz redaktora
w słowie bożym
prawo kanoniczne
meandry czwartej wladzy
sacrum w muzyce
nauka spoleczna kosciola
okladka 25

Opiekun nr 25(512) od 3 grudnia 2017

Zapytaj w parafii o nowego "Opiekuna", a w nim m.in. rozmowa z kustoszem kaliskiego sanktuarium ks. prałatem Jackiem Plotą, który opowiedział o swojej osobistej relacji z Patriarchą z Nazaretu i o radościach posługi w sanktuarium.

Zamów prenumeratę

 

baner
banner
figazmakiem
Drewniane kościólki Jasna i ta druga strona 25 lat diecezji

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej